Gość: wawasawa
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
14.01.13, 16:16
Właśnie, że można i ZTM robi to nie od lat dwóch czy trzech, ale od lat 5-ciu. Dopiero teraz niektórzy się budzą, że nie ma tego czy tamtego. Przykład? Odkąd metro poprowadzono na Bielany, ta niegdyś idealnie skomunikowana dzielnica z całą Warszawą (tramwaje w dwóch kierunkach, rozwidlające się potem dalej, klika pętli w tym jedna centralna, dziesiątki linii autobusowych itd.) dzisiaj jest taką tylko na papierze - "wszędzie dowiezie cię metro". Metro które w godzinach szczytu nie nadaje się do niczego innego jak tani dojazd "do", lub "z" pracy. Matki z dziećmi, ludzie niepełnosprawni, starsi itd. "zapraszani" są w innych godzinach - najlepiej nocnych. Metro, które w praktyce nigdzie po za stacjami i obszarami do nich przyległymi (jak PKiN) nie dowozi - a dawniej w 195 na bilecie jednorazowym można było dojechać do Zamku Królewskiego, w 515 na Mokotów, w 156 na Targówek itd. A dzisiaj? Dzisiaj w najlepszym przypadku potrzeba właśnie jeden bilet do metra i jeden do przesiadki z metra. Że szybciej? Owszem, ale znowu tylko gdy naszym celem podróży jest jedna ze stacji - w każdym innym wypadku nawet na stronie ZTM przy planowaniu trasy mamy komunikat: dojdź 8 minut + tramwaj za 5 minut + ... i wychodzi że tak szybko wcale nie jest.