Dodaj do ulubionych

pociąg asuan-kair

10.07.07, 12:22
Ciekawa jestem jakie sa wasze wrazenia z nocnego pociągu jadacego z Asuanu do
Kairu...
Obserwuj wątek
    • pc_maniac Re: pociąg asuan-kair 10.07.07, 12:26
      Hm, trudno powiedzieć. Pociag ma wagony typu tramwaj, ale z porządniejszymi
      fotelami lotniczymi, obracanymi również wokół własneo osi.
      Zimno jak w arktyce, bo klima zasuwa na maxa.
      No i wszędzie aż lepiący się brud (okna również zabrudzone pyłem piaskowym,
      choć to w Afryce zrozumiałe).

      Jeśli lubisz zwierzęta, to nieco karaluchów również tam spotkasz, szczególnie w
      poblizu WARSu biega ich całkiem sporo.

      Ale jazda i tak wygodniejsza niż autokarem.
      • mwiha1 Re: pociąg asuan-kair 10.07.07, 12:34
        karaluchów???? no to niezla jazda...a są tam chociaż toalety? podejrzewam, że
        jeśli tak to pewnie lepiej zaopatrzyć sie w pieluche i tam nie whcodzić :-)
    • dora19791 Re: pociąg asuan-kair 10.07.07, 12:39
      To moje wrazenia,link z innego watku.Pozdrawiam:)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=622&w=64995452&a=65014478
    • ewano2 Re: pociąg asuan-kair 10.07.07, 13:35
      Pociąg brudnawy, to fakt, ale czego się spodziewać... Toalety są, ale też
      niezbyt przyjazne...;-)
      Przedziały sześcioosobowe, ale niezamykane, więc co chwilę łazi facet
      z "obstawy" pociągu i zagląda... Najlepszy sposób na podróż to fajne
      towarzystwo i trochę alkoholu - od razu inaczej na to spojrzysz!
      Potraktuj tę podróż jako przygodę!!! ;-)
      • mwiha1 Re: pociąg asuan-kair 10.07.07, 13:59
        To jak Wy przeżyliście to i ja przeżyje :-) Kolonie w latach 80-tych też
        czasami pachniały karaluchami :)Tylko najgorsze jak kogoś złapie w
        picągu "zemsta faraona" ojojoj!!!!
    • elgry Re: pociąg asuan-kair 10.07.07, 13:41
      Są też wagony z przedziałami.
      Przedziały 6 osobowe, podobne do polskich, tylko o wiele
      szersze i bez drzwi. Między fotelami był stół, który "przedłużyliśmy"
      walizkami. Fajnie! Było na czym powyciągać nogi.
      Obsługa wagonu serwowała herbatę i kawę
      oraz jedzenie. Lepiej mieć jednak swoją herbatę w termosie (polecam na
      rozgrzewkę dla dzieci, bo strrrrrrrrrrasznie zimno), ponieważ Egipcjanie zawsze
      mają czas.
      Zamówisz- dostaniesz... za trzy godziny, gdy już śpisz
      (podróż nocna od godziny dwudziestej do ósmej rano).
      Kolejarze bardzo mili. Dawali nam placki – chlebki, dusili paprykę, bakłażany
      (lub coś do nich podobnego)
      oraz mięso (lub coś do niego podobnego).
      W całym wagonie pachniało przyprawami i czosnkiem.
      Od Asuanu do Luksoru można było wygodnie pospać w pustych sąsiednich
      przedziałach, ale zbyt późno to zauważyliśmy. W Luksorze wsiadło
      sporo osób. Egipcjanki z dziećmi, poduszkami i kołdrami
      rozłożyły się na podłodze, a ich panowie na fotelach.
      Między Kairem a Luksorem podczas kontroli biletów okazało się, że nasze bilety
      nie są Asuan-Kair, tylko Luksor-Kair. Nie nasza sprawa. Wyjaśniła to pilotka.
      Nie wnikaliśmy,dlaczego w Asuanie dała nam bilety od Luksoru.

      W pociągu brudno i zimno. Nad ranem można było „oćwirknąć" z zimna. Bierzcie
      coć ciepłego. Najlepiej troszkę się „znieczulic” i przespać.
      Rano ciężko się dostać do toalety, bo faceci - Egipcjanie pozajmowali wszystkie
      na golenie. Golili sie przy otwartych drzwiach, nie zwracając uwagi na kolejkę
      przestępujących z nogi na nogę.
      Ogólnie - ok - lepiej, niż autokarem.

      • elgry Re: pociąg asuan-kair 10.07.07, 13:46
        he..he..,ale sie opisałam, a Ewano to samo w międzyczasie powiedziała, krótko i
        treściwie :)
      • elgry Re: pociąg asuan-kair 10.07.07, 13:50
        "Między Kairem a Luksorem podczas kontroli biletów okazało się..."

        Oczywiście między Asuanem a Luksorem.
        • lutea Re: pociąg asuan-kair 10.07.07, 14:07
          mi tam sie podobala noc pelna wrazen:)
          • kasha123 Re: pociąg asuan-kair 10.07.07, 16:43
            Też mi sie podobało. Mocne przeżycie. A w toalecie (bo po 9 godzinach jazdy już
            nie wytrzymałam i musiałam :-) jedyne czyste miejsce, to taka wajcho-rączka nad
            kibelkiem, której się trzymałam, stojąc w tzw. rozkroku, bo na podłodze pultała
            się wte i wewte jakaś ciecz nieokreślona, bo pociag jedzie dość szybko i trochę
            buja. Widziałam nawet w przejściu miedzy wagonami dystrybutor wody do picia i
            szklankę - raczej do obserwacji niż użycia. A klimę to podobno jak się powie
            konduktorowi że jest za zimno, to przykręcą (ponoć każdy wagon ma odrębną
            regulację).
            Jechała Angielka z innym biurem. Siedziała przede mną. Wyspała się i ok. 8:00
            rano wstała i z kosmetyczką poszła w kierunku toalety... Za chwilę wróciła.
            Miała spodeczki zamiast oczu...
            • rezd Re: pociąg asuan-kair 10.07.07, 17:59
              nam nie bardzo mieściły się walizki w przedziale(sześcioosobowy ,,aksamitne
              siedziska":)więc położyliśmy je na ziemi na płask .Najpierw służyły za bufet ,
              a później za leżankę.Tyle tylko ,że w jednej z walizek (mojej),na wierzchu
              leżało ,,lekarstwo" na zemstę i było w twardym opakowaniu , tak więc rano
              leżący ( też mój:) miał troszkę obtłuczone żeberka:)Toaleta to już w ogóle inny
              temat ,nie związany zupełnie z higieną (chyba najbardziej ekstremalne przeżycie
              w całym Egipcie:)
              • pc_maniac Re: pociąg asuan-kair 10.07.07, 18:28
                > Toaleta to już w ogóle inny temat ,nie związany zupełnie z higieną (chyba
                > najbardziej ekstremalne przeżycie w całym Egipcie:)

                E, nie no, chyba nie korzystaliście z toalet przy drodze Hurghada --> Luksor?
                W trakcie jazdy konwojem, cała kawalkada staje przy jakimś żałosnym barze.
                Wielu turystów idzie tam na siusiu do toalet położonych za barem.
                Tam dopiero byście zobaczyli ekstremalną jazdę w Egipcie!

                I pamiętajcie! - W Egipcie papier toaletowy jest naprawdę PAPIEREM WARTOŚCIOWYM
                (ponieważ oni go nie wytwarzają, bo nie mają drewna).
                Więc jeśli liczycie, że gdzieś poza hotelami go zobaczycie...
                to się bardzo przeliczycie.
                Ale o tym już pisałem w "Pierwszy raz do Egiptu...".
                • dora19791 Re: pociąg asuan-kair 10.07.07, 18:58
                  Wlasnie tam gdzie opisujesz,za barem w wc dostalismy papier toaletowy,ale
                  wreczal nam go przy wejsciu po kawalku tamtejszy chlopiec:)Lezalo tez kolo
                  niego kilka rolek jeszcze i ja sie w ten paper zaopatrzylam tam sama,ale widac
                  bylo ze pilnowal:)W samych wc oczywiscie nie bylo papieru juz-tylko
                  te..."wezyki"jak w wiekszosci toalet(brudnych)tam napotkanych:)Prawda jednak
                  jest,ze czesto papieru w tamtejszych wc nie bylo wcale.
                • elgry Re: pociąg asuan-kair 10.07.07, 19:02

                  Eeeee... to lux w porównaniu do toalet w Lubomlu i Kowlu xx lat temu. Tam to
                  dopiero atrakcje były. Zakryty jesteś drzwiami - takimi a la kowbojskimi od
                  pasa do połowy ud. Musisz stanąc na 2 podwyższeniach, między którymi jest
                  dziura, jedna noga wyżej, druga niżej. Jak chcesz k.pkę, to musisz zdjąc
                  spodnie całkiem,slipy też, bo ze spuszczonymi nie wykonasz "akrobacji" na tych
                  podwyższeniach. Spodni nie ma gdzie półożyć,ani powiesić, więc albo zarzucasz
                  na szyję, albo na drzwi. Jak na drzwi, zostajesz bez spodni - natychmiast
                  ginęły bezpowrotnie.
                  • pc_maniac Re: pociąg asuan-kair 10.07.07, 20:14
                    Ale tam też jest jedynie półokrągły murek, a na środku podłogi dziura.
                    Więc teraz już wiem skąd ten patent (hehe poza Kałasznikowami, również toalety m
                    • pc_maniac Re: pociąg asuan-kair 10.07.07, 20:15
                      (się kliknęło za wcześnie)

                      Więc teraz już wiem skąd ten patent (hehe poza Kałasznikowami, również toalety
                      mają tam sowieckie :o)
                      • mwiha1 Re: pociąg asuan-kair 10.07.07, 20:21
                        w Grecji tez sie z takimi latrynami spotkalam, ale baaa... w Polsce kilkanascie
                        lat temu w jednej z wiejskich remiz wlasnie tego typu szalety sluzyly dzielnym
                        strazakom :)
                        • elgry Re: pociąg asuan-kair 10.07.07, 20:57
                          Już po godz.20...
                          My tu gadu-gadu na takie poważne toaletowe tematy, a tymczasem pociąg Asuan-
                          Kair odjechał pełen turystów. Oni to mają dobrze...ech...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka