effata
19.02.07, 22:52
Słuchajcie! Nienawidzę kotów, nawet na zdjęciach! To pewnie już większość z
was wie. A tu tymczasem sąsiad ma dwa ogromne kociska, obleśne, spasione,
koszmarne i wredne. Szczególnie jeden. Nie dość, że przyłazi do naszego
ogródka bez pardonu, to jeszcze go obsikuje jako swój rewir.
Jak się go pozbyć?
Wersja ukatrupienia odpada, bo się brzydzę, otrucie też odpada (to żart, tak
w razie czego, choć nie wiem, czy do przełknięcia dla kocich wielbicielek,
których na forum nie brakuje).
Ale powiedzie, proszę, że są jakieś środki, żeby się go pozbyć. Może jakiś
dezodorant o zapachu znienawidzonym przez koty?
Zamierzam kupić dzieciakom piaskownicę i nie chcę, żeby mi ten łobuz sikał w
piasek.
Any help???!!!
--
Don't guess.