hubar
20.01.06, 16:58
Wódka powinna być napojem produkowanym wyłącznie ze zbóż i ziemniaków - uważa
Krajowa Rada Przetwórstwa Spirytusu (KRPS) i domaga się zawężenia propozycji
unijnej definicji wódki, która dopuszcza stosowanie przy jej produkcji
wszelkich surowców rolniczych.
Prezes Rady Waldemar Rudnik podkreślił, że przyjęty w grudniu 2005 r. przez
Komisję Europejską (KE) projekt rozporządzenia w sprawie definicji, opisu,
prezentacji i etykietowania napojów spirytusowych narusza interesy polskiego
rolnictwa oraz przemysłu spirytusowego.
KRPS, po konsultacjach z polskimi producentami oraz z przedstawicielami
przemysłów spirytusowych Danii, Estonii, Finlandii, Litwy, Łotwy i Szwecji,
wypracowała propozycję definicji wódki. Ma to być napój spirytusowy wytwarzany
z zacieru zbożowego lub ziemniaczanego w procesie fermentacji drożdżami,
destylowany lub ratyfikowany do mocy co najmniej 96 proc.
Leszek Wiwała z KRPS wyjaśnił, że Komisja zaproponowała, by na etykiecie wódki
zamieszczane były informacje o surowcu użytym do produkcji. Jednak ta
propozycja nie w pełni zadowala polskich producentów wódki.
Jego zdaniem, zgoda KE na produkcję wódki z innych surowców może w
perspektywie kilkunastu najbliższych lat spowodować masowy napływ taniej wódki
spoza UE, co zagraża branży spirytusowej.
Nie mamy nic przeciwko temu, żeby był produkowany alkohol z innych surowców,
ale nie może być on nazywany wódką - dodał.
Wiwała poinformował, że trwają konsultacje wásprawie ostatecznego brzmienia
projektu. Zanim nowe rozporządzenie wejdzie w życie, wymaga jeszcze zgody Rady
UE (rządów państw członkowskich) oraz Parlamentu Europejskiego (PE).
Podkreślił, że zmiana projektu definicji KE jest jeszcze możliwa, ale wymaga
wsparcia ze strony polskiego rządu i eurodeputowanych.
Projekt tego rozporządzenia w końcu stycznia zostanie skierowany do
odpowiedniej komisji PE i gdyby parlament nie zgłosił poprawek, rozporządzenie
może być przyjęte w połowie 2006 roku. Zgłoszenie poprawek oznacza zaś
wydłużenie prac o 2 lata - wyjaśnił Wiwała.
Jak zaznaczył dyrektor generalny KRPS Henryk Tomasik, Polska jest największym
producentem wódki w UE. Z naszego kraju pochodzi ponad 40 proc. produkcji tego
wyrobu. Polska jest też najstarszym producentem tego napoju - pierwsze wódki z
zacieru zbożowego produkowano już w XV wieku.
Tomasik powiedział, że większość producentów wódki w UE stosuje tradycyjną
bazę surowcową - zboża, ziemniaki i melasę buraczaną (ponad 96 proc.). Należą
do nich, obok Polski, kraje skandynawskie i nadbałtyckie. Produkcja z innych
surowców jest obecnie marginalna.
Przemysł spirytusowy ma duże znaczenie dla polskiego rolnictwa, gdyż jest
poważnym odbiorcą zbóż iáziemniaków - podkreślił Tomasik. Jak powiedział,
przemysł spirytusowy zagospodarowuje 300- 350 tys. ton zbóż (głównie żyta)
oraz ok. 250 tys. ton ziemniaków.
Zaznaczył, że jeżeli Unia utrzyma dotychczasową definicję, do produkcji wódki
będą mogły być wykorzystywane odpady záproduktów roślinnych, które są
zdecydowanie tańsze, takie jak np. wytłoki z winogron. Wpłynie to na jakość
produkowanych napojów i na rynek zbytu polskich produktów rolniczych.
wiadomosci.wp.pl/kat,8632,wid,8159825,wiadomosc.html