emes-nju
26.10.07, 19:35
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=64751
Moja uwage, zagorzalego przeciwnika ofotoradarowywania polskich duktow zamiast
budowy nowych drog, zwrocily "korki fantomowe". Wypisz-wymaluj DOKLADNIE to,
co dzieje na gierkowce. Niepotrzebne, czeste hamowanie, to zator. A zator, to
zmniejszenie dystansow pomiedzy szybko jadacymi autami, a wiec zaczyn kolizji.
Fotoradary przysluzaja sie bezpieczenstwu w miejscu swojego posadowienia, ale
jako system fatalnie wplywaja na ogolne bezpieczentwo ruchu.
Symulacje.
www.traffic-simulation.de/
Polecam uwadze zakladke 1 - Ring Road. Widac w tej symulacji do czego prowadzi
niewielka nawet zmiana predkosci (poczatkowo niezauwazalna) w gestym ruchu.
Jezeli dochodzi do niej spontanicznie, to sila wyzsza, ale ORGANIZOWANIE ruchu
na szybkiej, bardzo obciazonej drodze z wymuszaniem ciaglych zmian predkosci,
zakrawa na sabotaz!
A teraz Durczok w bardzo osobistej wersji wydarzen :-)
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=62891
Jakbym czytal swoje posty na ten temat. Moze zostane dziennikarzem? :-D
I jeszcze jedno - fotoradar nie zastapi autostrady:
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=62893
W Portugalii i Hiszpanii dzieki poprawie infrastruktury znaczaco zmniejszono
liczbe wypadkow (do Habudzika - z Polska zdecydowanie lepiej porownac
przyklady Portugalii i Hiszpanii niz przyklady z Francji).
Top Gear i przyczyny wypadkow wg. Brytyjczykow :-D
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=62619
Pomysl rodem z Misia:
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=60791
Wsadzilem kij w mrowisko, ale bardzo mi sie podoba, ze w swoich sadach na
temat sposobow poprawy bezpieczenstwa i walki z piractwem nie jestem
odosobniony :-D Czytajc to forum zaczalem watpic w siebie...