Dodaj do ulubionych

przepis na sliwowice...czy ktos zna ...?

IP: *.dwory.pl / *.dwory.pl 30.08.04, 14:31
jak to zrobic:sliwki juz mam,dalej juz niestety nie wiem co mam dalej
robic.Czy moze sie ktos ze mna podzielic wiadomosciami na ten jakze smakowity
trunek.Tak chociaz po krotce.No to czekam i pa pa!
Obserwuj wątek
    • brunosch Re: przepis na sliwowice...czy ktos zna ...? 30.08.04, 15:15
      Nie myl nalewki śliwkowej ze śliwowicą.
      To drugie, jeśli ma być prawdziwą śliwowicą - to jest pędzony spirytus na
      śliwkach. W domowych warunkach działalność lekko nielegalna i pachnie łamaniem
      monopolu spirytusowego RP.
      • pinos Re: przepis na sliwowice...czy ktos zna ...? 31.08.04, 09:24
        Uprzejmie spiesze doniesc, jako ze jest to (prawo) dziedzina bliska mi, ze nie
        istnieje juz tzw. monopol spirytusowy panstwa. Dzialalnosc gospodarcza w
        zakresie wyrobu, rozlewu, oczyszczania, skażania i odwadniania spirytusu oraz
        wydzielania spirytusu z innego wytworu, a także wyrobu i rozlewu wódek wymaga
        li i jedynie uzyskania zezwolenia (nie koncesji), co oznacza ze po spelnieniu
        przez nas wymagan ustawowych urzednik MUSI wydac toz zezwolenie (brak elementu
        uznaniowosci).

        Milego dnia
        • pinos Re: przepis na sliwowice...czy ktos zna ...? 31.08.04, 09:25
          Nie mowiac o tym, ze nie wymaga zezwolenia wyrob, rozlew wódek (i spirytusow)
          prowadzony nie w ramach dzialalnosci gospodarczej, na tzw. domowy uzytek. Tak
          wiec sprzet po dziadkach z piwnicy i do roboty...
          • brunosch Re: przepis na sliwowice...czy ktos zna ...? 31.08.04, 09:30
            To znaczy - że wolno?
            Że można wyjąć alembik z piwnicy i w blasku dnia sobie destylować? To jedna z
            lepszych informacji.
        • brunosch Re: przepis na sliwowice...czy ktos zna ...? 31.08.04, 09:33
          pinos napisała:

          > Dzialalnosc gospodarcza w
          > zakresie wyrobu spirytusu oraz
          > a także wyrobu i rozlewu wódek wymaga
          > li i jedynie uzyskania zezwolenia (nie koncesji),

          Przez kogo wydanej? W gminie?

          > co oznacza ze po spelnieniu
          > przez nas wymagan ustawowych urzednik MUSI wydac toz zezwolenie (brak
          elementu uznaniowosci).

          Poproszę podstawę prawną (numer ustawy, artykuł, paragraf) Z góry dziękuję!
          8-))))
          • pinos Re: przepis na sliwowice...czy ktos zna ...? 31.08.04, 11:04
            Podstwa prawna tego cudu: ustawa Prawo dzialalnosci gospodarczej z 19 listopada
            1999 roku, Dz.U. 99.101.1178 z pozniejszymi zmianami. Dzieki niej odkrywamy
            wlasnie wielki come back miodow pitnych itp.

            Podstawa niekoncesjonowania, a zezwalania na produkcje - art. 96 ustep drugi
            punkt 1 tejze ustawy.

            Obrot alkoholami i wydawanie zezwolen na takowy reguluje ustawa z 26
            października 1982 O wychowaniu w trzezwosci i przeciwdzialaniu alkoholizmowi -
            hurtowy art. 9 i nast., detaliczny art. 18 i nast.
            Jak widac zezwolenia na handel wydaja badz to minister wlasciwy do spraw
            gospodarki (hurtowo alkohol pow. 18%) badz to marszalek wojewodztwa (hurtowo
            alk. pon. 18%) na detal - wojt, burmistrz lub prezydent miasta... czyli ogolnie
            rzecz biorac na poziomie gminy.

            Zgodnie z art. 21 ustep 1 ustawy z dnia 13 wrzesnia 2002 r. o napojach
            spirytusowych, wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie wyrobu lub
            rozlewu napojów spirytusowych wymaga uzyskania zezwolenia, wydawanego przez
            mianistra wlasciwego do spraw rynkow rolnych.

            Jezeli chodzi o wyrob win, to polecam: ustawa z 29 sierpnia 1997 r. o wyrobie i
            rozlewie wyrobów winiarskich oraz obrocie tymi wyrobami - zgodnie z art. 1
            ustep 2 przepisow ustawy nie stosuje sie do wyrobow winiarskich wytworzonych
            domowym sposobem na własny użytek i nie przeznaczonych do obrotu.

            Uff. Tyle na razie o polskim prawie z niemieckiego Frankfurtu...
    • 5krynia Re: przepis na sliwowice...czy ktos zna ...? 30.08.04, 15:17
      www.unikorn.pl/wino/forum.php?action=vthread&forum=6&topic=15
      f.kuchnia.o2.pl/temat.php?id_p=2559
      www.kuchnia.serwisy.net/forum/read.php?f=8&i=21&t=21
      Nie robiłam i nie piłam,tyle co udało mi się znaleźć.
    • qubraq Re: przepis na sliwowice...czy ktos zna ...? 30.08.04, 23:14
      Jeśli masz agregat albo destylarkę o wydajności kotła chociaż litr na godzinę
      to ja się resztą zajmę!
      A.
    • Gość: Pichciarz Re: przepis na sliwowice - gdzieś tutaj IP: *.proxy.aol.com 31.08.04, 00:31
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=524&w=12303056&a=12896077
    • Gość: ? Re: przepis na sliwowice...czy ktos zna ...? IP: *.net.autocom.pl 31.08.04, 08:12
      To już kiedyś dsawałem:Ja słyszałem, że śliwki można wykorzystać w ten sposób:
      bardzo dojrzałe owoce
      należy zmiażdżyć; najlepiej porcjami, drewniana pałką w porządnym garnku.
      (Sliwek nie drylować!) Wrzucić do sporej beczki plastikowej, tak żeby była
      napełniona w 3/4. W przykrywie beczki powinna być szczelnie zamontowana taka
      szklana rurka z wodą - jak do wina. Pozostawić w ciepłym miejscu na ok. dwa
      tygodnie. (Gotowość półproduktu podobno poznamy po mocno wytrawnym smaku, bez
      śladu słodyczy.) Wtedy - jak słyszałem - zawartość beczki należy odcedzić, a
      najlepiej odcisnąć przy pomocy prasy śrubowej. Otrzymany płyn destylować w
      zestawie "małego chemika" (kolba, deflegmator, chłodnica + trochę rurek,
      zlewka, alkoholomierz, korki i termometr). który chyba jest do nabycia w
      sklepie ze sprzętem laboratoryjnym)za ca. 200,- PLN .
      Pierwsze 50 ml należy odlać (tam jest trochę metylu). Następnie proces
      prowadzić powolutku, a jego efekty skwapliwie zbierać do momentu gdy będzie
      kapać słabsze niż 40%. Otrzymany produkt (ma ok. 50% mocy) destylować jeszcze
      raz. Najlepiej jest zbierać destylat z 4-5 cykli - będzie odpowiednia ilość do
      napełnienia kolby. Z tym , że za drugim razem odbieramy do 90% mocy destylatu i
      traktujemy to jako produkt ostateczny. Natomiast pozostałe skropliny trzeba
      zbierać (znowu do ok. 40%), a gdy już, po kilku razach, będzie ich odpowiednia
      ilość - przpędzić jeszcze raz.
      Otrzymany produkt podobno dobrze jest rozcieńczyć czystą wodą do oczekiwanej
      mocy. Ze słyszenia wiem, że najsmaczniejsze jest 50% - 55 %. Mówią, że dobrze
      żeby parę miesięcy postało... Jak słyszałem, jest to bardzo dobry sposób na
      wykorzystanie nadmiaru owoców!
      • Gość: jt Re: przepis na sliwowice...czy ktos zna ...? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.04, 10:03
        >Nie mowiac o tym, ze nie wymaga zezwolenia wyrob, rozlew wódek (i spirytusow)
        >prowadzony nie w ramach dzialalnosci gospodarczej, na tzw. domowy uzytek. Tak
        >wiec sprzet po dziadkach z piwnicy i do roboty...

        Drogi Pinosie,

        to co napisłaeś powyzej jest całkowicie niezgodne z prawdą. Otóż produkcja
        spirytusu na tzw. domowy uzytek bez posiadania odpowiednich zezwoleń (koncesji,
        pozwoleń, licencji czy jak je tam nazwiemy) jest w Polsce (nie wiadomo
        dlaczego) przestępstwem.
        otóż art. 31 ust. o napojach spirytusowych z dnia 13 września 2002 (Dz.
        02.166.1362 z późn. zm.) stanowi:

        Art. 31. 1. Kto bez wymaganego zezwolenia wyrabia lub rozlewa napoje
        spirytusowe - podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
        wolności do roku.
        2. Kto dopuszcza się czynu określonego w ust. 1, jeżeli czyn ten dotyczy
        napojów spirytusowych znacznej wartości - podlega grzywnie, karze ograniczenia
        wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

        tak więc w obowiązujacym stanie prwnym na własny użytek można produkować wino,
        piwo, nalewki, likiery etc., ale nie wyroby spirytusowe

        pozdrawiam
        jt
        • Gość: sz pędźmy destylaty owocowe dla dobra kraju! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 10:13
        • brunosch Re: przepis na sliwowice...czy ktos zna ...? 31.08.04, 10:20
          Gość portalu: jt napisał(a):

          > otóż art. 31 ust. o napojach spirytusowych z dnia 13 września 2002 (Dz.
          > 02.166.1362 z późn. zm.) stanowi:
          >
          > Art. 31. 1. Kto bez wymaganego zezwolenia rozlewa napoje
          > spirytusowe - podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
          > wolności do roku.

          Rozlewać nie wolno? ja rozumiem - po obrusie, to powinno być karane, ale co z
          rozlewaniem do kieliszków... O w mordę - trzeba chyba lać po ciemku i w
          konspiracji...

          > 2. Kto dopuszcza się czynu określonego w ust. 1, jeżeli czyn ten dotyczy
          > napojów spirytusowych znacznej wartości - podlega grzywnie, karze
          ograniczenia
          > wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

          No pewnie - jeśli rozlał dobrą i drogą wódencję, to grozi mu natychmiastowe
          skotłowanie przez współbiesiadników.
          • pinos Re: przepis na sliwowice...czy ktos zna ...? 31.08.04, 13:19
            Ponadto, drogi JT,

            nigdzie nie znalazlam stwierdzenia, ze zabroniona jest produkcja spirytusu na
            wlasny uzytek bez zezwolenia, albo ze do takowej produkcje uzyskanie zezwolenia
            jest niezbedne. Zgodnie wiec z twierdzeniem "co nie jest prawem zakazane jest
            dozowlone", jestem stanowczo za swoja wersja.

            Pozdrawiam, P.
        • pinos Re: przepis na sliwowice...czy ktos zna ...? 31.08.04, 13:14
          Zgodnie z art. 21 cytowanej przez Ciebie ustawy uzyskania zezwolenia wymaga
          produkcja w ramach prowadzonej dzialalnosci gospodarczej, a contrario wiec nie
          wymaga uzyskania zezwolenia produkcja poza dzialalnoscia gospodarcza. Tak wiec
          produkujac alkohol na wlasny uzytek nie wypelniamy znamion czynu zabronionego
          okreslonego w art. 31 Ustawy, jako ze zezwolenie nie jest w tym wypadku
          wymagane.
          • brunosch Re: przepis na sliwowice...czy ktos zna ...? 31.08.04, 13:17
            Pinos - jestem po Twojej stronie!
            • pinos Re: przepis na sliwowice...czy ktos zna ...? 31.08.04, 13:20
              Nawet znam powody tego jakze potrzebnego i mile widzianego wsparcia...
              Solidarnosc podniebien... :o)
          • Gość: jt Re: przepis na sliwowice...czy ktos zna ...? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.04, 14:58
            Drogi Pinosie

            po pierwsze (i chyba najważniejsze) jestem całym sercem za tym aby każdy mógł
            wyprodukować sobie kilka litrów dobrego bimbru w domu (tak jest prawie na cąłym
            świecie, więc i u nas mogło by tak być),
            po drugie, lubie niezmiernie domową wódke (szczególnie z wiśni),
            wiec w tych 2 punktach panuje pomiędzy nami zgoda (tak myślę),ale mając na
            względzie obowiazujący stan prawny, to:

            po trzecie, nadal sie z Tobą niezgadzam...
            otóż,
            art. 21 stanowi:

            Art. 21. 1. Wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie wyrobu lub rozlewu
            napojów spirytusowych wymaga uzyskania zezwolenia, zwanego dalej "zezwoleniem".
            2. Zezwolenie na wyrób napojów spirytusowych obejmuje również zezwolenie na
            rozlew tych napojów.

            Tak wiec jeśli chcesz prowadzić działalność gospodarcza polegajacą na produkcji
            napojów spiryt. musisz uzyskać zezwolenie...
            Nie możesz wyprowadzać z tego a contrario wniosku, iż jeśli nie prowadzisz dz.
            gosp. to możesz wyrabiać je bez zezwolenia...
            przykład z innej beczki:
            do wydobywania kopalin potrzenbna jest koncesja (czy inne tam zezwolenia...),
            jeśli wydobywasz koplain bez pozwolenia (nawet u siebie w ogródku - patrz
            przykład wałbrzyskich biedaszybów) ten:
            Art. 118(pr. geologiczne i górnicze). 1. Kto prowadząc bez wymaganej koncesji
            lub wbrew warunkom w niej określonym działalność w zakresie:
            1) poszukiwania lub rozpoznawania złóż kopalin,
            2) wydobywania kopalin ze złóż,
            3) bezzbiornikowego magazynowania substancji lub składowania
            odpadów w górotworze, w tym w podziemnych wyrobiskach górniczych,
            4) (skreślony),
            5) (skreślony)
            wyrządza poważną szkodę w mieniu
            - podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.....

            takich przykładów jest na pęczki (np. prowadzenie działalnosci gosp.
            polegajacej na wytwarzaniu amunicji wymaga koncesji, jeśli go nie masz i
            produkujesz sobie broń "na własny uzytek" w piwnicy bez wątpienia popełniasz
            przestępstwo)...

            w związku z tym niestety - produkcja nawet na własny użytek wypełnia znamiona
            czynu zabronionego okreslonego w w/w ustawie...

            ponadto art. 31 wyrażnie stwierdza : "KTO" - jest to wyraźne podkreślenie
            genarelności zakazu ujętego w tym przepisie (przepis nie mówi przecież: kto
            prowadzi działalność gosp. polegająca na produkcji...);
            przecież w innym przypadku zawsze moznaby powiedzieć ja nie popełniam
            przestępstwa, bo przecież nie prowadzę działności gospodarczej - ja tylko na
            własny uzytek (te 10000 litrów)...

            inny przykład - leśne bimbrownie - przeciez ich właściciele z pewnością nie
            prowadzą działnosci gospodarczej, a mimo to popełniaja przestępstwo...

            wiem, że mój wywód z pewnością Cię nie przekona (w myśl zasady - gdzie 2
            prawników tam 3 opinie), ale jest niestety prawdziwy i choć ostatnimy czasy
            sądy nie karzą już (jak to często bywał w latach 80.) "domowych producentów",
            to pamietać o tym zakazie należy (i choćby przestarzegać go w ten sposób, że
            nie chwalić się, iz produkujemy bimber wszystkim napotkanym znajomym)...

            pozdrawiam
            jt

            • pinos Re: przepis na sliwowice...czy ktos zna ...? 31.08.04, 15:45
              Zacznijmy wiec od podstaw:
              Art. 2 ustawy Prawo dzialalnosci gospodarczej:
              Działalnością gospodarczą w rozumieniu ustawy jest zarobkowa działalność
              wytwórcza, handlowa, budowlana, usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i
              eksploatacja zasobów naturalnych, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły.

              Ja wyprowadzilam a contrario wniosek, ze jezeli moje wytworstwo alkoholu NIE
              JEST DZIALALNOSCIA GOSPODARCZA - czyli nie robie tego dla zarobku itp.... to
              nie musze miec zezwolenia. A to jest wniosek poprawny logicznie. Prowadzenie
              dzialalnosci gospodarczej nie ma nic wspolnego z faktem bycia zarejestrowanym
              przedsiebiorca.

              Co do dzialalnosci kopalnianej, podawanej przez Ciebie, to niestety przyklady
              te nie sa adekwatne, gdyz dzialalnosc wydobywcza i gornicza w zasadzie jest
              objeta "monopolem Panstwa", o tyle, ze uzyskanie KONCESJI (art 14 PDG)na jej
              wykonywanie jest zalezne od dobrej woli organu wydzielajacego.

              Art. 14. 1. Uzyskania koncesji wymaga wykonywanie działalności gospodarczej w
              zakresie:
              1) poszukiwania lub rozpoznawania złóż kopalin, wydobywania kopalin ze złóż,
              bezzbiornikowego magazynowania substancji oraz składowania odpadów w
              górotworze, w tym w podziemnych wyrobiskach górniczych,
              2) wytwarzania i obrotu materiałami wybuchowymi, bronią i amunicją oraz
              wyrobami i technologią o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym,
              3) wytwarzania, przetwarzania, magazynowania, przesyłania, dystrybucji i
              obrotu paliwami i energią,
              4) ochrony osób i mienia,
              5) transportu lotniczego oraz wykonywania innych usług lotniczych,
              6) budowy i eksploatacji autostrad płatnych,
              7) zarządzania liniami kolejowymi oraz wykonywania przewozów kolejowych,
              8) rozpowszechniania programów radiowych i telewizyjnych.
              2. Wprowadzenie innych koncesji w dziedzinach działalności gospodarczej
              mających szczególne znaczenie ze względu na bezpieczeństwo państwa lub
              obywateli albo inny ważny interes publiczny jest dopuszczalne tylko w
              przypadku, gdy działalność ta nie może być wykonywana jako wolna lub po
              uzyskaniu zezwolenia oraz wymaga zmiany niniejszej ustawy.
              3. Zakres i warunki wykonywania działalności gospodarczej podlegającej
              koncesjonowaniu określają przepisy odrębnych ustaw.
              Podobnie jest z bronia.
              Diabel tkwi w szczegole "zezwolenie" a "koncesja". Koncesja jest w znacznie
              wiekszym stopniu ingerencja w wolnosc jednostki.

              Nalezy takze zwrocic uwage na fakt, ze ustawa o zwalczaniu NIEDOZWOLONEGO
              wyrobu spirytusu zostala zastapiona przez ustawodawce ustawa z dnia 2 marca
              2001 r. o wyrobie spirytusu, wyrobie i rozlewie wyrobów spirytusowych oraz
              wytwarzaniu wyrobów tytoniowych(Dz. U. Nr 31, poz. 353) - rowniez zreszta juz
              zmieniona.
              Ale:
              Art. 1. Ustawa określa zasady i warunki podejmowania i wykonywania działalności
              gospodarczej w zakresie wyrobu spirytusu i jego skażania, wyrobu i rozlewu
              wyrobów spirytusowych oraz wytwarzania wyrobów tytoniowych.
              Art. 3. 1. Wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie:
              1) wyrobu, oczyszczania, skażania lub odwadniania spirytusu,
              2) wyrobu lub rozlewu wyrobów spirytusowych,
              3) wytwarzania wyrobów tytoniowych
              wymaga uzyskania zezwolenia.
              2. Zezwolenie na wyrób wyrobów spirytusowych dotyczy również ROZLEWU
              wytworzonych we własnym zakresie wyrobów.
              A contrario: ustawa nie dotyczy samego WYTWARZANIA we wlasnym zakresie.

              W ustawie tej, zmienionej znana nam juz ustawa o napojach spirytusowych,
              zastapiono spirytus alkoholem etylowym.

              A co do wyraznej dyspozycji przepisu art. 31 faktycznie jest wyraznie
              stwierdzone, ale nie: "KTO" - jak podajesz Ty, tylko "KTO BEZ WYMAGANEGO
              ZEZWOLENIA" co w kontekscie poprzedzajacych przepisow ustawy oznacza dokladnie:
              kto
              prowadzac działalność gosp. polegająca na produkcji alkoholu czyni to bez
              wymaganego zezwolenia...

              WAZNE:

              A w ogole, to wlasnie - w zwiazku z wyskokiem do rzeczonego Frankfurtu chwile
              nie bylam na biezaco z polskim prawem - odkrylam szalona ustawe o swobodzie
              dzialalnosci gospodarczej. A dokladnie Przepisy wprowadzające ustawę o
              swobodzie działalności gospodarczej:
              I tak:
              Art. 52.
              W ustawie z dnia 13 września 2002 r. o napojach spirytusowych (Dz.U. Nr 166,
              poz. 1362 oraz z 2004 r. Nr 29, poz. 257) wprowadza się następujące zmiany:
              1) art. 21- 26 otrzymują brzmienie:
              „Art. 21. 1. Działalność gospodarcza w zakresie wyrobu lub rozlewu napojów
              spirytusowych jest działalnością regulowaną w rozumieniu przepisów
              ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej
              (Dz.U. Nr 173, poz. 1807) i wymaga uzyskania wpisu do
              rejestru działalności w zakresie wyrobu lub rozlewu napojów spirytusowych,
              zwanego dalej „rejestrem”.
              2. Działalność gospodarcza w zakresie wyrobu napojów spirytusowych
              obejmuje równie ż rozlew wyrobów wytworzonych we własnym
              zakresie.
              I znow a contrario - nie samego wytworzenia.

              LUDZIE - CIESZMY SIE SWOBODA!!! O ile nie bedziemy tego dokonywac: zarobkowo
              albo zawodowo w sposób zorganizowany i ciągły.
            • jonathantillman Re: przepis na sliwowice...czy ktos zna ...? 31.08.04, 16:10
              Drogi Pinosie,

              nasz spór jest bezsensowny, bo i tak się nawzajem nie przekonamy (jedyne co
              mogło by nas pojednać to łyk dobrej śliwowicy :), a takowej jeszcze nie
              posiadam, ale mogę zaproponować wiśniówkę - tzn. dokładnie rzecz ujmując bimber
              z wiśni),ale...

              ... nie, miałem coś jeszcz odpisać, ale...
              to jest forum kuchenne, wszycy majaw d... nasze wywody, ja nie przekonam Ciebie
              ty mnie,

              mając powyższe na uwadze wnoszę o umorzenie postępowania...

              jt

              ps. radze Ci jednak nie chwalić się dzielnicowemu, że produkujesz w domu bimber
              łącze alkoholowe pzdr
              • pinos Re: przepis na sliwowice...czy ktos zna ...? 31.08.04, 16:46
                Eeee... w zasadzie to jakis czas temu pilam taka od dzielnicowego... Wiec co
                najwyzej ryzykuje, ze mi teraz moja wypije...

                Pozdrawiam, P.
                • Gość: jt Re: przepis na sliwowice...czy ktos zna ...? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.09.04, 12:28
                  witam,

                  wczoraj przeczytałem sobie w domciu naszą dyskusję i naszło mnie jesze kilka
                  wątpliwości, które musiałem przelac na ekran...

                  w pierwszej kolejności przepraszam że napisałem do Ciebie w formie Drogi
                  Pinosie zamiast Droga Pinos (z kolejnych wypowiedzi wynika, że jesteś
                  kobietą...- jak mówi kubuś puchatek: "z nickami nigdy nic nie wiadomo")

                  w drugiej zaś pragnę podjąć dalszą dyskusję, którą rozpoczęliśmy wczoraj...

                  stanęło na tym, iż wskazujesz, że w twoim przekonaniu można produkować "we
                  własnym zakresie" śliwowice; przeważającym argumentem ma być między innymi
                  sformułowanie art. 52 przepisów wprowadza ust. o swob. gosp.

                  otóż
                  jak wskazałaś ust. w (art.21) stanowi:

                  "Działalność gospodarcza w zakresie wyrobu napojów spirytusowych obejmuje
                  również rozlew wyrobów wytworzonych we własnym zakresie."
                  nie oznacza to jak wskazujesz - a contrario nie samego wytworzenia (nie
                  rozumiem dokładnie użytek przez Ciebie sformułowania),

                  a oznacza, iż:

                  działalność gospodarcza może polegać na wyrobie lub rozlewie, na obie uzyskuje
                  sie osobny wpis do rejestru (ust.1),
                  ale jeżeli produkujesz ("wyrób napojów spiryt.") to to twoja dz. gospod. może
                  obejmuje również rozlew wytworzonego "we własnym zakresie" alkoholu (nie możesz
                  natomiast rozlewac alkoholu prod. przez kogoś innego) ...

                  a nie oznacza to wcale (a contrario...), że możesz prod. we własnym zakresie, a
                  tylko na rozlew potrzebujesz zezwolenia.

                  nadto piszesz, że:
                  "A co do wyraźnej dyspozycji przepisu art. 31 faktycznie jest wyraźnie
                  stwierdzone, ale nie: "KTO" - jak podajesz Ty, tylko "KTO BEZ WYMAGANEGO
                  ZEZWOLENIA" co w kontekście poprzedzających przepisów ustawy oznacza dokładnie:
                  kto prowadząc działalność gosp. polegająca na produkcji alkoholu czyni to bez
                  wymaganego zezwolenia..."

                  przykład z innej beczki prawo bankowe mówi np.
                  "Art. 171. 1. Kto bez zezwolenia prowadzi działalność polegającą na gromadzeniu
                  środków pieniężnych innych osób fizycznych, prawnych lub jednostek
                  organizacyjnych niemających osobowości prawnej, w celu udzielania kredytów,
                  pożyczek pieniężnych lub obciążania ryzykiem tych środków w inny sposób,
                  podlega grzywnie do 5.000.000 złotych i karze pozbawienia wolności do lat 3. "

                  takie sformułowania nieoznaczają, że kto prowadząc dz. gospo. czyni to bez
                  zezwolenia ten podlega....

                  tylko: jeżeli ktokolwiek bez zezwolenia prowadzi działalność (niekoniecznie
                  gospod, i na pewno nie w rozuminiu przepisów pr. dz. gospod.)....

                  Nadto art. 32 ust. o napojach spiryt.stanowi:

                  "Art. 32. Jeżeli z popełniania przestępstwa określonego w art. 31 sprawca
                  uczynił sobie stałe źródło dochodu - podlega karze pozbawienia wolności do lat
                  3."

                  zwróć uwagę na sformułowanie"stałe źródło d.",

                  otóż w braku stałości sprawca podlega 31, a jeżeli istnieje stałość (a więc
                  zorganizowanie i ciągłość) podlega art. 32;

                  innymi słowy kto produkuje dla siebie - art. 31, jeśli robisz to przemysłowo -
                  art. 32...

                  Nadto warto zwrócić uwagę, iż przepisy karne o których mówimy we wszystkich
                  dotychczasowych ustawach brzmiały tak samo (prawie tak samo) i zawsze oznaczały
                  to samo - nie możesz samodzielnie w domu bez zezwolenia wyrabiać napojów
                  spirytusowych...

                  ust. z 1959 r.:
                  "Art. 3. (6) 1. (7) Kto bez wymaganego zezwolenia wyrabia, rozlewa, skaża,
                  oczyszcza lub odwadnia spirytus lub wydziela go z innego wytworu albo wyrabia
                  lub rozlewa wódkę,podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
                  pozbawienia wolności do roku.

                  2. Kto dopuszcza się czynów określonych w ust. 1 w znacznych rozmiarach,podlega
                  grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. "

                  ust. z 2001 r.:

                  "Art. 12a. (11) 1. Kto bez wymaganego zezwolenia wyrabia, skaża, oczyszcza lub
                  odwadnia alkohol etylowy albo wytwarza wyroby tytoniowe - podlega grzywnie,
                  karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

                  2. Kto dopuszcza się czynu określonego w ust. 1, jeżeli czyn ten dotyczy
                  alkoholu etylowego lub wyrobów tytoniowych znacznej wartości - podlega
                  grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. "

                  ust. z 2002 r.:

                  "Art. 31. 1. Kto bez wymaganego zezwolenia wyrabia lub rozlewa napoje
                  spirytusowe - podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
                  wolności do roku.

                  2. Kto dopuszcza się czynu określonego w ust. 1, jeżeli czyn ten dotyczy
                  napojów spirytusowych znacznej wartości - podlega grzywnie, karze ograniczenia
                  wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

                  Art. 32. Jeżeli z popełniania przestępstwa określonego w art. 31 sprawca
                  uczynił sobie stałe źródło dochodu - podlega karze pozbawienia wolności do lat
                  3.

                  Art. 33. W przypadkach określonych w art. 31 i 32 sąd może orzec przepadek
                  rzeczy stanowiącej przedmiot przestępstwa albo służących lub przeznaczonych do
                  jego popełnienia, choćby nie były własnością sprawcy. "



                  Błędny jest również wywód

                  "Ale:
                  Art. 1. Ustawa określa zasady i warunki podejmowania i wykonywania działalności
                  gospodarczej w zakresie wyrobu spirytusu i jego skażania, wyrobu i rozlewu
                  wyrobów spirytusowych oraz wytwarzania wyrobów tytoniowych.
                  Art. 3. 1. Wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie:
                  1) wyrobu, oczyszczania, skażania lub odwadniania spirytusu,
                  2) wyrobu lub rozlewu wyrobów spirytusowych,
                  3) wytwarzania wyrobów tytoniowych
                  wymaga uzyskania zezwolenia.
                  2. Zezwolenie na wyrób wyrobów spirytusowych dotyczy również ROZLEWU
                  wytworzonych we własnym zakresie wyrobów.
                  A contrario: ustawa nie dotyczy samego WYTWARZANIA we wlasnym zakresie."

                  sformułowanie:
                  "Zezwolenie na wyrób wyrobów spirytusowych dotyczy również ROZLEWU
                  wytworzonych we własnym zakresie wyrobów"
                  nie oznacza: "ustawa nie dotyczy samego WYTWARZANIA we wlasnym zakresie"
                  ale to co wskazałem już powyżej - możesz produkować - możesz rozlewać

                  a ustawa dot. wytwarzania co wskazane jest już w art. 1
                  "Art. 1. Ustawa określa zasady i warunki podejmowania i wykonywania
                  działalności gospodarczej w zakresie wyrobu spirytusu...."

                  mam nadzieję, że udało mi sie Ciebie choć trochę przekonać.
                  pozdrawiam
                  jt
                  • pinos Re: przepis na sliwowice...czy ktos zna ...? 01.09.04, 15:59
                    A witam, o forme sie nie gniewam, faktycznie z nickami nic nie wiadomo, jak
                    mawial Kapuchy - niekoniecznie w tym kontekscie - dzis sa, jutro ich nie ma...

                    A co do przekonania mnie. Mysle ze my sie po prostu nie rozumiemy.

                    Zgodnie z obecna ustawa, zezwolenie (rejestracja) niezbedne jest dla osob
                    chcacych prowadzic dzialalnosc gospodarcza w tym zakresie. Art. 21. I jak
                    najbardziej mozna tu a contrario - oraz przy zalozeniu starym jak swiat, ze co
                    nie jest zakazane, jest dozwolone - wywnioskowac ze na dzialanie nie w ramach
                    dzialalnosci gospodarczej.

                    Sam fakt, ze przepisy karne brzmialy tak samo, nie oznacza, ze dotyczyly tych
                    samych czynow - przyjrzec sie raczej nalezy, w jakich wypadkach wymagane bylo
                    uzyskiwanie zezwolenia.

                    działalność gospodarcza może polegać na wyrobie lub rozlewie, na obie uzyskuje
                    > sie osobny wpis do rejestru (ust.1),
                    > ale jeżeli produkujesz ("wyrób napojów spiryt.") to to twoja dz. gospod. może
                    > obejmuje również rozlew wytworzonego "we własnym zakresie" alkoholu (nie
                    możesz
                    >
                    > natomiast rozlewac alkoholu prod. przez kogoś innego) ...

                    Wybacz, ale w tym miejscu sie nie zgodze: skoro dzialalnos moze polegac na
                    wytwarzaniu albo na rozlewaniu, to moge tez rozlewac alkohol wytwarzany przez
                    kogos innego.
                    Skoro dzialalnosc gospodarcza - poza wytwarzaniem w ramach dzialalnosci i
                    rozlewaniem wytworzonego w ramach dzialalnosci obejmuje takze rozlewanie
                    wytworzonego we wlasnym zakresie, to taz dzialalnosc nie obejmuje wytwarzania
                    we wlasnym zakresie. Skoro racjonalny ustawodawca (przepraszam wszystkich, ale
                    tak to sie okresla) uznal za stosowne uregulowanie rozlewania wytworzonego we
                    wlasnym zakresie, to znaczy, ze wytwarzanie we wlasnym zakresie, nie bedace
                    dzialalnoscia gospodarcza (tzn. nie spelniajace wymagan z ustawy o swobodzie)
                    nie wymaga zezwolenia, a wiec nie jest karalne.
                    Mozna takze wytwarzac potocznie "we wlasnym zakresie" - czyli jednoosobowo,
                    wlasnym sumptem, zgodnie z definicja dzialalnosci gospodarczej, i wtedy
                    dzialalnosc gospodarcza sie juz prowadzi, i trzeba sie zarejestrowac i w ogole.

                    Postaram sie wykazac to przykladem, ale nie bierzmy pod uwage mozliwych
                    zawiorwan prawno-autorskich - chodzi jedynie o ilustracje obrazowo ilosciowa.

                    Plyty moge nagrywac we wlasnym zakresie, jezeli tylko posiadam nagrywarke. Moge
                    to robic okazyjnie, dla siebie, bo mam taki humori potrzebuje wziac cos ze soba
                    na wakacje, a nie chce zeby mi sie oryginal zamoczyl... Albo chce zrobic
                    specjalnie udanego miksa moich ulubionych piosenek, albo nagrac moje dziecko i
                    odsluchiwac w samochodzie...
                    A moge tez, sama na wlasnym komputerze, we wlasnym zakresie, siedziec i wypalac
                    12 godzin na dobe. 6 dni w tygodniu (w niedziele pracowac nie wolno). I
                    sprzedawac. Pozostale 4 godziny dziennie przeznacze na swietnie prosperujace
                    doradztwo prawne.
                    A moge tez z tego mojego wypalania uczynic jedyne zrodlo zarobku, sprzedawac
                    nagrania glosu mojego dziecka na stadionie. I z tych przypadkow, choc wszystkie
                    sa "we wlasnym zakresie" to jedynie dwa ostatnie spelniaja definicje
                    dzialalnosci gospodarczej i wymagaja zarejestroweania sie mnie jako
                    jednoosobowego przedsiebiorcy prowadzacego dzialalnosc gospodarcza okreslona
                    bodajze pod 22 PKD jako zapisywanie nosnikow informacji oraz gdzies w 50
                    (hurtowy) i 51 PKD (detaliczny) - handel.
                    I gdyby - jak niegdys stalo w ustawie, ze prowadzenie dzialalnosci gospodarczej
                    w zakresie wytwarzania, zapisywania i handlu nagraniami wymaga zezwolenia, to
                    musialabym o takie zezwolenie wystapic. Natomiast prywatnie nikt mi glosu mego
                    dzieciecia nie zabroni nagrywac... o ile nie bede sie nad nim znecac...

                    Istotne jest, czy dzialajac we wlasnym zakresie wypelniam zapisane w definicji
                    dzialalnosci gospodarczej warunki - jezeli tak, to nawet nie bedac prawnie
                    zarejestrowanym przedsiebiorca, prowadze dzialalnosc.

                    Analizujac ustawe, musisz patrzec, jaka dzialalnosc wymaga zezwolenia. W tym
                    wypadku - tylko gospodarcza - art. 21.

                    Co do prawa bankowego nie masz niestety racji. Zgromadzenie przeze mnie srodkow
                    rodznnych w celu udzielenia pozyczki babci na zakup czegokolweik badz moze
                    jedynie rodzic odpowiedzialnosc z tytulu nie uiszczenia podatku od czynnosci
                    cywilnoprawnych.

                    Uff.

                    > a ustawa dot. wytwarzania co wskazane jest już w art. 1
                    > "Art. 1. Ustawa określa zasady i warunki podejmowania i wykonywania
                    > działalności gospodarczej w zakresie wyrobu spirytusu...."

                    Co do blednosci mojego wywodu, to niestety nie dam sie przekonac. Ustawa
                    dotyczy wytwarzania w ramach dzialalnosci gospodarczej, i nie chodzi tu
                    bynajmniej o fakt bycia zarejestrowanym przedsiebiorca. Dzialalnoscia
                    gospodarcza nie jest kazda dzialalnosc wytworcza - tylko ta, ktora spelnia
                    konkretne przeslanki.

                    Pozdrawiam, nieprzekonana Pinos...



                    • Gość: jt Re: przepis na sliwowice...czy ktos zna ...? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.09.04, 10:25
                      witam,

                      > rozlewaniem wytworzonego w ramach dzialalnosci obejmuje takze rozlewanie
                      > wytworzonego we wlasnym zakresie, to taz dzialalnosc nie obejmuje wytwarzania
                      > we wlasnym zakresie. Skoro racjonalny ustawodawca (przepraszam wszystkich,ale
                      > tak to sie okresla) uznal za stosowne uregulowanie rozlewania wytworzonego we
                      > wlasnym zakresie, to znaczy, ze wytwarzanie we wlasnym zakresie, nie bedace
                      > dzialalnoscia gospodarcza (tzn. nie spelniajace wymagan z ustawy o swobodzie)
                      > nie wymaga zezwolenia, a wiec nie jest karalne.

                      niemogę się z tym zgodzić poprzez stwierdzenie, że:
                      Zezwolenie na wyrób napojów spirytusowych obejmuje również zezwolenie na rozlew
                      tych napojów

                      nalezy rozumieć (tylko i wyłącznie to), iż jeśli masz pozwolenie na wytwór to
                      mozesz rozlewać, ale jeśli masz pozwolenioe jedynie na rozlew nie mozesz
                      wytwarzać (bez zezwolenia), czyli innym słowy zezwolenie na wytwór jest szersze
                      i zawiera w sopbie równiez pozwolenie na rozlew (to jest logiczne, no bo co
                      miałabyś robić z wytworzoneym przez siebie alkoholem, gdybyś nie mogła go
                      rozlać; chyba tylko wypić)...

                      Twoje wywody są bardzo ciekawe, jednakze prowadzisz je z punktu widzenia
                      prawnika-cywilisty (w myśl niby istniejacej zasady - co nie jest dozwolone...
                      oraz znanej wszytkim wspaniałej zasady - racjonalnego prawodawcy; brakuje to
                      jeszcze zasady demokratycznego państwa prawa :) ), a powinnaś troszke bardziej
                      przyjrzeć im sie pod kątem prawa karnego.

                      Jednocześnie muszę stwierdzić, ze bardzo chciałbym aby twoje wywody były
                      zgodne z prawdą, albowiem mógłym wtedy z czystym (a moze z czystszym) sercem
                      pędzic wiśniówkę (choc to chyba nie najlepsze, a na pewno nie fachowe
                      określenie na bimber z wiśni), ale co raz jeszcz podkreślę - niestety produkcja
                      bez zezwolenia jest karalna (na marginesie zwróć baczną uwagę na art. 32).

                      pozdrawiam
                      jt
                      • pinos Re: przepis na sliwowice...czy ktos zna ...? 02.09.04, 11:08
                        Patrzac na sprawe z punktu widzenia prawnika karnisty - ktorym nota bene z
                        powodu mojej pracy magisterskiej jestem, to pragne powiedziec ze:
                        I. Nie ma przestepstwa bez ustawy. (Przestepstwem jest czyn czlowieka,
                        zawiniony, zabroniony pod grozba kary przez ustawe obowiazujaca w czasie jego
                        popelnienia)...

                        II. W ustawie stoi: kto bez WYMAGANEGO zezwolenia prowadz dzialalnosc
                        polegajaca na ....

                        III. DZIALALNOSC GOSPODARCZA w zakresie wyrobu lub rozlewu napojów
                        spirytusowych jest działalnością regulowaną (...) i wymaga uzyskania wpisu do
                        rejestru działalności w zakresie wyrobu lub rozlewu napojów spirytusowych,
                        zwanego dalej „rejestrem”.
                        Uzycie wspolnika logicznego lub zaklada, ze DG moze polegac:
                        albo na wyrobie,
                        albo na rozlewie
                        albo na obu na raz
                        Nie moge sie z Toba zgodzic, ze nielogiczne jest samo wytwarzanie bez
                        rozlewania - moge wyrabiac, a w ramach minimalizowania kosztow zlecac
                        rozlewanie - czyli po prostu butelkowanie - firmie posiadajacej
                        specjalistyczny sprzet na ktory mnie nie stac... (tzw. outsourcing)

                        DZIALALNOSC GOSPODARCZA w zakresie wyrobu napojów spirytusowych
                        obejmuje równie ż rozlew wyrobów wytworzonych we własnym
                        zakresie.
                        Ten punkt ma wlasnie zapobiegac nielegalnemu - obchodzacemu przepisy o
                        rejestracji - sprzedawaniu alkoholu.
                        Tzn. Dzialalnosc gospodarcza polega na wyrobie lub rozlewaniu i obojmuje takze
                        rozlewanie wytworzonego we wlasnym zakresie, o ile podpada ono pod dzialalnosc
                        gospodarcza.

                        4. Dzialalnoscia gospodarcza jest dzialalnosc wykonywana zarobkowo.

                        Pozdrawiam, P.
                        • Gość: jt Re: przepis na sliwowice...czy ktos zna ...? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.09.04, 12:02
                          > I. Nie ma przestepstwa bez ustawy
                          jest ustawa - jest przestępstwo (takie samo od 1959 r.)
                          > II. W ustawie stoi: kto bez WYMAGANEGO zezwolenia prowadz dzialalnosc
                          >polegajacą
                          działalność polegającą, a nie działalność gospodarcza!!!

                          > Nie moge sie z Toba zgodzic, ze nielogiczne jest samo wytwarzanie bez
                          > rozlewania - moge wyrabiac, a w ramach minimalizowania kosztow zlecac
                          > rozlewanie - czyli po prostu butelkowanie - firmie posiadajacej
                          > specjalistyczny sprzet na ktory mnie nie stac... (tzw. outsourcing)
                          ałtsorsing ałtsorsingiem, ale ustawodawca tworząc ten przepis myśłą o tym jak
                          to sie zwykle dzieje i "działając racjonalnie" rozszerzył twoje uprawninienia
                          równiez na rozlew...

                          > 4. Dzialalnoscia gospodarcza jest dzialalnosc wykonywana zarobkowo.
                          jażeliby uczyniś sobie z produkowania źródło zarobkowania - to w grę wchodzi
                          art. 32 (zaostrzajacy karę), a nie 31 dla tych co robia to w domu "na własny
                          użytek"
                          przecztaj uważnie art. 32 on wiel wnosi do naszej dyskusji...

                          musisz też pamiętać, iż przepisy te zostały wprowadzone na miejsce już
                          istniejacych (zastąpiły ust. z 2001 r., a ta zastapiła wcześnijszą ust. z 1959
                          r.), a chyba nie masz wątpliwości, że na podstawie w/w ustaw dochodziło do
                          skazań (i nic sie w tej mierze nie zmieniło).

                          pozdrawiam
                          jt
                          • pinos Re: przepis na sliwowice...czy ktos zna ...? 02.09.04, 18:53
                            I. Odnosilo sie do stwierdzenia na temat "nie istniejacego w prawie karnym" -
                            swobodna parafraza Twojej wypowiedzi, nie dokladny cytat "co nie jest zakazane
                            jest dozwolone"
                            II. Ale bez wymaganego zezwolenia mozna prowadzic tylko dzialalnosc
                            gospodarcza, bo tylko na gospodarcza jest ustawowo wymagane...Auu!

                            III. O nie, drogi JT. Zupelnie sie z tym nie zgadzam:
                            jażeliby uczyniś sobie z produkowania źródło zarobkowania - to w grę wchodzi
                            > art. 32 (zaostrzajacy karę), a nie 31 dla tych co robia to w domu "na własny
                            > użytek"
                            Dzialalnosc gospodarcza to ZAWSZE dzialalnosc zarobkowa. Prowadzenie produkcji
                            bez zezwolenia, jezekli jest zarobkowe, jest przestepstwem. A jezeli jest
                            stalym zrodlem dochodu, jest zagrozone bardziej. Ja naprawde dokladnie czytam
                            cale ustawy, a nie tylko to co mi pasuje. Jezeli wyprodukuje 10 litrow i bede
                            je chciala sprzedac, to podpadam pod 31. Jezeli zas co tydzien produkowac bede
                            te 10 l i bede je sprzedawac, to podpadam pod 32. Jezeli zas wyprodukuje sobie
                            te 10 co tydzien i wypije je z garnka, to najwyzej mnie bedzie glowa bolala.

                            Art. 32. Jeżeli z popełniania przestępstwa określonego w art. 31 sprawca
                            uczynił sobie STALE źródło dochodu - podlega karze pozbawienia wolności do lat
                            3.

                            4. Ale nadal nie powiedziales, na co zgodnie z tymi ustawami wymagana byla
                            koncasja/zezwolenie
                            • Gość: jt Re: przepis na sliwowice...czy ktos zna ...? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.09.04, 10:44
                              ostatni mój post...

                              otóż nie będę odnosił się już do tego co powiedziałaś (napisąłaś) wcześniej
                              przedstawię raz jeszcze swoje stanowisko (na bazie zmian w ustawie z 21.08.04)
                              i na tym zakończę swoje wypowiedzi, albowiem jak już stwierdziłem to wcześniej,
                              nie ma między nami szans porozumienia (mimo dobrej jak mniemam woli obu stron).

                              Art. 31. 1. KTO BEZ WYMAGANEGO wpisu do rejestru WYRABIA lub rozlewa napoje
                              spirytusowe
                              - podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do
                              roku.
                              2. Kto dopuszcza się czynu określonego w ust. 1, jeżeli czyn ten dotyczy
                              napojów spirytusowych znacznej wartości
                              - podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do
                              lat 2.

                              Art. 32. Jeżeli z popełniania przestępstwa określonego w art. 31 sprawca
                              uczynił sobie stałe źródło dochodu - podlega karze pozbawienia wolności do lat
                              3.

                              Tak więc jeżeli produkujesz bez wpisu do rejestru, nawet sam dla siebie,
                              wypełniasz znamiona czynu zabronionego, a więc podlegasz karze i bez znaczenia
                              jest to czy robisz to w sposób, który powoduje że stajesz się przedsiebiorcą
                              (we własnym imieniu wykonujesz dz. gosp.) czy też produkujesz sobie na zestawie
                              mały chemik pół litra raz w roku (różna będzie oczywiście kara).

                              W/w przepisy należy rozumieć w ten właśnie sposób. Oczywiscie mozesz miec na
                              nie swój pogląd, ale nie wiem czy podzieli je policja, prokuratura oraz sąd.

                              Pozdrawiam
                              jt

    • Gość: sz 2 tyg fermetacji zacieru w beczce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 10:11
      i potem, destylacja
    • Gość: Darek Re: przepis na sliwowice...czy ktos zna ...? IP: 57.66.195.* 31.08.04, 12:37
      Spotkalem sie na Węgrzech z takowym procederem :
      Destylatem ze śliwek zalewa się na parę tygodni suszone śliwki i polem zlewa
      się to do butelek lub zalewa się parę suszonych sliwek w butelce i tak to sobie
      stoi (aż do wypicia...)
      • krasnowo Re: przepis na sliwowice...czy ktos zna ...? 31.08.04, 12:55
        dostałam od taty bułgarską śliwowicę z krzyżem dębowym w środku, po wypiciu
        tego przepysznego trunku należy zalać krzyż dobrej jakości wódką i odczekać
        stosowny czas, by uzyskać trunek nie tak może dobry jak uprzedni, lecz również
        zacny - polecam wszystkim, którzy zamierzają odwiedzić Bułgarię.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka