Mój mąż kupił sobie Wranglery w bardzo ciemnym granacie. Okazuje
się,że ze spodni po prostu schodzi kolor, jak włoży ręce do
kieszeni, to ma niebieskie...poza tym załatwił sobie fotel w
samochodzi, gdzie ma jasną tapicerkę. Jestem bardzo zdziwiona,
jeszcze nigdy mi się nic takiego nie zadażyło, może dlatego, że ja
preferuję jaśniejsze modele

myślicie, że oddadzą pieniądze za dzinsy (prawie 250 złotych), bo
przecież tego nie da się nosić!
miałyście kiedyś taką sytuację?