Dodaj do ulubionych

Tak sobie mysle ( od czasu do czasu )....

06.12.05, 13:13
ze ta nienawisc do nas niektorych forumowiczow, to zwykla podpucha. Tak
naprawde, to wy nas kochacie.
Te bluzgi, to z nudow i dla podgrzania atmosfery. Nieprawdaz? My stosujemy ta
sama taktyke, a wiec jestesmy kwita.
Aby nie wyleciec na osla laweczke, to musze cos politycznego napisac.
Czy ktos mi moze wytlumaczyc, co to sa ci mocherowi chlopcy i dziewczyny?
Tlumaczyc prosze tylko politycznie, a pytanie szczere.
Serdecznie pozdrawiam
T44
Obserwuj wątek
    • mordechuj Re: Tak sobie mysle ( od czasu do czasu ).... 06.12.05, 13:20
      fajnie to sobie wymysliles z ta podpucha.
      a ja ze swej strony calkiem szczerze i politycznie tlumacze ci ze mocherowi
      chlopcy i dziewczyny tak sie nazywaja bo uzywaja mocherowych kondonow.
      • tomek404 Re: Tak sobie mysle ( od czasu do czasu ).... 06.12.05, 13:21
        a na co? te baby tez?
    • zniwiarka Re: Tak sobie mysle ( od czasu do czasu ).... 06.12.05, 13:24
      Wy i My. Czy nie w tym tkwi sedno?
      Wiadomo, że ile ludzi tyle poglądów na każdy temat. Czyżby forum było
      wyjątkiem? Tylko MY i WY?
      Ja jestem MY czy WY?
      Pardon za prywatę, ale chciałabym wiedzieć co jestem
      • tomek404 Re: Tak sobie mysle ( od czasu do czasu ).... 06.12.05, 13:32
        Masz 1000000000% racji. To bylo bardzo niefortunne okreslenie z mojej strony.
        Ja jestem i my i wy jako, ze jestem podwojne oblicze:)) Mam zawsze problem
        kiedy jest mecz Polska - Izrael.
      • manny_ramirez Re: Tak sobie mysle ( od czasu do czasu ).... 06.12.05, 14:04
        Bardzo wyniosle jest to co piszesz tylko ze zamiata problem pod dywan. Kazdy ma
        swoje poglady na kazdy temat. Tylko ze jak tematem staje sie okreslony narod,
        panstwo czy tez religia to wtedy niezwykle trudno aby nie powstal podzial na MY
        i WY. Uniknac sie tego nie da. Wiec tu nie chodzi o to aby negowac istnienie
        takiego podzialu. Czego trzeba wymagac to aby dyskusja prowadzona byla na
        odpowiednim poziomie.

        A jesli tematem staja sie Zydzi to problemem dla Zydow zyjacych w Polsce staje
        sie oczywisty. DO ktorego My nalezec i z ktorym sie identyfikowac. Wybor trudny
        i niejednoznaczny.

        Dlatego tez jestem takim krytykiem Rewolucji Francuskiej i jej nastepstw przede
        wszystkim w swiadomosci. Bo wszelkie nacjonalizmy i komunizmy zatarly
        podstawowe kryteria lojalnosci ktore przez wieki ksztaltowaly powiazania
        spoleczne; wobec wiary ktora wyznajesz lub nie, wobec swojej rodziny, lokalnej
        spolecznosci i PANSTWA w ktorym zyjesz, oferujac w zamian mgle skojarzenia
        etniczno-jezykowe lub klasowe ktore niezwykle zmienne sa i trudne do
        sprecyzowania.
        • tomek404 Re: Tak sobie mysle ( od czasu do czasu ).... 06.12.05, 14:13
          Wyobraz sobie, ze ja tez jestem krytykiem Rewolucjji Francuskiej, a ostatnio po
          przeczytaniu kilku ksiazek historycznych, ktore sobie przywiozlem z Polski, mam
          watpliwosci co do rewolucji w ogole i wszelkich zrywow.
    • krystian71 Re: Tak sobie mysle ( od czasu do czasu ).... 06.12.05, 13:33
      ee.tam, wcale sie nie kochamy, w lyzce wody i tak dalej.
      A z tymi moherowymi beretami to jest tak, ze pierwsza chyba GW wymyslila a
      Tusk,przyjaciel wszystkich ludzi podchwycil.
      To takie nakrycie glowy,raczej ubozszych Polek i Polakow, bo po pierwsze
      kosztuje ok 20 zl, a po drugie cieple i praktycznie niezniszczalne.Pierzesz ,
      czeszesz i sluzy ci z dziesiec lat.
      Wiec jak sam widzisz ,omc prezydentowi Tuskowi wypsnelo sie,co mysli o tej
      reszcie elektoratu,ktory wolal kogo innego.
      Bo wyrazenie moherowa koalicja mialo w jego ustach zabrzmiec z pogarda,
      niestety, stalo sie calkiem odwrotnie, to on z pogarda wiekszosci sie spotkal
      • tomek404 Re: Tak sobie mysle ( od czasu do czasu ).... 06.12.05, 13:41
        A u nas moherowe czapki wcale nie sa takie tanie. Apropos zrobilem blad z tym
        mocherem, moherem. W slowniku nie znalazlem :))
        Mnie sie Tusk podobal i jego elektorat zreszta tez.
        • krystian71 Re: Tak sobie mysle ( od czasu do czasu ).... 06.12.05, 13:52
          ty wierz tomcio, ze my w Polsce tak wiele razy po dupsku dostalismy,ze
          wyksztalcil sie w nas irracjonalny kult PIEKNEGO PRZEGRYWANIA.
          jak juz nie mozna wygrac i wroga pognac w onucach, to chociaz przegrac z twarza
          i honorem.
          Tuskowi ,Rokicie i calej reszcie to sie nie udalo,scenariusza przegranej
          wogolenie wzieli pod uwage i nie wycwiczyli kontrolowanych reakcji.
          Naiwnosc? Megalomania?Niedojrzalosc? Ufnosc w zaklamane prognozy?
          • manny_ramirez Re: Tak sobie mysle ( od czasu do czasu ).... 06.12.05, 13:54
            raczej syndrom UD
          • tomek404 Re: Tak sobie mysle ( od czasu do czasu ).... 06.12.05, 14:00
            wiesz ile razy ja w Polsce dostalem po dupsku? Najpierw w roku 68, potem
            zachcialo mi sie dzialalnosci w latach 80 tych. Wierzylem, naprawde wierzylem w
            to co robie. Potem jeszcze kilka razy, bo nagle przestalem wierzyc i zrobilo mi
            sie niedobrze, kiedy zaczela sie ta cala walka stolkowa, lustracje, sady,
            zemsty, korupcja i co tylko chcesz. Dzisiaj jestem daleko i tylko sobie patrze
            i czytam i czasem mi zal. Tu tez zachcialo mi sie politykowac i jak tylko sie
            przekonalem do jakiejs partii, to ona zaczela sie staczac. Cos nie tak ze mna,
            jak myslisz?
            • krystian71 Re: Tak sobie mysle ( od czasu do czasu ).... 06.12.05, 14:10
              kazdy czyms tam po lbie oberwal i sie zawiodl, jeden 68 inny
              Gierkiem,Solidarnoscia,okraglym stolem.
              Rzeczywiscie ,Tomciu cos z toba nie tak.skoros ty Zyd, powinienes podswiadomie
              dazyc do wyjasniena wszystkiego i ukarania wszystkich sprawcow.
              A jak sam piszesz juz same proby lustracji i sadow ciebie zbrzydzily.
              Oczywisciew tym polskim kraju.
              Moje zdanie jest inne, zeby te sprawy byly wylyzeczkowane do konca, juz na
              samym poczatku lat 90 , mielibysmy inna sytuacje.
              Coz, skoro cenzure na Mysiej zastapila cenzura GW i wciskala ci ,ze do wladzy
              pra "spocone oszolomy", a maciarewicz ma "dziwne , obledne oczy"-to cytaty
              Tomciu,cytaty z prasy, ktora w nieslawie odchodzi w niepamiec
              • tomek404 Re: Tak sobie mysle ( od czasu do czasu ).... 06.12.05, 14:17
                Zawsze bylem przeciwko rozdrapywaniu i saczeniu ran. To takie zboczenie
                zawodowe i nie miala na to wplywu GW.
                Masz racje, ze jestem dziwny Zyd, ale zapewniam Cie, ze dziwolagow u nas nie
                brakuje. Jednak musze zaznaczyc z cala stanowczoscia, ze daleki jestem od
                pogladow skrajnej, a nawet umiarkowanej lewicy. Co to to nie.
                • krystian71 Re: Tak sobie mysle ( od czasu do czasu ).... 06.12.05, 14:27
                  GW miala w tym swoje cele,skoro Redaktor naczelny nazwywal ludzmi honoru pewne
                  indywidua tylko dlatego,ze pil z nimi wodke.
                  Ale przeciez tego wyraznie nie napisal,wrecz przeciwnie,moglismy raczyc sie
                  kilometrami esseyow o chrzescianskim , he,he przebaczaniu i wlasnie o nie
                  rozdrapywaniu ran.Tak jakbym gdzies to juz slyszal.
                  Z Tuskiem i jego kamaryla to ma raczej malo co wspolnego,tu nie o rozdrapywanie
                  ran chodzi, a raczej o przyklepanie rozdrapanych lupow.
                  Co do lewicowosci, to wybacz, kazdy nadaje temu pojeciu znaczenie jak mu jest
                  wygodnie, lewicowy byl Stalin i Sarte i Pol-pot i Kuron z michnikiem.
                  To beczka bez dna, czas juz na nowe adekwatne okreslenia
                  • zniwiarka Re: Tak sobie mysle ( od czasu do czasu ).... 06.12.05, 14:30
                    ależ Ty pitolisz, Krystian. Czytać hatko!
                    • krystian71 w ktorym miejscu? 06.12.05, 14:33

                  • tomek404 Re: Tak sobie mysle ( od czasu do czasu ).... 06.12.05, 15:00
                    W kazdej rewolucji byli kaci i byli sadzeni, a potem sadzeni zamieniali sie w
                    katow i tak w kolo. Nie zgadzam sie z Toba co do wplywu picia wodki na poglady
                    i przyjazn. Gdyby to mialo jakies znaczenie, Polska byla by krajem, gdzie
                    wszyscy sie kochaja, nie mowiac o Rosji.
                    A lupy zaczeli rozdrapywac dopiero nastepne pokolenia posolidarnosciowe.
                    Kuron byl wspanialym czlowiekiem. Moze wielu z nich to byli pieknoduchy, co
                    wierzyly, ze swiat sie zmieni jezeli oni podadza reke swoim wrogom. Moze
                    wlasnie oni chcieli zachowac sie jak prawdziwi chrzescijanie? Czy to nie byloby
                    piekne Krystian? Ja tez tak myslalem w naszej tutejszej rzeczywistosci, ale
                    szybko mi to wywietrzalo. Nie mozna byc pieknoduchem w naszym wspolczesnym
                    swiecie i rzeczywistosci. Moze to zabrzmi brutalnie, ale wczesniej czy pozniej
                    prawem stanie sie prawo dzunglii.
                    • krystian71 Re: Tak sobie mysle ( od czasu do czasu ).... 07.12.05, 16:43
                      Nie zgadzam sie z Toba co do wplywu picia wodki na poglady
                      > i przyjazn. Gdyby to mialo jakies znaczenie, Polska byla by krajem, gdzie
                      > wszyscy sie kochaja, nie mowiac o Rosji

                      niekoniecznie.Nigdy w zyciu i za zadne pieniadze nie napil bym sie wodki z
                      Urbanem czy kiszczakiem, o Jaruzelskimjuz nie wspominajac.
                      I ZAPEWNIAM ciebie.Nie tylko JA.
                      Chrzescianskie wybaczenie to zupelnie cos innego,sadze,ze potrafisz to
                      zrozumiec.
                      Za to ja twoich zachwytow nad kuroniem zrozumiec nie moge.
                      W mlpdosci sluzyl wiernie i owocnie stalinowskim komunistom rozbijajac
                      prawdziwe harcerstwo a w zamian tworzac jakies swoje "walterowskie".Mlody
                      byl,wiec nalezy mu wybaczyc,ale niech mu wybacza te mlodziutkie harcerzyki ,
                      ktore z jego powodu w kiciu sie znalezli.
                      A potem dlugo,dlugo nic-i juz pamietam Kuronia jak bieda-zupke rozlewal
                      chochla, chociaz go pytano"Kuron, baranie, a gdzie jest drugie danie?"
                      No i jeszcze pare razy spadl z rowera, ostatni raz w czasie wlasnej
                      kampaniiwyborczej.
                      Ty zapewne masz inne wspomnienia.
            • zniwiarka Re: Tak sobie mysle ( od czasu do czasu ).... 06.12.05, 14:27
              no to ze mną bardzo podobnie.
              W 68 dostałam po sercu, bo mi kupa przyjaciół wyjechała. Za młoda byłam, mało
              rozumiałam, jedynie to, że z Hanką nie będę mogła gadać godzinami przez
              telefon, a miłość z Michałem umrze śmiercią naturalną. Serce pękało, pustką
              wiało, nadziei nie było.
              Dalej to właściwie mogę skopiować Twój tekst. Stoczenie mojej partii też
              przeżyłam. Chyba tylko z meczami nie mam problemu - nie znam się, a piłka
              kopana nudzi mnie śmiertelnie.
              Widzisz, oboje mamy podobne przeżycia, oboje rozumiemy co piszemy/mówimy, na
              wiele tematów mamy podobne poglądy.
              Więc gdzie podział? Geograficzny? Strefa czasowa? Parę godzin podróży?
              Czy przy współczesnych mozliwościach komunikacji to aż tak ważne, żeby dzielić
              ludzi na MY i WY? Nie uważam.
              Zgodzę się tylko na jedno: MY - z sensem i WY - bez sensu.
              Co Ty na to? :-)
              • tomek404 Re: Tak sobie mysle ( od czasu do czasu ).... 06.12.05, 14:40
                manny ramirez mi cos uswiadomil. Kiedy piszemy my, albo wy?
                Kiedy jestesmy atakowani, kiedy jestesmy w roznych partiach i w zaleznosci od
                kontekstu dyskusji, czyli moja rodzina to my, a twoja to wy itp. Tak wiec forma
                my i wy jest dopuszczalna, jezeli sie tego nie pisze w pojeciach lepsi gorsi.
                To pojecie jakiejs identyfikacji. Moze byc chwilowej w ramach dyskusji, albo
                stalej. My Polacy, a wy n.p. Rosjanie. Tak to rozumiem. Ja nie powinienem byl
                uzyc tego pojecia, choc mozna nad tym dyskutowac, bo powstala tu na forum
                swoista spolecznosc, ktora sie podzielila na kilka frontow. Mysle, ze wiekszosc
                tak jak juz napisalem podpuszcza, aby sie cos dzialo, ale dlatego mozna uzyc
                formy my i wy. Tak mysle.
            • explicit Re: Tak sobie mysle ( od czasu do czasu ).... 06.12.05, 17:41
              Zes guzik nie polityk , nie umiesz udawac ze deszcz pada jak ci w twarz pluja
              z klamaniem tez nie najlepiej ,...

              No charge :)

              uklony

              =============================================================================

              Cos nie tak ze mna, jak myslisz?


              • tomek404 Re: Tak sobie mysle ( od czasu do czasu ).... 06.12.05, 20:52
                Nie zrozumialem. Cos moje IQ nawala.
                explicit napisał:

                > Zes guzik nie polityk , nie umiesz udawac ze deszcz pada jak ci w twarz pluja
                > z klamaniem tez nie najlepiej ,...
                >
                > No charge :)
                >
                > uklony
                >
                > =============================================================================
                >
                > Cos nie tak ze mna, jak myslisz?
                >
                >
                • explicit Re: Tak sobie mysle ( od czasu do czasu ).... 06.12.05, 22:40
                  A teraz rozumiesz ??? Brak ci pewnych cech wyrozniajacych politykow ,...

                  uklony

                  ==============================================================================

                  Re: Tak sobie mysle ( od czasu do czasu )....
                  tomek404 06.12.05, 14:00 + odpowiedz


                  wiesz ile razy ja w Polsce dostalem po dupsku? Najpierw w roku 68, potem
                  zachcialo mi sie dzialalnosci w latach 80 tych. Wierzylem, naprawde wierzylem w
                  to co robie. Potem jeszcze kilka razy, bo nagle przestalem wierzyc i zrobilo mi
                  sie niedobrze, kiedy zaczela sie ta cala walka stolkowa, lustracje, sady,
                  zemsty, korupcja i co tylko chcesz. Dzisiaj jestem daleko i tylko sobie patrze
                  i czytam i czasem mi zal. Tu tez zachcialo mi sie politykowac i jak tylko sie
                  przekonalem do jakiejs partii, to ona zaczela sie staczac. Cos nie tak ze mna,
                  jak myslisz?
    • mamzerek te, tomek 06.12.05, 14:52
      zerko sobie dodales?
      chcesz konkurowac ze mna jako mamzerek?

      kahane chui

      szaron szui

      • tomek404 Re: te, tomek 06.12.05, 15:03
        Kachane to moze i tak, ale od Szarona to Ty......:))))
        • mamzerek Re: te, tomek 06.12.05, 15:48
          tomek404 napisała:

          > Kachane to moze i tak, ale od Szarona to Ty......:))))

          dodales zero i zmieniles plec :-) (wyswietla sie "napisala")
          co do Szarona to juz dawno jest o nim piosenka "My Sharon a!"

          Ooh my little chubby one, chubby one.
          When you gonna serve some time, Sharon a?
          Ooh you make my motor run, my motor run.
          Gun it comin' off the line Sharon a!
          Never gonna stop, give it up.
          Such a dirty mind. Always get it up for the touch
          of the younger kind. My my my i yi woo. M M M My Sharon a...

          Come a little closer huh, ah will ya huh.
          Close enough to look in my eyes, Sharon a.
          Keeping it a mystery gets to me
          Running down the length of my thighs, Sharon a>
          Never gonna stop, give it up. Such a dirty mind.
          Always get it up for the touch
          of the younger kind. My my my i yi woo. M M M My Sharon a...

          When you gonna give it to me, give it to me.
          It is just a matter of time Sharon a.
          Is it just destiny, destiny?
          Or is it just a game in my mind, Sharon a?
          Never gonna stop, give it up.
          Such a dirty mind. Always get it up for the touch
          of the younger kind. My my my i yi woo. M M M My Sharon a...

          www.lyricsondemand.com/onehitwonders/mysharonalyrics.html
          • tomek404 Re: te, tomek 06.12.05, 15:59
            znaczy wyczaili ktom zacz:-))))
            Szaron jest ok, ale Lapid mnie rozczarowal.
            • mamzerek Re: te, tomek 06.12.05, 16:36
              tomek404 napisała:

              > ... Lapid mnie rozczarowal.

              Nareszcie !!!!
              :-)
    • explicit Re: Tak sobie mysle ( od czasu do czasu ).... 06.12.05, 17:32
      Bluzgi to ja sobie wypraszam , to nie ja - No ale jak ty sie juz nie gniewasz
      to ja ci obiecuje ze ci sie wiecej do kawy nie odleje - Peace !!!

      uklony

      ==============================================================================

      ze ta nienawisc do nas niektorych forumowiczow, to zwykla podpucha. Tak
      naprawde, to wy nas kochacie.
      Te bluzgi, to z nudow i dla podgrzania atmosfery. Nieprawdaz? My stosujemy ta
      sama taktyke, a wiec jestesmy kwita.
    • i-love-2-bike Re: Tak sobie mysle ( od czasu do czasu ).... 06.12.05, 17:41
      hm,czyzbys nas zapraszal do stolu?

      Obiad rodzinny

      Nie ma nic milszego niech, kto chce mi wierzy,
      Jak rodzinny obiad w sielskiej atmosferze,
      Obrus świeży leży, starsi znad talerzy do młodzieży
      Szczerze szczerzą się.
      Wujek Leon z punktu ku kuzynkom czterem,
      Z odpowiednim zmierza żartem, czy duserem,
      Dziadzio je z orderem, kuzyn z profelerem,
      Ciocia tartym serem sypie w krąg.
      Tak co dnia obiad trwa, wdzięku moc w sobie ma.
      Obserwować choćby można z przyjemnością
      Jak się wujek Leon zawsze dławi ością,
      Czyni to z godnością, rzeczy znajomością,
      Wuj z natury powściągliwy jest.
      A ciotunia w każde danie wciąż sypie ser, tarty ser
      Bo pasuje do wszystkiego tarty ser,
      Czasami kuzyn co ma profelef,
      Twierdzi, że to jest nie fair.
      A dziadunio tak zabawnie gryźć umie wąs, prawy wąs
      Bo przeszkadza mu w konsumpcji, prawy wąs
      Kuzynki mają przez to oczopląs,
      Nie chcąc sosów tknąć ni miąs,
      Bo jak się na dziadzia zapatrzą to yyy.
      Ciocia chciała kiedyś skonać na artretyzm
      Bo dziadziowi nagle order wpadł w ordewry
      I na pół go przegryzł podśpiewując:
      Evrybody love somebody smaczne to!
      Tak to w atmosferze sielskiej I intymnej
      Zwykł przebiegać zawsze obiad nasz rodzinny,
      Wuj się dławił siny, kuzyn robił miny,
      A ciociny tarty ser mdlił nas.
      Mdliłby tak do dziś dnia, gdyby nie sprawa ta...
      Że raz dano zraz, czy bitki zdobne w nitki,
      A do zrazu zrazu chrzan, a potem grzybki,
      No i przez te grzybki, chłód rodzinnej kryptki,
      Nazbyt szybki dał obiadkom kres.
      • tomek404 Re: Tak sobie mysle ( od czasu do czasu ).... 06.12.05, 20:46
        Tez lubie Mlynarskiego.
    • aaki no pewnie jak ciebie nie kochać ????? 06.12.05, 18:41
      • tomek404 Re: no pewnie jak ciebie nie kochać ????? 06.12.05, 20:48
        No nie aki, parada rownosci to juz byla:-)))))
        • aaki Re: no pewnie jak ciebie nie kochać ????? 06.12.05, 20:58
          w t.a ?
          • tomek404 Re: no pewnie jak ciebie nie kochać ????? 06.12.05, 21:09
            w t.a. tez ~:>)
            • aaki przegapiłem :-( 06.12.05, 21:22
              www.hottentot.co.il/pride2002/index02.htm
              • tomek404 Re: przegapiłem :-( 06.12.05, 22:29
                Zrobiles mi teraz ciezka noc.
                U nas goraco jak latem, a jeszcze te zdjecia.
                Dobranoc
                T44
    • mirmilek Re: Tak sobie mysle ( od czasu do czasu ).... 07.12.05, 11:49
      > Te bluzgi, to z nudow i dla podgrzania atmosfery. Nieprawdaz? My stosujemy ta
      > sama taktyke, a wiec jestesmy kwita.

      wypraszam sobie. ja na nikogo nie bluzgam, wiec nikt ze mna kwita nie jest.

      > Te bluzgi, to z nudow i dla podgrzania atmosfery. Nieprawdaz? My stosujemy ta
      > sama taktyke, a wiec jestesmy kwita.

      to takie wyrazenie podobne do slowa "antysemita". tak czesto sie uzywa, ze nic
      juz nie znaczy.
      • mamzerek bluzgasz do nudow! 07.12.05, 15:24
        • mirmilek przyklady, klamczuchu n/t 07.12.05, 15:33

          • mamzerek idioci nie zauwazaja oczywistego! 07.12.05, 15:38
            przykladow w danym wypadku nie potrzeba

            od chocby twoj kretynski refrenik:
            "Pokoj w Palestynie: Izrael w granicach z 67, podzial Jerozolimy, rozwiazanie
            problemu uchodzcow."


            podziel sobie dupe na cztery czesci a nie Jerozolime!
            • mirmilek przykladow brak, klamczuchu, bye N/T 07.12.05, 15:38

              • mamzerek udowodniles durniu ze nie tylkkos glupi ale 07.12.05, 15:41
                tkze slepy!

                dupa jeszcze nie boli? czy wciaz tylko w dwoch czesciach?
                • upierdliwy Re: udowodniles durniu ze nie tylkkos glupi ale 07.12.05, 16:05
                  On ma dupę tam gdzie głowa, dlatego go nie boli.A siedzi jak żaba.
                  • mamzerek Re: udowodniles durniu ze nie tylkkos glupi ale 07.12.05, 16:07
                    ja mu glowe jeszcze chetniej niz dupe na czesci pokroje!
                    • krystian71 dwoch chamow jeden pod drugim to troche za duzo na 07.12.05, 16:45
                      tak slicznym przyjacielskim watku
                      • mirmilek skad podejrzenie, ze to dwie osoby? N/T 09.12.05, 13:35

                        • krystian71 taki juz pesymista ze mnie,ze zakladam te gorsza 09.12.05, 13:39
                          mozliwosc :)))
                          • mirmilek Re: taki juz pesymista ze mnie,ze zakladam te gor 09.12.05, 13:41
                            nie, nie. trzeba byc optymista. jak to sie mowi, "alleluja i do przodu" ;))))

                            pozdrawiam moherowe berety ;)
                            • krystian71 Re: taki juz pesymista ze mnie,ze zakladam te gor 09.12.05, 14:26
                              przekaze dalej twoje pozdrowienia wszystkim sasiadom i sasiadkom, my tu w
                              mateczniku siedzim i dobrze nam z tym :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka