Dodaj do ulubionych

zanoszenie sie dwulatki

11.07.07, 22:25
Piszę właściwie z ciekawości, a zarazem z troski o córke mojej koleżanki.
Koleżanka opowiadała mi wiele razy że jej córka gdy płacze to nieraz tak się
zanosi że aż sinieje.
Dziś do mnie przyszły i mała przewróciła się. Zaczęła płakać i nagle
wstrzymała oddech i tak kilkanaście sekund (jak nie minutę). Koleżanka
zaczęła nią potrząsać, ja krzyczałam do niej po imieniu, żeby tylko jakoś
zareagowała. W końcu mała zrobiła się sina (boże, aż mi dreszcz przechodzi
jak sobie przypomnę). Koleżanka zaczęła jej dmuchać w usta i mała dopiero
zareagowała i wykrztusiła z siebie ten płacz.
Co może być przyczyną takiego zanoszenia się u tak dużego dziecka?
A może to normalne tylko ja nie wiem?
To zdarza się dość często.
Obserwuj wątek
    • iwpal Re: zanoszenie sie dwulatki 12.07.07, 12:31
      Sorry, ale to moze być napad padaczkowy, a nie zanoszenie sie (zwykle
      występujace u niemowląt); lepiej to skonsultować z neurologiem.
    • evcia32 Re: zanoszenie sie dwulatki 13.07.07, 10:32
      Poszukaj w internecie pod chasłem "napady afektywnego bezdechu"
      Mój synuś miał takie napady - znam sie dobrze na tym temacie.

      Jeżeli podczas napadu bezdechu nie towarzyszą drgania rączek czy nóżek to nie
      jest to zwiazane z padaczką.

      Ale i tak dziecko musi zbadać kardiolog i neurolog, by wydac diagnozę.

      w razie pytań czy wątpliwosci służę radą.
      • iwpal Re: zanoszenie sie dwulatki 13.07.07, 10:55
        >evcia32 napisała:
        Jeżeli podczas napadu bezdechu nie towarzyszą drgania rączek czy nóżek to nie
        jest to zwiazane z padaczką.<

        ????
        Od 9 lat pracuję z dziećmi neuroligicznymi i widziałam napady również bez
        drgawek.
        Ale i tak neurolog jest w tym temacie wyrocznią
        • evcia32 Re: zanoszenie sie dwulatki 13.07.07, 11:06
          Nie będę się z Tobą sprzeczać - Ty jesteś specjalistą.
          Ja tylko wiem tyle ile dowiedziałam sie od lekarzy i z literatury.

          Ale nie podobało mi się, że od razu założyłaś najgorsze. Po co od razu straszyć
          dziewczynę. Na pewno i tak jest tym wszystkim mocno przerażona.

          Pozdrawiam, życze miłego dnia
          Ewa
          • iwpal Re: zanoszenie sie dwulatki 13.07.07, 13:07
            >evcia32 napisała:
            Ale nie podobało mi się, że od razu założyłaś najgorsze. Po co od razu straszyć
            dziewczynę.<
            Przede wszystki, żeby sie nie błąkała od psychologa do pediatry i z powrotem.
    • evcia32 Re: zanoszenie sie dwulatki 13.07.07, 10:46
      Jeszcze jedno żaden lekarz tego nie powie!!

      Z moich obserwacji wynika, że leki antyhistaminowe ( typu clemastinum - które
      jest nagminnie przepisywana maluchom, itp.)bardzo nasilaja takie ataki. NIE
      UZYWAC tych leków.

      Jeśli są to napady afektywnego bezdechu to są one zwiazane z niedojrzałoscią
      układu nerwowego i/ lub układu krwionosnego. To nie jest żadna chroba, z czasem
      mija samoistnie. Choć strasznie to wygląda nie jest to grożne.

      Kilkusekundowa utrata przytomnosci u dziecka nie prowadzi do żadnych
      mikrouszkodzeń mózgu.

      Ale do kardiologa i neurologa koniecznie trzeba sie wybrać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka