lahesis
01.09.06, 17:05
Za rok planuję oddac synka do przedszkola ale już teraz chodze na spotkania
do róznych palcówek, aby móc sobie wyrobić zdanie i w odpowiednie miejsce
złożyć podanie o przyjęcie.
W celu ustalenia konkretnej daty wejścia na "otwarte drzwi" w najbliższym dla
nas przedszkolu planowałam wczoraj spotkac sie z panią dyrektor, ale jako że
jej nie było (urlop) a sala z dziećmi była otwarta zajrzałam tam i chcialam
zobaczyć jak dzieci są traktowane.... Żałuje tego, bo byłam świadkiem jak
wychowawczyni grupy uderzyła kilkakrotnie dziewczynkę, bo jej nie posłuchała.
Krzyczała przy tym tak strasznie, ze mój synek wystrszył się i był bliski
płaczu.
I teraz nie wiem czy wogóle składac tam papiery. Zastanawiam sie czy to był
jednorazowy "wypadek" czy też może cześciej się to zdarza.
Napiszcie co myslicie