Dodaj do ulubionych

jak z brzucha wypedzic malucha?! ;))

17.02.05, 10:39
Hej Mamunie,
niby z przymruzeniem oka, ale powaznie zaczynam sie mocno zastanawiac co
zrobic, zeby mnie nie wygnali na patologie, jak mi sie malenstwo zasiedzi...
Moja psiapsiola miala termin na 11 lutego i juz ma mocno dosc! Ostatnio
lekarz po badaniu stwierdzil, ze CISZA i ze ma 3 razy dziennie stymulowac
brodawki! Hmm, no to juz jest po co zyc! ;P
Ale tak powaznie/no dobra - moze tez byc rozrywkowo, jak poza malinkami,
winogronami(?), myciem okienwink, dzikim seksikiem, smiganiem po schodach, i
innymi "domowymi" sposobami poradzic sobie z uparciuchem?
Wiem, wiem, dziecko samo wie, kiedy ma wyjsc blablablaaa i trzeba mu dac
czas, bo w koncu gdzie mu bedzie lepiej niz w brzuniu... Ale co jesli chcemy
mu delikatnie zasugerowac, ze to juz pora i ze tu tez jest fajnie? wink [mysle,
ze mamy na finiszu doskonale rozumieja o co mi chodzi...)
Ja z moim podejme pertraktacje jak sie bedzie "stawial" mamusi wink
pozdrawiam
sonnya
Obserwuj wątek
    • sonnya Re: jak z brzucha wypedzic malucha?! ;)) 17.02.05, 11:34
      oj naprawde tylko ja mam taki "problem"? wink)
      zadnych maminych porad? lekarskich zalecen? wyczytanych madrosci? zaslyszanych
      ploteczek?
      • pani_owieczka Re: jak z brzucha wypedzic malucha?! ;)) 17.02.05, 11:49
        ha ha ha
        a ja myslalam ze tylko ja taka niecierpliwa jestem, tez juz teoretycznie mam
        rodzic i nic sad(((((((((
        pierwsze bylo dzieckiem idealnie wspolpracujacym wprosilo sie na swiat w 38 tyg
        +2 dni a drugie ani mysli sad

        jak nie ma zadnych innych sposobow poza tymi juz przez Ciebie wymienionymi, to
        chociaz sie wspolnie pouzalajmy smile)))))))))
        ania
    • radowinkaala Re: jak z brzucha wypedzic malucha?! ;)) 17.02.05, 11:47
      No właściwie to już dużo wiesz. "Metoda", którą sugerował lekarz by dziecko się
      obróciło do dołu to naprowadzenie go światłem latarki - więc może jakby tak
      poświecić dzieciaczkowi tam od dołu, to mu to pomoże wyjść. Prócz tego znajoma
      połozna zalecała wypicie oleju rycynowego, ciepłą kąpiel i mocną kawę. Inne
      sugeruja ciepłą kąpiel i lampkę czerwonego wina. Znajoma dwukrotnie wywołała u
      siebie akcję porodową przez wypicie sfermentowanych drożdży.
      A na mnie zadziałał niedomowy sposób - lekarz wykonał u mnie masaż szyjki
      macicy i po kilkunastu godzinach rozpoczęła się akcja porodowa (córcia była
      przenoszona wg OM o 16 dni, ale urodziła się bez cech charakterystycznych dla
      dzieci przenoszonych).
      Pozdrawiam i życzę Ci, by Maleństwo jednak samo podjęło decyzję o wyjściu we
      właściwym czasie.
      • xsenna Re: jak z brzucha wypedzic malucha?! ;)) 17.02.05, 12:02
        Nie chce was straszyc ale wczoraj wyczytalam ze te brodawki trzeba masowac
        conajmniej 20godzin tygodniowo,nie swiruje.Inny sposob to zjesc kurczaka Curry
        ale naprawde ostry slyszalam ze pomaga.
    • m.prusik Re: jak z brzucha wypedzic malucha?! ;)) 17.02.05, 11:48
      hmmmmmmmm mam ten sam problem co prawda termin na 23 lutego ale już się nie
      moge doczekać a w brzuchu cisza, tez słyszałam o masowaniu brodawek no i o
      pracach porządkowyuch, ale tak naprawde to nie chce mi się sprzatac za bardzo
      zajęta jestem czekaniem ale może rzeczywiście wezme się za te brodawki
      pozdrawiam

      sonnya napisała:

      > Hej Mamunie,
      > niby z przymruzeniem oka, ale powaznie zaczynam sie mocno zastanawiac co
      > zrobic, zeby mnie nie wygnali na patologie, jak mi sie malenstwo zasiedzi...
      > Moja psiapsiola miala termin na 11 lutego i juz ma mocno dosc! Ostatnio
      > lekarz po badaniu stwierdzil, ze CISZA i ze ma 3 razy dziennie stymulowac
      > brodawki! Hmm, no to juz jest po co zyc! ;P
      > Ale tak powaznie/no dobra - moze tez byc rozrywkowo, jak poza malinkami,
      > winogronami(?), myciem okienwink, dzikim seksikiem, smiganiem po schodach, i
      > innymi "domowymi" sposobami poradzic sobie z uparciuchem?
      > Wiem, wiem, dziecko samo wie, kiedy ma wyjsc blablablaaa i trzeba mu dac
      > czas, bo w koncu gdzie mu bedzie lepiej niz w brzuniu... Ale co jesli chcemy
      > mu delikatnie zasugerowac, ze to juz pora i ze tu tez jest fajnie? wink [mysle,
      > ze mamy na finiszu doskonale rozumieja o co mi chodzi...)
      > Ja z moim podejme pertraktacje jak sie bedzie "stawial" mamusi wink
      > pozdrawiam
      > sonnya
    • wjoanna1 Re: jak z brzucha wypedzic malucha?! ;)) 17.02.05, 13:25
      a tak rzeczywiście! Podono w wielu przypadkach potrawa z dużą ilością curry się
      sprawdza ! Trzymam kciuki !
    • przeciwcialo Re: jak z brzucha wypedzic malucha?! ;)) 17.02.05, 13:34
      No i mozna kochac sie z mezem. W spermie sa naturalne prostaglandyny które
      ułatwiają rozwieranie szyjki. Masowanie sutków jak najbardziej- mnie pomogło
      ale lekarka kazała mi 2 tyg przed terminem "sprawdzać" jak na masaż reaguje
      macica. U mnie reagowała lekkimi skurczami. No i moze jeszcze chodzenie po
      schodach? Jakis biurowiec mozna zaliczyć.
      • sonnya Re: jak z brzucha wypedzic malucha?! ;)) 17.02.05, 13:41
        tiaaa, od dzisiaj precz z windami, ruchomymi schodami i innymi zdobyczami
        cywilizacji!
        czyli zbierajac to wszystko do kupy, nie pozostaje mi nic innego jak: wielkie
        sprzatansko z myciem okien i przesuwaniem mebli, pozniej dluugi spacer (moze
        jogging;P), potem wdrapac sie do domu najdluzszymi mozliwymi schodami, zjesc na
        kolacje kurczaka z curry (o ja bidna wegetarianka!), wziac goraca kapiel,
        wymasowac cycuszki i kochac sie z mezem pol nocy! i rozumiem, ze rano jestesmy
        juz wszyscy razem? wink))
        no bajka! tylko czy przypadkiem z nimi to nie bywa roznie? ;P
        pozdrawiam i zycze efektywnych poszukiwan! w razie jakiejs skutecznej metody,
        ja poprosze o cynk! wink
        • gupik Re: jak z brzucha wypedzic malucha?! ;)) 17.02.05, 13:47
          smile))))
          Niektóre babki piją też herbatkę z liści malin (ponoć wyjątkowe świństwo) smile
          • luna333 Re: jak z brzucha wypedzic malucha?! ;)) 17.02.05, 13:52
            mojej mamie przed porodem też podali olej rycynowy -ale ja myślałam że to w
            celu innego opróżnienia smile och ja głupia smile może jakis koncert i pogo?
            • sonnya Re: jak z brzucha wypedzic malucha?! ;)) 17.02.05, 13:57
              yhmmm, to ja w takim razie poprosze raz herbatke z tych wstretnych lisci
              malin... za olejek narazie dziekuje, jakos mi nie podszedl! [teraz tak mowie, a
              pewnie za kilka dni bede go litrami spijala! wink)) bleee
        • miranddd Re: jak z brzucha wypedzic malucha?! ;)) 17.02.05, 13:48
          jak tak dziewczyny czytam to nie mogę ze śmeichu...ja też już nie mogę się
          doczekać , a kiedy tylko pojawiają sie jakieś skurcze, czekam na następne z
          utęsknieniem.Pierwszy termin miałam na 12-ego, drugi wyznaczyli mi na 19-ego,
          trzeci na 23-ego lutego. Potem pewnie wezmą mnie na oddział.Maluchowi dobrze w
          brzuszku jestsad
          gg; 1802640
          • sonnya Re: jak z brzucha wypedzic malucha?! ;)) 17.02.05, 13:54
            oj no bo to pewnie wszystko przez ta pogode, zimno, niby bialo, ale wlasciwie
            szaro... brrr
            a tam? no raj - papu samo zewszad leci, cieplo, milo, blogo, no moze troche
            ciasno, ale za to bezpiecznie...! kto by sie tam spieszyl!! ;P
            pogawedki z pepkiem sa juz na porzadku dziennym, ale narazie chyba ma nas
            kompletnie w nosie ;P
    • mmm181 Re: jak z brzucha wypedzic malucha?! ;)) 17.02.05, 13:55
      mój synek miał urodzić się 14 czerwca (wg. OM) a urodził się 25.06. Przez
      pierwsze 10 dni byłam jeszcze spokojna, ale potem trochę spanikowałam. 24
      wylądowałam w szpitalu ( a raczej uprosiłam żeby mnie przyjęli na patologię.
      Dostałam oksytocynę, na którą nie było reakcji. Następnego dnia zamiast
      godziny, chyba ktoś o mnie zapomniał, kroplówka lała się 4 godziny,
      poskutkowało i o 21 zaczęło się, a o 1.30 było po wszystkim. Ale już nie chcę
      tym trazem mieć wywoływanego, o nie. Ta dawka oksyt. spotęgowała skurcze i ból.
      Wcześniej próbowałam wszystkiego: chodzenia po schodach-nic, sprzątania, herbat
      i co tam jeszcze. Nie polecam nadmiernego masażu brodawek, bo moje później były
      nadwrażliwe i jak Mały zaczął ssać, to popękały. Myślę, że tym razem poczekam
      na spokojnie na najlepszy dla dziecka czas, bo chyba kiedyś musi się urodzić...
      i nie będę go wypędzać na siłe.
      • piekielna24 Re: jak z brzucha wypedzic malucha?! ;)) 27.02.05, 18:22
        Ja tez sie chetnie dowiem, jak mozna popedzic maluszka. Choc do terminu jeszcze
        dwa tygodnie to moj brzuszek chyba wybuchnie za kilka godzin. Dzidzia jest
        naprawde bardzo duza i z tego wlasnie wzgledu mam obawy porzed porodem w
        wyznaczonym terminie. Moje prosby nie skutkuja buuuuuu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka