Dodaj do ulubionych

nareszcie dobra lecznica dla zwierząt na Grochowie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 23:41
Od czasu zamknięcia kliniki na Grochowskiej całkowita porażka chodziłam z
moją trzódką od weta do weta i za kazdym razem totalny obciach. Albo
młodziaki którzy nic nie potrafią albo staruchy rutyniarze całkowicie
pozbawieni serca, trafiłam nawet do jednego literata, który nie dość że pisze
tak że trudno coś z tego zrozumieć to i na leczeniu też chyba mało się
rozumie bo nie dość że mi zamordował kota to jeszcze na mnie nakrzyczał.
Już się prawie załamałam kiedy w niedzielę szukałam pomocy dla rodzącej
bezdomnej kotki. Przypomniałam sobie,że znajomi mówili mi coś o nowej
lecznicy przy Ostrobramskiej 104, którą odkryli przypadkiem jadąc w stronę
Śródmieścia. Zaryzykowałam i nie żałuję. Znalazłam schludną lecznicę z miłymi
wetami i o dziwo znającymi się na leczeniu.Zostali po godzinach otwarcia
lecznicy, zrobili kotce cesarkę i uratowali ją i kocięta. Na dodatek wcale ze
mnie nie zdarli. Szczerze polecam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kika Re: nareszcie dobra lecznica dla zwierząt na Groc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 23:55
      Ja tez moge cos dobrego powiedziec o tej lecznicy, bo latem wysterylizowałam
      tam moja ukochana koteczke. Jest tam lekarz, ktory sterylizuje nietypowo, bo
      robi kotce maleńkie nacięcie z boku, wielkości dziesięciogroszówki!!! Goi to
      się błyskawicznie. Sierść zarasta i teraz nawet nie ma śladu. A znajomym
      poskładali tam psa po wypadku.
      • Gość: tomeczek Re: nareszcie dobra lecznica dla zwierząt na Groc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 22:52
        bardzo dobra lecznica polecam lekarzy, mój pies miał kłopot z nosówką a pan
        doktor wyleczył mimo ze inni nie dawali szans dziękuje i polecam wszystkim
    • Gość: Ania1 Re: nareszcie dobra lecznica dla zwierząt na Groc IP: *.chello.pl 09.02.05, 22:33
      Chodzi o ta gdzie jest taki wielki pies, chyba masif wla[cicieli?
      Jesli tak to faktycznie bardzo milo, fachowo i wcale nie tak drogo. No a dla
      mnie duuuuzym plusem jest ze moja suka-panikarz idzie tam z wlasnej woli i
      nawet chetnie wchodzi, a do zadnej innej konmi sie jej nie da zacignc. Tam
      chyba jest jakas inna atmosfera bo sunia w ogole sie nie bala. A wyszukalam ich
      w sieci, jest stronka z adresem i zdjeciami calkiem fajna. mozna zerknac tu
      free.of.pl/l/lecznica/. No i mila odmiana ze nareszcze jacys
      zaangazowani ludzie, a nie wzystko im wisi byle wziac kase a niestety nieraz to
      widzialam....
    • Gość: tevion Re: nareszcie dobra lecznica dla zwierząt na Groc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 22:29
      spoks bylem tam lecznica sympatyczna ale przede wszystkim dobry lekarz,
      konkretny i calkiem niedrogo nawet, chyba rzeczywiscie niedawno tam jest.
      Niezly tam pies siedzi z 70 kilo waży, niezła maskotka hehe
      • Gość: Serafina Re: nareszcie dobra lecznica dla zwierząt na Groc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 23:23
        No rzeczywiscie fajna maskotka! Jechalam dzis Ostrobramską i widzialam, jak ten
        wielki psiak siedział w samych drzwiach i wygladal przez szybe. Ale widok -
        wielka, naprawde wielka psia głowa w szybie. Cudo! Pojde tam z moja sunia na
        szczepienie.
    • Gość: Alba Re: nareszcie dobra lecznica dla zwierząt na Groc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 11:59
      Jeśli lekarz przywozi własną elektryczną poduszkę z domu, żeby ratować psa
      umierającego na hipotermię, siedzi przy nim do rana i w końcu bierze jak za
      zastrzyk, to musi to być wet o.k. No nie? Ludziska, oni nawet oszczędzają
      portfele starym babciom. No to eskulapi z prawdziwego zdarzenia.Tak
      trzymać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Weronika Re: nareszcie dobra lecznica dla zwierząt na Groc IP: *.chello.pl 11.02.05, 18:21
      Całkiem sie zgadzam z kocia mama! Trafić na dobrą lecznicę to szansa niemal jak
      w totka. mój psiak ciagle mial klopoty z brzuszkiem, a lekarze mowili, że
      pewnie coś zeżarł na spacerze i od razu antybiotyk za antybiotykiem. Nabiegałam
      się po wielu lecznicach, a Maksio ciągle chorował. Ciotka mieszka niedaleko
      tej lecznicy i poradziła, żeby do niej zajrzeć. Czyściutko, sympatycznie,
      lekarze mają serce do czworonogów, naprawde chcą pomóc no i nie zdzierają kasy
      jak inni w okolicy!. Zrobili badania, znaleźli przyczyne klopotów i wreszcie
      wyleczyli mojego Maksa.
    • Gość: Cysiek Re: nareszcie dobra lecznica dla zwierząt na Groc IP: *.chello.pl 11.02.05, 23:58
      Moja lekarz wet. niestety przeszła na emeryturę.Leczyła moje psiaki od
      lat.Poleciła mi lecznicę na Ostrobramskiej 104 i miała rację.Superacka
      atmosfera i podejście lekarzy do psiaków.Zero stresu.Moze dlatego jest tam taka
      atmosera bo nad wszystkim czuwa olbrzymi mastif angielski Gordon,który jest
      maskotka przychodni,Sama łagodność.Lekarze potrafią szybko postawić diagnozę i
      zastosowac skuteczne leczenie.Nie tak jak w innych przychodniach gdzie leczenie
      trwa długo (kasa!kasa!kasa!).Tutaj nie zdzierają z pacjentów i potrafia
      załatwic każde lekarstwo i odpowiednią karmę do szybkiej i skutecznej
      kuracji.Gorąco polecam.Ja tam jeżdże aż z Żoliborza.
      • Gość: Carlos nareszcie dobra lecznica dla zwierząt na Groc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 13:21
        Z Żoliboża to jeszcze nic. Ja jezdze z Legionowa bo u nas mordercy albo kase ssa
        i maja cie głęboko.Jak posluchalem jakie odwalają numery to zmiękłem.Rodzice
        kobity lecza kocura właśnie na Ostrobramskiej 104(z tad wiem niech)a ostatnio
        zawiozłem tam pocharatanego psiurka mego bo go jakis lump dziabnął i pies po 2
        dniach jest super- odżywa. Mili ludzie, weciaż nie siedzi za biurkiem jak hrabia
        tylko do ludzi!!! I tak trzeba. Polecam serdecznie wszystkim pragnacym
        normalnosci w tym popipszonym kraju.
    • Gość: Bożka Re: nareszcie dobra lecznica dla zwierząt na Groc IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 13.02.05, 23:00
      Mój psiak ma niekończące się problemy skórne. Pewien lekarz ,chyba sympatii do
      mnie ,wyznaczał mi niekończące się wizyty.. a to maść taka a to taka..a może
      piesek mu się spodobał? No i trafiłam na Ostrobramską 104. Poleciła mi ten
      gabinet znajoma. Pokiwałam głową, ale kolejna maść.. a co miałam do stracenia,
      poszłam. No i juz na wejsciu- wielki psiak..cudo..maskotka gabinetu :)) mój
      maluch zachwycony, zadowolony.. a ten "nieludzki" doktor oj, bardziej ludzki od
      niejednego chirurga;) i świetny fachowiec. Sama bym chętnie została jego
      pacjentką, ale on zdecydowanie zainteresowany był moim zwierzaczkiem:) Nie
      obyło się bez małego zabiegu, pies zniósł to wprost rewelacyjnie :)Doktor nie
      tylko nie zdarł ze mnie, to jeszcze dostałam próbki specjalnej karmy.Doktor
      musiał zostać ciut dłużej, ze względu na ten zabieg, ale nie czułam ani przez
      chcwilę, ze się spieszy,ze już po godzinach...Rana goi się pięknie. Ja nie
      wiem, dlaczego tak późno tam trafiłam... kochani, jak macie problem ze
      zwierzątkiem- tylko na Ostrobramską 104 :) Polecam !!!!
    • Gość: kocia mama Re: nareszcie dobra lecznica dla zwierząt na Groc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 23:31
      Bardzo się cieszę, że jest więcej osób majacych podobnie pochlebne zdanie jak
      ja. Trzeba popierać dobre, aby nie upadło. Tak trzymać kochani i oby było nas
      jak najwięcej. Ci Weci naprawdę na to zasługują.
    • cichy124 Re: nareszcie dobra lecznica dla zwierząt na Groc 19.02.05, 18:09
      tak- zgadzam się w zupełności, świetna lecznica, mili i rzetelni fachowcy, w
      dodatku niedrogo, szczerze można polecić wszystkim posiadaczom czworonogów.
      • Gość: gizmo Re: nareszcie dobra lecznica dla zwierząt na Groc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 20:24
        Brawo Cichy! Pierwszy wpis na forum i wlasnie o tej przychodni. Brawo tez
        pozostali spamerzy (choc zapewne liczba mnoga to przesada)! Nie ustawajcie w
        wysilkach! Wiadomo nie od dzis ze klientow zdobywa sie wlasnie spamem!
      • Gość: Ava Re: nareszcie dobra lecznica dla zwierząt na Groc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 11:03
        A ja poprostu mówię DZIĘKUJĘ. A mój psiuk za życie.
        • Gość: Darlanka Re: nareszcie dobra lecznica dla zwierząt na Groc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 11:05
          Jak przyjemnie poczytać o normalnym lecznictwie w nienormalnym kraju.Lekarze od
          ludzi na praktyki do tej lecznicy wet i to migiem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • kttosia podpisuje sie 23.02.05, 13:26
      podpisuje sie obiema (oboma ??) rękami i nogami - świetna lecznica i prawdziwie
      ludzki "nieludzki doktor" ;)
      • esmeralda_pl Re: podpisuje sie 23.02.05, 15:00
        to ciekawe - okzauje się, że tam dzikie tłumy się leczą - koleja to chyba do
        Zaminieckiej sięga... Mieszkam w bloku obok i żywego ducha tam nie widziałam...
        • Gość: sąsiadka Re: podpisuje sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 17:42
          A wiesz, że ja też?
          Jesli sami robią taką akcję propagandową to jak to o nich świadczy?
          Gdybym miała zwierzaka, to chętnie poszłabym sprawdzić wiarygodnośc tych hymnów
          pochwalnych.
          • Gość: Warszawianka Re: podpisuje sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 17:37
            No i ja też nie widziałam.Sterylizowałam tam psa.Jestem bardzo niezadowolona i
            napewno więcej nie zaprowadzę tam mojego pupila.Pan doktor wcale nie grzeszy
            fochowością i zdarł ze mnie pieniażki..Na moje pytanie o bezpieczeństwo tego
            zabiegu-bo chyba naturalne jest,że martwię się o swojego czworonoga i chcę być
            pewna,że oddaję go w fachowe ręce-pan doktor dosłownie wybuchnął śmiechem i
            spytał kto naopowiadał mi takich głupot.Uspokoił się po chwili,gdy
            opowiedziałam,że koleżanka która choduje labradory.Jednak przyznał rację i
            znalazło się kilka negatywnych stron zabiegu.Na pytanie o wielkośc blizny,która
            zostanie na brzuszku psa odpowiedział ze będzie taka jaka potrzeba.W końcu
            najciekawsza rzecz-3 dni przed zabiegiem koszt wynosił 400zł,natomiast w dniu
            zabiegu,kiedy weszłam do lecznicy okazało sie ze...450zł.Potem jeszcze tylko
            zastrzyki"tylko po 20zł" i koniec...Ale za to krytykować wszystkich innych
            weterynarzy pan doktor umie świetnie.Mój psiak za każdym razem kiedy widzi
            okolice lecznicy trzesie się i napewno więcej tam z nim nie pójdę.I chyba
            jednak nie ma nasz pan doktor takiego niesamowitego podejścia do
            czworonogów,ponieważ mój pupil nie spojrzał nawet na ciasteczko ktore doktor mu
            dawał.Jest to tym bardziej dziwne,że je uwielbia i bierze w kazdych ilościach
            od każdego.Nawet od innych weterynarzy.
            • Gość: JAJCARZ Re: podpisuje sie IP: *.chello.pl 25.02.05, 22:16
              Dziwne zaiste. Jak ktoś "sterylizuje" psa i martwi się blizną na brzuchu, to ja
              się nie dziwię, ze lekarz wybucha smiechem. Sterylizacja polega bowiem o ile
              wiem na wycięciu jader, a to blizny na brzuchu nie zostawia. Ja też się
              usmiałam. Tak to jest, jak stare panny, które faceta nie widziały "chodują" (z
              ortografi pała) zwierzatka.
              Proszę obejrzeć sobie atlas anatomiczny i ZOBACZYĆ GDZIE PIES MA JAJA.

              • Gość: mura Kolejka IP: *.chello.pl 25.02.05, 22:19
                A ja dziś czekałam w kolejce ponad pół godziny za pewnym wścekłym kotem i dwoma
                psami. No wiec chyba jednak kolejki są. Ale mimo to pójde z pieskiem jeszcze
                raz - bo nareszcie doczekałam się diagnozy - a poprzedni weterynarz leczył go
                dwa miesiace i nie wiedział na co!
              • jaketi Re: podpisuje sie 20.03.05, 18:08
                Widzisz sam nie wiesz a krytykujesz innych. Zabieg usunięcia narzadów rodnych
                niezależnie czy to samiec czy samica to kastracja lub sterylizacja . Potocznie
                przyjęło sie okreslać ze u "dziewczynek" robiny sterylizacje (trzeba otworzyć
                jame brzuszną), a u "chłopców"- kastracje (zabieg bez otwierania jamy
                brzysznej).
            • Gość: troll Re: podpisuje sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 22:27
              Ha, ha, ha, to nie wiesz, czy masz psa czy suczke? Bowiem sterylizuje sie
              suczki, a pieski sie kastruje. No i jeszcze jedno - zwykle zwierzeta, zresztą
              tak jak i ludzie, zaraz po operacji nie maja ochoty na ciasteczka ani na inny
              pokarm tez. Nic wiec dziwnego ze nie chcialo się mu (JEJ?) otworzsyc pyska.
              • Gość: Warszawianka Re: podpisuje sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 00:00
                No własnie,czy ja zaznaczyłam czy to jest piesek czy suczka?Zapewniam,że moja
                suczka ciasteczka po tygodniu jadla od wszystkich a zabieg był bardziej
                skomplikowany,nie byla to zwykla sterylizacja...
                • Gość: Warszawianka Re: podpisuje sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 00:13
                  Zreszta po to jest forum zeby sie wypowiedzieć.Takie jest akurat moje zdanie na
                  temat tej lecznicy ale nikogo przeciez nie zmuszam zeby przestal do niej
                  chodzic.Pozdrawiam.
                  • Gość: Ganges Re: podpisuje sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 13:02
                    Podobno każdy lekarz ma swój cmentarzyk i o tym powinnaś pamiętać. A doktor
                    dobry bo sam jestem lekarzem i jak nie wiem co zrobić z trudnym operacyjnie
                    przypadkiem to wzywam go do swojej lecznicy... to tyle w obronie lekarzy wet
                    dobrych i gorszych. Pozdrawiam all.
                • Gość: Troll Re: podpisuje sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 00:33
                  Skoro to byla bardziej skomplikowana operacja, a suczka juz po tygodniu jadła
                  ciasteczka, to znaczy, ze doktor był w porządku i zarzucanie mu braku
                  kompetencji jest nie na miejscu. Takze cena za skomplikowany zabieg tez nie
                  byla wygórowana, znam wiele lecznic, gdzie zapłaciłabyś co najmniej dwa razy
                  tyle. Moja suke operowal kiedys słynny doktor Janicki za 1500 zl!!! (nie
                  częstuje ciasteczkami swoich pacjentów). A bylo to pare lat temu. Sunia
                  dochodzila do siebie nie tydzien, a ponad dwa tygodnie. Pozdrawiam
                  • Gość: Troll Re: podpisuje sie (dopisek) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 00:44
                    Nie znam tej lecznicy, ale na pewno tam zajrzę.
            • Gość: Wanda Re: podpisuje sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 19:08
              A co to za bzdury??? Do tego doktora to ja jeżdże od dziesięciu lat. Bo to
              świetny chirurg. Najpierw na Saską Kępę, potem na Ochotę. I pojechałabym za
              nim do Pcimia Dolnego, gdyby z moim pupilem coś się działo. Na szczęście teraz
              nie muszę, bo mam blisko. A na innych lekarzy to nigdy nic nie wygadywal!
              • Gość: Filippe Re: podpisuje sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 20:15
                Ha,ha,ha! A widział to kto, żeby jakiś lekarz na drugiego coś złego mówił?
                Akurat! Przecież to jedna klika! Ludzie po sądach chodzą sprawiedlowości za
                błędy lekarskie szukają i co? I nic! Co wy gazet nie czytacie?
                • niech Re: podpisuje sie 27.02.05, 20:18
                  Witajcie spamerzy. Kaktus mi na czole wyrosnie jak od waszego belkotu klinice
                  przybedzie jeden klient.
                  • Gość: Esmeralda_pl Re: podpisuje sie IP: *.future-net.pl 27.02.05, 21:51
                    Jeszcze raz mówię - żywego ducha tam NIGDY nie widziałam, a mieszkam obok...
                    A zauważyłam, że ludzie z sąsiedztwa to chodzą do lecznicy, która znajduje się
                    kawałek dalej na Ostrobramskiej w pawiloniku... Tam lekarzem jest Pan Murzyn
                    (chyba z Mali - kiedyś był w Rozmowach w Toku)... nie wiem czy lecznica jest
                    dobra, bo nigdy tam nie byłam, ale tam zawsze widzę kolejkę pacjentów...
                    • Gość: DOSEK Re: podpisuje sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 13:04
                      A ty co? Obserwacje statystyczne prowadzisz? Fajne Hobby. A Murzyn to leczy
                      chyba obok, w takim małym kiosku (domku???)a tu wczoraj było troche luda bo
                      auto mi sie rozkraczyło niedaleko i baby z psami widziałem. A ciebie w oknie
                      nie, więc się oflaguj i oznakuj jak przystoi na obserwatora ONZ hihi

                    • Gość: Wdzieczny Re: podpisuje sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 22:05
                      Dzieki Ci Esmeraldo!
                      Jestem Ci niezmiernie wdzieczny droga Esmeraldo za informacje.
                      Jestem bardzo zajeta osoba i nie lubie wystawac w kolejkach.
                      Dzieki Tobie nie czekalem dlugo bo tylko 10 minut.
                      Nie mialem szczescia, nie spotkalem opisywanego przez wszystkich doktora.
                      Przyjela mnie bardzo mila Pani doktor. Bylo milo i jesli moge oceniac jako laik
                      w pelni profesjonalnie. Do Pana Murzyna nigdy nie trafilem, moze dlatego, ze
                      tam prawie zawsze jest zamkniete.
                      Jeszcze raz serdeczne dzieki.
                    • Gość: Blondynka Re: podpisuje sie IP: *.chello.pl 07.03.05, 00:49
                      Droga Esmeraldo, a czy Ty nie wiesz, że Urząd Bezpieczeństwa już nie istnieje?
                      Na takich statystykach, kto wchodzi, a kto jeszcze nie wszedł i donosach dziś
                      już nie da się zarobić. To chyba nudne wciąz zaglądać komuś w okna, no chyba,
                      że życia prywatnego brak, a akurat w TV nie ma żadnej brazylijskiej telenoweli.
                      Ja tam byłam już kilka razy i nawet musiałam poczekać, aż przyjmą moją suczkę.
                      Na szczęście długo nie czekałam, bo zazwyczaj lekarze działają na dwa gabinety.
                      Intryguje mnie, jak obserwujesz droga Esmeraldo lecznicę na Ostrobramskiej i
                      kiosk "Pana Murzyna" za jednym zamachem i rzutem swego bystrego oka. Jak znam
                      się na topografii, to przydałby się peryskop, bo nijak nie uda się ogarnąć
                      całokształtu, czyli dwóch lecznic z jednego okna. Ubieraj się ciepło, bo
                      zmarzniesz, stojąc od rana do nocy w okienku, Pozdrawiam ciepło, zwłaszcza w te
                      mrozy
                      • esmeralda_pl Re: podpisuje sie 07.03.05, 10:04
                        droga spamerko, jeżeli dla Ciebie jedyna Esmeralda to taz z telenoweli (i to
                        meksykańskiej, nie brazylijskiej), to świadczysz o swoim intelekcie...
                        to jedno, drugie... Lecznica u Pana Murzyna jest niedaleko, a jeżeli ty tylko
                        siedzisz w domu, a nie chodzisz na spacery, to znaczy, że twoje życie jest
                        niesamowicie nudne i też o sobie świadczysz...
                        Skończcie z tym spameme - ciągle nadajacie z kompów z tym samym IP (łoł...
                        blondynka w swoim móżdżku będzie mogła odnotować nowe wyrażenie)
                        • Gość: tez blondynka Re: podpisuje sie IP: *.chello.pl 07.03.05, 22:41
                          A jednak w temacie telenowel jestes dobrze poinformowana.... i uwazaj z
                          osadzaniem ludzi po kolorze wlosów bo po jadzie jaki kapie z twoich postow
                          jeszcze ktos pomysli ze Ty masz wsciekle rude :) a z tym IP to najpierw
                          doinformuj sie zanim cos napiszesz bo to akurat co wyswietla sie przy nickach
                          na tym forum to o niczym nie swiadczy!
                        • Gość: esmeralda rox Re: podpisuje sie IP: *.chello.pl 07.03.05, 22:50
                          mieszkam niedaleko... Czesto przechodze kolo lecznicy u "Pana Murzyna" (heh
                          niezle...) i jeszcze nie widzialem zeby byla otwarta... poza tym Dembele to
                          dermatolog jest.
                          Gratuluje bystrego oka... Patrze i patrze i nie widze tego ip... w koncu
                          wszyscy z chello.pl mamy to samo ip i jestesmy ta sama osoba... lol, sry za ot
                          ale nie moglem sie powstrzymac.
                          Btw lecznica na ostrobramskiej przynajmniej jest otwarta w normalnych
                          godzinach - mozna pojsc ze zwierzakiem po pracy no chyba ze ktos ma caly dzien
                          zeby gapic sie przez okno... A czy drogo? Ceny porownywalne, a jak nie masz
                          forsy to nie masz zwierzaka, kropka. Nasza Izaura to rasowy onetowiec - zal
                          dupe sciska ze tacy ludzie maja dostep do sieci.

                          pozdr
                          • esmeralda_pl Re: podpisuje sie 08.03.05, 08:50
                            synku, zanim zamieścisz swoje wypociny na tym forum to trochę pomyśl (wow, coś
                            nowego, wreszcie zaczeniesz myśleć)...
                            A nie udawajcie, że nie jesteście spamerami, bo jesteście... I to tyle w tym
                            temacie... Nie będę zniżać się do poziomu wulgaryzmu niektórych
                            ćwierćinteligentów
                            • Gość: Durian Re: podpisuje sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 13:19
                            • Gość: DOSEK Re: podpisuje sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 13:21
                              Obraźliwa jaka. Lepiej mieć ćwierć inteligencji jak zero, ale co ty możesz o
                              tym wiedzieć kiedy wiedzy starczyło ci zaledwie do opanowania klawiatury kompa.
                              Biedactwo...ale przynajmniej mnie bawisz. Wiesz, może wykop sobie wiosną jakąś
                              dżdżownicę, to sobie pogadacie na twoim poziomie i jak ci zachoruje to nie
                              zawracaj d..y dobrym doktorkom. :-P
                              • lola-822 Re: podpisuje sie 08.03.05, 16:22
                                Moi drodzy!!!
                                Chciałabym wyjaśnić pare spraw. Po pierwsze lecznica na Ostrobramskiej 104 to
                                lecznica doktora Olewińskiego , miłego i sympatycznego chirurga, którego znam
                                osobiście i wydaje mi sie, że jest dobrym fachowcem. Lecznica zaś naprawdę
                                zapowiada sie obiecująco. Dajcie im trochę czasu!!! Jeżeli chodzi zaś o gabinet
                                lekarski ( "budka" ,"u pana Murzyna") to zanim zaczniecie cokolwiek wypisywać
                                radziłabym zorientować sie dokładnie jak lekarz ten sie nazywa. Dla
                                niezorientowanych to dr nauk weterynaryjnych Kourou Dembele. Jest to świetny
                                INTERNISTA specjalizujący się w dermatologii psów i kotów . Godziny otwarcia
                                zaś wynikają tylko i wyłacznie z tego, że dr Dembele przyjmuje tez pacjentów w
                                innej lecznicy , a poza tym pracuje na uczelni : Wydział Medycyny
                                Weterynaryjnej SGGW, więc ma ograniczony czas. Dodatkowo, z tego co wiem, pod
                                jego nieobecność przyjmuja tam pacjentow dwie lekarki. Pozdrawiam!
                                • esmeralda_pl Re: podpisuje sie 08.03.05, 19:02
                                  wreszcie glos rozsądku - dzięki lola :)
                                  • Gość: kocia mama Re: podpisuje sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 22:14
                                    Muszę przyznać, że od pewnego czasu bałam się odezwać widząc jaką burzę w
                                    szklance wody rozpętałam chwaląc tę lecznicę. Ale po czasie widzę, że obok
                                    dyktowanych niezrozumiałymi dla mnie emocjami wypowiedzi pojawiają się również
                                    rozsądne. To mnie cieszy, bo w pewnym momencie miałam wrażenie, że powróciły
                                    czasy PRL-u kiedy opluwano wszystkich, którzy mieli śmiałość mieć pozytywną
                                    opinię na temat tzw. "Prywatnej inicjatywy". Moim skromnym zdaniem powinniśmy
                                    popierać dobre. To było moją intencją, gdy rozpoczynałam ten post. Ciekawa
                                    jestem Waszej opinii na ten temat. Zaś ataki i inwektywy, które tu przeczytałam
                                    są co najmniej nie na miejscu. Pozdrawiam wszystkich Kocia mama.
                                    • Gość: Miau Re: podpisuje sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 21:46
                                      Prawdziwa Kocia mama. Brawo
        • Gość: spamer Re: podpisuje sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 23:29
          Ale cisza. Czyżby esmeralda się wyprowadziła?
          • Gość: rozżalony Re: podpisuje sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 10:42
            A mnie tam oszukano sprzedając jakieś podrobione leki - zwierzyna zdechła w
            trzy dni. W ogóle to jakaś pralnia pieniędzy - ostatnia rzecz jakiej się tam
            doczekacie to fachowość. Oni chyba współpracują z jakąś budką z azjatyckim
            żarciem.
            • Gość: Znudzony Re: podpisuje sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 09:29
              No tos poszedl facet po całości. Z tą "zwierzyną" to nawet śmieszne, ale od
              Azjatów to się odczep, dlaczego im przywalasz. Strułes się czy co? He, he, he
              Czytam sobie te posty na całym Forumie i albo narzekanie, albo nudy. Pośmiałby
              się człowiek przed Wielkanocą...
              • Gość: wyrzygany skonczcie!!!!! IP: 213.120.245.* 19.03.05, 13:10
                Dzizas!!!!! Wyrzygalem sie czytajac wszystkie za i przeciw. Dajcie siana sobie
                z ta lecznica! Spamerzy od 7 bolesci!
                • jaketi Re: skonczcie!!!!! 20.03.05, 18:31
                  Wasza dyskusja jest bezsensowna. Prawda jest taka,że kazdy właściciel musi
                  znaleźć lekarza dla swojego pupila (jeden woli lekarza wet., który dużo gada,
                  drugi tego co jest dowcipny, a ktoś inny zaufa dopiero tylko osobie która uzywa
                  niezrozumiałych medycznych terminów) i kazdy lekarz wet. ma wieksze lub
                  mniejsze grono swoich zwolenników.
                  Każdy lek.wet. jest tylko człowiekiem:czasami ma lepszy dzień i moze godzine
                  rozmawiać z panią na temat kłopotów zołodkowych jej pupila, a nawet wysili sie
                  na rysunki żeby wszystko wytłumaczyć, a innego dnia jest zmęczony, ma
                  wszystkiego dość, a wtedy trudno na uśmiech, próbki i zostawanie po godzinach.
                  I kolejna rzecz b.ważna każdy kolejny lek.wet.do którego państwo idziecie z tym
                  samym problemem jest w lepszej sytuacji, bo z wywiadu wiedza czego próbowali
                  koledzy w innych lecznicach i nie przynosiło efektów, wiec moga próbować czegoś
                  innego.
                  A stwierdzenia "że tam uśmiercili mi psa" sa "śmieszne".Jak juz było
                  powiedziane wczesniej kazdy lek. na swój mały cmentarzyk. Niestety
                  med.weterynaryjna na naszym kraju nie jest na takim poziemie jak ludzka
                  (ograniczona diagnostyka, ograniczenia państwa portfela,itp.)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka