Dodaj do ulubionych

Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE?

21.11.04, 10:28
Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE?

To długi tekst który w końcu nie prowadzi do żadnych wniosków a w którym jest
jedno pytanie:
CO DALEJ ?
Jestem jedną z tych kobiet których były mąż ukrywa dochody od 1.11.2004 jest
nawet bez pracy.
Wiem NAPEWNO że razem z żoną prowadzi biznes. Nie łożył na dzieci nigdy,
robił to za niego fundusz alimentacyjny a by go w końcu nie zamknęli w
więzieniu, fikcyjnie zatrudnił się w innej firmie (pewnie jakiegoś znajomka)w
ten sposób komornikowi odprowadzał jakieś grosze i był kryty "AKT DOBREJ
WOLI".
W sądzę zeznał że był pracownikiem na wezwanie i dlatego ciągle jest widywany
w miejscach prowadzenia działalności przez żonę, pomagał jak szef nic od
niego nie chciał hahahahaha.
Jak by tego było mało założył mi sprawę o obniżenie alimentów proponuje 150
na dziecko. Dodam, że córki nie widział od 8 lat po za spotkaniem u
psychologa sądowego a syna widuje od ok. 1,5 roku raz na jakiś czas, nigdy
dłużej niż godzinka. Nigdy nie ponosił dodatkowych kosztów związanych z
wychowaniem dzieci typu wakacje, lekarstwa czy ubrania. No, ale jak miał to
robić jak się nie widział z nim do 2003 roku ogóle (to znaczy ok. 5,5 roku).
Często jest tak, że nasi "byli" mają wszystko zapisane na nowe żony a sami
niby to groszem nie śmierdzą.
Pomyślałam, że może nie jestem taka zupełnie bezbronna?!
Art. 144 par. 1. Kodeksu Rodzinnego
"Dziecko może żądać świadczeń alimentacyjnych od męża swojej matki, nie
będącego jego ojcem, jeżeli odpowiada to zasadom współżycia społecznego.
Takie samo uprawnienie przysługuje dziecku w stosunku do żony swojego ojca,
nie będącej jego matką".
Ja wniosłam taki wniosek do sądu rodzinnego! I dowiedziałam się, że w cały
mieście, dużym dodam, nikt jeszcze czegoś takiego nie zrobił.
Powiedziała to sama PANI SĘDZINA dodając, że zasięgała rady starszych
koleżanek i nikt jeszcze nie słyszał o takim przypadku.
Zastanawiam się czy aby nie jest to sposób na nie płacących alimentów
tatuśków!
Bez względu na wynik jestem z siebie dumna, co to za wspaniały widok jak była
kochanka a obecne pełno prawna żona drżącą ręką podawała PIT za miesiąc
09/2004, na którym był bardzo duży dochód - przekraczający mój roczny,
wliczając w to nawet alimenty, których teraz i tak nie dostaje. Przepraszam
do końca grudnia dostaje 70% z funduszu alimentacyjnego.
Ale co potem?

Obserwuj wątek
    • iziula1 Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 21.11.04, 11:15
      Dronko,życze powodzenia. Nie bede tego oceniać czy twój wybór jest słuszny czy
      nie ale konsekwencje niefrasobliwego tatuśka ponosi obecna żona.
      Pozdrawiam i życze wszystkiego dobrego!
      • gosza26 Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 21.11.04, 12:36
        Mam pyatnie...a dzieci dziadków nie mają żeby domagać sie alimantów od nich
        (lub pomocy)???

        A poza tym jeśli Twój były mąż ma intercyzę z obecną żoną to chyba nici z tego
        • dronka13 Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 21.11.04, 17:49
          Jezeli chodzi o dziadków to w gre wchodzi jego matka i jej 804 renty - wiec
          wybór moj jest słuszny. A co do intercyzy jeden z jej punktów mówi ze o takowej
          powinnam byc poinformowana. Inaczej dla mnie formalnie nie istnieje. pozdrawiam
    • california_dreaming Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 21.11.04, 12:34
      Dronko, ja też jestem z Ciebie dumna. Znam to uczucie satysfakcji na sali
      sądowej.. Jest słodkie jak miód, wynagradza wiele bólu.
      Jestes dzielna. Jesteś nie tylko dzielna, jesteś jak Kolumb, odkrywasz nowe
      lądy, otwierasz ludziom nowe horyzonty.
      A czy to bedzie skuteczne? Oby! Dopóki dzban wode nosił...
      • dronka13 Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 21.11.04, 17:58
        Dziękuje za wsparcie! Nawet jak przegram to wygram ! bo ktos wkocu ruszy głową
        i pomysli o tej kasie zapisywanej na nowe zony. Pozdrawiam
    • kamila77 Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 21.11.04, 13:24
      Przecieraj szlaki, powodzenia smile Na moje niefachowe oko intercyza ma guzik do
      tego. Zdawaj relacje ze swoich dzialan.

      Pozdrawiam
      • szymon00 Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 21.11.04, 13:40
        Co do art. 144 KRiO to owszem jest takie świadczenie alimentacyjne ze stosunku
        powinowactwa. Fakt rzadko jest to stosowane, gdyż w pierwszej kolejności do
        alimentacjji zobowiązani są rodzice. Jednak gdy rodzice nie są w stanie zadość
        spełnić tym świadczeniom to ten art. rozszerza krąg osób do alimentacji. Sądze,
        że dobrym posunięciem była alimentowanie żona ojca, gdyż jest to zgodne z
        prawem. Dokładnie reguluje na którym możesz się oprzeć postanowienie SN III CR
        257/65 OSNC 1966/9/155 w którym czytamy "prawdzie w myśl art. 144 § 1 kodeksu
        rodzinnego i opiekuńczego dziecko może żądać świadczeń alimentacyjnych od żony
        swego ojca nie będącej jego matką, jeżeli odpowiada to zasadom współżycia
        społecznego, jednakże z roszczeniem takim może wystąpić tylko dziecko
        (ewentualnie reprezentowane przez przedstawiciela ustawowego) w odrębnym
        procesie. Nie może natomiast sąd orzekać o tych roszczeniach w procesie
        rozwodowym. W procesie rozwodowym sąd orzeka z urzędu o alimentach dla dziecka,
        które pochodzi od obojga małżonków."

        pozdrawiam
        • dronka13 Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 21.11.04, 17:55
          Dziękuje za rade. Razód mam za soba od 10 lat. ale napewno poczytam wszystko o
          czy napisałeś. Nigdy mało wiedzy. Pozdrawiam
      • dronka13 Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 21.11.04, 18:00
        I Tobie też dziekuje za wsparcie. Same powiedzcie tak krzycza ze państwo na
        moje dzieci łozy a nie potrafia udowodnic oszustwa które jest tak ewidentne.
        Pozdrawiam
    • pelaga Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 21.11.04, 20:42
      Mam nadzieje, ze jednak wygrasz i ze pseudotatuskowie zastanowia sie zanim
      poprzepisuja wszystko na nowe zonki. A swoja droga to sprytne te zonki, bo na
      wypadek rozstania puszczaja drania w samych skarpetkach. I slusznie, nalezy sie.
      Informuj nas na biezaco z przebiegu procesu smile)))
      Trzymam mocno kciuki!!!
    • m-m-m Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 22.11.04, 08:13
      tak...Ja mam intercyzę z moim M., inna sprawa, że pasierb jest z nami i to
      matka psierba płaci alimenty (ściągane nota bene przez komornika). Moja
      intercyza broni mnie jak najbardziej, gdyż na wszystkich rozprawach o podwyżkę
      alimentów, M. składa ją do sądu i sąd nie bierze pod uwage moich dochodów w
      ogóle.
      Co do sytacji: obowiązek alimentaji wobec pasierba...a czy Ty nigdy nie
      mysłałś, że kiedyś Twoje dziecko będzie płaciło alimenty na jego macochę?
      Ona tez będzie miała prawo żądać kiedyś takowych od Twojego dziecka i jak
      mówiła mi adwokat w trakcie jednej ze spraw o alimenty i przed moim formalnym
      związkiem z M. - szansę na takie alimenty dla siebie od dorosłego pasierba
      macocha ma duże.
      • maxxi26 Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 22.11.04, 10:46
        Patrząc na te wszystkie sprawy alimentacyjne przychodzi mi do głowy, że po co
        pracować. Zawsze przecież można pozwać kogoś o alimenty. Tworzą się wspaniałe
        układy, wpływające w sposób edukacyjny też na dziecko.

        1. Pozwanie przez matkę dziecka macochy, macosze już też odechce się pracować,
        żeby w przyszłości pasierb mógł też coś jej zrekompensować. A jak do czegoś
        dojdzie pracą to nie będzie tego mogła. Więc po co.

        2. Matka dziecka/ojciec dziecka - swoich rodziców, lub rodziców ojca dziecka.
        A co tam, że to nasze dziecko i że my je chcieliśmy, niech dziadkowie też
        poniosą odpowiedzialność za swojego niedudanego synka/ córeczkę. W końcu
        korzystamy z naszych prawnie przewidzianych przywilejów.

        3. Rodzice swoje dzieci, bo muszą łożyć na wnuki i też obniża im się standard
        życiowy.

        Itede.

        No cóż coż na takie dziecko. Czy nauczone doświeadczeniem, też w przyszłości
        nie stwierdzi, że skoro można w taki sposob uzyskiwać środki finansowe po co
        się wysilać i pracować, przecież zawsze mogę pozwać matkę, ojca, dziadków,
        macochę, ojczyma, swoje dzieci, pasierbów etc.

        Moje uwagi nie dotyczą sprawy założycielki wątku, bo tak jak Natasza, nie
        popieram nieuczciwości. Dotyczą kwestii alimentów w ogólności i tych
        nieuczciwych po obu stronach.
        • dronka13 Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 22.11.04, 13:22
          Do MAXXI26

          Czy naprawde myślisz ze uzyskanie alimentów jest taką prosta sprawą? Ja matka w
          piątek stałam przed sądem i tłumaczyłam sie dlaczego jedno szkło korekcyje
          mojego syna (ma chore oczka) kosztuje 450 zł i czy napewno musze kupowac takie
          drogie a 40 zł na lekarstwa dla córki analizowała 10 minut sugerując mi ze
          powinnam najpierw po sprawdzac w kilku aptekach gdzie lekarstwa sa tańsze i tam
          dokonac zakupu. Ja matka pracuje i podnosze swoje kwalifikacje, inwestuje w
          nauke i rozwuj intelektualny swoich dzieci. Prowadze dom chodze na wywiadówki i
          co jeszcze mam obiegać całe miasto bo może gdzieś lekarsta sa 10 groszy tańsze.
          A moze podzwonić i na telefon wydać 30 zł a na lekarstwach zaoszczedze 5 zł.
          To jakieś szaleństwo. Pozdrawiam
      • dronka13 Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 22.11.04, 13:10
        Płacenie alimentów na macoche jest tylko wtedy możliwe kiedy ojciec dziecka
        posiada prawa rodzicielskie. Ja to przewidziałam i Po tylu latach nie obecności
        w życiu dzieci a dodam mieszka kilka ulic dalej wniosłam o pozbawienie go tych
        praw. Wygrałam w 50% tz. odebrano mu prawa wobec córki, ale jednocześnie dzięki
        tej sprawie zainteresował sie synem i tak jak pisałam widuje go rzadko ale mały
        jest z tego powodu bardzo zadowolony. Czyli wobec córki nigdy takie roszczenie
        nie bedzie miało miejsca a syn no cóż nie mam podstaw do ponowej sprawy. Tak
        więc mały kiedyś może mieć kłopoty. Pozdrawiam
        • szymon00 Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 22.11.04, 13:22
          dronka13 napisała:

          > Płacenie alimentów na macoche jest tylko wtedy możliwe kiedy ojciec dziecka
          > posiada prawa rodzicielskie.

          (...)

          pytanie: a możesz mi podać podstawę prawną do w/w zdania? Bo z tego co ja wiem,
          władza rodzicielska nie ma nic do alimentacji, alimentacja pasierba wobec
          macochy istnieje wtedy o ile macocha przyczyniała się wcześniej do zaspokojenia
          jego potrzeb i jest to zgodne z zasadą współżycia społecznego.

          pozdrawiam
          • dronka13 Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 23.11.04, 12:44
            Do szymon00!

            Nie jestem prawnikiem ale powiedz czy kobieta która nigdy nie brała udziału w
            wychowanie dziecka swojego męża ani materialnie ani w rzaden inny sposób a do
            tego ojciec tego dziecka został pozbawiony praw (oczywiste jest to że są to
            prawa o decydowaniu o dziecku i jego majątku ale nie zwalnia od świadczenia
            alimentacyjnego). Jestem Tylko kobieta która sie nie poddaje i może sie czasami
            mylić ale jaki sąd sasądzi alimenty od pasirba na macochę w takiej sytuacji?
            POZDRAWIAM

            wink
            • m-m-m Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 23.11.04, 12:54
              Co prawda nie było to do mnie skierowane, ale:

              alimentacja pasierba wobec
              macochy istnieje wtedy o ile macocha przyczyniała się wcześniej do zaspokojenia
              jego potrzeb (cytat z Szymon00)


              I to się zgadza, jego POTRZEB (też materialny) i nie koniecznie wychowawczych i
              NIC do tego nie ma brak praw rodzicielskich rodzica.
              Moja adwokatka mówiła, iż, jeśli ja kiedykolwiek będę w potrzebie (mam
              nadzieję, że nigdy to nie nastąpi) jak najbardziej będę mogła takich alimentów
              od pasierba żądać, co nie zmienia faktu, że matka pasierba musi płcić alimenty,
              a praw rodzicielskich nie ma żądnych ( ja też ich nie mam, bo nie wystąpiłam do
              sądu o przysposobienie pasierba).
            • maxxi26 Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 23.11.04, 13:17
              No to ja jako prawnik, choć nie szymon odpowiam wink

              Przecież dążysz do tego, zeby macocha przyczyniałą sie materialnie do
              wychowania dzieci, a ona w takiej sytuacji będzie mogła dochodzić od Twoich
              dzieci alimentów (oczywiscie muszą też przemawiac z a tym zasady współżycia
              społecznego).

              Wybacz, ale powinnaś lepiej "ścignać" swojego byłego męża a są na to sposoby
              prawne.. Wszystko ma swoje granice. Czy drżące ręce macochy Twoich dzieci
              zrekompensują Ci drżące ręce np Twoich rodziców, gdy ona ich pozwie do Sądu. Bo
              pozywać to sobie można każdego. A do tego jeśli Sąd stwierdzi, ze ona ma
              pokrywać alimenty na Twoje dzieci to jest i inna konstrukcja prawna, która na
              zasadzie regresu pozwoli jej pozwać właśnie Twoich rodziców. I tutaj jeżeli sąd
              stwierdzi, ze są oni zobowiązani w blizszej kolejnosci - to będą musiali jej
              płacić. W prawie nic nie jest takie proste a zycie mozna sobie utrudniać po obu
              stronach. Nie pochwalam oceny postępowania Twojego męża, ale on powinien
              ponieść tego konsekwencje.
              • chalsia Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 23.11.04, 14:11
                > stronach. Nie pochwalam oceny postępowania Twojego męża, ale on powinien
                > ponieść tego konsekwencje.

                Jak najbardziej, tylko JAK ????? w świtle tego co napisała Dronka na samym
                początku.

                Pozdrawiam,
                Chalsia
                • maxxi26 Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 23.11.04, 14:24
                  Jest wiele instrumntów prawnych, które pozwalaja na "ubezskutecznienie"
                  czynnosci dokonanych z pokrzywdzeniem wierzycieli. Niestety postzrbny jest do
                  tego bardzo dobry prawnik. Do spraw alimentacyjnych też, tym bardziej że
                  ostatnio zmieniłą sie procedura i już w sprawach tych sąd nie działa z urzędu
                  co oznacza, ze nie moze zasadzać ponad ządanie.
              • pelaga Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 23.11.04, 14:22
                > Nie pochwalam oceny postępowania Twojego męża, ale on powinien
                > ponieść tego konsekwencje.

                Dla mnie osoba, ktora wspolpracuje, czyli pomaga w oszustwie jest wspolwinna i
                tez powinna poniesc konsekwencje. A Ty zdaje sie zozgrzeszasz na calej linii te
                kobiete. Gdyby ona powiedziala, ze nie bedzie w ten sposob postepowac on nie
                mialaby mozliwosci oszukiwac. Ja tez zasadniczo zgadzam sie, ze to OJCIEC
                powinien placici na swoje dziecko i to ojca stope zyciowa nalezalby brac pod
                uwage, ale czasem trzeba wstrzasu zeby taki tatuncio sie zorientowal, ze
                przegina.
                Pozdrawiam
                • maxxi26 Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 23.11.04, 14:37
                  Nikogo nie rozgrzeszam. Oczywiscie z punktu widzenia moralności, jeżlei
                  uczestniczy w procederze to powinni wspólnie ponieść konsekwencje. Z punktu
                  wiedzenia prawa oceniam rzecz realistycznie.Ale nie do końca znam całą
                  sytuację. Generalnie wypowiadam sie, ze to ojciec powinien przyczyniać się do
                  zaspokajania potrzeb dziecka, macocha swoim majatkiem jeśli tego chce. I tak to
                  na co pracuje w przyszłości przypadnie w pewniej cześciu dziecku swojego
                  meżczyzny. A pozywanie kogoś tylko dlatego, zeby dopiec jest po prostu bez
                  sensu. Chodzi o działanie z głową, takie, zeby faktcznie udało sie wygrać.
                  Procesowanie dla procesowania się, dopieczenia komuś do czego to prowadzi?
                  Rodzi tylko chęć odegrania się.
                  • chalsia Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 23.11.04, 15:30
                    > meżczyzny. A pozywanie kogoś tylko dlatego, zeby dopiec jest po prostu bez
                    > sensu. Chodzi o działanie z głową, takie, zeby faktcznie udało sie wygrać.
                    > Procesowanie dla procesowania się, dopieczenia komuś do czego to prowadzi?
                    > Rodzi tylko chęć odegrania się.

                    Mam wrazenie, że inaczej niż reszta odebrałas post Dronki. Ja się tam nie
                    doczytałam chęci dokopania. W zamian za to doczytałam sie chęci wyegzekwowania
                    alimentów na dziecko.

                    Pozdrawiam,
                    Chalsia
              • dronka13 Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 23.11.04, 15:31
                Czy Ty nie widzisz jak chore jest prawo? sam wspomniałeś o tym mówiąć że i mych
                rodziców można pozwać TYLKO O CO ???. Jam można ścigać niepłacącego ojca skoro
                jego nowa żona daje mu alibi??? to o czym ja pisze to wzorcowe przestępstwo
                które SAMOTNA I BIEDNA kobieta nie udowodni. Wszystko zapisane na nia a on na
                bezrobotnym. Znasz taki układ? ona zarabia 27 tysięcy miesięcznie on pracuje
                razem z nią ale on oficjalnie jest na bezrobotnym. Bo przecierz może świadczyć
                pracę dla żony nieodpłatnie. hahahahahaahah ONA jest winna bardziej niż on bo
                nie zadbała o to ojciec kontaktował sie z dziećmi !!! a wiesz dlaczego bo
                spotkanie z dzieciakami to wydatek choć by na lody a ona tego by sobie nie
                rzyczyła. Możesz jej bronić Twije prawo. Pozdrawiam
                • maxxi26 Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 23.11.04, 15:47
                  Boszzzzz.... Nikogo nie bronię.A na pewno nie kobiety postepujacej w taki
                  sposób. Ale kOrzystaj z prawa tak, zeby wygrać.... A jeśli na małżonkę obecną
                  przepisał wszystko, to idz do prawnika, on powie co dalej robic..

                  Pozdrawiam
                  • dronka13 Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 24.11.04, 09:02
                    Do maxxi26

                    Jestem pełna uznania dla Twojej rady, ale gdyby mnie było stać na adwokata,
                    który z sercem i zaangażowaniem poświęci dużo czasu dla tak nie typowej sprawy,
                    to nie musiał bym walczyć o pieniądze na alimenty w taki sposób. Rozmawiałam z
                    adwokatem który odradził mi takie ten pozew jego argumentacja była dla mnie nie
                    zrozumiała. Jestem przekonana że głównie chodzi o to że takiej sprawie trzeba
                    poświęcić więcej czasu niż „rozwodowej” czy innej sztampowej. Wymaga jak
                    napisałam wyżej zaangażowania i PRACY. A komu się chce jak można zarobić takie
                    albo większe pieniądze na zwykłej „rozwodówce”.
                    Nie od zawsze jestem kobieta bez „kasy” i nie urodziłam się wczoraj i dobrze
                    wiem jak kręci się nasz świat i wokół czego, czytaj PIENIĄŻKI.
                    To co zrobiłam (sama) to jak skok w ognisko.
                    Napisałam o tym na forum by zdobyć jak najwięcej opinii, by samej nabrać do
                    sprawy dystansu i może się czegoś nauczyć.
                    Nie jestem „złą” kobietą, która chce zniszczyć inną (a to ona była kochanką
                    mojego męża, potem konkubina a teraz żoną) JA JESTEM DOBRĄ MATKĄ KTÓRA UWAŻA ŻE
                    JEJ DZIECI MAJ TAKIE SAME PRAWA JAK INNE.

                    Pozdrawiam
                  • dronka13 Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 24.11.04, 09:09
                    Do maxxi26

                    A może TY dodejmiesz sie poprowadzenia mijej sprawy? nie mówie za darmo ale za
                    możliwą dla mnie do zapłacenia kwotę. To nie jest złośliwość! To pytanie które
                    prosze niech nie zostanie bez odpowiedzi, nawet negatywnej wink
                    Pozdrawiam
                    • maxxi26 Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 24.11.04, 11:20
                      Dronka, nie uważam, ze przez to, ze starasz sie oa alimenty jesteś zła wink.
                      Zrozumiałe jest twoje rozżalenie całą sytuacją... Ale moim zdaniem trzeba
                      walczyć żeby wygrać, a nie na oślep.

                      Rozumiem, tego adwokata, który nie chciał sie takiej sprawy podjąć ponieważ są
                      one naprawdę bardzo skomplikowane, trudne dowodowo i na pewno niełatwe do
                      wygrania. Ale jest taka szansa.

                      Co do mnie, to właśnie w ciągu paru miesiecy mam egzaminy końcowe, tak że na
                      razie nic z tego, ale jeśli chcesz to mogę np postarać sie polecić Tobie
                      jakiegoś dobrego adwokata. TYlko powiedz, w jakim mieście mieszkasz. Dla
                      adwokatów nieststy właśnie największym problemem są dojazdy do innego miasta,
                      bo praktycznie cały dzień sie traci, przez to i wynagrodzenie musi być wyższe.

                      Pozdrawiam.

                      • dronka13 Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 24.11.04, 12:51
                        Do maxxi26

                        Dziękuje za odpowiedź wink
                        Wiem że walka na oślep jest mało skuteczna, wiem że walka w pojedynkę jest mało
                        skuteczna, wiem ...
                        Wiem że ON jest nie O.K.! że ONA jest BE.
                        Wiem że musze zapłacić za angielski córki, pamiętać o wizycie u okulisty ...
                        Wiem że z zewnątrz wyglądam jak "mściwa s...ka"
                        Wiem że kiedy dzwonie do komornika, nie pyta już nawet o moje nazwisko bo
                        poznaje mnie po głosie ...
                        Wiem że on pozostanie bez karny!!!
                        Wiem ...
                        Wiem ...

                        Pozdrawiam

                        P.S. MAXXI26 DZIĘKI musisz być fajnym facetem, powodzenia na egzaminach. Ja też
                        musze zdać mój (podnosze kwalifikacje) ale nawet to było wykorzystane przeciwko
                        mi w sądze przez adwokata strony przeciwnej hahahahaha TAKIE JEST ŻYCIE ale ja
                        nie che sie z tym pogodzić.
                        • domali Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 24.11.04, 15:52
                          dronka13 napisała:

                          MAXXI26 DZIĘKI musisz być fajnym facetem

                          Dronka, maxxi jest kobietą smile
                          • maxxi26 Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 24.11.04, 16:04
                            Buuu... A miałam być chłopakiem...
                          • dronka13 Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 25.11.04, 07:46
                            Do MAXXI

                            Ha,ha,ha, przepraszam Maxxi za tę niefortunną pomyłkę - w sumie nie wiem
                            dlaczego myślałam że feteś facetem wink Mam nadzieje ze zostanie mi to
                            wybaczone wink Pozdrawiam
                • m-m-m Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 23.11.04, 16:13
                  Tak, idź z tym do dobrego specjalisty od prawa rodzinnego i rację ma maxii, że
                  prawo umożliwia w przyszłości macosze żądać alimentów od pasierba, jeśli się
                  przyczyniła materialnie do zaspokojenia jego potrzeb. Jeśli macochę stać, na
                  pewno wybierze się do adwokata, by bronić swoich interesów.
                • m-m-m Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 23.11.04, 16:21
                  ONA jest winna bardziej niż on bo
                  nie zadbała o to ojciec kontaktował sie z dziećmi !!! a wiesz dlaczego bo
                  spotkanie z dzieciakami to wydatek choć by na lody a ona tego by sobie nie
                  rzyczyła.

                  ...Bo on jest od niej zależny materialnie, jeśli pieniąze na lody sądawane z
                  jej kieszeni - to decyduje ten , kto płaci.
                  Po za tym niby dlaczego macocha ma dbać o to kontakty ojca z dzieckiem? Nie
                  powinna przeszkazać, ale namawiać ojca do tych spotkań też nie musi. Byłam
                  pasierbicą (teraz jestem macochą) i wiem, że jeżli ojcu na dziecku zależy to
                  będzie sam utrzymywał z nim kontakt i nie bardzo rozumiem, dlaczego dorosły
                  facet ma pytać kogokolwiek o zdanie w sprawie swoich dzieci, świadczy to o
                  facecie i tyle, a macocha , bądźco bądź osoba obca dziecku powinna stać na
                  neutralnym gruncie. Nie wyobrażam sobie , by kiedykolwiek mój ojczym mógł w
                  jakikolwiek sposób uniemożliwiać moje kontaktu z ojcem, tak samo dziś, mój
                  pasierb jeśli chce kontaktuje się ze swoją matką i mi nic do tych kontaktów.
        • m-m-m Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 22.11.04, 17:09
          No więc się mylisz . Płacenie alimentów przez pasierba na macochę nie ma nic do
          tego , czy którekolwiek z rodziców miało lub nie władzę rodzicielska, bo to nie
          z niej wynika obowiązek alimentacji. Matka mojego opasierba ma odebraną władzę
          rodzicielska, co nie zwalnia jej z płacenia alimentów, bo alimenty należą się
          ze stosunku pokrewieństwa, a nie z istnienia lub nie istnienia władzy
          rodzicielskiej, ani z istnienia lub nie istnienia zaintersowania dzieckiem
          przez rodzica zobowiązanego. Poczytaj sobie KRiO.
          • szymon00 Re: reasymując........... 24.11.04, 08:52
            to wszystko i aby było wszytsko jasne:

            obowiązek alimentacyjny macochy wobec pasierba powastaje zgodnie z art. 144
            par. 1 KRiO jeśli jest to zgodne z zasadą współżycia społecznego, jednak jest
            taka kolejność

            rodzice biologiczni (bezwarunkowa sprawa); jeśli jeden z rodziców nie może
            wykonać tego obowiązku całość tego obowiązku alimentacyjnego przechodzi na
            drugiego rodzica,

            następnie dopiero jeśli ten drugi rodzic nie może zadosć uczynić w pełni tego
            obowiązku wtedy ten obowiązek przechodzi na krewnych w dalszej linii i tu
            kolejność jest różnie interpretowana, gdyż macocha/ojczym nie jako jest chyba
            bliższym "krewnym" od dziadków

            obowiązek alimentacyjny pasierba wobec macochy/ojczyma powstaje wyłącznie wtedy
            gdy (art. 144 par. 2 KRiO):

            a. macocha/ojczym przyczyniali się do wychowania pasierba, nie koniecznie tylko
            finansoswo, bo w prawie pojęcie "obowiązek alimentacyjny" to nie tylko
            wyłącznie forma pieniężna ale także osobiste starania włożone w wychowanie
            pasierba - art. 128 KRiO oraz art. 135 par.2 KRiO
            b. jest to zgodne z zasadą współżycia społecznego; proponuje zapoznanie się z
            art. 5 Kodeksu Cywilnego (komentarz plus orzecznictwo precedensowe), gdyż ten
            artykuł nie jako omawia tę zasadę współżycia społecznego

            Teoria:
            Powyższy obowiązek alimentacyjny jest obowiązkiem ze stosunku powinnowactwa. Z
            powinowactwem mamy do czynienia w sytuacjach: mąż-żona, pasierb/pasierbica -
            ojczym/macocha.

            Władza rodzielska nie ma absolutnie nic do obowiązku alimentacyjnego. To dwie
            różne i nie zazębiające się wzajemnie kwestie.

            pozdrawiam
    • dronka13 Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 24.11.04, 14:36
      Mam Jeszcze jedno pytanie! Trudno nie zauważyć że czytają i piszą ze mną osoby
      znające się na prawie.
      To pytanie to: CZY MĄŻ ŚWIADCZĄCY PRACĘ NA RZECZ ŻONY, Z KTÓRĄ MA PODPISANĄ
      INTERCYZĘ PRZED MAŁŻEŃSKĄ, PONIENIEN BYĆ WYNAGRADZANY ZA TĘ PRACĘ?
      Myśląc mym kobiecym umysłem jeżeli mają odrębne prtfele to kiedy "ON" pracuje
      dla niej to "ONA" powinna mu płacić.
      I jeszcze, jeżeli "ON" dobrowolnie nie pobiera wynagrodzenia to czy w ten
      sposób nie podpada pod Art. 136 K.R Jeżeli w ciągu ostatnich trzech lat przed
      sądowym dochodzeniem świadczeń alimentacyjnych ...
      Bo tak sobie myśle Jak można matce która pracuje, uczy sie utrzymuje dom i jest
      naprawde dzielna (nie chwale się) obniżyć alimenty? Tylko dlatego ze on nie
      pracuje a cały wolny czas poświęca pracy na rzecz żony.

      Pozdrawiam

      • maxxi26 Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 24.11.04, 16:06
        Dronka. Odpowiem Ci na to pytanie - do jutra. na priv. PO co tu snuć tyle
        dywagacji prawnych. Chyba ze reszta pań jest też zainteresowana.. Ale dzisiaj
        już nie wyrobię czasowo.

        Pozdrowionka
        • dronka13 Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 25.11.04, 08:12
          Dzięki, Maxxi będe czekać. Następną rosprawe mam na początku grudnia do tego
          czasu musze sie spokojnie przygotować wink
          Pozdrowienia
        • dronka13 Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 26.11.04, 13:51
          do Maxxi26

          Jeżeli nie jest to dla Ciebie problemem i możesz odpowiedzieć na moje pytanie
          była bym naprawde wdzięczna.
          Pozdrawiam
    • agamagda Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 24.11.04, 22:02
      Jest ten sam watek na macochach ale od drugij strony.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14479&w=17860918
      Powodzenia Dronka mam nadzieję ze stworzysz precedens i wygrasz
      Serdcznie pozdrawiam
      Aga Magda
      • dronka13 Re: Alimenty od żony byłego męża. Czy To MOŻLIWE? 25.11.04, 09:02
        Do Agamagda

        Dziękuje Ci za wsparcie i ja również mam nadzieje że choć potrząse TYM
        DRZEWEM wink
    • cartoon_network to w końcu dla kogo ta sprawa? 27.11.04, 13:55
      dla dzieci czy Twojej satysfakcji? Chcesz pieniędzy czy zemsty? Ty chcesz
      zemsty. Chcesz namieszać w tamtym związku. Samam piszesz, że już wygrałaś bez
      względu na wynik. I coś o drżąch dłoniach żony Twojego byłego. Gdyby sąd
      przeczytał to co tu napisałaś to nie było by wątpliwości. Ale i tak nie ma. Ty
      przegrasz a nie wygrasz. Bo nawet jeżeli zasądzą alimenty od... właściwie kim
      ona dla Twych dzieci jest? Nie będziesz się wstydzić brać od obcej kobiety? To
      żebractwo zwykłe.
      Ale Ty przegrasz. Bo jeżeli ona będzie płacić to kiedyś zemści się. I każe
      sobie Twoim dzieciom kiedyś płacić. Już widzę jak Twój syn będzie sobie życie
      układał ze swoją miłością, gdy ona dowie się, że alimenty na obcą kobietą
      płacić musi. Podobnie córka. Znienawidzą Cię własne dzieci za Twoją nienawiść.
      Lepiej się zastanów, i wycofaj tą sprawę.
      • pustulka_75 Re: to w końcu dla kogo ta sprawa? 27.11.04, 15:34
        cartoon_network napisał:
        "Znienawidzą Cię własne dzieci..." ---> JASNOWIDZ tongue_out

        Karton wrócił!!!
        • kamila77 Re: to w końcu dla kogo ta sprawa? 27.11.04, 16:38
          pustulka_75 napisała:

          > Karton wrócił!!!

          Kryj się, kto może!!!

          smile
          • pustulka_75 Re: to w końcu dla kogo ta sprawa? 27.11.04, 17:07
            do okopów!

            wink
      • dronka13 Re: to w końcu dla kogo ta sprawa? 29.11.04, 08:27
        Jak czytam takie wypociny to tak jak bym słyszała rozmowe tych "trzecich"
        rozbijających małżeństwa a potem nie potrafiących pogodzić sie że ich ofiary
        przeżyły.
        GRATULUJE POSTAWY i Życze byś miał(a) zawsze pieniążki na chlebek dla dzieci i
        dalej tak dobre samopoczucie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka