iwonag25
11.07.07, 22:25
Piszę właściwie z ciekawości, a zarazem z troski o córke mojej koleżanki.
Koleżanka opowiadała mi wiele razy że jej córka gdy płacze to nieraz tak się
zanosi że aż sinieje.
Dziś do mnie przyszły i mała przewróciła się. Zaczęła płakać i nagle
wstrzymała oddech i tak kilkanaście sekund (jak nie minutę). Koleżanka
zaczęła nią potrząsać, ja krzyczałam do niej po imieniu, żeby tylko jakoś
zareagowała. W końcu mała zrobiła się sina (boże, aż mi dreszcz przechodzi
jak sobie przypomnę). Koleżanka zaczęła jej dmuchać w usta i mała dopiero
zareagowała i wykrztusiła z siebie ten płacz.
Co może być przyczyną takiego zanoszenia się u tak dużego dziecka?
A może to normalne tylko ja nie wiem?
To zdarza się dość często.