Dodaj do ulubionych

Co zrobić z wrednym kocurem sąsiadów?

19.02.07, 22:52
Słuchajcie! Nienawidzę kotów, nawet na zdjęciach! To pewnie już większość z
was wie. A tu tymczasem sąsiad ma dwa ogromne kociska, obleśne, spasione,
koszmarne i wredne. Szczególnie jeden. Nie dość, że przyłazi do naszego
ogródka bez pardonu, to jeszcze go obsikuje jako swój rewir.
Jak się go pozbyć?
Wersja ukatrupienia odpada, bo się brzydzę, otrucie też odpada (to żart, tak
w razie czego, choć nie wiem, czy do przełknięcia dla kocich wielbicielek,
których na forum nie brakuje).
Ale powiedzie, proszę, że są jakieś środki, żeby się go pozbyć. Może jakiś
dezodorant o zapachu znienawidzonym przez koty?
Zamierzam kupić dzieciakom piaskownicę i nie chcę, żeby mi ten łobuz sikał w
piasek.
Any help???!!!
--
Don't guess.
Obserwuj wątek
    • aleksandrawu Re: Co zrobić z wrednym kocurem sąsiadów? 19.02.07, 23:02
      Kup wielgachnego, siejacego smierc i groze psa. Albo obsikaj swoj ogrodek, zeby
      nie mial watpliwosci czyj to ogrodek:D
      Zarty zartami, ale kocie siki nie dosc cuchna, to jeszcze dla dzieci
      niebiezpieczne. Dziewczyny, ratujcie Magde!
    • dorotus76 Re: Co zrobić z wrednym kocurem sąsiadów? 19.02.07, 23:02
      Zafundować sobie psa :D
      pzdr
      • effata Pies odpada ... 19.02.07, 23:09
        ... bo choć nawet lubię, to bym chyba zwariowała z trójką dzieci i psem (no i
        co ja bym z nim robiła, jakbym jeździła do Polski???). Z kolei wielgachny pies
        by zwariował w moim mikrusowym ogródku, więc ta wersja odpada.
        Dziewczyny, ratujcie!
        --
        Don't guess.
    • kash0303 Re: Co zrobić z wrednym kocurem sąsiadów? 19.02.07, 23:03
      > Zamierzam kupić dzieciakom piaskownicę i nie chcę, żeby mi ten łobuz sikał w
      > piasek.
      > Any help???!!!

      Tez chetnie poczytam rad, bo tez walcze z sasiedzkimi kotami.

      A piaskownice najlepiej kupic z przykryciem i problem z glowy.

      • edavenpo Re: Co zrobić z wrednym kocurem sąsiadów? 19.02.07, 23:23

        Wspolczje - mam podobny problem. Lubie koty ale mialam dwoch takich gosci w moim
        ogrodzie - nie tylko sikaly ale i walily tez ogromne kupska ktore zakopywaly w
        swiezo przekopanej ziemi wiec mam teraz trawnik w kratke bo wiecznie
        wygrzebywaly nasiona ;-(

        Sielanka sie kiedys skonczyla jak moj jamnik Kevin zlapal jednego jak krecil sie
        na trawniku z wystawionym zadkiem. Wystarczylo pogonienie z wielkim szczekiem i
        wrzaskiem - kotu krzywdy nie zrobil ale ciezko go przestraszyl wiec teraz siedza
        za bramka - do ogrodu nie wlaza.

        Wiem jednak ze to nie jest dla Ciebie rozwiazanie. Sa w sklepach zoologicznych
        specjalne spraye i granulki ktore odstraszaja koty. Tutaj jest cala dyskusja na
        ten temat, moze cos ciekawego wynajdziesz:
        www.mykp.co.uk/forum/forum_posts.asp?TID=20&PN=1
        • mysz2006 Re: Co zrobić z wrednym kocurem sąsiadów? 19.02.07, 23:33
          mozna kupic terytorialnego kota - ale skoro kotow nie lubisz to odpada

          pozostaja granulki (spray mniej efektywny) - wydzielaja zapach kotom nie
          przypadajacy do gustu, ustawiasz pojemniczki co 2 metry i dosypujesz granulek
          co 4 tygodnie

          jak instalujesz piaskownice dla dzieci - koniecznie kup taka z pokrywka (tak na
          wszelki sluczaj)
        • formaprzetrwalnikowa dramat z drugiej strony płotu ;-) 19.02.07, 23:48
          dzis odkrylismy, ze nasz supergrzeczny kotek chodzi robic kupe do ogródka
          sąsiadów. prawdopodobnie robi to od kilku tygodni, bo ze zdzwieniem
          sprzątalismy mu kuwetę - cos za pusta bywała.
          nikt z nas nie napuszczał kotka na sąsaidów ani nie odstręczał od kuwety -
          słowo honoru! i wolelibysmy, zeby sie nasz misiek załatwiał do kuwety, ale co
          mamy zrobic?
          ja, jak zwykle, mam 'jazdy', że sąsiedzi zlapią kotka i przyjdą się poskarżyc.
          drogie kociary, poradzcie.
          • eeela Re: dramat z drugiej strony płotu ;-) 20.02.07, 00:36
            Zafundowac sasiadom odstraszajace granulki? :-)

            A to lobuz z Twojego kota!
        • effata Re: Co zrobić z wrednym kocurem sąsiadów? 19.02.07, 23:59
          Ewa, dzięki serdeczne za linka. Przeleciałam pobieżnie i myślę, że coś tam
          znajdę, tylko z tymi granulkami to ... co zrobić żeby moja dwuletnia ciekawska
          nie chciała spróbować? (może zamontuję to gdzieś na płocie, poza zasięgiem
          powyższej),
          Mysz2000, a co do piaskownic z przykrywką, to widziałam tylko jeden model -
          żółwika, a te bez przykrywek są fajniejsze :)
          --
          Don't guess.
          • dorotus76 Re: Co zrobić z wrednym kocurem sąsiadów? 20.02.07, 00:14
            Mozna samemu dorobic przykrywkę :)
            Ale niestety pod tymi przykrywanymi zbiera sie wiecej robactwa...wiem z
            doświadczenia...
          • mysz2006 Re: Co zrobić z wrednym kocurem sąsiadów? 20.02.07, 00:20
            koty jak to w przyslowiu chodza wlasnymi drogami, a jako nieprzyzwoicie czyste
            zwierzaki u siebie pod domem niechetnie swoje potrzeby fizjologiczne zalatwiaja

            sasiedzi musza sie przyzwyczaic albo kupic wlasnie te granulki:-((

            granulki wsypuje sie do pojemniczkow z przykrywka z malymi dziurkami - sa takie
            dziecioodporne

            piaskownice z przykrywkami sa jeszcze w typie 'muszelka' - takie niebieskawe
            monstrum. Na innego typu mozna nalozyc takie cos foliopodobnego jak na meble
            ogrodkowe/hustawka, ewentualnie plastikowe dust sheet i przypiac/przymocowac
            spinaczami do bielizny tudziez na jakies inne zapinki/koleczki - wierze w to ze
            cos wymyslicie (albo kamulcami obciazyc)
          • mama5plus Re: Co zrobić z wrednym kocurem sąsiadów? 20.02.07, 16:02
            Mysz2000, a co do piaskownic z przykrywką, to widziałam tylko jeden model -
            > żółwika, a te bez przykrywek są fajniejsze :)

            Kupilismy drewniana, duza, z pokrywa jak najbardziej.
            W B&Q chyba, z tym, ze nie ostatnio.
        • beesok Re: Co zrobić z wrednym kocurem sąsiadów? 22.02.07, 01:45
          Edavenpo - czy to nowy ogrodek w nowym domku????? ;)
          PS Masz @ :)
    • jaleo Re: Co zrobić z wrednym kocurem sąsiadów? 20.02.07, 10:26
      Ja mialam podobny problem z sasiadka (ta, co swoj wlasny ogrodek manikjurowala
      nozyczkami - kiedys chyba o tym wspominalam tutaj). Swojego kota przeganiala z
      wlasnego ogrodka (!), i kot oczywiscie regularnie sie zalatwial w naszym.
      Probowalam roznych sposobow, np. bardzo glosne informowanie mojego meza, ze kot
      sie znowu zalatwil u nas, kiedy sasiadka byla w zasiegu sluchu :-). A ktoregos
      dnia, jak juz bylam maksymalnie wkurzona, bo mi ogromna kupe nawalil na
      frontowym klombie, to wzielam te kupe na lopate i przelozylam cala delikatnie w
      calosci na frontowy trawnik sasiadki (u mnie przed domem jest tzw. open plan
      czyli bez plotow). Tez nieposkutkowalo.

      W koncu ktos mi w pracy poradzil zasadzic Scardy Cat czyli Coleus Canina tam,
      gdzie kot najbardziej lubil sie zalatwiac. Ta roslina jest zupelnie
      nieszkodliwa dla dzieci, ale niestety nieodporna na przymrozki, wiec zima
      trzeba przesadzac do pojemnika albo kupowac nowa co roku. I rzeczywiscie kot
      tego nie lubil i problem prawie calkiem zanikl. A w zeszlym roku w lecie
      sasiedzi sie wyprowadzili, nowi sasiedzi nie maja kota!!
    • viaappia Re: Co zrobić z wrednym kocurem sąsiadów? 20.02.07, 12:38
      Brrr, mamy to samo z czyims kocurem - nie tylko robi kupy (na chodniku, nawet
      nie raczy zakopac)to jeszcze czasami przynosi zdechle myszy i kladzie na
      wycieraczke (i nie jest to przejaw sympatii); poniewaz mamy duzy ogrod, chyba
      nie ma szans na skuteczne pozbycie sie go, ale dla odstraszenia go od
      wycieraczki ustawilam elektroniczne ustrojstwo emitujace dzwieki nieprzyjemne
      dla zwierzat (zakupilam chyba w B&Q);

      z przykrywanych piaskownic polecam john lewis - w ksztalcie lodki a przykrywa
      ma rzeczke i droge z mostami - dodatkowa atrakcja
    • messier31 Re: Co zrobić z wrednym kocurem sąsiadów? 20.02.07, 20:33
      Ktos mi kiedys tlumaczyl, ze mniejsze koty nie lubia tych wiekszych, starszych,
      silniejszych itp. No wiec jesli takowy kot sobie oznczy swoj rewir zalatwiajac
      sie na nim ten mniejszy bedzie czul respekt i trzymal sie z daleka. Jednym
      rozwiazaniem moze byc wiec wycieczka do Zoo i powrot z kupa lwa :-)

      Sama nie probowalam chociaz mnie korcilo bo naszej sasiadki koty tez sie u nas
      zalatwiaja tylko Zoo mam daleko ;-)
      • ralphos Re: Co zrobić z wrednym kocurem sąsiadów? 21.02.07, 01:14
        He, he, ale się uśmiałem.
        Generalnie dobry pomysł, a najskuteczniej załatwić kota większym kotem, czyli
        kupić sobie np. pumę. Przy okazji można być spokojnym o nie nachodzenie przez
        nielubianych sąsiadów, itd. ;-)
        Kiedyś w warszawskim ZOO widziałem jak puma chciała się rzucić na małego kotka
        przebiegającego w pobliżu klatki. Generalnie to są małe kotki, należą do tej
        samej rodziny co mruczące dachowce, pod względem biologicznym daleko im do
        wielkich dzikich kocurów.
        • messier31 Re: Co zrobić z wrednym kocurem sąsiadów? 21.02.07, 20:09
          Hi, hi, pogooglowalam i okazuje sie, ze to mozna nawet kupic w centrach
          ogrodniczych:
          www.cat-repellant.info/html/silent-roar.htm
          Gdzies indziej ktos to nazwal 'the new black gold' :-)
          www.newscientist.com/blog/shortsharpscience/2006/02/tiger-poo-black-gold.html

          A ja bym wolala kupic sobie lwa, co by moich sasiadow zjadl :-O
    • deadeasy Re: Co zrobić z wrednym kocurem sąsiadów? 21.02.07, 00:55
      Opcje:
      1. Kupic urzadzenie ultra/ponad dzwiekowe (nie wiem dokladnie ktore to dzwieki)-
      dostepne nawet w B&Q ok £50. Na baterie albo do sieci.
      2. W grzadki mozna wkopac skruszone kulki molowe (nie duzo, bo koty maja
      delikatny wech i nawet odrobina wystarczy zeby je z grzadek odstraszyc a
      czlowiek nie poczuje)
      3. Radza tez rozsypywac w grzadki skorki z owocow cytrusowych - troche malo
      dekoracyjne.
      4. Mozna kupic "Keep Off" zielony zel w butelkach i rozsypac po murku (jesli
      macie murek)
      5. Zaopatrzyc sie w pistolet na wode i jak sie jest w ogrodzie strzelac do
      kotow. Humanitarne ;o)
      6. Slyszlam/czytalam o urzadzeniach aktywowanych przez ruch. Podlacza sie cos
      takiego do spryskiwacza trawnikowego i jak sie kot pojawi to dostaje "dawke".
      Trzeba tylko pamietac o wylaczeniu ja sie dzieci awia w ogrodzie ;o)

      Co do piaskownicy to sa takie plastikowe "zolwie". Dwuczesciowe, jedna czesc to
      pojemnik na piach a druga to wieko (skorupa zolwia). Wieko przykrywa pojemnik
      na pogode deszczowa/koty sasiadow.
    • ewmag Re: Co zrobić z wrednym kocurem sąsiadów? 21.02.07, 16:31
      Co zrobic z wrednym kocurem? Pokochac!:-) I postawic mu gdzies w kacie miseczke
      ze smietana, moze zacznie twoj ogrodek traktowac jak jadalnie, a nie WC?;-))
      • effata Nigdy! 21.02.07, 18:07
        Miłość do kotów mi nie grozi!
        --
        Don't guess.
        • ralphos Re: Nigdy! 21.02.07, 23:40
          effata napisała:
          > Miłość do kotów mi nie grozi!

          Czy wiesz że mi podpadasz? :/
          • effata Re: Nigdy! 22.02.07, 00:20
            Trudno, Ralphos, trudno :/
            Pewnie nie tobie jednemu (pewnie Deadeasy też i paru innym dziewczynom), ale
            cóż począć, takie życie. Ciesz się, że nie jesteś moim sąsiadem ;))
            --
            Don't guess.
      • mama5plus Re: Co zrobić z wrednym kocurem sąsiadów? 21.02.07, 19:23
        Moja siostra tak pokochala.
        Karmila, dbala ... i pozniej musiala rozdawac ;)
        Bo kocurka sie rozmnozyla w szopie ;0)
    • ewika-uk Re: Co zrobić z wrednym kocurem sąsiadów? 24.02.07, 23:55
      tez mialam taki problem,ale juz z 2 lata cicho,nie przychodzi,i bardzo sie z
      tego ciesze,moj sposob typowo babciny byl,wredne kocisko zostawialo swoje
      odchody w duzym klombie jaki mialam w ogrodzi,i tylko tam,wiec dobrze
      spryskalam ziemie i boki klombu denaturatem(specialnie z polski sprowadzony;-))
      kwiatki nie ucierpialy,a kot..hmmm nie mam pojecia co z nim,nie widzialam od
      tamtej pory,mam nadzieje ze sie nie zatrul.
      Piaskownice natomiast kupilam w Argosie,taka muszla jak w zdjeciu Kaspra,z
      pokrywa,w lecie czasami jako mini brodzik wykorzystywana,pudelko na wszystkie
      przybory do piaskownicy,no ale nie jest za wielka,pozdr
      • ralphos A co zrobić z wrednym psem sąsiadów? 25.02.07, 13:57
        Hmmm... ciekawe czy ten patent z denaturatem działa też na psy.
        Regularnie pies sąsiadów załatwia się w moim ogródku (duży ten ogródek i
        graniczy z kilkoma innymi domami, kawałek płotu jest druciany z oczkami 30x30cm).
        To może mała zmiana tematu? ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka