Dodaj do ulubionych

Ojciec Rydzyk na Wyspach Kanaryjskich !

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 12:34
"Super Express": 2 kwietnia, w rocznicę śmierci papieża, o. Tadeusz
Rydzyk, wsiadł w Warszawie na pokład samolotu i udał się na egzotyczne
wakacje na Wyspy Kanaryjskie.
Wyjeżdżający na wakacje na Wyspy Kanaryjskie o. Rydzyk i jeden z jego
współpracowników już na lotnisku spotkali się z negatywnymi reakcjami
współpasażerów. Jeden z nich zarzucił mu, że za pieniądze biednych
ludzi, rok po śmierci wielkiego Polaka, zamiast się modlić wyjeżdża na
tropikalną wyspę.

Dziennikarze "Super Expressu" postanowili sprawdzić, czy o. Rydzyk na
Teneryfie przebywa w sprawach zakonnych. Jak jednak ustalili w żadnym
z zakonów nie spędził ani jednej doby.

Niezależnie od urlopu o. Tadeusz Rydzyk codziennie kontaktował się
telefonicznie ze słuchaczami swojej rozgłośni.

"Super Express" pisze, ze już w czasie wakacji na Teneryfie doszły do
szefa Radia Maryja informacje o stanowisku Watykanu wobec rozgłośni z
Torunia. Jak pisze gazeta o. Rydzyk musiał wracać, by bronić swojego
medialnego imperium.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ewa Tania sensacja IP: 192.11.185.* 11.04.06, 15:57
      Wielka mi afera, że facet pojechał sobie na wakacje - pół Polski jeździ.
      Całe życie ma siedziec w tym zapyziałym Toruniu?
      Bardzo tania sensacja dla wygłodniałego plebsu
      • Gość: plusz Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 16:09
        a moher za bardzo w główkę nie uciska ?
        • Gość: Ewa Re: IP: 192.11.185.* 12.04.06, 09:36
          A masz może jakieś własne przemyślenia w poruszanym temacie, czy tez stac cie
          tylko na kopiowanie tanich, skandalizujących artykukulików.
          • Gość: plusz Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 12:46
            A napisałaś w tym watku cos od siebie, czy tylko potrafisz marudzić jak stara
            baba
            • Gość: gosc Re: IP: *.user.ono.com 12.04.06, 13:15
              Pani Ewo. A nie wydaje sie Pani, że czas ktory Pan (bo chyba nie Ojciec)
              Rydzyk, wybrał sobie na urlop to bynajmniej nie jest czas odpowiedni.
              Szczególnie bedąc, jak twierdzi sam Pan Rydzyk, przewodnikiem duchowym polskich
              chrzescijan? Jako glowa radia NARODOWO- katolickiego (niestety) mocno
              wplywajacego na opinie bienych sluchaczy, takie zachowanie nie swiadczy dobrze
              o Panu Rydzyku, a przedewszystkim utwierdza w przekonaniu o tym, że Pan Rydzyk
              swoich słuchaczy ma bardzo głeboko w d...
              Przykre ze PAni go broni, zamiast chwile pomyslec.
              • Gość: Ewa Re: IP: 192.11.185.* 12.04.06, 15:22
                Ależ popieram Twoja opinię w całej rozciągłości. Dodam równiez że jako wpływowy
                przedstawiciel duchowieństwa nie powinien oddawać sie turystycznym rozkoszom w
                okresie Wielkiego Postu.
                Drażni mnie jedynie "bezpłciowy" pęd niektórych osobników do pustego
                rozpowszechniania małych sensacyjek.

                Pozdrawiam
                • Gość: plusz Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 18:17
                  Pęd do rozpowszechniania: a nie rozumiesz tej informacji, musze pisać wnioski i
                  uzasadniać że "to i to jest źle "? To kiepsko z twoją głową. Natomiast wierzę w
                  rozumienie tekstu pisanego i jako taki poziom inteligencji pozwalający na
                  samodzielne wyciaganie wniosków innych forumowiczów.
      • Gość: zaciekawiony Re: Tania sensacja IP: 83.238.144.* 15.04.06, 22:01
        Gość portalu: Ewa napisał(a):
        > Całe życie ma siedziec w tym zapyziałym Toruniu?
        Sama jesteś zapyziała . Rydzyk urodził się i wychował w Olkuszu , potem długo
        siedział w RFN . W Toruniu założył sekciarskie radyjko i to wszystko co łączy
        go z Toruniem. Nie pisz o mieście którego nie znasz.
    • Gość: iwo Re: Ojciec Rydzyk na Wyspach Kanaryjskich ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 19:11
      zawsze plusz, cos nie tęgo z twoją głową plusz
      pilnie do neurologa,
    • Gość: edek plusz propagandzista RM IP: *.128gw.maxina / *.dip.t-dialin.net 12.04.06, 21:46
      rzeczywiscie gdy sie wrzuci plusza do wyszukiwarki to od razu widac ze to
      superspecjalista do linkowania i kopiowania tekstow anyrydzykowych. ani jednego
      watku "od siebie"
      • Gość: jacobs Re: plusz propagandzista RM IP: *.chello.pl 12.04.06, 23:59
        Rydzyk ma i tak lepszy pysk od Cymana.
        św Cyman : patron onanistów .
        ALEŻ TEN GOŚĆ MA DURNY RYJ !
      • Gość: plusz Re: Złodzieje ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 05:34
        Radio Maryja, którego szefowie stracili miliony na inwestycji w spółkę
        ESPEBEPE, sugerują, że szczecińska firma upadła na skutek działań
        przestępczych. - Bzdura - mówi Jacek Piechota, w latach 1996-1999 członek
        Rady Nadzorczej ESPEBEPE, a potem minister gospodarki w rządzie Leszka
        Millera


        Andrzej Kraśnicki jr: Radio Maryja w swoim oświadczeniu stwierdziło, że w
        1999 i 2000 r. kupiło akcje ESPEBEPE, bo to była "bardzo bogata spółka",
        "znakomita spółka" i że jej upadek do tej pory "jest zagadkowy". Czy
        faktycznie w 1999 r. firma była "znakomita"?

        Jacek Piechota: Ten komunikat świadczy tylko o tym, że o. Rydzyk i jego
        współpracownicy inwestowali nieodpowiedzialnie. Kłopoty ESPEBEPE były
        powszechnie znane, nie zaczęły się zresztą po 2000 r., ale znacznie
        wcześniej. To nie była świetnie prosperująca firma.

        Radio Maryja podpiera się argumentem, że znaczącym inwestorem w akcje tej
        spółki była też "grupa kapitałowa bardzo dynamicznie rozwijającego się
        banku".

        - Chodzi o Bank Inicjatyw Gospodarczych. BIG nie był jednak akcjonariuszem
        ESPEBEPE dlatego, że była to świetna inwestycja. Akcje szczecińskiej firmy
        trafiły do BIG w efekcie wzajemnych rozliczeń między bankiem a
        Polsko-Amerykańskim Funduszem Przedsiębiorczości, który przez długie lata
        był inwestorem ESPEBEPE.

        Radio Maryja sugeruje, że "u podstaw upadłości tej spółki" kryły się
        "działania przestępcze", których celem było zmarnotrawienie środków
        zgromadzonych przez redemptorystów.

        - Bzdura. Kiedy BIG stał się akcjonariuszem i zmieniły się władze firmy,
        okazało się, że zawarte przez spółkę kontrakty są nierentowne. ESPEBEPE
        uciekała przed katastrofą, spłacając zobowiązania pieniędzmi z przedpłat na
        kolejne kontrakty. Stopniowo było ich coraz mniej, bo pogrążonej w kłopotach
        firmie trudno było zdobyć zaufanie. W 2002 r. sąd ogłosił jej upadłość, ale
        o tym nie chcę mówić, bo przestałem być członkiem rady nadzorczej jeszcze w
        1999 r.

        W latach 1999-2000 spółkę można było przejąć kosztem kilku milionów złotych,
        podczas gdy same nieruchomości należące do niej warte były około 50 mln zł.
        Może właśnie te nieruchomości, a nie sama firma budowlana skusiły o.
        Rydzyka, Króla i jego współpracowników do kupowania akcji ESPEBEPE?

        - Zapewne mieli na widoku jakieś zyski. Ale się przeliczyli.

        Jak to było z ESPEBEPE

        Firma działająca w branży budownictwa ogólnego była też giełdowym (od 1994
        r.) weteranem. Po raz pierwszy omal nie zbankrutowała w roku 1996. Udało się
        jej porozumieć z wierzycielami. Spółka miała jednak problemy z odzyskaniem
        zaufania wcześniejszych kontrahentów. Przychody ESPEBEPE z 70 mln w 2000 r.
        spadły do 14 mln w 2001 i zaledwie 1,6 mln w pierwszym kwartale 2002 r.
        Obciążeniem ponad siły firmy stały się spłaty rat zadłużenia wobec
        kontrahentów. Rosły długi wobec ZUS (60 mln w 2001 r.). W maju 2002 r.
        szczeciński sąd gospodarczy ogłosił upadłość spółki. Współpracownik o.
        Tadeusza Rydzyka Jan Król miał od 2001 r. 25 proc. akcji firmy, zaś jego
        pełnomocnik Aleksander R. - 9 proc. Dzięki temu mieli bezwzględną większość
        na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy.

        • Gość: ziuta Re: Złodzieje ! IP: *.dip.t-dialin.net 13.04.06, 22:01
          Rydzol zalatwil rowniez(i utopil pieniadze)w IKP(Ilustrowany Kurier Polski).Byla
          taka gateta,wydawana w Bydgoszczy.Kiedys jej naklad wynosil ponad 100000
          egzemplazy.Po przejeciu przez sekte rydzyka w ciagu paru miesiecy przepadla
          gazeta bez sladu.
    • Gość: bobo jakie "egzotyczne"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 01:45
      nie znosze tego Rydzyka, ale urlop tez mu się należy. Egzotyczny byłby może w
      Himalajach ale nie na Kanarach, gdzie w sumie kazdy może...
    • Gość: ert Re: Ojciec Rydzyk na Wyspach Kanaryjskich ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 08:35
      www.radiomaryja.pl/
      • Gość: o.Mateusz Smardzyk Re: Ojciec Rydzyk na Wyspach Kanaryjskich ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 18:34
        Zapraszam :)

        www.ojciec-dyrektor.de/
    • Gość: otco jest odpowiedź dlaczego upadło ESPE BEPE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 08:41
      Radio Maryja, którego szefowie stracili miliony na inwestycji w spółkę
      ESPEBEPE, sugerują, że szczecińska firma upadła na skutek działań
      przestępczych. - Bzdura - mówi Jacek Piechota, w latach 1996-1999 członek
      Rady Nadzorczej ESPEBEPE, a potem minister gospodarki w rządzie Leszka
      Millera
      • x2468 Re: jest odpowiedź dlaczego upadło ESPE BEPE 20.04.06, 20:28
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3293030.html
        i to jeszcze.Pewnie dla was goli pretorianie rydzola.Bedziecie mieli gdzie
        odpoczywac.Tylko wpierw musicie robotnikom pensje zaplacic.pozniej 2sie zobaczy"
    • Gość: k Re: Ojciec Rydzyk na Wyspach Kanaryjskich ! IP: *.chello.pl 19.04.06, 19:11
      ale nygus z tego tadka ,ojejku.



      --
      www.antyradio.pl/warszawa/img_upload/files2/BIG_CYC_Moherowe_Berety.mp3
    • skinhead.polski O Rydzyk był tam na koszt Jana Kobylańskiego 20.04.06, 12:16
      Kobylański szef USOPAŁ milioner ma tam swój własny pieciogwiazdkowy hotel
      • endrju55 Re: O Rydzyk był tam na koszt Jana Kobylańskiego 20.04.06, 21:22
        skinhead.polski napisał:

        > Kobylański szef USOPAŁ milioner ma tam swój własny pieciogwiazdkowy hotel
        podobny o.malwersant buduje w rowach k.ustki gdzie bedzie doił emerytów.


        --
        www.youtube.com/watch?v=Olqyw_u3G0c&search=moherowe
        • Gość: amerus Re: O Rydzyk był tam na koszt Jana Kobylańskiego IP: *.pl / *.pronets.pl 23.04.06, 19:42
          Również szanowny prymas - niejaki dr Glemp, w dniu 2. kwietnia 2005 (a więc w
          dniu śmierci JPII) przebywał niedaleko KOBYLAŃSKIEGO, bo w Argentynie, i wcale
          taka drobnostka, jak śmierć swojego przełożonego bądź co bądź, papieża, nie
          zmusiła go do powrotu szybszego do Watykanu. -
    • Gość: plusz Rydzyk buduje sobie luksusowy hotelik nad morzem ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 14:20
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3293030.html
      Grzegorz Jankowski 20-04-2006, ostatnia aktualizacja 19-04-2006 20:23

      Redemptoryści budują w nadmorskich Rowach luksusowy ośrodek wypoczynkowy.
      Oficjalnie ma to być dom zakonny, ale oprócz kaplicy w środku ma się
      znajdować sto komfortowych pokoi, gabinet odnowy z sauną, masażem i salą
      fitness. Na dachu przewidziano taras z ogrodem zimowym, na którym mają
      rosnąć drzewa.


      Cała budowa owiana jest tajemnicą. Mimo że budynek powstaje zaledwie 200
      metrów od morza, w najbardziej atrakcyjnej części wsi, na jej temat nie byli
      nam w stanie nic powiedzieć ani sołtys Rowów, ani wójt gminy Ustka. Rozmowy
      odmówił też szef słupskiej firmy Oskarbud, która jest wykonawcą budowy. W
      słupskim starostwie o inwestycji mówi się tylko nieoficjalnie. - Słyszałem,
      że to przedsięwzięcie ojca Rydzyka - powiedział "Gazecie" jeden z wysoko
      postawionych urzędników starostwa. - Ale o tej sprawie rozmawia się tylko na
      korytarzach. Słyszałem nawet, że ojciec Rydzyk zamierza przenieść do Rowów
      część infrastruktury Radia Maryja. Nikt tak naprawdę w starostwie nie wie,
      co tam się dzieje. Mógłby to zbadać nadzór budowlany, ale czterej
      inspektorzy, którzy tu pracują, nie są w stanie skontrolować każdej budowy.
      Siłą rzeczy ograniczają się do miejsc, gdzie jest duże prawdopodobieństwo
      nieprawidłowości. W przypadku domu ojców redemptorystów żadnych takich
      sygnałów nie było.

      Budynek powstaje na miejscu dawnego, niewielkiego domu zakonnego
      redemptorystów. Stary dom został zburzony, a po dokupieniu ziemi na jego
      miejscu powstaje budowla o powierzchni użytkowej 4,5 tysiąca metrów
      kwadratowych, której koszt szacowany jest na 15 milionów złotych. Na
      czterech kondygnacjach ma się znajdować 100 pokoi z łazienkami, gabinet
      odnowy z sauną, hydromasażem, salą fitness i łaźnią.

      Na dachu ma powstać tzw. zielony taras. Pracujący na budowie robotnicy
      zastanawiają się, czy będzie tam lądowisko dla helikopterów, ponieważ
      ojcowie redemptoryści nakazali w tym miejscu wzmocnienie stropów. - Na
      zielonym tarasie ma się znajdować ogród zimowy - rozwiewa wątpliwości jeden
      z projektantów budowy Witold Syrek. - Strop w tym miejscu musi być
      wzmocniony, bo inaczej nie wytrzymałby naporu ton ziemi i drzew, które mają
      tam rosnąć. Podobny ogród widziałem na tarasie luksusowego apartamentowca w
      Monachium.

      Budowę nadzoruje bezpośrednio ekonom redemptorystów ojciec Janusz Sok.
      Roboty budowlane nie przebiegają w sposób planowy i równie nieregularne są
      wypłaty dla zatrudnionych tam budowlańców. Jeden z majstrów skarżył się, że
      od dłuższego czasu nie może wyegzekwować pieniędzy od zakonników.

      - Wypłatę mieliśmy dostać po zakończeniu pewnego etapu robót. Prace się
      opóźniły, bo w ich trakcie ojcowie zażyczyli sobie podwyższenia budynku.
      Jeszcze przed Wielkanocą mówiłem do ojca Janusza Soka, że ja i siedmiu moich
      ludzi nie mamy za co żyć, a co dopiero wyprawić święta - mówi majster. -
      "Nie życzę sobie, żeby pan ze mną rozmawiał w ten sposób" - usłyszałem w
      odpowiedzi, a pieniędzy nie ma do tej pory.

      Niestety, nikt w warszawskiej prowincji redemptorystów nie chciał z nami o
      tej sprawie rozmawiać. Zakonnik, który w zarządzie prowincji odebrał
      telefon, poradził nam, byśmy pytania przesłali za pośrednictwem poczty
      mailowej. Odpowiedzi nie otrzymaliśmy.

      • skinhead.polski to też z kasy Kobylańskiego 23.04.06, 20:39
        • Gość: plusz To po groma nas straszy OBCYM kapitałem !!!!!??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 21:46
    • Gość: strafarius Re: Ojciec Rydzyk na Wyspach Kanaryjskich ! IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 20.04.06, 22:39
      troszke się czepiacie, facet rozkręcił biznes jakich mało bo miał pomysł -
      zamiast narzekać wymyśl coś lepszego, proste
      • Gość: Cymans Re: Ojciec Rydzyk na Wyspach Kanaryjskich ! IP: *.chello.pl 20.04.06, 23:42
        Tadek to bywalec tanich polskich domów publicznych na Kanarach.
        Naprawdę polecam, laskę zrobiom za 12 euro,

        pozdro od Cymana,
      • x2468 Re: Ojciec Rydzyk na Wyspach Kanaryjskich ! 22.04.06, 11:06
        Taki biznest to kreci "Kielbasa" z Pruszkowa.Buduje za pozyskane nielegalnie
        pieniadze.I powiem ci ze mafiozo jet mi milszy od Rydzola.Nie przedstawia sie
        jako autorytet moralny,wie ze jest przestepca i ze musi sie ukrywac.Rydzol ma
        wszystko i wszystkich w trabie.
        • Gość: strafarius Re: Ojciec Rydzyk na Wyspach Kanaryjskich ! IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 23.04.06, 03:09
          jasne ze masz racje, przeciez Rydzyk sprzedaje opium dla mas
          • skinhead.polski Re: Ojciec Rydzyk na Wyspach Kanaryjskich ! 23.04.06, 20:39
            a Michnik sprzedaje za to opium dla elit
            • x2468 Re: Ojciec Rydzyk na Wyspach Kanaryjskich ! 23.04.06, 22:02
              Michnik Skinie,przynajmniej nie wyludza od biednych babek z ich ostatnich
              groszy.Tego rowniez nie robi "Kielbasa"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka