lobelio
08.04.04, 22:31
Lewobrzeżna Warszawa może nie dostać nawet złamanego eurocenta w ramach
wypłat z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego (EFRR) na rewitalizację
kamienic w latach 2004-2006. Wszystko zależy od politycznej decyzji Rady,
która odpowiada za przyjęcie planu rewitalizacji Warszawy. Po mieście chodzi
plotka, że władze miejskie zamierzają uchwalić plan rewitalizacji obejmujący
tylko Starą Pragę.
Piszę na tym forum, by dowiedzieć się, czy plotka ta jest prawdziwa i czy
zdążymy jeszcze wywrzeć nacisk na nasz samorząd. Jestem członkiem zarządu
wspólnoty mieszkaniowej w XIX-wiecznej kamienicy w Śródmieściu i bardzo
zainteresowany jej remontem.
Na Polskę przypada 2,5 mld EURO z EFRR w latach 2004-2006. W ramach
priorytetu 3.3 Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego
(www.zporr.mgpips.gov.pl) wspólnota mieszkaniowa może ubiegać się o wsparcie
finansowe w wysokości 75% kosztu rewitalizacji zabytkowej kamienicy. Remont
może objąć fasadę, podwórko, instalacje wewnętrzne i udogodnienie komercyjne
(np. remont sklepu na parterze). Warunki są trzy: wpisanie w rejestr
zabytków, WPISANIE W PLAN REWITALIZACJI i rozstrzygnięta własność gruntu.
Kraków zamierza objąć planem rewitalizacyjnym trzy dzielnice, Toruń całe
miasto, a Warszawa ponoć tylko prawobrzeżną część miasta. Czy to tylko plotka?
Dzięki wpisaniu w plan rewitalizacji Wiednia za pieniądze unijne przywrócono
miastu pod koniec lat 90. cały pas Gürtel, wokół obwodnicy. Rozpadające się
cesarsko-królewskie kamienice, dzielnicę czerwonych latarni po zastrzyku
najpierw 51 mln ówczesnych szylingów przemieniono w schludne kwartały pełne
kafejek i małych klubów muzycznych -
www.europa.eu.int/comm/regional_policy/projects/stories/details.cfm?pay=AT&the=8&sto=273&lan=5