Gość: 100089
IP: *.*
01.06.02, 20:26
Kochane mamy, drogie babcie i wszystkie szanowne opiekunki!Chciałabym prosić o oświecenie!!!Nie mogę zrozumieć, jak to jest możliwe, że 3-letnie dzieci (i większe) obwozi się w wózkach??!!Poszłam ze swoją córeczką na dzień adaptacyjny do przedszkola, a tam cały hol zastawiony wózkami i po zajęciach takie wielgachne dzieciaki - na prawdę niektóre o głowę wyższe w sporo tęższe od mojej córki - są wsadzane do wózków (co poniektóre dostają jeszcze flachę ze smokiem lub smoka) i te biedne kobiety pchają je do domu. Z zaskoczenia szczęka opadła mi do pasa. Co to będą za dzieci?! Nigdy mi nie przyszło do głowy, żeby proponować swojej córce wózek, od kiedy skończyła 1,5 roku. Uważam, że wózek jest w jakiejś części ubezwłasnowolnieniem dziecka, a na dłuższą metę kamieniem u szyi rodziców. Po co więc tak wychowywać dziecko? Czym się kierują opiekunowie takich dzieci? Niech mi ktoś wyjaśni. Proszę.W.