vampi_r
18.08.04, 17:53
Wróciłem właśnie z Berlina, gdzie byłem 3 dni.
I muszę przyznać, że wrażenia jakie przywiozłem są bardzo abmiwalentne.
Berlin ma wspaniałą komunikację miejską - 9 lini kolejki podmiejskiej S-Bahn
i 9 linii metra plus autobusy i tramwaje pozwalaja na szybkie dostanie się z
miejsca na miejsce. Na kolejkę czeka się nie dłużej, niż 5 minut.
Jednocześnie wszystkie środki transportu publicznego posiadaja wspólny bilet.
Gość z zagranicy nie musi sie martwic co i gdzie skasować; po prostu wsiada
się i się jedzie.
Na każdym kroku mozna dostac schematyczna mapke połączeń szynowych. Mapki
takie rozdają młodzi ludzie (zamiast ulotek agencji towarzyskich ja u nas).
Jednocześnie Berlin jest przyjazny dla wielbicieli własnych 4 kółek.
Chodząc po miescie w poniedziałek około 17-18:00 nie zaobserwoawałem
większych korków.Jak wyglada system dróg dojazdowych i obwodnic w Berlinie? -
radzę zapoznac się z mapką:
www.multimap.com/map/browse.cgi?client=public&X=1500000&Y=6850000&width=500&height=300&gride=&gridn=&srec=0&co
ordsys=mercator&db=DE&addr1=&addr2=&addr3=Berlin&pc=&advanced=&local=&localinf
osel=&kw=&inmap=&table=&ovtype=&zm=0&scale=200000&out.x=4&out.y=10
Jak przypomne se argumenty zwolenników autostrady 40 km od Warszawy, to aż
mną trzęsie.
Po Berlinie mozna wszędzie dojechac rowerem i na porządku dziennym są stojaki
dla miłosników dwóch kółek przed stacjami, przystankami itp. I Berlinczycy
chętnie korzystaja z rowerów. Ale - uwaga - rowerzyści nie szaleją jak w
Warszawie. Nikt nikogo nie potrąca, nie ściga się, nie przejeżdża przez
przejście dla pieszych itp.
Berlin to jednoczesnie miasto wielkich budów. Po połączeniu Berlina
Wschodniego z Zachodnim okazało się, że centrum miasta to wielohektarowy
pusty plac. Wiele zbudowano, wiele wciąż się buduje. Widac w
Berlinie "Przyjazne Miasto" nie ma swojej filii.
W Berlinie widac wielkomiejskość i europejskośc. Widac po czystości ulic, po
budynkach, po mieszkancach, po ilości turystów.
Jak wróciłem dziś do Warszawy i wylazłem z Dworca Centralnego, to aż
zapłakałem.
Jak się ma Warszawa do Berlina? - Jak wóz drabiniasty do Mercedesa.
I jak dalej pozwolimy tym bucom pseudoekologom na działalnośc, jak dalej
będziemy jedynie dyskutować o przebiegu autostrady zamiast ją budować, ta
przepaść będzie się powiększać.