Dodaj do ulubionych

Jaka piękna jest Warszawa

15.07.06, 22:35
W zeszłym tygodniu pierwszy raz w życiu miałem okazję spędzić więcej niż jeden
dzień w stolicy Polski. Wcześniej bywałem tu często, zwykle przejazdem, nigdy
jednak nie miałem okazji być tu więcej niż jeden dzień. No i w zeszłym
tygodniu miałem wreszcie okazję spędzić cały tydzień i zobaczyć wakacyjną
atmosferę miasta. Pięknie ujął to miasto w swoim dziecięcym wierszu Julian Tuwim:

"Jaka wielka jest Warszawa! Ile domów, ile ludzi!
Ile dumy i radości w sercach nam stolica budzi!
Ile ulic, szkół, ogrodów, placów, sklepów, ruchu, gwaru,
kin, teatrów, samochodów i spacerów i obszaru!...
Aż się stara Wisła cieszy że stolica tak urosła
Bo pamięta ją maleńką, a dziś - taka jest dorosła!"

Szczególnie wspaniałe w waszym mieście są te niezliczone ogrody, najbardziej
zapamiętałem Park Morskie Oko. Gdzie nie pójdziesz - drzewa, jakieś skwery,
naprawdę jest tu dużo ogrodów, placów i obszaru! Dla kogoś jak ja, co dwa lata
przemęczył się w Krakowie, gdzie w Śródmieściu są tylko Planty, Warszawa jest
prawdziwym rajem na ziemi. A przejażdżka autobusem 116 od Wilanowa aż do
Żoliborza to niesamowite przeżycie estetyczne. I ludzie naprawdę mili,
bardziej niż ci zakompelksieńcy plujący na Warszawę ze średniej wielkości miast.
Dlaczego więc każdy oszołom w Polsce jest zwykły oszkalać, że w Warszawie nie
ma co zwiedzać i że jest wstrętna? (szczególnie w Krakowie, w którym
rozpowiada się właśnie przybyłym do Polski turystom takie brednie? Może
właśnie dlatego nie widziałem takich tłumów turystów w Warszawie jak w
Krakowie? Powie taki jeden "że Warszawa jest "tfe" - no i macie wyniki). A
może po prostu w podstawówce zwiedził tylko Pałac Kultury i DH Centrum?
Pozdrowienia i ukłony z miasta Lublina.
Obserwuj wątek
    • Gość: Sisi Re: Jaka piękna jest Warszawa IP: *.dhcp.mdsn.wi.charter.com 16.07.06, 03:19
      Jak to milo przeczytac taki post o Warszawie !!!
      Ja od siebie moge dopisac jeszcze maly wierszyk....

      Warszawa jest piekna ,
      i zawsze nia bedzie ,
      z sercem , na nia spojrzysz
      ujrzysz piekno wszedzie !
      • Gość: Lublublub Re: Jaka piękna jest Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 11:15
        Lady Pank, Warszawa
        Warschau, tłum. lublublub

        W moich snach wciąż Warszawa
        Pełna ulic placów i drzew

        Immer Warschau in meinen Träumen
        Voll von Straßen Platze und Bäume
        • Gość: FFO Re: Jaka piękna jest Warszawa IP: *.pools.arcor-ip.net 17.07.06, 21:46
          Richtig!!!! i można za nia tęskinić...
          • leszekzi Re: Jaka piękna jest Warszawa 18.07.06, 14:02
            Moja prywatna opinia (SUBIEKTYWNA!!!!!)

            Najpiękniejsze miasta w Polsce:

            -duże - Kraków, Gdańsk, Wrocław

            -małe - Sandomierz, Zakopane, Kalisz
            • kszynka Re: Jaka piękna jest Warszawa 18.07.06, 17:20
              Stara Praga jest piękna ale jak twierdzą niektórzy Praga to nie Warszawa
              ;-)
            • Gość: Anka Re: Jaka piękna jest Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 18:06
              Jak to miło słyszeć takie rzeczy o Sandomierzu:) Mieszkam tu prawie przez całe
              życie, a dopiero niedawno nauczyłam się doceniać to miasto.:)
              • Gość: nawiedzona Re: Jaka piękna jest Warszawa IP: *.telia.com 18.07.06, 19:25
                sandomierz to jedno z najpiekniejszych polskich miast. Z powodzeniem moze
                konkurowac z Krakowem, Gdanskiem Warszawa czy Wroclawiem. W Polsce jest duzo
                pieknych perel tylko wiekszosc Polakow nic o tym nie wie.
                • Gość: lz A kto mieszka w Łodzi, IP: *.interkom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.06, 21:50
                  ten sam sobie szkodzi :-)
                • leszekzi Mieszkam w Krakowie 18.07.06, 21:58
                  ale jestem zauroczony Sandomierzem. Podobno w czasie wojny sowiecki generał,
                  który przechodził z Ruskimi przez Sandomierz nagle ni z tego ni z owego
                  powiedział, że jak zginie albo umrze później, to chce być pochowany tylko w tym
                  mieście. Zginął parę miesięcy potem, w 45, chyba gdzieś w Niemczech. Ktoś tam
                  pamiętał jego prośbę, no i przywieźli go i pochowali.
      • Gość: Lis Re: Jaka piękna jest Warszawa IP: *.landsend.com 17.07.06, 17:27
        Kochani, do ktorych innych miast, Wy ta W-we porownujecie?
        • Gość: mk Re: Jaka piękna jest Warszawa IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.06, 17:59
          do Radomia, Łomży, Konina...
          • Gość: Ergiel Re: Jaka piękna jest Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.06, 11:08
            Krakowa, Wrocławia, Gdańska
            • Gość: mpvc zamieniłeś się rozumem na wzrost ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.06, 18:07
              czy coś innego chciałeś w zamian ?
              a może... od urodzenia go nie posiadałeś ?
              nie odpowiadaj - ktoś pozbawiony rozumu nie może przecież inteligentnie i
              rzeczowo rozmawiać...
              w każdym bądź razie - przyjmij moje najszczersze wyrazy ubolewania...
      • Gość: ala Re: Jaka piękna jest Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 19:57
        zgadzam się że Warszawa to piękne miasto!naprawdę jest co zwiedzać, gdzie
        pospacerować i fajnie zjeść. Uwielbiam Warszawę i szwendanie się po jej ulicach.
        Ma swój klimat i kropka.
        Najbardziej mnie śmieszy gdy ludzie np z mojego zacofanego Szczecina krytykuja
        warszawskie klimaty i mieszkańców, wiem ze wynika to z kompleksów,że mieszkają w
        mieście, gdzie mało się dzieje, a główna atrakcja są zakupy w hipermarkecie.
        pozdrawiam moje kochane miasto
        • s-w-z Re: Jaka piękna jest Warszawa 17.07.06, 22:19
          Warszawa to moje rodzinne miasto (od 10 sierpnia 1939r.),oczywiście kocham Ją!
          Boli mnie kiedy jacyś dziwni ludzie wybrzydzają na Warszawę. Jeszcze bardziej
          mi przykro kiedy jacyś osobnicy, na tym czy innym forum, podając się za
          warszawiaków,ubliżają przyjezdnym i plotą głupstwa o innych miastach.
          Znam wszystkie większe miasta w Polsce i nie potrafiłbym wkazać jakiegoś
          miasta, które nie miałoby swojego uroku, swojego klimatu. Szczecin jest pięknym
          i ciekawym miastem ale ... Kołobrzeg, Koszalin, Słupsk, Trójmiasto ...
          Przemyśl,Rzeszów, N.Sącz, Kraków, Katowice, Opole, Wrocław, Jelenia Góra i
          Zielona Góra i cały środek Polski ... naprawdę jest co zwiedzać i czym się
          zachwycać.
        • hankam Re: Jaka piękna jest Warszawa 18.07.06, 14:52
          A Szczecin swoją drogą też jest piękny. Byłam tam w styczniu.
          Warszawianka
      • m7776 Re: Jaka piękna jest Warszawa 18.07.06, 22:35
        łeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
        eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
        eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
        eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee tragedia nic ciekawego
        tam nie ma prócz nowolipek i dworca centralnego
    • skiela1 Re: Jaka piękna jest Warszawa 16.07.06, 03:50
      :-))
      • koszatek Re: Jaka piękna jest Warszawa 16.07.06, 04:12
        Warszawa o te porze (4:10) jest dziwnie pusta i cicha.
        • dirgone Re: Jaka piękna jest Warszawa 16.07.06, 08:27
          Dzięki za miłe słowa!
          Też się czasami zastanawiam, czy w innych miastach jest tyle zieleni, co w
          wawie, bo z reguły zwiedzam je pod kątem zabytków,a nie parków i skwerków.
          • Gość: lublublub W moim mieście Lublinie jest tyle zieleni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 11:11
            Jest nawet Stare Miasto, Śródmieście no i Ogród Saski, i to na końcu głównej
            ulicy która się nazywa Krakowskie Przedmieście. A także wspaniale położony,
            największy w Polsce i najpiękniejszy Ogród Botaniczny (wzgórza i doliny) oraz
            Skansen zaraz przy wjeździe od Warszawy - nasz Ogród Botaniczny jest takim
            odpowiednikiem wrocławskiego ZOO - szkoda że to ja go muszę reklamować.
            Niestety, ostatnio władze zaczeło na osiedlach wycinać drzewa z korzeniami nie
            dlatego że za ciemno jest w mieszkaniach, lecz dlatego że liście spadają na auta!
            No i zabytków ma się rozumieć też jest mnóstwo. I jakie malownicze zdjęcia! -
            Edward Hartwig to przecież Lublin. Lublin to doskonały temat na sobotę jeśli
            jest się z wycieczką albo mieszka w Warszawie (szkoda że prawie nikt w stolicy
            Polski go nie zna!) - dużo ciekawszy, bogatszy w piękne zabytki no i
            spokojniejszy niż pękający w szwach Kazimierz Dolny nad Wisłą. Tak, jeśli ktoś
            cię odwiedzi w Warszawie, zaproponuj mu nie Kraków, nie Puławy lecz właśnie
            Lublin. To najciekawsze najbliżej położone (145 km) miasto od Warszawy.
            A co do zielonych miast, to są to jednak przede wszystkim: Olsztyn (lasy
            miejskie), Bydgoszcz, Szczecin i Wrocław.
            • beer_forever Re: W moim mieście Lublinie jest tyle zieleni 16.07.06, 11:49
              "... Lublin to doskonały temat na sobotę jeśli
              jest się z wycieczką albo mieszka w Warszawie (szkoda że prawie nikt w stolicy
              Polski go nie zna!)

              Chwileczke, chwileczke. Do Lublina prulo sie E30 ile fabryka dala zeby napic
              sie Perelki w "Koyocie" i posluchac dobrej kapeli .A potem jechalo sie do
              Abramowic na grilla. Ranek nastepnego dnia witalismy "Przy Bramie" na kawce.
              Lunch odbywal sie w "Yumie". Wieczorem wpadalismy do "Hadesu" na dobra kolacje.
              Potem kasa sie konczyla i trzeba bylo wracac do Wawki.
              O pieknych Lubliniankach nie wspomne bo zabrakloby czasu .
              Reasumujac : kocham Lublin!!:)))

              • fuzzy7 Re: W moim mieście Lublinie jest tyle zieleni 16.07.06, 11:55
                Aha, potwierdzam, a ile PIĘKNYCH PIOSENKAREK pochodzi z Lublina!
                Pzdr,
                Fuzzy :)
                • Gość: mk Re: W moim mieście Lublinie jest tyle zieleni IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.06, 18:00
                  ...i nawet sztukmistrz pochodzi z Lublina.
                  • Gość: Kozeta Re: W moim mieście Lublinie jest tyle zieleni IP: *.cybersurf.com 18.07.06, 13:01
                    Wiem ze nie wpasuje sie w tlum poetow in melancholikow z tego forum ale uwazam
                    ze Warszawa jest ochydna. Widzialem WIELE miast na swiecie i Warszawa wypada
                    przy nich BARDZO kiepsko. Jest OK aby warszawiacy zachwycali sie swoim miastem,
                    tak jak i wachocanie zachwycaja sie Wachockiem, ale trzeba popatrzyc na to z
                    relatywnego punktu widzenia. Jak odrzucic te malancholie i lokalny patriotyzm
                    to zostaje wiuro!!!!
                    • Gość: Tyfus Re: W moim mieście Lublinie jest tyle zieleni IP: *.era.pl 18.07.06, 15:28
                      Kozeta do klozeta - ja widziałem dziesiątki miast na całym świecie - Warszawa
                      nie jest "thebesciacka" ale jest naprawdę fajna
                    • Gość: jj eee..tam - nie znasz warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 19:35
                      Jest łądna ale nie mówie tu o dworcu centralnym czy kolei podmiejskiej.
                • Gość: lysek Re: W moim mieście Lublinie jest tyle zieleni IP: *.chello.pl 17.07.06, 23:29
                  na przykład cugowski :)
            • maggia Re: W moim mieście Lublinie jest tyle zieleni 17.07.06, 20:29
              Im dłużej mieszkam w Warszawie,tym częsciej myśle o moim rodzinnym Lublinie z
              nostalgią.DZięki za to co i jak piszeszi o Lublinie i o Warszawie!
              :-)
          • Gość: robert Re: Jaka piękna jest Warszawa IP: 199.67.138.* 17.07.06, 20:40
            Jezeli naprawde chcecie zobaczyc ladne i duze miasto, gdzie sie duzo
            dzije,zapraszam do mojego Chicago. Warszawa wyda Wam sie w tedy bardzo mala i
            szara.
            • franki8 Re: Jaka piękna jest Warszawa 17.07.06, 20:44
              Eee tam, Chicago to takie 15 Radomiów. Poza dość fajnym downtown pachnie
              prowincją jak większość amerykańskich miast z ich ciągnącymi się na mile
              suburbami. Już nie mówiąc o Detroit, gdzie widziałem dzielnice gorsze od
              najciemniejszych zaułków Pragi.
              • Gość: jacek Re: Jaka piękna jest Warszawa IP: *.proxy.aol.com 10.09.06, 05:08
                i te amerykanskei domy z drzewa i tektury pfu
            • Gość: TB Re: Jaka piękna jest Warszawa IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 18.07.06, 02:16
              Warszawa szara przy Chicago??? Jestem w szoku!!! Co ty pleciesz??? Mieszkalem
              tam wystarczajaco dlugo zeby z radoscia wrocic do Wawki!!! W Chicago jest
              piekne jezioro prawie jak morze, co mnie zachwycalo, ale posluchaj ptaszkow
              codziennie rano spiewajacych za oknem... To jest Polska wlasnie!!!!!
        • destraction Re: Jaka piękna jest Warszawa 17.07.06, 18:33
          zgadzam sie, szczegolnie w niedziele niewypal:( ale fajna ta warszaffka nie??:)
    • fuzzy7 Re: Jaka piękna jest Warszawa 16.07.06, 11:51
      :)))
      • beer_forever Re: Jaka piękna jest Warszawa 16.07.06, 11:59
        Aha, potwierdzam, a ile PIĘKNYCH PIOSENKAREK pochodzi z Lublina!
        Pzdr,
        Fuzzy :)

        Wlasnie. Betty z Bajmu na przyklad;)
    • Gość: jojo Re: Jaka piękna jest Warszawa IP: *.chello.pl 17.07.06, 07:47
      nędzna prowokacja, tfu...
      • Gość: Wawiak Re: Jaka piękna jest Warszawa IP: *.fso-sa.com.pl 17.07.06, 07:57
        A ty jojo pewnie z Krakowa?
        Też ładne miasto.
        • jana2706 Re: Jaka piękna jest Warszawa 17.07.06, 08:17
          "Z nia sie i miasto Paryż rownac nie ma prawa... " (kto zna cala piosenke)
          • Gość: Varsói Re: Jaka piękna jest Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 09:22
            Prawda jest taka, że Warszawa ma mnóstwo pięknych miejsc, które po prostu nie
            sa tak wyeksponowane, jak w Krakowie.
            • Gość: teos piecyk Re: Jaka piękna jest Warszawa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.07.06, 11:18
              Po niedawnych sugestiach, ze Warszawa jest miastem III Swiata: SERCE ROSNIE!
              Warszawa JEST piekna. I WARSZAWIANKI.
              • jardo-g Re: Jaka piękna jest Warszawa 17.07.06, 13:26
                Nie, no z miastem III świata, to była chyba prowokacja. Czy są w Warszawie np
                slumsy (takie jak np w RPA, czy Brazylii)?
                • Gość: teos piecyk Re: Jaka piękna jest Warszawa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.07.06, 13:55
                  Jardo, zdziwisz sie; siegnij do artykulu "Wyborczej" z 30. 05. 2006 i
                  odpowiedzi na artykul...
                  Ja wciaz sie dziwie.
                  • jardo-g Re: Jaka piękna jest Warszawa 17.07.06, 14:09
                    czytałem, ale zjawiska tam opisane tyczą się większości polskich miast. A
                    sugestia, że Warszawa jest miastem III świata, to była chyba jakaś prowokacja,
                    albo autorzy nigdy nie byli w mieście III świata (i nawet nie oglądali filmów o
                    życiu w miastach III świata - chociażby "Miasto Boga", czy "Tsotsi" z
                    ostatnich).
                    • Gość: teos piecyk Re: Jaka piękna jest Warszawa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.07.06, 15:22
                      Przypuszczam, ze nie byli nigdzie i niczego nie widzieli...
                      Mam znajomego Anglika, ktory od pieciu lat urlopy spedza w Polsce a Warszawa
                      jest zachwycony.
                • Gość: Lis Re: Jaka piękna jest Warszawa IP: *.landsend.com 17.07.06, 17:29
                  A wokol Palacu Kultury, to co jest?
                  • jardo-g Re: Jaka piękna jest Warszawa 18.07.06, 08:25
                    " A wokol Palacu Kultury, to co jest?"

                    nieporządek wynikający ze sporów prawnych, nie jedyny zresztą w polskich
                    miastach.
                • Gość: milimetr Re: Jaka piękna jest Warszawa IP: *.sggw.waw.pl 17.07.06, 20:33
                  Warszawka bywa fajowa, jednak ze slumsami to troszke inna sprawa-otóż nasz
                  klimat nie za bardzo pozwala na taka forme bytowania-zbyt ostre zimy. Jestem
                  jednak w stanie pokazac w Wa-wie zalazki slumsów (np. pola miedzu Ursynowem a
                  Wilanowem), czyli ludzi mieszkajacych na stałe w domkach z dykt albo starych
                  namiotach, na działkach i etc. Niezłe też bywaja kontrasty pseudo-
                  apartamentowców z ruderami, jak np. przy al. Wilanowskiej. Mimo wszystko Wa-wa
                  da sie lubic.
        • Gość: Lublublub Ach, Kraków. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 11:40
          O Jezu, nie możemy znieść tej zabranej stołeczności, jak z tym wytrzymać, jak z
          tym żyć?
          • sr710 Re: Ach, Kraków. 17.07.06, 20:12
            A pomyślcie co by to było gdyby stolica BYŁA dziś w Krakowie? Oni by tam
            normalnie się wszyscy posrali i stan sraczki byłby permanentny. A Kopiec pewnie
            by zamienił się w wulkan...
            • Gość: lublublub Kiedyś tam założyłem podobny wątek na krakforum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 00:02
              O tytule "Warszawa jest piękna" - uznany został za nieobyczajny i obelżywy i
              łamiący dobre obyczaje. W związku z czym natychmiast został wykasowany. No to
              niech sobie piszą peany do Wiednia, szkoda tylko że ten robi na nich wielką
              kupę, taką jak sam kopiec Kościuszki.
              • Gość: mpvc od kiedy to Kopiec Kościuszki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.06, 18:12
                robi cokolwiek na Kraków ???
                imbecylu ?!
                nie masz argumentów to paplasz byle co i jak ?
                zero poziomu intelektualnego - zaczynam rozumieć dlaczego podoba ci się
                Warszawa...
                • Gość: nawiedzona Re: od kiedy to Kopiec Kościuszki IP: *.telia.com 18.07.06, 19:32
                  Jestem rodowita Krakowianka i uwazam, ze Warszawa jest pieknym miastem ale
                  troche zaniedbanym i niedocenionym. Ma swoj niepowtarzalny klimat, duzo zieleni
                  i przestrzeni. Kazdy ma inne upodobania i trudno jest porownywac jedno miasto
                  do drugiego. Warszawa jest stolica Polski i kazdemu powinno zalezec na tym,
                  zeby byla piekna wizytowka Polski a swoje lokalne patriotyzmy nalezy zachowac
                  na inne okazje.
                  • Gość: x Bardzo madry glos IP: *.crowley.pl 18.07.06, 20:15
                  • Gość: jacek Re: od kiedy to Kopiec Kościuszki IP: *.proxy.aol.com 10.09.06, 05:12
                    nareszcie cos rozsadnego,
    • nasza_maggie dziękujemy Ci bardzo za miłe słowa:) 17.07.06, 11:46
      każdy zazwyczaj pluje na to miasto
      nie zdając sobie sprawy z tego ze w sumie każda stolica
      jest nie lubiana przez resztę kraju:)

      O ile twój post to nie jakaś podpucha:))) to zapraszam na wycieczkę
      po Pradze:) Zamailuj za nim następny raz wpadniesz do stolicy:)))
      • Gość: teos piecyk Re: dziękujemy Ci bardzo za miłe słowa:) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.07.06, 12:09
        Nie, to nie podpucha, lecz wynik wielokrotnych wizyt i obserwacji.
        Chetnie skorzystam... na razie bukiecik fiolkow... :)
        • ryjek1975 Re: dziękujemy Ci bardzo za miłe słowa:) 17.07.06, 12:53
          Kurczę, mi się wydaje, że to oczywiste. Czy Wy też odnosicie wrażenie, że te
          krytyczne głosy na temat Warszawy biorą się głównie z tego, że ludzie
          niepomiernie częściej piszą o tym co im sie nie podoba niz o tym, że coś się
          podoba. Dotyczy to wszystkich dziedzin życia - więc także wyglądu jednego czy
          drugiego miejsca, miasta itp.

          Ja przyjechałem do Warszawy ze Szczecina zaledwie kilka lat temu - bardzo
          zaangażowalem sie w jej życie (zaangażowanie to zarówno część "dla mnie" - jak
          rozrywki, zwiedzanie, poznawanie historii, odkrywanie różnych ciekawostek,
          zarabianie pieniędzy, mieszkania itd. - jak i działania "dla miasta" -
          stowarzyszenie, akcje społeczne, czy nawet działanie w spółdzielni
          mieszkaniowej) ale w dalszym ciągu to miasto mnie zaskakuje i zachwyca. Jednak
          oprócz tego jedynego razu teraz, nigdy nie napisałem o tym na żadnym forum.

          I jestem pewien, że większość osób też tak ma (zresztą wielokrotnie spotkałem
          się z taką własnie postawą).

          Przepraszam, że dotykam tego idiotycznego tematu "przyjezdni vs z dziada
          pradziada" ale jako przyjedny często czuję się dotknięty opiniami ludzi, którzy
          w czterech niewybrednych zdaniach wieszają na przyjezdnych psy. Ja wiem, że
          mnie to nie dotyczy - z racji choćby tego, że moja wiedza o tym mieście, jego
          historii i tajemnicach jest wieksza niż wspaniałej większości tych rodowitych -
          ale jednak zawsze jest mi przykro. Dlatego napiszę, że niemal wszyscy
          przyjezdni, jakich znam, również bardzo lubią to miasto i również bardzo im się
          ono podoba. Tyle, że nie wydaje mi się, żeby ktoś usiadł po miłym spacerze i
          napisał - "Warszawa jest super - widziałem dzisiaj takie a takie fajne rzeczy".
          O ile częściej, gdy coś pójdzie nie tak - ktoś napisze: "Ale syf - stałem w
          korku, żebrak mnie zaczepiał, upieprzyłem sobie but w psiej kupie, winda się
          popsuła, w sklepie ktoś był chamski itd...

          Dlatego wyrazy uznania dla optymistów z Lublina:)

          Aby nie czepiać się tego podziału na rodowitych i przyjezdnych własnie przyszło
          mi do głowy, że owi "rodowici" również tych fajnych rzeczy na forum nie
          piszą...

          Noooo - to piszmy dobre rzeczy o tym mieście, w myśl zasady, że należy "o
          sobie" dobrze mówić. Inni to powtarzają i w końcu nikt nie pamięta, kto to
          pierwszy powiedział :)
          • Gość: Lublublub To straszne że Szczecin spotkał gorszy los IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 13:03
            Gorszy los niż Warszawę i Wrocław i Gdańsk no bo nie został tak pieczołowicie
            odbudowany - a ponoć przed wojną był małym Paryżem północy! I ta kaszana co
            ostatnio odwalili z "odbudową" Starówki.
      • Gość: Lublublub Mieszkałem cały rok w Pradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 12:55
        Ustawiałem towar na półki w domu towarowym na placu Vaclava (za niezłe
        pieniądze), Praga jest piękna, aż za piękna. A mój post o Warszawie, przysięgam,
        wcale ale to wcale nie jest żadną podpuchą, po prostu poznałem Warszawę i bardzo
        mi się spodobała, przynajmniej jej wakacyjna atmosfera.
        • franki8 Proponuję przypiąć ten wątek!!! 17.07.06, 13:00
          Poczułem się dużo dużo lepiej gdy go przeczytałem!
          A przecież optymizm będzie nam teraz bardzo potrzebny!
          Dzięki i pozdrowienia dla pięknego Lublina!
    • Gość: mk Re: Jaka piękna jest Warszawa IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.06, 18:03
      mi się podobają zapachy Dworca Centralnego.
      (lepsze swojskie G..no w polu..." - to tak na prawdę też jest o Warszawie).
      • owrank Re: Jaka piękna jest Warszawa 17.07.06, 20:27
        rozumiem, że Kraków Główny, Poznań Główny, Wrocław Główny to same fiołki ???
        znam wszystkie cztery i powiem Wam, że syf jest podobny na wszystkich.
    • Gość: wrocławianka Zgadzam się- nasza stolica jest bardzo fajnym IP: 62.233.250.* 17.07.06, 18:21
      miastem!
      Mam sporo znajomych w Warszawie ( a nawet trochę krewnych), wiec jeżdżę tam od
      czasu do czasu. Zawsze z radością, a potem mam miłe wspomnienia:-).
      Bardzo miło było przeczytać Twój post, więc pozdrawiam:-)!
      P.S.
      2 lata temu byłam w Lublinie i też BARDZO MI SIĘ PODOBAŁ! Remontujcie dalej
      Wasze śliczne Stare Miasto!:-))). Mojemu mężowi centrum kojarzyło się z San
      Francisco ze względu na malowniczo opadające w dół ulice.
      Jest w naszym kraju sporo naprawdę bardzo ładnych miejsc...
      • Gość: ycbo Re: Zgadzam się- nasza stolica jest bardzo fajnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 18:33
        No pewnie że piękna i teraz mamy najpiękniejszego p.o. prezydenta.
        Mnie się wydaje że założyciel wątku to wazelina.
        • Gość: Lublublub Wcale nie jestem wazeliniarzem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 18:41
          Nie, wcale nie jestem wazeliną, po prostu chciałem obalić mit o wstrętnej
          Warszawie i wyrazić moje najnowsze odczucia o tym mieście. Zwykle jestem znany
          ze zrzędzenia i narzekania.
          • the.gypsy Re: Wcale nie jestem wazeliniarzem. 17.07.06, 18:56
            kto z lublina to rowny gosc :)
            pozdrawiam
          • Gość: mefisto też pierwszy raz spędzam dłuższy czas w warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 19:01
            jestem z wrocławia, a wawie przez cały lipiec na praktykach. mam więc dość
            czasu, by miasto oglądnąć i nie przyłączę się póki co ani do zachwytów, ani
            wiadra pomyj nie wyleję. nie będę porównywał do wszystkich miast polski, bo znam
            je zbyt słabo, a i porównanie byłoby rozwlekłe. więc tylko do najlepiej znanego
            mi wrocka:

            zieleń - piękna jest rzeczywiście, i jeśli nie więcej niż we wrocławiu, to na
            pewno lepiej utrzymana. jest troche dobrej współczesnej architektury (choć też
            sporo g....), wrażenie robią odrestaurowane pałacyki, ambasady itd. piękna jest
            dzikość wisły. piękne są strome uliczki, przyjemny mariensztat, żoliborz, mokotów...

            jednak jest też potwornie dużo chaosu (PKiN i szeroooookie okolice), wląściwie
            wszystkie rejony, gdzie nie zachowała się(lub nie została zrekonstruowana) w
            miarę spójna przedwojenna tkanka miejska

            potwornie dużo miejsc ładnych, ale przereklamowanych (słyszałem duuużo o pięknie
            Saskiej Kępy, niesamowitych urokach Pragi, kilku klubach, Starym Mieście -
            wszystko blednie, w porównaniu z podobnymi w charakterze wrocławskimi
            Biskupinem/Sępolnem, Śródmieściem i Przedmieściem Oławskim, kluby - może to brak
            legendarnej Le Madame sprawia - ale też wrażenia nie robią, no a starówka
            blednie przy cieszyńskiej, o wrocławskiej nawet nie wspominając). mają urok, ale
            warszawska pompa czyni z nich coś "niesamowitego", a efektem przy poznaniu
            jest rozczarowanie.

            na pewno w wawie wielu rzeczy jest więcej - skala miasta i jego stołeczność
            zobowiązuje. ale po pierwsze, z jakością bywa bardzo różnie, a po drugie -
            między jedną a drugą oazą piękna trzeba niestety poruszać się innym, niż
            naturalny, środkiem transportu. a we wrocławiu wystarczy dojechać do centrum, a
            potem można spacerować, będąc spokojnym, że nie jedno, nie dwa piękne miejsca
            się zoczy...

            pozdrawiam
            mef.
            • Gość: mefisto Re: też pierwszy raz spędzam dłuższy czas w warsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 19:08
              ps.

              i jeszcze jedno. rozmawiałem o tym z pewnym warszawiakiem, bardzo inteligentnym
              i fajnym notabene. ale na moje stwierdzenie, że póki co warszawa to dla mnie
              miejsca, nie miasto, oburzył się "no ale wiesz, warszawa była strasznie
              zniszczona w czasie wojny".

              zabolało mnie to i obudził się mój lokalny patriotyzm, poczułem, ze moje miasto
              dalej jest przez stilicę traktowane po macoszemu, bo przecież wrocław zniszczony
              był w bardzo podobnym stopniu, że połowy najpiękniejszych dzielnic już nie ma,
              że po wojnie, zamiast odbudowywać wywożono cegły do warszawy.

              ale warszawa żyje tą martyrologią po dziś, oczekując od przyjezdnych, że będą
              zachwyceni miastem, które było, a nie tym co jest, bo to przecież wojna, niemcy,
              postanie, getto i komunizm. rozumiem tą miłość i rozumiem ból, ale ogląda się i
              żyje w mieście które jest. a to co jest, tak jak i wrocław zresztą, czeka
              jeszcze duużo pracy, by było się czym chwalić na świecie.
              • franki8 Re: też pierwszy raz spędzam dłuższy czas w warsz 17.07.06, 19:32
                Przypominam o pewnej drobnej różnicy: Breslau jest miastem niemieckim (było).
                • Gość: Lublublub Danzig Breslau und Stettin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 20:07
                  Danzig, Breslau und Stettin
                  Sind deutsche Städte wie Berlin

                  Danzig, Breslau i Stettin
                  To niemieckie miasta jak Berlin
                  • Gość: x Zwlaszcza ze Berlin zalozyli Slowianie!!! IP: *.crowley.pl 18.07.06, 18:45
                    ...a juz co do Gdanska to sie po prostu obnazyles
                • Gość: mefisto Re: też pierwszy raz spędzam dłuższy czas w warsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 20:07
                  owszem. a wcześniej pruskim, czeskim, habsburgskim...

                  a ja sie identyfikuję z tą historią, tak samo jak z historią powojennego wrocławia.

                  a fakt, że był niemiecki, nie zmienia tego, że był zniszczony i że w jego
                  obecnym wyglądzie, tak jak warszawy, jest mnóstwo blizn i otwartych ran przez
                  wojnę zostawionych.

                  ludzie też ginęli tak samo.

                  dlatego nie rozumiem, jak się ma Twoja uwaga do moich wywodów...

                  pozdrawiam serdecznie
                  • franki8 Re: też pierwszy raz spędzam dłuższy czas w warsz 17.07.06, 20:38
                    Po prostu cholera mnie bierze jak enty raz słyszę o wywożonych z Wrocławia
                    cegłach. Akurat lubię Wrocław, to fajne miasto chociaż nadal zaniedbane. Nie
                    myślałem natomiast, że do dzisiaj pokutują kretyńskie powojenne legendy. A to,
                    że odbudowywano w pierwszym rzędzie Warszawę, jakoś mnie nie dziwi. Zgadnij,
                    które miasto Niemcy zaczęli odbudowywać jako pierwsze?
                    • Gość: mefisto Re: też pierwszy raz spędzam dłuższy czas w warsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 20:47
                      po pierwsze to akurat legendą nie jest. po drugie: nie dziwię się, że zaczęto
                      odbudowywać warszawę.

                      zgadzam się też, że przywoływanie teraz cegieł z '46 jest bez sensu. z tego
                      samego powodu mnie cholera bierze, jak po tylu latach się spotykam z taką
                      ignorancją w temacie, i kolejny raz słysze tłumaczenie, jaka to warszawa jest
                      biedna.

                      więc w sumie się zgadzamy. oba miasta w trakcie wojny szlag trafił, i trzeba się
                      z tym pogodzić i żyć teraźniejszością.

                      pozdrawiam
                      • Gość: Mewa Re: też pierwszy raz spędzam dłuższy czas w warsz IP: *.crowley.pl 18.07.06, 12:34
                        Ale porównałeś też Starówkę warszawską do cieszyńskiej. Na Cieszyn nie spadła
                        ani jedna bomba, wszystko tam praktycznie jest w oryginale, więc chyba nie jest
                        to najszczęśliwsze porównanie.Ale to tylko mała uwaga.
                        Pozdrawiam wszystkie miasta.
                        Cieszynianka - Warszawianka :-)
                        • Gość: kotbert A co z innymi starówkami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 18:11
                          Np. te w Malborku i Elblągu, zniszczone nie tak straszliwie, które jednak zniknęły - cegły wywieziono do Warszawy...
                          Elbląg jakoś się z tego ostatnimi czasy wyratował - zbudował sobie namiastkę Starego Miasta. Ale Malbork jest totalnie oszpecony postawionymi w miejsce wywiezionej Starówki blokami.
                          • franki8 Re: A co z innymi starówkami? 18.07.06, 18:28
                            O kurcze! A czy istnieje w Polsce jakieś miasto, z którego nie wywieziono
                            wszystkich cegieł do Warszawy? No tak, Kazimierz Dolny - tam się buduje z
                            piaskowca...
                            • wiksadyba1 Re: A co z innymi starówkami? 18.07.06, 19:53
                              franki8 napisał:

                              > O kurcze! A czy istnieje w Polsce jakieś miasto, z którego nie wywieziono
                              > wszystkich cegieł do Warszawy?

                              Z Nowej Huty:)))))!!
                      • tigr Re: też pierwszy raz spędzam dłuższy czas w warsz 19.07.06, 00:21
                        Cegly wiezione z innych miast, zniszczenia, martyrologia... niezly wstepniak do
                        licytacji cierpien zaserwowales. Wroclaw byl zniszczony, Warszawa nawet w
                        wiekszym stopniu, tylko pomysl o jednym... Warszawa byla stolica, komunizm
                        ideologia... a stolecznosc + chora ideologia = potworki architektoniczne,
                        pseudoarchitektow opetanych megalomania nowego ustroju. Wroclawowi temu
                        zaoszczedzono, podobnie jak innym naszym miastom, bo mial to szczescie ze nie
                        byl stolica nowoformujacego sie rezimu. Daje ci slowo, ze wolalbym zeby to z
                        warszawskich cegiel odbudowywano Wroclaw, Poznan czy inne miasta, w zamian za
                        unikniecie tej orgii socrealizmu jaki Warszawie zafundowano... w zamian za
                        mozliwosc odrestaurowania choc w polowie przedwojennej tkanki miasta. Warszawa
                        sie jednak rozwija, cywilizuje... odbudowuje od zera zabytki i to mnie jako
                        rodowitego warszawianina cieszy. Stolica ma niesamowity potencjal jesli chodzi
                        o wolne przestrzenie, trzeba tylko do budowy podejsc z wizja miasta jako
                        calosci, a nie poszczegolnych placow do zabudowy. I takiego rozmachu zycze
                        innym miastom.
            • owrank Re: też pierwszy raz spędzam dłuższy czas w warsz 17.07.06, 20:42
              > między jedną a drugą oazą piękna trzeba niestety poruszać się innym, niż
              > naturalny, środkiem transportu. a we wrocławiu wystarczy dojechać do centrum,
              > potem można spacerować, będąc spokojnym, że nie jedno, nie dwa piękne miejsca

              ale wystarczy wyjśc z centrum i kończy sie jakiekolwiek piękno. W Krakowie z
              grubsza to samo. Starówka super, ale dalej żdnych rewelacji.

              Poza tym jak juz wspomniałem w innym poscie w Paryzu tez nie ma jednego centrum
              rozrywki, jednego starego miasta i jakoś do konkluzji, ze Wrocław jest
              ładniejszy niz Paryż nie dochodzę...
              • Gość: mefisto Re: też pierwszy raz spędzam dłuższy czas w warsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 21:04
                Ojojoj... tłumaczenie że Warszawa jest jak Paryż, to troche porównywanie
                dachowca do tygrysa. też kot. Wrocław się do Paryża nie umywa. tak samo do
                Londynu, NY, Berlina, Pragi, Rzymu etc. Warszawa także.

                Po pierwsze - w Paryżu nie ma rynku, ale całe miasto jest stare, zadbane, a
                przede wszystkim - ma bardzo restrykcyjne przepisy dotyczące nowej zabudowy,
                dzięki którym ulice trzymają pierzeje, skalę i kolorystykę, a nawet nowe budynki
                nie naruszają ich charakteru. Warszawa to totalny freestyle. Duze fragmenty,
                przez chaos w zabudowie przypominają mi, z dużych miast które znam, bardziej
                Sofię czy Dniepropietrowsk, niż Paryż. a knajpek i fajnych miejsce w Paryżu jest
                tyle, że gdziekolwiek w szeroko rozumianym centrum się nie zapuścisz, coś
                znajdziesz. W Warszawie jednak nie.

                Po drugie - słabo znasz Wrocław, jeśli twierdzisz, że poza rynkiem nic nie ma.
                Nie mówię o Ostrowie, ale przejdź się kiedyś po przedmieściu oławskim lub
                śródmieściu (Ołbin i Nadodrze). Owszem, zapuszczone, jak i Praga. Ale jeszcze
                piękniejsze. W innych rejonach - Biskupin, Sępolno, Hala Ludowa i Park
                Szczytnicki - można chodzić godzinami. Jest pięknie i spokojnie. A jak chcesz,
                to możesz podjechać do Leśnicy (dawniej osobne miasteczko, dziś w obrębie
                miasta) - odległość jak do Wilanowa. Jest zamek, park, kamieniczki, piękne
                wille. Mógłbym jeszcze wymieniać, ale nie o to chodzi.

                No i NAJWAżNIEJSZE! Ja nie atakuję Warszawy po całości. Naprawdę wiele mi się tu
                podoba, nawet tam gdzie zabudowa jest średnio zachowana. Pracuję na
                Myśliwieckiej - piękne okolice. Fragmenty Pragi, Żoliborza, Mokotowa też niczego
                sobie. Wisła - cudna. Śliczne są niektóre uliczki na Starym Mieście, oczywiście
                Wilanów, Łazienki. BUW, kilka knajpek, etc. Ale za dużo jest obok nich rzeczy,
                które mnie odstręczają. I psują efekt.

                Summa summarum: rozumiem, że w Warszawie może się żyć dobrze, że można ją
                kochać, mieć swoje ulubione miejsca do których jest się przywiązanym. Ale ja się
                nie przekonałem. No i Paryżem nie jest na pewno, i nie będzie... A szkoda.

                Pozdrawiam

                • owrank Re: też pierwszy raz spędzam dłuższy czas w warsz 18.07.06, 09:23
                  nie porównuje Warszawy czy Wrocławia do Paryża, bo to zupełnia inna liga.
                  Napisałem, ze jeżeli dla Ciebie czynnikiem decydujacym o pieknie miasta jest
                  fakt posiadania ścisłego centrum, to Paryż takowego nie posiada.
                  • Gość: mefisto Re: też pierwszy raz spędzam dłuższy czas w warsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 10:16
                    no toś mnie nie zrozumiał, bo nie o fakt posiadania ścisłego centrum mi chodzi,
                    co o pewną spójność architektoniczno-urbanistyczną. to z niej wynika możliwość
                    pieszego zwiedzania miasta, nie z posiadania ścisłego centrum.
                • Gość: jacek Re: też pierwszy raz spędzam dłuższy czas w warsz IP: *.proxy.aol.com 10.09.06, 05:30
                  a dlaczego Wroclaw czy Warszawa nie umywa sie do NY. NY to spluwaczka Ameryki
                  brod ,smrod,dzungla wierzowcow na Manhattanie i co poza tym?No moze Central
                  Park/ale to i to sztuczne-jak wszystko w Ameryce/ Gwarantuje Ci ze w Warszawie
                  jest wiecej do zwiedzania niz w NY/nie mowiac juz o Krakowie/
            • Gość: alleksia Polskie miasta górą!!! IP: *.ghnet.pl 18.07.06, 12:46
              ach!!! Wrocław!!! To jest przepiękne miasto! Chyba mam juz plan na weekend...
              Apropo poruszanego tutaj tematu... Urodziłam się w Zamościu (ech, ładne miasteczko, klimatyczne). Zamość nie jest dużym miastem, wiec początkowo Warszawa mnie przerażała. Po pierwszym roku studiów czułam się już tam jak ryba w wodzie :) Miałam swoje ulubione miejsca, zakątki, wciąż wspominam piwko pite na Polach Mokotowskich z moimi znajomymi z roku :))) i dyskusje o zadufanym Krakowie... Los spłatał mi figla :) Mieszkam teraz w Krakowie, który wcale nie jest zadufany. I znowu mam swoje miejsca i zakątki. Właśnie mija rok mojego bytowania tutaj. Kraków przyjął mnie jak swojego starego przyjaciela. Własciwie jedyną konkretna różnicą jest to, że jakaś spokojniejsza jestem w Krakowie. Nie gonię tak, nie spiesze sie, nie poddaje psychologii biegnącego tłumu. Tuż po studiach(oj, to już 2 latka mineły - ech, wrociłabym, wróciłabym na nie chętnie) szukałam swojego miejsca. Myslałam że to może Londyn, Brighton, Dublin ... Teraz wiem, bez względu czy to bedzie Warszawa, Kraków, Poznań czy Gdańsk itd to jest tutaj, w Polsce. Tutaj odnalazłam swoje miejsce. Teraz jest Kraków. Sądzę, że zostanę tutaj jeszcze trochę ale nie widze problemu w przeprowadzce np. do Wrocławia. Polskie miasta góra!!!!
            • wiksadyba1 Re: też pierwszy raz spędzam dłuższy czas w warsz 18.07.06, 20:27
              To post, z którym, jako urodzony w Warszawie,w zasadzie w całości bym się
              zgodził:) Może z paroma uwagami:
              >
              > zieleń - piękna jest rzeczywiście, i jeśli nie więcej niż we wrocławiu, to na
              > pewno lepiej utrzymana.

              Jeżeli chodzi o zieleń, to jest niewiele dużych miast europejskich lepszych pod
              tym względem od Warszawy. Tak że to jest akurat oczywisty atut!

              jest troche dobrej współczesnej architektury (choć też
              > sporo g....),

              Dokładnie. Jest pewna nadzieja, że tu się będzie poprawiac, jeżeli coś wyjdzie z
              konkursu na Muzemum Sztuki Nowoczesnej, powstaną, zgodnie z obietnicami, Muzea
              Historii Żydów Polskich i Nauki+ parę innych projektów będących w fazie
              przynajmniej dość konkretnych już planów.

              wrażenie robią odrestaurowane pałacyki, ambasady itd. piękna jest
              > dzikość wisły. piękne są strome uliczki, przyjemny mariensztat, żoliborz, mokot
              > ów...

              Z nabrzeżami Wisły, to akurat zrobiłbym lekki porządek. Stromych uliczek,
              chociaż raczej poza Polską, dałoby sie znaleźć więcej w wielu innych miastach:)
              Ale w sumie uważam, że Skarpa warszawska to totalnie klimatyczne miejsce i
              jedyne w swoim rodzaju.
              >
              > jednak jest też potwornie dużo chaosu (PKiN i szeroooookie okolice), wląściwie
              > wszystkie rejony, gdzie nie zachowała się(lub nie została zrekonstruowana) w
              > miarę spójna przedwojenna tkanka miejska

              Dokładnie tak, chociaż architektura socjalistyczna (różna zresztą co do
              charakteru) bywa czasem dobra, a przynajmniej da jej się nadać "ludzką twarz".
              Błędem Warszawy jest jakby odwrócenie się od dziedzictwa PRL, którego przecież w
              większości nie da się już ruszyć. Przykład (jeden z baardzo wielu) - budynki na
              Marszałkowskiej między Placem Zbawiciela a Placem Unii - to w zasadzie, jak się
              przyjrzeć uważniej, przyzwoita architektura- niby socrealizm, ale oszczędny, w
              zasadzie modernistyczny. Tylko że - mimo niedawnego remontu ulicy - same budynki
              są chyba nie odnawiane od wybudowania, prawie żadnych lepszych sklepów, knajp
              etc. -a aż by sie prosiło- to mógłby być - po odpowiedniej starannej
              rewitalizacji - niezły fragment wielkomiejskiej ulicy.

              Chaos

              Oczywiście. Chwilami ten chaos warszawski - zależy od miejsca, ale też od
              nastroju:) - potrafi być klimatyczny. Nie lubię też zbyt sterylnych miast.
              Odrobina nieporządku i bałaganu mile widziana:) Ale zgadzam się, że w przypadku
              Warszawy jest tego o wiele za dużo:)

              > potwornie dużo miejsc ładnych, ale przereklamowanych (słyszałem duuużo o piękni
              > e
              > Saskiej Kępy,

              Też nie wiem, co takiego mocnego w Saskiej Kępie, chociaż znam ją od podszewki i
              mam tam mnóstwo znajomych:)) Po pierwsze, "właściwa Saska Kępa" to tak naprawdę
              kilkanaście przedwojennych ulic. Po drugie - całkiem ciekawa (chwilami bardzo
              ciekawa) architektura modernistyczna- ale bez rewelacji, Wrocław, w którym
              projektowali najlepsi niemieccy architekci epoki wydaje się ciekawszy. Poza tym,
              większość starszych budynków w W-wie i nie tylko w W-wie to własność komunalna-
              czytaj są skrajnie zaniedbane, nawet w tzw. "dobrych dzielnicach" jak kępa czy
              Górny Mokotów, gdzie ceny są typu 7000PLN z m2. Plusem Saskiej Kępy jest ul.
              Francuska, a dokładniej to, że jeżeli mieszkasz na kępie, możesz po paru
              minutach od wyjścia z domu mieć do wyboru całkiem sporo knajp do zjedzenia i
              wypicia czegoś, co nie jest raczej standardem polskich dzielnic położonych poza
              centrami miast. I tyle. Inne dzielnice mieszkaniowe w W-wie, jak wymienione
              przez Ciebie Żoliborz i Mokotów są IMHO znacznie ciekawsze.

              niesamowitych urokach Pragi,

              Z tą Starą Pragą to jest tak, że przez lata uchodziła wśród co bardziej
              mieszczańskich czy drobnomieszczańskich warszawiaków (a jej fama rozchodziła się
              poza Wawę:) za miejsce tzw. "zakazane". I teraz - z równą przesadą w przeciwną
              stronę:)- wielu stara sie ją reklamować jako coś "niesamowitego". Praga może
              mieć przed sobą dużą przyszłość -plusem jest, że w odróżnieniu od np. starszych
              części Woli przynajmniej uniknęła boomu tandety z początku lat 90-tych i
              "estetycznej wolnoamerykanki". Ale na razie rozwój tej dzielnicy jest dopiero w
              powijakach. Jeżeli w powiedzmy 10 lat liczba knajp, galerii, scen teatralnych
              itd. wzrośnie jeszcze z 10 razy, wtedy rzeczywiście będzie super.

              kilku klubach,

              Kluby Warszawskie nie są jakieś super, ale pamiętaj, że lipiec to miesiąc
              najgorszego marazmu, zwłaszcza jak jest upał. Rekordowy odsetek warszawiaków,
              nie tylko "napływowych" przynajmniej na weekend wynosi się z miasta.

              > legendarnej Le Madame sprawia - ale też wrażenia nie robią,

              Madame nie było jakieś niesamowite, chociaż dość żałuję tego miejsca:)

              no a starówka
              > blednie przy cieszyńskiej, o wrocławskiej nawet nie wspominając). mają urok, al
              > e
              > warszawska pompa czyni z nich coś "niesamowitego", a efektem przy poznaniu
              > jest rozczarowanie.

              Dokładnie - o starówce (i też o Saskiej Kępie), powiedziałbym właśnie "dość
              ładne, ale na nic specjalnego nie ma co się nastawiać"
              >
              > po drugie -
              > między jedną a drugą oazą piękna trzeba niestety poruszać się innym, niż
              > naturalny, środkiem transportu. a we wrocławiu wystarczy dojechać do centrum, a
              > potem można spacerować, będąc spokojnym, że nie jedno, nie dwa piękne miejsca
              > się zoczy...

              Duże odległości między ciekawymi miejscami w Warszawie przeszkadzają, ale też
              nie lubię miast, gdzie 90% atrakcji skupia się na kilku km2 (Kraków jest tu
              lepszym przykładem niż Wrocław). Przydałby się jakiś "złoty środek" pomiędzy
              tymi skrajnościami.
              Problem z tym, że obszar W-wy, w ktorym skupiają sie ważniejsze funkcje miejskie
              jest na tyle duży(a jeszcze, z różnych względów, na niektórych peryferiach
              inwestuje sie więcej niż w centrum, co jest jednym głównych problemów
              urbanistycznych tego miasta), że nawet przy ogromnym wzroście gospodarczym,
              wiele lat będzie trzeba, żeby wszystko w szeroko rozumianym centrum doprowadzić
              do ładu.
              >.
    • Gość: dona Re: Jaka piękna jest Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 18:53
      na początku lata odrabiałam z małoletnią siostrzenicą pracę domową pt.
      najciekawsze obiekty na Trakcie Królewskim, zrobiłyśmy mnóstwo ciekawych zdjęć,
      które pokazałam potem odwiedzającym mnie znajomym, większość komentarzy
      brzmiała - nie wiedziałem/am/, że Warszawa jest taka ładna!
    • Gość: kot Re: Jaka piękna jest Warszawa IP: *.proxy.aol.com / *.proxy.aol.com 17.07.06, 19:01
      pewnie ze Warszawa jest ladna dodam wiecej cala polska jest ladna , przyjezdzam
      tuj zawsze z wielka radoscia i czuje sie duzo lepiej niz w ameryce italii czy
      brazylii
    • fille24 Re: Jaka piękna jest Warszawa 17.07.06, 19:24
      Podpisuję się z całą mocą pod Twoim postem. Właściwie tak jak Ty dopiero miesiąc
      temu miałam możliwość spędzić kilka dni w Warszawie i jestem nią oczarowana.
      Mieszkam w Krakowie, więc o stereotypach pisać nie muszę... Tak jak Ty również
      poczułam tam spokój (sic) i zachwycałam się parkami. Włóczyłam się kilka godzin
      po Starym Mieście a wcześniej pojechałam do Łazienek. Wylazłam też na Debila i
      pooglądałam sobie stolicę z góry:-) Jestem oczarowana Warszawą i nie mogę się
      doczekać następnej wizyty. Na szczęście niedługo:-)
    • sr710 Ja jestem z Poznania... 17.07.06, 20:17
      ... i zawsze mnie do łez śmieszy, kiedy ludzie obcy albo nawet znajomi wiedząc
      o zakodowanej w genach niechęci poznaniaków do Warszawy mówią: tak, piękne
      miasto ten Poznań, pewnie musisz się strasznie męczyć w tej Warszawie. Gó..
      prawda! Warszawa w porównaniu z Poznaniem to - nie ma porównania. Miasto 3-4
      razy większe, lepiej zorganizowane, lepiej zarządzanie (tak!!), z lepszymi
      sklepami, lekarzami, usługami wszelkimi, komunikacją jak z bajki i przede
      wszystkim - zielone. To wszystko odnoszę do Poznania, jaki znam, a wyniosłem
      się z niego z dobrym skutkiem już 9 lat temu i choć często odwiedzam, to za
      nicbym nie wrócił.
      • owrank Warszawa jak Paryż 17.07.06, 20:36
        tez jestem z Poznania i z większością opini sie zgadzam, natomiast nie uważam,
        aby komunikacja poznańska była źle rozwiązana - z racji, o czym sam wspominasz,
        wielkości Poznania, komunikacja jest absolutnie wystarczająca, natomiast w
        Warszawie trudno w niektóre miejsca dojechać, gdzie nie ma ani metra ani
        tramwaju - np. Białołęka. Warszawie natomiast brakuje czegoś co Poznań od
        niedawna ma czyli obwodnicy no i jest jeszcze jeden czynnik, który tak bardzo
        różni Warszawę od Krakowa, Poznania i Wrocławia. Warszawa nie ma scisłego
        centrum "rozrywkowego" wokół starego miasta. Nie ma co mówić, ale zagęszczenie
        knajp w tych trzech miastach wokół rynku i starego miasta jest doprawdy
        imponujące. Natomiast, co najciekawsze i zaskakujące dla wszystkich, to
        Warszawa w tym temacie przypomina PARYŻ gdzie też nie ma jednego
        centralnego "starego miasta" tylko miejsca rozrywkowe sa rozrzucone po całym
        mieście.
        • Gość: deis warszawa jest symatyczniejsza od rzymu IP: *.3.15.vie.surfer.at 18.07.06, 10:37
          chyba nie musimy miec kompleksow ze inne metropolie ciekawsze czy ladnniejsze od warszawy . Warszawa ma swoje subtelne klimaty np koncerty Chopenowskei w lazienkach , lezysz na trawie i na zywo sluchasz wspanialych pianistow grajacych Chopena ,a po drugie mozna taniej i duzo lepiej zjesc w resteuracji jak w Rzymie gdzie oszukuja i naokraklo proponuja buly, buly, jako pizze za 7-8 euro od placka .
      • Gość: ble Re: Ja jestem z Poznania... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 12:00
        lepiej zorganizowane, lepiej zarządzanie (tak!!), z lepszymi
        > sklepami, lekarzami, usługami wszelkimi, komunikacją jak z bajki i przede
        > wszystkim - zielone

        a na jakiej podstawie sie opierasz pisząc te słowa?
      • Gość: raar Re: Ja jestem z Poznania... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.06, 10:57
        Obszarowo W-wa jest 2 razy większa.
    • Gość: Warszawski rodak Buzka Lublublub! Zawsze jestes mile widziany w ... IP: *.chello.pl 17.07.06, 20:21
      Warszawie. A najlepiej jak sie tu przeprowadzisz.
    • Gość: warszawiak2512 Czytam wypowiedzi na tym forum i oczom nie wierze! IP: *.chello.pl 17.07.06, 20:49
      Czyzby mi sie snilo? Nigdy jeszcze nie czytalem tylu cieplych slow pod adresem
      mojego miasta napisanych przez ludzi z calej Polski. To co napisal gosc z
      Lublina jest piekne, ale przemile sa tez slowa ludzi z Poznania, Krakowa,
      Wroclawia czy Szczecina.
      Zawsze uwazalem sie za Polaka. I to bylo dla mnie najwazniejsze! Bycie
      warszawiakiem bylo dla mnie czyms naturalnym, ale nie nadzwyczajnym. Nie
      potrafilem zrozumiec dlaczego ludzie z innych czesci Polski patrzyli na mnie
      podejrzliwie i od razu w pierwszej rozmowie krytykowali moje miasto. zawsze
      jako warszawiak bylem zaszufladkowywany w rejestr jakis nadetych gburow.
      Kiedy po jakims czasie moi rozmowcy przekonywali sie, ze jestem takim samym jak
      oni Polakiem zyjacym w skromnym M3 w blokowisku Mokotowa lody puszczaly. Nagle
      bylem ich kumplem.
      Kiedy przychodzily wakacje wszyscy koledzy z mojej klasy jechali do rodzin,
      dziadkow, krewnych gdzies na wies czy do innych miast. Cholernie im tego
      zazdroscilem i mialem pretensje do moich dziadkow, ze mieszkaja w Warszawie.
      Ja musialem spedzac lato w miescie i jedyna atrakcja byl spacer w parku
      lazienkowskim czy odpoczynek nad jeziorkiem czerniakowskim.
      Kiedy jednak juz udawalo mi sie zalapac na jakis wyjazd to znowu sie zaczynalo
      sluchanie belkotu o Warszawie od ludzi, ktorzy Warszawy nigdy nie widzieli.
      Dlatego fajnie jest poczytac tyle milych slow ludzi z innych miast piszacych
      cieplo o Warszawie. Warszawa ma swoj klimat, podobnie jak Lublin, Wroclaw,
      Krakow czy Szczecin. Roznorodnosc-na tym polega piekno naszego kraju, ktore
      warto szanowac.
      Jezeli ktos zachowuje sie jak gbur i wynosi ponad innych mowiac , ze jest ze
      stolicy, to pamietajcie, ze to podrabiany warszawiak. Zwykly burak, ktoremu
      sie przewrocilo w glowie. zaden przyzwoity warszawiak nie skrytykuje Krakowa,
      Poznania czy Wroclawia. A wrecz przeciwnie, podobnie jak ja, bedzie sie tymi
      miastami delektowal.
      • Gość: Pablo Re: Czytam wypowiedzi na tym forum i oczom nie wi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 19:38
        Swięte słowa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


        Pzdsr Pablo..Warszawiak z dziada pradziada...
      • Gość: Gośka Warszawa Re: Czytam wypowiedzi na tym forum i oczom nie wi IP: *.chello.pl 19.07.06, 00:35
        To prawda żaden rodowity z dziada pradziada Warszawiak nie obrazi innego
        miasta,a ja uwielbiam wolny czas spędzać na wsi.Pozdrawiam wszystkich Rodaków i
        ich miejsca zamieszkania.
    • Gość: Agnieszka Re: Jaka piękna jest Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 20:52
      Czasem się gdzieś mieszka, biegnie byle szybciej i nie widzi się jakie to
      codzienne miejsce jest ładne. Mi czasami objawia się Warszawa kiedy uda mi się
      zwolnić i popatrzeć:)
    • Gość: wielokropek Re: Jaka piękna jest Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 21:07
      Nie o takiej Warszawie pisał Tuwim, ale cieszę się, że się Tobie podobało :-)
    • Gość: Est-ymator Re: Jaka piękna jest Warszawa IP: *.chello.pl 17.07.06, 21:34
      W Warszawie jak w każdym dużym mieście są miejsca magiczne jak i wstrętne, ale
      to samo można powiedzieć o Paryżu, Londynie czy Nowym Jorku. Wydaje mi się że
      bardzo dużo w postrzeganiu miasta (architektonicznym) zmieniłaby ciekawa
      zabudowa terenów wokół PKiN - centrum miasta to jest to co przyjezdni widzą i
      to w jaki sposób jest odbierane.

      Mieszkam w Wawie od sześciu lat i uważam, że miasto to ma naprawde wiele
      pięknych miejsc (szczególnie ulokowanych w pasie przy Skarpie Wiślanej, ale nie
      tylko - np. Stara Ochota i Filtry), niesamowicie dużo zieleni i cechę, której
      nie ma żadne inne miasto w Polsce (może troche Wrocław) - mianowicie dynamizm i
      ciągła metamorfoza.
      • Gość: daniel Re: Jaka piękna jest Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 23:03
        Owszem WAWA jest piękna!!!!

        gdyby nie wojna i burzenie zaraz potem przez komunistów wszystkich kamienic,
        dziś Warszawa byłaby najpiękniejszym miastem w Europie!!!! przecież
        przedwojenna Warszawa była nazywana Paryżem północy!!!!!

        i najważniejsza rzecz dotycząca tego miasta to 1 sierpień 1944...
        przecież spacerując po ulicach aż czuć przelaną krew Powstańców,
        żadne inne miasto na świecie nie charakteryzuje tyle tabliczek upamiętniających
        poległych przeważnie młodych ludzi...
        i za to to miasto trzeba kochać....


    • bungo24 Re: Jaka piękna jest Warszawa 17.07.06, 21:46
      łe? a mi zawsze głupio się robiło na widok turystów, że tak ich nabieramy :)
    • krwawabestia Re: Jaka piękna jest Warszawa 17.07.06, 22:50
      to morskie oko zapiekne to nie jest :)
      dla mnie warszawa to przede wszystkim miasto powstancow kto tego nie rozumie
      nie rozumie warszawy
    • Gość: janusz Kiedyś znajomi francuzi mi mówili IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 23:17
      Że jeszcze nie widzieli takiej zielonej stolicy jak Wawa.COś w tym jest
      • Gość: lublublub A oprócz zieleni te oczka wodne, takie podłużne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 23:53
        A spośród nich od dziecka zawsze gdy patrzyłem na plan Warszawy, jeszcze ten
        czerwony ze ślimakami mostu Łazienkowskiego na okładce, najbardziej mnie
        intrygował kształt jeziora Kamionkowskiego w Parku Skaryszewskim na Pradze.
        Jeszcze nigdy tam nie byłem, nawet ostatnim razem, bo słyszałem że tam mnóstwo
        napadów (dresiarstwo ze Szmulek, czy to prawda, że tam jest tak
        niebezpiecznie?). Którejś soboty chyba sobie zrobię wycieczkę z Lublina
        specjalnie do Skaryszewskiego. Czy można tam aby popływać łódką?
        • Gość: HeAVenlY Re: A oprócz zieleni te oczka wodne, takie podłuż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 01:00
          Jeziorko Kamionkowskie polecam - mieszkam 300m dalej;-)) Bezpiecznie i przyjemnie a Park Skaryszewski pokochasz. Jest trochę dziki, można po nim śmigać rowerem, na rolkach, można leżeć na trawie, można łazic po drzewach;-)

          Po Jeziorku możesz popływać kajakiem lub rowerem wodnym, bez problemu. Polecam wizytę w Skaryszaku. Magiczne miejsce. jak będziesz mieć szczęście to może mnie spotkasz - facet na rowerze, z jamnikiem w kagańcu przy pedale;-)))
    • Gość: bungo24 Re: Jaka piękna jest Warszawa IP: *.aster.pl 18.07.06, 00:04
      Dla mnie Warszawa, to miasto które zamkneło Le Madame, w którym po 24 zamyka
      się wszystkie knajpy na starówce, żeby wyglądała jak wymarła, a emeryci mogli
      spokojnie spać, walki łokciami w autobusie i chodniki jak z Dnia Świra.
      • Gość: lublublub Ale plaży nudystów przy Wale Miedzeszyńskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 00:24
        Plaży nudystów przy Wale Miedzeszyńskim chyba jeszcze nie zamknęli???
        • Gość: bungo24 Re: Ale plaży nudystów przy Wale Miedzeszyńskim IP: *.aster.pl 18.07.06, 05:52
          rany, byłem tam niedawno - nie zamknęli, ale zaprawdę, jaki kraj tacy
          nudyści :DD
      • banc Re: Jaka piękna jest Warszawa 18.07.06, 01:39
        Szanujące się knajpy zamykają po 23. Mieszkam tutaj już 6lat i nadal nie mogę
        tego zrozumieć. To miasto nie ma normalnego życia nocnego. Jest kilka klubów
        otwartych dłużej i koniec.
        A dla człowiek, który chce spędzić wieczór w sposób teatr/kino + kolacja nic się
        nie proponuje.
        Niestety trochę urokliwych miejsc to nie wszystko. Warszawa ma duży potencjał,
        tylko nadal go nie wykorzystuje.
    • Gość: Lord Paradoks Re: Jaka piękna jest Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 01:25
      Ale wez to powiedz to tym krakowskim smetkom.Z reszta Warszawa to dzieło sztuki
      wspolczesnej. Miasto w pełni postmoderenistyczne (i za to je kocham). Pozdro.
    • pendrek_wyrzutek Warszawa jest piekna bo ... 18.07.06, 02:34
      Bo w srodku Warszawy nie straszy glowa Mitoraja w przeciwienstwie
      do krakowskiego rynku:

      www.culturaclasica.com/files/images/expo_mitoraj.jpg
      Ani ch**:

      www.typicallyspanish.com/news/uploads/mitoraj.jpg
    • corgan1 podłączono ten wątek do strony ogólnopolskiej... 18.07.06, 06:24
      no i teraz się zacznie... eh...
    • Gość: ja Re: Jaka piękna jest Warszawa IP: *.gdynia.mm.pl 18.07.06, 07:10
      Rzeczywiscie, prawdziwy cud miod. Paryz, Nowy Jork i Sydney w jednym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka