Dodaj do ulubionych

po co uczyć małe dzieci czytać?

08.07.08, 20:00
mam na myśli takie poniżej wieku zerówkowego, po co im to?
na tym etapie zycia można robic tyle fajniejszych rzeczy

o czym ma niby swiadczyc ta umiejętnośc czytania?

Nie mowie,że chodzi o to aby niczego nie uczyć, ale przeciez małe
dziecko każdego dnia poznaje tyle nowości i dlaczego ta nauka
czytania jest dla niektórych osób taka ważna?
Obserwuj wątek
    • mama_kotula Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 08.07.08, 20:02
      > na tym etapie zycia można robic tyle fajniejszych rzeczy

      "fajniejsze" to kwestia gustu, czyli co kto lubi smile
      mój syn lubi czytać. inne dzieci lubią kopać piłkę. żadne z nich nie jest gorsze.
      • gabbie Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 08.07.08, 20:08
        pewnie, że żadne nie gorsze

        chodzi mi o to, że są osoby dorosłe co koniecznie upierają się na to
        czytanie swoich dzieci - czemu?
        jeden dzieciak chce czytać, a drugi kopać piłę, a trzeci rozbraja
        radio - w dorosłości jeden i drugi, i nawet ten trzeci może osiągnąć
        swój sukces, a jako dziecko każdy fajny

        więc o co chodzi z tym czytaniem?
        • mama_kotula Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 08.07.08, 20:21
          >chodzi mi o to, że są osoby dorosłe co koniecznie upierają się na to
          >czytanie swoich dzieci - czemu?

          Szczerze mówiąc, nie znam takich osób, więc się nie wypowiem w temacie.
          Znam mnóstwo dzieci, które same nauczyły się czytać. Cała interwencja rodziców polegała na obserwacji dziecka i dyskretnym podtykaniu odpowiednich "pomocy naukowych", tak, aby dziecko nie czuło presji, i traktowało "naukę" jako dobrą zabawę.
          W ten sposób uczyła się moja córka - kiedy widziałam, że interesuje się literami, odczytując np. rejestracje samochodów, zachęcałam ją do innych aktywności "literkowych". Nie tylko czytania sensu stricto - ale np. bawimy się w dzielenie na sylaby, w homonimy, w szukanie liter naokoło nas, w odróżnianie samogłosek od spółgłosek - wszystko w formie ZABAWY (podkreślam, że to zabawa, bo zaraz się sępy forumowe zlecą tongue_out). Zaczęła czytać... w sumie sama nie wiem kiedy, jak miała niewiele ponad 3 lata. Sama z siebie.
          Teraz w ten sam sposób uczy się angielskiego - angielskie piosenki dla dzieci na youtube, czytamy sobie po angielsku, bawimy się w "słówka". Przyswaja bezboleśnie i z wielką chęcią smile
    • dorianne.gray Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 08.07.08, 20:03
      Rozumiem, że jeśli dziecko samo się interesuje literkami i
      czytaniem, to mam mu tego zabraniać?...
      • mama_kotula Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 08.07.08, 20:05
        dorianne.gray napisała:

        > Rozumiem, że jeśli dziecko samo się interesuje literkami i
        > czytaniem, to mam mu tego zabraniać?...

        No. Bo czytanie jest takie niefajne, nie wiesz, Dorianne? Wstydź się.
        Nota bene uważam, że czytanie jest jedną z ciekawszych rzeczy w życiu. Nawet,
        jeśli ma się 5 lat smile
        • dorianne.gray Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 08.07.08, 20:14
          K...

          OK, od jutro robię mu bana na książki. Chyba, że będą w nich
          wyłącznie obrazki...
          • dorianne.gray Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 08.07.08, 20:15
            * od jutrA

            Robię błędy, przepraszam. To dlatego, że nauczyłam się czytać w
            wieku 3 lat.
        • gabbie Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 08.07.08, 20:18
          czytanie jest bardzo ciekawe - ale mam spore wątpliwości czy akurat
          5latek moze sam ze zrozumieniem czytać sobie książki

          ja lubię sama czytać i wyrabiam zamilowanie do książęk u moich
          dzieci ale czytając im sama

          mama_kotula napisała:
          No. Bo czytanie jest takie niefajne, nie wiesz, Dorianne? Wstydź się.
          > Nota bene uważam, że czytanie jest jedną z ciekawszych rzeczy w
          życiu. Nawet,
          > jeśli ma się 5 lat smile
          • dorianne.gray Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 08.07.08, 20:19
            ale mam spore wątpliwości czy akurat
            > 5latek moze sam ze zrozumieniem czytać sobie książki

            Rozwiewam Twoje wątpliwości: może.
          • mama_kotula Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 08.07.08, 20:25
            >mam spore wątpliwości czy akurat
            5latek moze sam ze zrozumieniem czytać sobie książki

            Podpiszę się pod Dorianne: może.
            Jak czegoś nie wie, to następuje lawina pytań.
            Zresztą czyta głównie to, co już znamy.
            Bardzo przydatna jest umiejętność czytania podczas np. rozwiązywania krzyżówek,
            bo może robić to samodzielnie. Oraz podczas zajęć edukacyjnych w przedszkolu
            (korzystają z książeczek z poleceniami, dziecię jest zadowolone, że umie samo
            przeczytać). Oraz podczas korzystania z internetu (głównie szukanie różnych
            wiadomości "naukowych" w google, ostatnio na tapecie dinozaury). I podczas
            grania w gry komputerowe.
            • mama_kotula PS. 08.07.08, 20:32
              Dodatkowo ta umiejętność jest bardzo wygodna. W tej chwili mój starszy czyta
              młodszej wierszyki o anakondzie i barakudzie (w związku z czym siedzą w łóżku i
              z niego nie wychodzą, co dobrze wpływa na uspokojenie pod koniec dnia), a ja
              mogę spokojnie wziąć prysznic, zanim wspólnie poczytamy w ramach wieczornego
              rytuału tongue_outPPP
              • gabbie Re: PS. 08.07.08, 20:41
                mama_kotula, właśnie rozłożyłas mnie na łopatki

                a niechże to starsze czyta młodszemu , HIT po prostu!
    • majenkir Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 08.07.08, 20:08
      gabbie napisała:
      > mam na myśli takie poniżej wieku zerówkowego, po co im to?

      Po to, zeby nawiedzone mamuski opowiadaly dookola, jak to ich
      genialne dziecko znalo alfabet w wieku lat dwoch, a czytalo jako
      trzylatek tongue_out.
      W USA robili na ten temat badania i nie znaleziono zadnego
      potwierdzenia, ze "wczesni czytacze" ucza sie lepiej/sa madrzejsi od
      rowiesnikow.
      • kiraout Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 08.07.08, 20:12
        w angielskich przedszkolach uczy się już dwulatki pisać literki i czytać
        (np.swoje imię), oczywiście w odpowiednim wymiarze czasowym. I szczerze: nie
        widziałam, żeby to dzieciom sprawiało przykrość. Taka sama zabawa jak inne po
        prostu.
      • kropkacom Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 08.07.08, 20:12
        Jak dziecko się samo interesuje to dobrze i tylko wspierać. Jednak jeśli to
        rodzic ma przerost ambicji to całkowicie nie popieram.
    • edycja_kopiuj_wklej Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 08.07.08, 20:21
      Czym nauczanie liter rozni sie od nauczania rysowania, malowania farbami,
      ukladania puzlii, rozpoznawania marek samochodow, czy umiejetnoscia
      wyrecetowania wszystkich Winx?
      Chcesz wprowadzic odgorny zakaz i jeszcze moze pietnowac dzieci, ktore prawie
      same sie tego nauczyly?
      Dziecko przewaznie uczy sie tego co go interesuje, chociaz rodzice maja czesto
      na to wplyw. Jesli dziecku sie czesto czyta, to chce samo umiec czytac. Jesli
      dziecko interesuje sie samochodami, a tatus jeszcze mowi mu, ze to jest taka a
      taka marka, to dziecko sie samo tego uczy. Jesli dziecko lubi ukladac puzzle, a
      od mamy co jakis czas dostaje nowe to w wieku kilku lat moze umec ulozyc i 1000
      elementowe.

      I co? Nie moze? Bo zabronisz? Bo masz problem, ze jakas mama sie pochwalila, ze
      jej dziecko umie juz czytac, a inna, ze zna nazwy wszystkich panstw europejskich?
      A moze liczysz, ze twoj topik wplynie jakos na umysly dzieci, ktore nagle
      stwierdza, ze od dzis nie chca wiedziec, ze na tamtym budynku jest napisane
      "Jakis tekst reklamowy"
      • gabbie Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 08.07.08, 20:34
        edycja
        nie chodzi o odgórne nakazy tylko o to by dziecko mogło rozwijać sie
        wszechstronnie

        jestem świadoma faktu, że niekóre dzieci uczą się czytac wcześniej
        niz inne ale dlaczego akurat dorosłym (niektórym) tak zależy na tym
        wczesnym czytaniu? przecież to nie ma znazenia w dorosłym życiu czy
        ktoś czytał troche wczesniej czy później
        • mathiola Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 08.07.08, 20:36
          ale dlaczego akurat dorosłym (niektórym) tak zależy na tym
          wczesnym czytaniu?

          z tego samego powodu, dla którego zależy im, by ich 5 miesięczne
          dzieci siedziały, 9 miesięczne dzieci chodziły a 1,5 roczne dzieci
          mówiły pełnymi zdaniami smile
    • mika_p Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 08.07.08, 20:30
      Na jednym forum widziałam nie tak dawno wątek pewnej mamy o tym, że pewnego
      pieknego dnia jej pięcioletni chyba syn przeczytał sam pewną ksiażkę. Taką dla
      maluchów, mało tekstu, sporo obrazków. Ona mu jej nie czytała, bo był na nią za
      duży wg niej, a sam przeczytał z przyjemnością.
    • mathiola Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 08.07.08, 20:34
      a jakie są te inne fajne rzeczy, których nie można doświadczać
      umiejąc czytać?
      Chyba, że znasz rodziców, którzy siłą sadzają dzieciaka na krześle i
      przez kilka godzin dziennie każą mu wkuwać literki...
      Mój się nauczył sam. Najpierw sam interesował się literkami, potem
      sam zaczął je składać, w końcu sam nauczył się czytać. Z moją pomocą
      i wsparciem. Nie zauważyłam, żeby przy tym umknęło mu coś fajnego,
      co mógłby robić/poznawać, a czego nie zrobił/poznał z powodu
      swojej "ułomności", jaką jest umiejętność czytania.
      Pewnych rzeczy natomiast - z pewnością fajnych dla innych chłopców w
      jego wieku - po prostu nie lubi. NIe jest fajne dla niego kopanie
      piłki, nie jest fajna zabawa samochodami, nie jest fajne zwisanie na
      trzepaku. Fajne dla niego jest czytanie książek. W dodatku takich,
      które dla mnie są nudne.
      Więc sprecyzuj o co chodziło z tymi fajnymi rzeczami?
    • angazetka Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 08.07.08, 21:15
      Czytać nauczyłam się między czwartym a piątym rokiem życia i od
      tamtej pory nie było "fajniejszych rzeczy" niż książki. Co gorsza,
      tak mi zostało wink
      A nauczyłam się sama, na wakacjach nad morzem, bo była brzydka
      pogoda i mi się nudziło. Są po prostu takie dziwne dzieci, co czytać
      lubią i chcą. Innych dzieci nie zmuszałabym do nauki czytania zbyt
      wcześnie, w końcu różni mają różnie.
    • s.z-n Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 08.07.08, 21:32
      > Wiesz, opowiem Ci o pewnym badani z Uni w USA otoz na niemowlakach zrobiono pewne badanie poniewaz jak wiadomo np dorosli nie potrafia odroznic twarzy jednej malpy od drugiej ze wzgledu na to, ze ta umiejetnosc nie zostala wycwiczona a i z malpami czlowiek nie ma codziennie do czynienia, ha chyba, ze czasem na ulicy big_grin
      Postanowiono na niemowlakach w wieku pol roku zrobic testy , pokazujac 2 grupom obrazy z malpia geba. Zauwazono po ruchach powiek i mruganiu ,ze dziecko widzac pierwszy obraz przygladalo sie dluzej od obrazu twarzy malpiej juz widzianej. Grupa 1 cwiczyla odroznianie kilka miesiecy na roznych obrazkach , grupa druga nie cwiczyla wcale, po pol roku grupa 1 nabierala nowych to umiejetnosci obserwacyjnych, grupa niecwiczaca ta umiejetnosc stracila.
      Ze wzgledu na prozes uczenia i mozg czego opisywac juz nie chce jestem zdania, ze dzieci powinny jak najwczesniej miec kontakt z literkami aby poprzez zabawe uczyly sie umiejetnosci czytania zanim w wieku pozniejszym nauka stanie sie przykrym obowiazkiem i tortura lub nuda.

      Dla zainteresowanych ale w jezyku niem :
      nz.youtube.com/watch?v=67sRaBaKZBs
      rezultaty niewiarygodne.
    • kali_pso Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 08.07.08, 21:37
      Po co?
      Dla frajdy bycia razem- czytanie zbliża, jak wiele innych czynnościwink
      P
      I jeśli dziecko uczone jest literek na podobnej zasadzie, jak
      malowania farbami, czy pokazywania mrowiska w lesie, czyli
      poszerzania wiedzy o świecie, wszystko jest ok.
      • dlania Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 08.07.08, 23:43
        Tak mi przykro, że moje dziecko nie zapytało mnie o zgodę, kiedy opanowywało te
        niepotrzebna umiejętnośc dużo przed okresem zerówkowym;-( Wiem, powinnam je
        opierdzielac, kiedy pytało mnie, jaka to literka, zagonić do skakania po meblach
        itd.
        Na szczęście młodsze takich zapędów nie wykazujewink
    • deela Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 08.07.08, 23:51
      skorodla ciebie ksiazki to nudy to ci wspolczuje
      • dorianne.gray Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 08.07.08, 23:53
        A jej dziecią?...
      • gabbie Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 08.07.08, 23:54
        a gdzie ja napisałam, że czytanie to nudy?

        a może ktoś inny? jakoś nie widzę...

        • mama_kotula Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 08.07.08, 23:56
          gabbie napisała:

          > a gdzie ja napisałam, że czytanie to nudy?

          A tu, nie wprost:
          "na tym etapie zycia można robic tyle fajniejszych rzeczy"
          • gabbie Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 09.07.08, 00:06
            to nie oznacza, że czytanie to nudy - jak byk stoi wyżej, że czytam
            moim dzieciom


            uważam, że małe dzieci mają czas na nauke czytania, jak dojrzeją to
            czytanie przychodzi samo, jedne dojrzeja wcześniej inne później - po
            co uczyć przed czasem?
            • mama_kotula Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 09.07.08, 00:12
              >uważam, że małe dzieci mają czas na nauke czytania, jak dojrzeją to
              >czytanie przychodzi samo, jedne dojrzeja wcześniej inne później - po
              >co uczyć przed czasem?

              Gabbie, tak z ręką na sercu - ilu znasz rodziców, którzy na siłę uczą dziecko czytać "przed czasem"?
              Ja znam, a raczej znałam jednego, było to jakieś 24 lata temu, kiedy na wieść o tym, że nauczyłam się czytać (miałam wtedy 3 lata) sąsiad zaczął na gwałt uczyć czytać swoją o dwa lata ode mnie starszą córkę.

              W tej chwili nie znam nikogo, kto by celowo uczył czytać, a znam sporo rodziców, wierz mi.

              Pomijam zabawę w metodę Domana, bo wg mnie nie jest to "nauka" czytania, tylko forma zabawy, trening koncentracji, spostrzegawczości i pamięci. Ale z czytaniem sensu stricto ma niewiele wspólnego.
              • gabbie Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 09.07.08, 00:15
                jednych znam
                mają 4 latka i mu mowia, że jak jakiegoś słowa nie przeczyta to
                będzie klaps
                a to fajny dzieciak jest, uwis taki smieszny

                no i na tym forum też taka jakaś atmosfera genialności panuje
                • mama_kotula Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 09.07.08, 00:17
                  > no i na tym forum też taka jakaś atmosfera genialności panuje

                  Oooo. A z czego wnosisz? ;>
                  • gabbie Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 09.07.08, 00:25
                    z wpisów to wnioskuję, z tekstów w stylu ja zdolna jestem, a moje
                    dzieci to same lgną do literek - niech sobie lgną tylko dlaczego to
                    czytanie jest takim wyznacznikiem tej genialności, ze trzeba dzieci
                    własnie w tę stronę stymulować w mniej lub bardziej przyjaznej
                    formie?
                    przecież i tak każdy sie nauczy czytać
                    • mama_kotula Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 09.07.08, 00:34
                      > przecież i tak każdy sie nauczy czytać

                      Pamiętam, że jeden z moich kolegów chodził do szkoły zawodowej dla dorosłych, gdzie przyjmowano tylko największych - wybacz - "geniuszy", takich, którzy wylecieli z innych szkół. Nie były to osoby upośledzone umysłowo, dodam.

                      Panowie w wieku lat 16-17 sylabizowali, czytali "po jednej literce", niektórzy nie potrafili przeczytać dwuznaków (!!!). Nie wierzyłam, dopóki sama tego nie usłyszałam.
                      O zrozumieniu tekstu przez tych panów litościwie nie będę wspominać.

                      U mnie w szkole podstawowej jeszcze w siódmej i ósmej klasie niektóre osoby były przepytywane z czytania.

                      > dlaczego to czytanie jest takim wyznacznikiem tej genialności, ze trzeba dzieci własnie w tę stronę stymulować w mniej lub bardziej przyjaznej formie?

                      Ale o jakiej "genialności" mówisz??
                      Umiejętność czytania jest wg mnie narzędziem zdobywania wiedzy (nie tylko, ale m.in.). Jest przydatne po prostu. Dlaczego nie stymulować dziecka w kierunku czegoś, co jest przydatne?
                      Tak, wiem, wiedzę zdobywać można się z prezentacji multimedialnych, z filmów, z natury. To też. Ale mimo wszystko umiejętność czytania jest jedną z kluczowych.
                      Poza tym służy niebagatelnej rozrywce, co też ma potężne znaczenie wink


                      Nie bardzo cię rozumiem, Gabbie. Jakie widzisz minusy zachęcania do czytania dziecka, które poza tym korzysta z innych aktywności, poznaje świat na różne sposoby, ma czas na zabawę, na edukację, na zwykłe nicnierobienie i tak dalej?
                      Bo ja nie widzę żadnych.
                • mama-ola Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 09.07.08, 10:40
                  > jednych znam
                  > mają 4 latka i mu mowia, że jak jakiegoś słowa nie przeczyta to
                  > będzie klaps
                  > a to fajny dzieciak jest, uwis taki smieszny

                  Patologia.

                  > no i na tym forum też taka jakaś atmosfera genialności panuje

                  Też? Co "też"?
                  Druga część Twojej wypowiedzi jakoś z tą pierwszą się wiąże? Jak?
    • 18_lipcowa1 mnie nikt nie uczyl, jak mialam 5 lat 09.07.08, 00:09
      sama sie nauczylam
      matka nic cisnela na to
      jakos tak wyszlo,ale ja zdolne dziecko bylam
    • s.z-n Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 09.07.08, 01:49
      To nie parcie na genialnosc a jedynie wczesne wspomaganie w rozroznianiu cyfr i liter, nie zboczenie smile
      Male dzieci chlona wiedze nieswiadomie i przyswajaja szybciej informacje o tym, iz A to A , ich mozg i oczy rejestruje wyraz jako obraz do tego wspomaganie osoby czytajacej poglebia ta umiejetnosc. Dzieci starsze skupiaja sie na szczegolach rozpoznawania po kolei liter w wyrazie ,dzieleniu na sylaby, skladaniu do kupy w myslach , cwiczeniu wymowy. Dla dzieci rozpoczencie nauki czytania od znajmosci i wyryciu na pamiec alfabetu i siadaniu przy stole do ksiazki moze naprawde okazac sie przykra czynnoscia do tego stopnia, ze dziecko bedzie wolalo tekst ze sluchu wyryc na pamiec niz siedziec nad skladaniem literek. Nie dzielmy wiec okresow zycia przedszkolnego na dzicz i swawole a szkolnego na czas nauki, we wszystkim umiar.
      Swoja 3 latke czytac nie ucze, oswajam z literami ,jej ciekawosc rozubudzily litery na rejestracji. Tyle.
      • megibatorowicz Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 30.09.08, 12:08
        Jestem nowa na forum..i tak czytam i czytam i czytam.... chciałabym
        ze swoim synkiem "bawić się w czytanie" to świetny pomysł,żeby
        jaknajwczesniej rozwijać i pomagać mu w rozwoju. Dzieci rzeczywiście
        chłoną wiedzę jak gąbka! A co w tym wszystkim najlepsze, to dla nich
        genialna zabawa.
        Zgadzam się z tobą,s.z-n
        "Dla dzieci rozpoczencie nauki czytania od zna
        > jmosci i wyryciu na pamiec alfabetu i siadaniu przy stole do
        ksiazki moze napra
        > wde okazac sie przykra czynnoscia do tego stopnia, ze dziecko
        bedzie wolalo tek
        > st ze sluchu wyryc na pamiec niz siedziec nad skladaniem literek"

        warto najpierw zaciekawić dziecko literkami, ażeby potem nie było to
        przykrością.
    • pieskuba Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 09.07.08, 09:52
      Dzieci bardzo często chcą się nauczyć czytać. Moja teraz
      trzynastolatka zaczęła rozpoznawać litery gdy miała ok. 2,5 roku,
      gdy poszła do przedszkola jako trzylatka - umiała już dobrze
      czytać. Nauczyła się SAMA, ja tylko odpowiadałam jej na pytania, jak
      się jaka litera nazywa. Młoda koniecznie chciała umieć przeczytać
      nazwy ptaków egzotycznych w atlasie, więc czytanie było jej
      POTRZEBNE. Młody, obecnie sześciolatek powtarza teraz ten proces,
      tylko atlas jest inny (grzyby) no i wiek - zainteresował się
      literami, gdy miał pięć lat. Jak widać, nie podchodzą (ani my) do
      tej kwestii ambicjonalnie, tylko praktycznie, a umiejętności
      przychodzą właściwie same. Nie ma co dziecka zmuszać, prędzej czy
      później samo zechce.
    • mama-ola Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 09.07.08, 10:44
      > o czym ma niby swiadczyc ta umiejętnośc czytania?

      O tym, że główka pracuje. Wszystko, co dziecko umie, rozumie,
      potrafi zrobić, o czym wie itp. itd. świadczy o jego rozwoju,
      umiejętność czytania oczywiście też.

      > dlaczego ta nauka czytania jest dla niektórych osób taka ważna?

      Pytaj ich pojedynczo, bo u każdego może być inaczej ;-D
    • mamaigiiemilki Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 09.07.08, 13:53
      ja bym swoje chetnie nauczyla, bo teraz chodza i mowia, ze one "nie potrafia
      czytac";
      literki poznaja, potrafia napisac sporo wyrazow, ksiazki "kofaja", bardzo latwo
      zapamietuja tekst...
      jak do tej pory nie zastanawialam sie nad tym, jak mozna im pomoc w nauce
      czytania...hmmmmmmmmmmm...
    • jagabaga92 Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 30.09.08, 12:16
      no właśnie... po co? Potem dzieci w szkole się nudzą, gdy inne uczą się czytać.
      Poza tym uważam, że dziecko, które nie potrafi czytać, lepiej ćwiczy pamięć - to
      chyba bardziej zaprocentuje w dalszym życiu, niż wczesne nabycie umiejętności
      czytania.
      • mama_kotula Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 30.09.08, 12:30
        Cytat
        no właśnie... po co? Potem dzieci w szkole się nudzą, gdy inne uczą się czytać. Poza tym uważam, że dziecko, które nie potrafi czytać, lepiej ćwiczy pamięć - to chyba bardziej zaprocentuje w dalszym życiu, niż wczesne nabycie umiejętności czytania.


        Uważam, że umiejętność czytania jest bardziej przydatna w dalszym życiu, niż posiadanie genialnej pamięci. Nota bene umiejętność czytania doskonale rozwija pamięć smile

        PS. Mam niejasne poczucie, że ten post to prowokacyjny wstęp do researchu do artykułu na portal, do którego linkuje twoja sygnaturka (podobnie jak wątek o sprzątaniu tongue_out), popraw mnie, jeśli się mylę ;>
        • jagabaga92 Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 30.09.08, 12:43
          mama_kotula napisała:


          > PS. Mam niejasne poczucie, że ten post to prowokacyjny wstęp do researchu do ar
          > tykułu na portal, do którego linkuje twoja sygnaturka (podobnie jak wątek o spr
          > zątaniu tongue_out), popraw mnie, jeśli się mylę ;>
          >

          Poprawiam Cię, bo się mylisz. Interesuje mnie psychologia dziecka, interesuje
          psychologia i poglądy dorosłych (zwłaszcza rodziców w kwestii wychowania).
          Zawsze wypowiadam się tylko w tych tematach, gdzie mam coś mądrego (tak mi sie
          przynajmniej wydaje) do powiedzenia. A na link z sygnaturki klikasz, albo nie -
          jesteś ciekawa, to klikasz, nie to nie - proste, prawda?
    • mw144 Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 30.09.08, 12:43
      Ja nie uczyłam, sam się nauczył, pewnie dlatego, że lubi być
      samodzielny. Tak długo chodził i pytał o każdą literkę aż nauczył
      się wszystkich, teraz (2 lata) zaczyna je składać w wyrazy.
      Zabraniać mu nie mam zamiaru.
    • travka1 Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 30.09.08, 12:46
      uwazam,ze nauczenie dziecka czytania to cos najfajniejszego co mozna
      takiemu maluchowi podarowac.Moj chrzesniak sam zaczyna sie
      interesowac literkami,dopytuje jak nazywa sie ta czy ta i juz pomalu
      zaczyma kombinowac.Moj syn ma dopiero 1,5 roku , za jakis czas
      jezeli sam nie bedzie wyrazal checi poznawania liter bede go
      zachecala i nie po to zeby pochwalic sie przed innymi ,ze umie
      czytac ale po to zeby otworzyc mu droge do poznawania swiatasmile
      A teraz duzo mu czytam i uwazam,ze jak na takiego malucha dosyc
      dlugo potrafi skupic sie na sluchaniu,podoba mu sie ,ze czytam
      kilkoma glosami itd
    • beatar9 3lata3mies.sam zaczął czytać 30.09.08, 13:50
      przestraszył mnie tym nie na żarty,bo wydawało mi się,że to duuużo
      za wcześnie,ale skoro sam zaczął i nikt go tego nie uczył to
      wszystko ok,nikt go do tego nie namawia a tymbardziej nie zmusza-on
      to lubi;uważam,że nic na siłę nie da się zrobić...synkowi wielką
      frajdę sprawiam czytanie gazet,książeczek podczas np.siedzenia na
      kibelku...czytanie to zajęcie,które musi odbębnić codziennie,mało
      tego zawsze do snu musi być obowiązkowo bajeczka czytana przeze
      mnie,pozdrawiam
    • anika772 Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 30.09.08, 15:20
      Ja Ci powiem po co. Po to, żebym ja sama sobie mogła czytać, a nie
      tylko dziecięce, na głos!
      Tosia ma 2,5 roku i niech się jak najszybciej nauczy i sama sobie
      czyta. Tylko jak to zrobić???
    • mama_misi Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 30.09.08, 15:34
      po co im to?
      > na tym etapie zycia można robic tyle fajniejszych rzeczy

      A kto powiedział, że czytanie nie jest fajne? Moja córka SAMA nauczyła sie
      czytac tuż po 5 urodzinach. Sprawia jej to wielką frajdę a dla mnie jest wygodne
      bo nie muszę jej czytac poleceń w książeczkach z zadaniami smile)
    • mama-123 Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 30.09.08, 15:49
      Mysle, ze jesli dziecko chce=sprawia mu to przyjemnosc=nie sprawia
      mu to trudnosci to czemu nie. Nie kazde dziecko chce czytac, ale te
      ktore chca jak najbardziej rodzic powinien zaopatrzyc dziecko w
      ksiazeczki.
      W Anglii czy USA (nie wiem jak w innych krajach) pieciolatki
      zaczynaja czytac i nie maja z tym jakiegos wielkiego problemu.
      WIadomo jedne lepiej, inne gorzej to robia, ale ogolnie kazde jakos
      tam czyta.
      • joxanna Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 30.09.08, 22:17
        Wszystkie umiemy czytać i żadna z nas nie upiera się, że jest genialnasmile

        Ja akurat pamiętam, jak uczyłam się czytać - miałam 5 lat i to ja wymusiłam na
        moich rodzicach naukę. Tzn, żeby mi pokazali litery, bo właśnie miałam fantazję
        dalej czytać sama. Rodzice akurat remontowali dom, więc nauka została scedowana
        na mojego o 6 lat starszego brata. Bardzo był szczęśliwy. Dość, że pierwszym
        samodzielnym dziełem był wiersz Brzechwy o grzybach, a potem wyszukałam sobie
        coś, co mi gabarytowo odpowiadała - bryk do Ojca Goriot... Nie mam pojęcia
        dlaczego to zapamiętałam, chyba to było wielkie przeżycie - bo właśnie zaczęło
        się coś fantastycznego - samodzielność w czytaniu.

        A że za wcześnie i dzieci w szkole się nudzą? a może 6-7 lat to za późno na
        naukę czytania? Gdyby zarządzono, że sikania do nocnika uczy się w szkole to
        uparcie ubieralibyśmy dzieci w pieluchy, bo za wcześnie?
    • corkaswejmamy Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 01.10.08, 09:54
      Pod swoją opieką mam dzieci 4-letnie i 5-letnie(tych pierwszych zdecydowana
      mniejszość) i od tego tygodnia zamierzam oswajać je ze znakiem graficznym
      poszczególnych liter. Kazać pisać od razu nie będę, ale szlaczki literopodobne
      dzieci uwielbiają.Po co? Raz, że nawet młodsze dzieci są jak najbardziej zdolne
      do tego by taką wiedzę i umiejętnośc sobie przyswoić, dwa, że one to uwielbiają.
      A jaka satysfakcja!(dla dzieci, bo o mojej nie wspomnę nawet). W swej pracy
      stosuję równiez metodę globalnego czytania, która sprawdza się rewelacyjnie.
      Świetną mamy przy tym zabawę.
    • alabama8 Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 01.10.08, 12:57
      Też uważam że się nie powinno uczyć i zapewnić beztroskie wesołe
      dzieciństwo.
      Dlatego wszelkie pytania dotyczące alfabetu zlewam i usiłuję
      odwrócić uwagę, to samo z liczeniem. Usiłowałam jakoś zapobiec ale
      jakaś idiotka w przedszkolu uczyła dzieci liczyć palce. No jestem
      totalnie wkurzona! Do tego jeszcze moja mama! Dała młodemu ołówek
      jak miał 3 lata i nauczyła rysować płotek. Jestem bezsilna. Naprawdę
      nie wiem co robić, dziś młody ma 5 lat, mimo moich protestów jakoś
      nauczył się czytać, wkurza mnie na mieście głośno licząc do tysiąca.
      A ja bym chciała być jak ta mamusia z e-mamy która głośno się żaliła
      że jej 6-cio latek jeszcze nie zna kolorów a ona nie widziała że
      musi dziecko takich rzeczy nauczyć.
      Jako matka poległam - nie zapewniłam dziecku beztroskiego
      dzieciństwa.
      • aniucha333 Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 01.10.08, 13:36
        alabama8

        ty zartujesz tak??? wow - toz to ci dopiero czytajace dzieckosmile

        A ja uwazam ze czytanie czy wiazanie butow daje dziecku
        samodzielnosc a matce chwile dla siebie. Bo nie musi sie nim
        zajmowac tylko dac ksiazke i niech sobie czyta a mama moze sobie:
        1. zrobic manicure
        2. pogladac "M jak milosc"
        3. polezec na kanapie
        4. pogadac przez telefon, albo
        5. siedziec na tym dennym forum
        etc...
        • bj32 Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 04.10.08, 17:51
          "5. siedziec na tym dennym forum"
          To po co czytasz i piszesz, jak denne to forum? Ganiaj
          poogladać "Zdziwioną" czy inną rozwijającą produkcję. Albo poucz psa
          czytać metodą Domana. Czy coś równie genialnego...
          • aniucha333 Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 06.10.08, 08:55
            A ty idz sie "pomadrzyj" na ADHD forum i gadaj te swoje
            cwiercinteligentne kometarze.
          • aniucha333 Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 06.10.08, 08:56
            Czy coś równie genialnego...

            LOL - no chyba nie ma nic bardziej genialnego niz opowiadanie ze
            ktos je zielsko... Oh, co za leb.
          • aniucha333 Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 06.10.08, 08:58
            aha jeszcze jedno - czy ktos ci kiedy powiedzial ze naduzywanie
            znakow interpunkcyjnych sprawia ze rozczytanie takiego slowotoku
            jest wrecz niemozliwe????

            Ale tak to jest - nonsens w glowie to i nonsens w pismie...
            • bj32 Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 06.10.08, 15:56
              Ciżby jakieś problemy z myśleniem? Jedna myśl na dwie minuty? Bo
              inaczej byś się chyba zmieściła w jednym poście...
              A czy ktoś Ci kiedyś powiedział, że nieużywanie znaków
              interpunkcyjnych świadczy o nieznajomości języka polskiego pisanego?
              A czasem nawet o anlfabetyźmie? I znacznie bardziej utrudnia
              czytanie?
              A widzę, że jesteś moją fanką, skoro śledzisz uważnie, na jakich
              forach sie udzielamtongue_out

              A tutaj, ku Twojej rozpaczy, muszę być. Jestem tu adminem.
              • aniucha333 Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 06.10.08, 16:01
                > A tutaj, ku Twojej rozpaczy, muszę być. Jestem tu adminem.

                Oh nie raczej uciesze. Glupoty wypisywane tu prze ciebie sa nie do
                pobicia.

                > A czy ktoś Ci kiedyś powiedział, że nieużywanie znaków
                > interpunkcyjnych świadczy o nieznajomości języka polskiego
                pisanego?
                > A czasem nawet o anlfabetyźmie? I znacznie bardziej utrudnia
                > czytanie?

                A moze o braku kompa z polskimi znakami? Nie ma to jak zakladac z
                gory, co?

                > A widzę, że jesteś moją fanką, skoro śledzisz uważnie, na jakich
                > forach sie udzielamtongue_out

                oh, nie schlebiaj sobie. Po prostu zawiewa cie tam gdzie ja jestem.
                I chcac nie chcac widze ta forumologie jaka tam wypisujesz. Smiechu
                co nie miara.
                • bj32 Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 07.10.08, 15:42
                  "A moze o braku kompa z polskimi znakami?"
                  No popatrz! A byłam pewna, że kropki i przecinki są na każdej
                  klawiaturze...
                  "Po prostu zawiewa cie tam gdzie ja jestem."
                  Tak? Ooooo... To może się porozglądaj i na tamtym forum. Jestem
                  pewna, że jak się dobrze przyjrzysz, to odkryjesz jedno zdumiewające
                  zjawisko...
                  "widze ta forumologie"
                  Zdefiniuj wyraz "forumologia"
                  "Smiechu co nie miara."
                  Dobrze, ze przynajmniej śmiać się potrafisz, bo rzeczy takie jak
                  polszczyzna i kultura są Ci całkowicie obce.
                  • aniucha333 Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 07.10.08, 16:16
                    > Dobrze, ze przynajmniej śmiać się potrafisz, bo rzeczy takie jak
                    > polszczyzna i kultura są Ci całkowicie obce.


                    I zobacz kto to mowi.


                    > Zdefiniuj wyraz "forumologia"
                    FYI - neologizm jezykowy. Sprawdz wikipedie co to jest neologizm.
                    hahaha
                    Forumologia - pseudowiedza niepoparta zadnym doswiadczeniem ani
                    rzetelna wiedza tylko czytaniem postow na forach i gadanie trzy-po-
                    trzy.
                  • aniucha333 Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 07.10.08, 16:21
                    aha i jeszcze jedno - zejdz ze mnie i znajdz sobie sensowna prace.
                    Nuda wplywa naprawde destrukcyjnie na ludzi. Widac to po twoich
                    postach.
                    • bj32 Re: po co uczyć małe dzieci czytać? 08.10.08, 18:11
                      "Dobrze, ze przynajmniej śmiać się potrafisz, bo rzeczy takie jak
                      polszczyzna i kultura są Ci całkowicie obce.

                      I zobacz kto to mowi."

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=76352543&a=76690388
                      No, kto?

                      "FYI - neologizm jezykowy. Sprawdz wikipedie co to jest neologizm.
                      hahaha
                      Forumologia - pseudowiedza niepoparta zadnym doswiadczeniem ani
                      rzetelna wiedza tylko czytaniem postow na forach i gadanie trzy-po-
                      trzy."
                      Coś z najnowszej dresiarskiej powieści?
                      Nie pytałam, co to neologizm, bo to wiem. Nigdzie zaś nie znalazłam
                      potwierdzenia Twojej definicji. W dodatku końcówka -logia [od
                      greckiego logos] wskazywałaby, że to nauka> czyli tradycynie
                      chrzanisz od rzeczy.
                      "zejdz ze mnie"
                      Kiedy tylko zechcesz. Wiesz, jak to zrobić, prawda?
                      "znajdz sobie sensowna prace."
                      Skad przypuszczenie, że takowej nie mam? Myślisz, ze czytanie takich
                      bzdetów, jak Twoje sprawia mi przyjemność? Nie, to praca. Ciężka
                      praca.
                      "Nuda wplywa naprawde destrukcyjnie na ludzi"
                      Dziw, ze jeszcze nie popełniłaś samobujstwa, jak to takie
                      destrukcyjne. Ja nie mam czasu się nudzić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka