Dodaj do ulubionych

nie wiem co mam mysleć...

01.09.06, 17:05
Za rok planuję oddac synka do przedszkola ale już teraz chodze na spotkania
do róznych palcówek, aby móc sobie wyrobić zdanie i w odpowiednie miejsce
złożyć podanie o przyjęcie.
W celu ustalenia konkretnej daty wejścia na "otwarte drzwi" w najbliższym dla
nas przedszkolu planowałam wczoraj spotkac sie z panią dyrektor, ale jako że
jej nie było (urlop) a sala z dziećmi była otwarta zajrzałam tam i chcialam
zobaczyć jak dzieci są traktowane.... Żałuje tego, bo byłam świadkiem jak
wychowawczyni grupy uderzyła kilkakrotnie dziewczynkę, bo jej nie posłuchała.
Krzyczała przy tym tak strasznie, ze mój synek wystrszył się i był bliski
płaczu.
I teraz nie wiem czy wogóle składac tam papiery. Zastanawiam sie czy to był
jednorazowy "wypadek" czy też może cześciej się to zdarza.

Napiszcie co myslicie
Obserwuj wątek
    • lahesis Re: nie wiem co mam mysleć... 01.09.06, 17:18
      Porusze ten temat jaktylko zobacze sie z panią dyrektor, bo nie wyobrażam sobie
      że można bić dzieci zarówno własne jak i obce( te ostatnie wszczególności)

      pozdrawiam
    • amdz Re: nie wiem co mam mysleć... 01.09.06, 20:00
      Czy mogłabyś napisać, ktore to przedszkole. Sama nie chciałabym,żeby moje
      dziecko tam chodziło. pozdrawiam
      • gyokuro Re: nie wiem co mam mysleć... 02.09.06, 00:01
        Nigdy, przenigdy nie składaj TAM papierów. I nie ma po co rozmawiać z
        dyrektorem. To niedopuszczalne bić dzieci. Koszmar jakiś...
      • lahesis Re: nie wiem co mam mysleć... 02.09.06, 09:28
        To przedszkole przy ul. Inowrocławskiej we Wrocławiu
    • asiam10 Re: nie wiem co mam mysleć... 02.09.06, 01:04
      Za zadne skarby nie poslalabym tam dziecka! Nie uwierze, ze to pierwszy raz.
      Jak ktos ma odwage bic cudze dziecko, to pewnie uwaza, ze to "normalne". Dla
      mnie to nie jest pedagog- praca tej pani to wymaga m. in. ogromnej
      cierpliwosci. A ona najwyrazniej jej nie ma. Posunelabym sie nawet do
      stwierdzenia, ze reszta personelu toleruje takie rzeczy.
      Chyba byloby dobrze podac tu nazwe przdszkola- inne mamy maja prawo wiedziec,
      gdzie nie posylac dzieci.
      • romantyczna_ja1 Re: nie wiem co mam mysleć... 02.09.06, 10:03
        Wiecie co,ostroznie z osądami takich nauczycielek a raczej postów.Nie macie
        gwarancji,ze nie pisze rodzic lub nauczycielka z konkurencyjnej placowki,wszak
        internet jest anonimowy.Najlepsza rekomendacją sa opinie innych rodziców dzieci
        uszczeszczających do tego przedszkola.
        • mama007 Re: nie wiem co mam mysleć... 02.09.06, 13:39
          jesli to prawda to zglos to dyrekcji. to, ze nie zlozysz tam papierow nic nie
          zmieni. czyjes dziecko bedzie bite. zglos to nawet jesli nie masz tam dziecka...
          • podrozujacy Re: nie wiem co mam mysleć... 02.09.06, 14:08
            Mail lahesis to żałosna prowokacja,chyba nie uwazacie ze nauczycielka bila
            dziecko przy jakiejs mamie?
            • pumaduma Re: nie wiem co mam mysleć... 02.09.06, 16:14
              nie sądze żeby nauczycielka byla aż tak "bezmyślna" żeby bić dziecko przy
              osobach trzecich.....
            • lahesis Re: nie wiem co mam mysleć... 02.09.06, 19:57
              To nie jest prowokacja!!! I nie wiem po co ktos mnie obraża za dobre chęci
              (chęć powiedzenia prawdy). Nie jestem też nikim z konkurencyjnego przedszkola
              anie, nauczycielem TYLKO zwykłym rodzicem, który odwiedza przedszkola by
              znajleźć najlepze dla swojego dziecka.

              I w sumie jak czytam niektóre posty zaczynam żałować, że cokolwiek napisałam.

              A co do nauczycielki, która przy mnie bytego nie zrobiła to prawda jest taka,
              ze ta nauczycielka gadała z jakąś babą (niewykluczone, że z inną
              przedszkolanką) a ja juz zaczęłam ubierać synka i powoli kierować sie do drzwi
              wejściowych (byliśmy na korytarzu). Dzieci doakzywała. Drzwi do sali z dziećmi
              były otwarte. Pani nagle zaczeła strasznie krzyczeć na dziewczynkę- co mnie
              zainteresowało (za co? i dlaczego?). Wróciłam pod drzwi sali (Pani była w
              amoku, wię c nawet nie patrzyła na boki)... A ta druga zachowywała sie jakby
              nic sie nie stało.

              To działo sie tak szybko, wiec moja relacja może być niespójna.

              Byłam od samego początku podejrzliwa co do tego przedszkola, ponieważ
              słyszłam,że moge sie tam spotkać z fałszywymi kobietami, które uśmiechaja sie
              przy rodzicach i różnie traktują dzieci...

              pozdrawiami zycze bardziej wyważonych opinii
              • podrozujacy Re: nie wiem co mam mysleć... 02.09.06, 20:51
                O falszywosci Twych intencji swiadczy fakt ,ze bardzo szybciutko podalas adres
                rzekomej placowki.Natomiast czytajac inne posty inne mamy w obliczu jeszcze
                gorszych oskarzen nie chcialy tego zrobic tak od razu(podawac adres).To czytsa
                psychologia kochanienka..
                • nonomnismoriar1 Re: nie wiem co mam mysleć... 02.09.06, 20:54
                  Ja tez slyszalam o falszywosci nauczycielek z pobliskiego przedszkola 9 w moim
                  miescie).Tymczasem sasiadki dziecko i ona sama twierdzily,ze sa to
                  najwspanialsze panie pod slonce ,dzieci biegly jak na skrzydlach do przedszkola
                  a potem okazalo sie,że plotki bez powodu rozsiewala jakas wiecznie
                  niezadowolona,skrzywiona i konfliktowa mama .Wiec kazdy kij ma dwa konce.
                  • karo11lina Re: nie wiem co mam mysleć... 02.09.06, 23:25
                    Moim zdaniem, nie oddawaj dziecka do tego przedszkola. Myślę, natomiast, że
                    warto zgłosić ten fakt do dyrektorki z informacją, że zastanawiasz się, nad
                    zgłoszeniem tej sprawy do kuratorium.

                    A niedowiarki, niech sprawdzą ile postów na forum na różne tematy umieściła
                    autorka wątku i niech tak łatwo nie oskarżają.
                    • podrozujacy Re: nie wiem co mam mysleć... 03.09.06, 09:35
                      Zglosic do kuratorium a masz dowody??? W pewnym miescie bardzo glosna byla
                      sprawa kiedy matka oskarzyla o molestowanie seksualne.Byl nawet reportaz
                      w "Uwaga" na TVN,prokuratura,policja,wszyscy badali,pzresluchiwano innych
                      rodzicow i co?Zniszczono tylko zycie osobie bezpodstawnymi oskarzeniami.Ale
                      przebadano na koncu psychiatrycznie matke dziecka i okazalo sie,ze to ona ma
                      jakiegos rodzaju fobie na tle seksu.Konkludujac,gdzie dowody?
                • lahesis Re: nie wiem co mam mysleć... 03.09.06, 09:59
                  To musisz sie jeszcze z tej psychologii podszkolić !!!!
                  Ale jedno jest pewne już nigdy o niczym co mnie boli nie wspomne na tym forum.
                  Tyle sie mówi o biciu dzieci, a gdy ktoś próbuje przestrzec rodziców zostaje
                  obrażany.
                  Chciałam, aby rodziece dzieci, które przychodzą z siniakami z przedszkola
                  (szkoły itp.) rozmawiali z nimi i tworzyli atmosferę zaufania, aby dzieci mogły
                  o wszystkim mówić....

                  Teraz z perspektywy czasu ... żałuję, że wogóle cokolwiek pisałam.
                  • podrozujacy Re: nie wiem co mam mysleć... 03.09.06, 10:27
                    Uwazasz ze pisanie na forum a nie zalatwianie sprawy u zrodla i "zlapania od
                    razu n-lki za reke jest ok? Niby pojde do dyrektorki ale nie poszlam....Zaiste
                    odwaga godna posiadania dzieciaczka.A na forum kazdy moze pisac co chce,czasami
                    nie odzielisz plew od ziarna.
                    • goncia11 Re: nie wiem co mam mysleć... 03.09.06, 12:01
                      Wiesz teraz coraz częściej mówi się o nauczycielach pobitych niż dzieciach.
                      Jeśli widziałaś tą sytuację, to trzeba było porozmawiać o tym z nauczycielką.
                      Zachowujesz się jak szpieg.A jeżeli nie podoba Ci sie przedszkole to nie
                      zapisuj tam dziecka.
                      • zyrafa101 Re: nie wiem co mam mysleć... 03.09.06, 12:23
                        Wydaje mi się, że obawa przed przyjęciem prostej prawdym, że takie rzeczy się zdarzają jest tak duża, że jeśli ktoś ma odwagę poruszyć ten śmierdzący temat to jest dziobany, najlepiej zamknąć oczy i żyć w przekonaniu, że nikt w przedszkolu nie bije dzieci, nie ma przemocy w rodzinie, nie istnieje problem molestowania seksualnego i w takim idealnym świecie sobie żyjemy...
                        • romantyczna_ja1 Re: nie wiem co mam mysleć... 03.09.06, 13:19
                          Tak,sa takie sytuacje ale tez byly takie posty a potem okazywalo sie ze to
                          konkurencja swinie podklada innym,wszak internet jest anonimowy.Matka jakby
                          zobaczyla taka sytacje to nie zastanawiala by sie ani chwilki,tylko odpuscila
                          sobie to przedszkole-jesli to co pisze -to prawda a nie zastanawiala siei to na
                          anonimowym forum a nie w realu.
                    • lahesis Re: nie wiem co mam mysleć... 03.09.06, 15:19
                      Dyrektorka ma byc dopiero w ten poniedziałek (miała byc juz 01.09!!!)
                      A co do mojej reakcjito byłam w szoku, ze tak można postapić, więc
                      zaniemówiłam, a poza tym ta nauczycielka miałaby czas na wymyślenie
                      jakiejś "bajeczki" dla dyrektorki, a tak postanowiłam ją "wziąć" z zaskoczenie
                      (!!!)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka