rriittaa
08.04.05, 01:37
Witam Was dziewczyny. Zapewne niejedna z Was jest już po chrzcinach.
Powiedzcie czy u Was chrzestny też był zobowiązany do opłaty zdjęć? Przed
nami chrzciny i właściwie to juz klamka zapadła - no bo trzeba było dać
zadatek na fotografa, a ja jestem przerażona kosztami. Ponad rok temu
chrzciliśmy własne dziecko i zapłaciliśmy za zdjęcia (sami, nie chrzestny)
ponad 400zł. Kompletnie nie wiem jak się zachować. Nie stać nas na tak drogi
prezent tym bardziej, że miesiąc po chrzcinach będzie roczek chrześnicy.
Musiałam przerwać urlop wychowawczy bo po 5 m-cach dorobiliśmy sie długów.
Teraz pracodawca chce mnie zwolnić więc wyląduję pewnie na kuroniówce. Mąż
kłóci się ze mną, że on pożyczy te pieniądze, a ja pytam a z czego oddamy?
Zaczynam żałować że to nie ja mam być chrzestną, bo w tej sytuacji ubranko
oraz wiązanka kosztowałaby nas w granicach 200-250zł.
U nas chrześni dali w granicach 200 zł i wcale im tego nie mieliśmy za złe.
ja uważam że nie liczą się pieniądze tylko zainteresowanie dzieckiem. Stokroć
wolałabym niedrogi prezent i częste wizyty z czekoladą (np. 1 w miesiącu).
Proszę napiszcie co lub ile daje ojciec chrzesny - to ma być ewentualnie
argument do przekonania mojego męża. I tak pomagamy naszej przyszłej
chrześnicy od dnia jej narodzin oddając ubrania po naszej córce i co tylko
nam juz jest niepotrzebne (chuśtawka, chodak).