effata
27.06.06, 23:20
Wiem, wiem, jakie niektórzy z was mają zdanie na temat udzielania rad i
odpowiadania na posty typu: mam już tax credit, child benefit, staram się o
housing benefit, co jeszcze mi się należy.
Ale ja wychodzę z założenia, że jak coś wiem, to dlaczego mam się nie
podzielić wiedzą.
Ale do rzeczy - dosłownie mnie wkurzają, coraz bardziej mnożące
się 'kancelarie prawnicze', które się nachalnie rekalmują gdzie się da,
obiecując ludziom załatwienie czego tylko się da. Oczywiście biorą za to
słone pieniądze. Ale - i zetknęłam się z tym już kilkakrotnie - podają
ludziom złe informacje. Złe, tzn. 'przekombinowane', albo wręcz łamiące
prawo. Np. 'sławetne' zakładanie firmy w celu uzyskania NIN. Mówią
ci 'specjaliści", że wystarczy założyć firmę sprzątającą, wystawić jeden
rachunek na kolegę i szafa gra. I cały szereg takich porad (wiem, bo już nie
raz prostowałam takie słono opłacone informacje). O fikcyjnym zatrudnieniu,
adresie, zakładaniu konta w godzinę nie wspomnę.
Czy ktoś kontroluje te kancelarie?
--
Don't guess.