Dodaj do ulubionych

szarpanie przy karmieniu

30.08.06, 18:04
Szymon (skończone 3msc) od kilku dni prawie podczas każdego karmienia jest
niespokojny, tzn wygina się, uderza rączkami o butelkę, wypycha smoczek, a
czasami przeraźliwie płacze, aż trudno go uspokoić. Zaczyn atak się
zachowywać już po pierwszym łyku mleka (Bebilon Pepti). Myślałam,że to wina
smoczka zmieniłam na 2 i dalej to samo. O co chodzi?
Obserwuj wątek
    • ellana1 Re: szarpanie przy karmieniu 30.08.06, 21:27
      Ja też bardzo proszę o odpowiedz bo u nas jest to samo .
      Synek ma 3 mce i od około 3 tygodni jedzenie to prawdziwa walka - jednak teraz
      jest dużo gorzej .
      Przez chwilę je spokojnie . Pozniej zaczyna się krecic , rączkami wypycha
      buletkę , płacze , wygina się tak jakby jedzenie sprawiało mu ból . Przez to
      mało je .
      Jedyny spokojny posiłek to posiłek nocny . Je spokojnie i dużo .
      Na początku myślałam , ze to wzdęcia go męczą i jesc nie pozwalają ale to chyba
      nie to .
      Czy możliwe , ze połyka powietrze i to go tak męczy ?
      Co z tym zrobić ?
      • the_dune u nas to samo :((( 31.08.06, 05:16
        zaczęło się mniej więcej tydzień temu - Kinga ma 7 tyg.
        Pani Beato, proszę o jakąś podpowiedź...
        Niezależnie czy to moje mleko czy BP, niezależnie od pory dnia. Jedyne co można
        zrobić, to zabrać butlę, spróbować uspokoić i poczekać aż znów się upomni...
        Przykre to strasznie


        --
        Ninka
        &
        Kinga
    • mioczka Re: szarpanie przy karmieniu 31.08.06, 11:38
      u mnie to samo juz myslałam ze przeszło a dziś od nowa :O( mała ma 3 miesiące i
      od miesiąca są cyrki z karmieniem. jest głodna daje jej mleko ona pare łyków i
      płacze !!! dokładnie tak jak piszecie trzeba ja uspokoic i dopiero można
      próbowac dalej. był juz tu taki wątek i dziewczyny radziły sprawdzić czy nie
      mam zapalenia ucha lub układu moczowego. nie można dawac mleka gdy jest mało
      głodna lub za bardzo głodna. ja juz wszystko sprawdziłam i NIC. ale wpadłam na
      pomysł że jak zaczyna fiksować to wkładam ją do leżaczka tam sie uspakaja i
      dalej daje jej pic w leżaczku tam ma dużo miejsca może sie wiercic i jest O
      WIELE SPOKOJNIEJSZA. lekarz zasugerował mi ze to problem z gazami i coś w tym
      jest powróciłam znów do podawania infacolu ale problem za bardzo nie zniknął na
      dodatek je nie za wiele ale wage ma bardzo dobrą wiec ja juz nic nie kumam o co
      tu chodzi. mam nadzieje ze to taki okres i samo przejdzie oby jak
      najszybciej:O) pozdrawiam
      • mioczka Re: szarpanie przy karmieniu 31.08.06, 11:40
        aha i podczas karmienia biore ja ok 3 razy do odbicia to dużo pomaga bo beka
        bardzo mocno wiec to chyba jednak problem z połykaniem powietrza .
        • ellana1 Re: szarpanie przy karmieniu 31.08.06, 12:21
          Mi się na początku wydawało , ze to wina gazów . Czyli nie może jesc bo go
          akurat gazy meczą . Ale dlaczego jest spokojny , zaczynam go karmic i po 3
          łykach jedzenia zaczyna się cyrk .
          Teraz mi się wydaje , ze jest odwrotnie .
          Tzn jak je łapie powietrze . Powietrze wypełnia brzuszek i nie może jesc bo go
          boli . Czasem się odbije i jest ok , dalej je a czasem nie może sie odbic i nie
          dojada .
          Efekt jest taki , ze ponad 3 miesieczny chłopak je 450ml na dobe . To chyba
          mało!
          A gazy to efekt tego połykania powietrza .
          Czasem uda się zjesc spokojnie i wtedy to jest inne dziecko . A po takiej sesji
          jedzeniowej z połykaniem powietrza jest płacz , noszenie na rekach az mu to
          powietrze gdzies dalej przejdzie - a pozniej są gazy .
          Nie wiem czy ta teoria ma jakis sens .
          Dzis idę kupic butelke antykolkową dr Browns czy jakoś tak ...
          Do tej pory uzywamy avent .
          Czy to mozliwe , ze moje dziecko nie umie jesc z butelki ? Dlaczego teraz sie
          taki problem ujawnił . Wczesniej jadł raczej spokojnie . Czy ja cos zle robię ?
          Czy może to jakas wada przełyku ... już sama nie wiem .
          Bardzo prosze o odpowiedz .
          (srodki typu infacol stosujemy od dawna)
          • mioczka do ellana1 31.08.06, 12:41
            ellana1
            > Dzis idę kupic butelke antykolkową dr Browns czy jakoś tak ...
            > Do tej pory uzywamy avent .

            ja też używam anty kolkowej avent od dawna i wczesniej nie było problemów ale
            jeśli kupisz dr Browns i będzie lepiej to daj znać. bede wdzieczna. Mioczka
            • zu2ka Re: do ellana1 31.08.06, 12:52
              używam butelki dr Browns'a i nic, spokojnie je tylko jak śpi, odbijam w trakcie
              posiłku, przed chwilą właśnie go karmiłam no i zaczął sie cyrk: rzucanie się,
              wrzask - aż sama się zmęczyłam - wyszłam z nim do innego pokoju, uspokoił się i
              zjadł, po koniec zaczął się wiercić, ale już nie wrzeszczał. No i o co tym
              naszym dzieciakom chodzi??? Jak będziecie mieć jakieś rozwiązanie to dajcie
              znać. Pozdrawiam
    • bea-ta Re: szarpanie przy karmieniu 31.08.06, 12:56
      Moze byc to zbyt mała dziurka w smoku, grudki mleka zapychające dziurke,
      refluks żoł., zap. ucha, ból dziąseł w czasie zabkowania, gazy- juz po kilku
      łykach dziecku na drodze odruchowej( otwiera sie wpust żołądka a to pobudza
      persytatyke jelit) wzmaga sie perystaltyka i jeśli jest dziecię zagazowane to
      może to dośc boleśnie odczuwac- przesuwanie gazów, mas kałowych- najwieksze
      parcie na kupe jest włąśnie z tego powdu w trakcie jedzenia i zaraz po i jesli
      maluch nie moze się wyprukac to sie moze kręcic, prężyc, odczuwa ból brzuszka i
      dość bolesnie ruchy robaczkowe jelit. Mozna układac na kilka minut przed
      jedzeniem na brzuszku, to pobudza wczesniej pesystaltyke i zobaczyc czy maluch
      nie ma wzdęc( z róznego powodu- łaykanie powietrza w czasie płaczu, jedzenia,
      szczególnie łapczywego, z powodu niedojrzalości ukl. pok i samego faktu
      jedzenia czegokolwiek) i zastosowac coś na gazy, zeby ułatwić ich wydalanie,
      masaż, cieplo, częste obijanie. Moj maluch w tym wieku tez tak miał, a meczyły
      go włąsnie gazy, miał wzdęty brzuszek, po kilku łykach płacz, prężenie, ale
      głód był silniejszy więc jadl dalej. Wogole byl kolkowy. B.
      • mioczka Re: szarpanie przy karmieniu 31.08.06, 13:08

        bea-ta napisała
        gazy- juz po kilku
        > łykach dziecku na drodze odruchowej( otwiera sie wpust żołądka a to pobudza
        > persytatyke jelit) wzmaga sie perystaltyka i jeśli jest dziecię zagazowane to
        > może to dośc boleśnie odczuwac- przesuwanie gazów, mas kałowych- najwieksze
        > parcie na kupe jest włąśnie z tego powdu w trakcie jedzenia i zaraz po i jesli
        >
        > maluch nie moze się wyprukac to sie moze kręcic, prężyc, odczuwa ból brzuszka
        i
        >
        > dość bolesnie ruchy robaczkowe jelit. Mozna układac na kilka minut przed
        > jedzeniem na brzuszku, to pobudza wczesniej pesystaltyke

        właśnie w tym chyba jest problem bo jak mała zaczyna pić to aż na głos słychać
        jak jej sie tam w brzuszku wszystko przesówa i kręci. pamiętam jak raz zrobiłam
        jej pożądny masaż brzuszka prz\ed karmieniem i było wszystko dobrze wiec nie
        pozostaje nic jak tylko masować i jeszcze raz masować. bea-ta dzięki za
        uświadomienie . :o) pozdrawiam gorąco
      • zuzulamoni Re: szarpanie przy karmieniu 03.09.06, 21:19
        Czy sugerujesz żeby spróbować ze smoczkiem 2.Moja córa ma 1,5 miesiąca.Masażu
        przed jedzeniem też spróbuję.
    • mioczka czyżby po problemie ????? 31.08.06, 14:54
      dziewczyny właśnie nakarmiłam małą i to bez żadnych problemów zrobiłam jej
      pożądny masaż brzuszka i juz nie pamiętam kiedy ostatnio tak spokojnie piła że
      też wcześniej na to nie wpadłam. na dodatek wypiła całą butle i jestem w
      szoku :O) pozdrawiam
      • zu2ka Re: czyżby po problemie ????? 31.08.06, 15:15
        a na ile wcześniej przed jedzeniem wymasowałaś brzuszek? bo mój rozdarciuch jak
        jest głodny to musi dostać już, żadne takie leżenie przed na brzuszku -
        wrzask!!! a tym bardziej masaż..
        • mioczka Re: czyżby po problemie ????? 31.08.06, 16:37
          z 20-10 min przed karmieniem rozpinam pieluszke podciągam jej nóżki lekko w
          góre i masuje brzuszek
          • ellana1 Re: czyżby po problemie ????? 31.08.06, 19:33
            ... a ja kupiłam jedną butelkę dr brown`s na próbę .
            Pierwsze karmienie za nami . Jadł bardzo spokojnie . Zjadł ok 100ml w ciszy i
            spokoju . Niestety przy odbijaniu wiercił się i nadymał ale tylko przez kilka
            minut . Troszkę go ponosiłam lekko bujając w górę i w dol .
            Ale to moze były jakies gazy ktore wczesniej sie do brzuszka dostały .
            Teraz od godziny cisza . ładnie się bawi . A czasto po jedzeniu marudzi jeszcze
            przez godzinę .
            Zobaczymy po kilku karmieniach . Moze jak nie bedzie polykac powietrza przy
            karmieniu gazow nie bedzie .
            Przed nastepnym karmieniem postaram się zrobić masaz .
            Jesli ta butelka u nas zadziała to bede musiała kupic wiecej bo jedna to troche
            mało . Cena 29pln - ale moze znajde tansze .
          • mioczka Re: czyżby po problemie ????? 01.09.06, 13:26
            wwwwrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr....... znowu to samo niby mniej płacze ale je wciąż
            bardzo mało. a juz po wczorajszym myslałam ze po problemie ale nie ma tak
            dobrze.
            • zu2ka Re: czyżby po problemie ????? 01.09.06, 18:08
              A mojego właśnie mąż karmi i mały co trochu płacze... niech już z tego
              wyrosną.. bo już sama nie wiem co...
    • zuzulamoni Re: szarpanie przy karmieniu 03.09.06, 20:58
      U mnie to samo!!! Od trzech dni jesteśmy na bebilonie pepti! Co robić? Do tego
      ulewa a wcześniej tego nie robiła!!!
    • mandziola Re: szarpanie przy karmieniu 03.09.06, 21:04
      A może za często karmicie? Mój syn też odstawiał takie cyrki w tym wieku - jadł
      mniej więc mnie wydawało się że nie dojada i dokarmiałam, dokarmiałam. W końcu
      przestałam - dawałam jeśc z zegarkiem w ręku co trzy godziny i poprawiło sie.
      Jadł więcej i spokojnie.
      • ellana1 Re: szarpanie przy karmieniu 03.09.06, 23:48
        Ja chyba mogę polecić butelkę dr brown`s . Mam ją od kilku dni i szaleństwa
        przy jedzeniu się skonczyły . Płaczu mniej , mniej gazów bo powietrze nie
        dostaje się do brzuszka . Daję też infacol 3 razy dziennie .
        Ja kupiłam na próbę bo czytałam , ze nie wszystkim pomaga ale u nas podziałało .
        Synek ma skonczone 3 miesiace ale mamy jeszcze smoczek nr 1 dla dzieci do 3
        miesiecy . Jak się nauczy spokojnie pić z 1 to kupię smoczek nr 2 .
        • zuzulamoni Re: szarpanie przy karmieniu 04.09.06, 19:55
          Ja korzystam z Dr Brownsa od początku ale córcia jak się rzuca to i tak łyka
          powietrze bokiem ust żeby było szybciej.Jeżeli jest spokojna to problemu nie ma
          i butelka działa.Niejednokrotnie ciepłe jedzenie pobudza perystaltykę jelit i
          zaczyna się szybsze przemieszczanie się gazów.Wtedy ją boli i zaczyna się
          rzucać.Czasami jest lepiej czasami gorzej.Ale trudno się przyzwyczaić bo wtedy
          już myślę że za 3 godziny znowu będzie kolka... Ahhhhh!
    • hawkinsy Re: szarpanie przy karmieniu 04.09.06, 21:43
      U nas też było to samo. Potworna nerwowość przy karmieniu, płacz itp. Jest to
      związane z ruchami jelit, które wzmagają się w czasie karmienia, ból
      prawdopodobnie przypomina kolkowy. Choć jestem przeciwna podawaniu maluchom
      leków, zdecydowałam z naszą lekarką o podaniu debridatu - nie wiem czy to
      właśnie pomogło, ale przeszło nawet nie wiem kiedy (teraz ma 5 mies).Pozdrawiam
      • anetkakutno Re: szarpanie przy karmieniu 05.09.06, 14:53
        U nas jest to samo, Marysia ma 2 miesiące i przy karmieniu płacze, pręży się, to
        wtedy daję jej smoczek i na chwilę przestaje, kiedy się uspokoi znowu probuję
        karmić i tak do skutku. Rany, kiedy to się skończy, czy ktoś ma jakiś cudowny
        środek na tę dolegliwość?
        • mika77ka Re: znalazłam na małego sposób 05.09.06, 15:17
          Problem u mnie podobny. W pierwszy dzień tego cyrku popłakałam się z
          bezsilności, bo synek przy próbie karmienia go płakał niemiłosiernie, wypijając
          10-20 ml. na każde karmienie, ale po dwóch dniach znalazłam na niego sposób. Od
          razu przed karmieniem biorę na ręce. Stoję. najpierw smoczek uspokajacz, jak
          mały sie uspokoi szybko zamieniam smoczki i kołysam sie w górę i w dół, żeby w
          razie gazów łatwiej odchodziły. Naprawdę pomogło. Juz kilka m-cy karmię go na
          stojąco. Rytuał zawsze taki sam, z małymi wyjątkami. Ale jestem szczęśliwa, że
          zjada mleczko w całości. Pozdrawiam MIKa. Napiszcie proszę, jeśli to pomoże
          • zu2ka mój sposób 05.09.06, 19:20
            postawiłam na ruchy jelit, wzdęcia. Niestety przed posiłkiem nie mogę go
            położyć na brzuszek ani też masować - wrzeszczy niesamowicie! Dlatego też nie
            dopuszczam do tego, aby młody płakał przed posiłkiem. Przed porą karmienia
            przygotowuję butelkę, przebieram go i chwilę się z nim bawię, a kiedy dziecko
            jest rozbawione daję mu butelkę do pyska. Jeszcze trochę się pręży - choć nie
            zawsze i dużo mniej. Przed butlą 3 razy dziennie daję mu infacol.
            • mioczka Re: mój sposób 05.09.06, 20:06
              ja inaczej ale działa . zawsze myślałam ze nie lubi masażu ale mam na nią
              sposób kłade rozpinam pieluszke smaruje żelem brzuszek i masuje jak zaczyna sie
              denerwować daje jej do buźki infacol ( przed każdym karmieniem) i zatykam buźke
              smokiem uspakajaczem ją to chyba myli że to mleko i jest spokojna masuje tak
              długo jak trzeba potem jezcze na chwile kłade na brzuszek i zaraz daje mleczko.
              jest o 95% lepiej.pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka