Dodaj do ulubionych

MILES DAVIS CZY KTOS JESZCZE TEGO SŁUCHA?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.04, 22:58
Witam serdecznie fanów muzy,szczegolnie jazzu i zwracam się z pytaniem co
sądzicie o tym legendarnym jazzmanie!ja "łyknąłem" te jego brzmienie za
pierwszym podejściem gdy włączyłem taka płytke pt WORKIN AND STEAMIN,teraz
czeka na swoja kolej KIND OF BLUE ponoć najnajnaj....a Wy które jego płyty
szczególnie honorujecie?i czy oprócz takich tuzów ja M.Davis i J.Coltrain
jeszcze kogos koniecznie warto posłuchac no może nie w tym roku ,ale 2005!
DOSIEGO ROKU
Obserwuj wątek
    • wojtek_kosynier Oczywiście - tak! 30.12.04, 08:23
      Tak jest, należy zacząć od „Kind of blue”. Warto jednak przy tym pamiętać, że
      pierwsze wydania kompaktowe, były wydane z pewnym felerem. Chodziło o zmianę
      prędkości trzech utworów (zmiana wyczuwalna właściwie pod względem tonacji).
      Może znajdzie się na forum ktoś kto zna całą tę historię? Z tego okresu –
      przełom lat 50. i 60. - poleciałbym jeszcze „Sketches of Spain”.
      Uwielbiam też Davisa z przełomu lat 60. i 70. Ale zaznaczam, takie albumy, jak
      m.in.: „In a Silent Way”, „Bitches Brew”, „Big Fun”, „On the Corner” nie
      wszystkim przypadną do gustu.
    • Gość: hombre Re: MILES DAVIS CZY KTOS JESZCZE TEGO SŁUCHA? IP: 80.51.234.* 30.12.04, 08:41
      pewnie ze slucha smile)), ja zaczalem swoje sluchanie mistrza od plyty z muzyka
      do filmu Siesta, potem DooBop, a potem poszlo dalej, sketches of spain -
      rewelacja, polecam jeszcze wspolne nagrania z Quincy Jonesem, albo plyte Seven
      steps to heaven, ogolnie to przegladajac calosc jego dokonan mozna znalezc
      nagrania na kazdy nastroj i na kazda chwile. dodatkowo polecam biografie
      Milesa - Ja Miles, a z ciekawostek, jesteśmy jedynym państwem na swiecie, w
      ktorym stoi pomnik Davisa, mianowicie w Kielcach smile
    • Gość: Lecho Re: MILES DAVIS CZY KTOS JESZCZE TEGO SŁUCHA? IP: *.teleton.pl 30.12.04, 08:49
      Jasne, że się słucha jak każdej innej dobrej muzyki. Oprócz wymienionych tuzów
      poleciłbym jeszcze Dizzy Gillespiego i Dave Brubbecka. Co do "Siesty", to
      autorem muzyki jest basista i uczeń Mistrza.
      • wojtek_kosynier Re: MILES DAVIS CZY KTOS JESZCZE TEGO SŁUCHA? 30.12.04, 09:10
        Marcus Miller. Przy "Tutu" także odegrał sporą rolę - aranżera.
        • Gość: hombre Re: MILES DAVIS CZY KTOS JESZCZE TEGO SŁUCHA? IP: 80.51.234.* 30.12.04, 09:52
          i nagrania MM takze sa godne polecenia, szczegolnie ostatnia plytka oraz the
          sun don't lie , bardzo przyjemny kawalek jazzu
          • jazzfoxy Re: MILES DAVIS CZY KTOS JESZCZE TEGO SŁUCHA? 30.12.04, 11:41
            Kocham muzyke Milesa czy Coltrana, polecam wszystko,
            na pewno cos Ci przypadnie do ucha. Ja najbardziej cenie plyty
            z lat wczesniejszych, ale mozesz zaczac od lzejszych (Tutu, Dingo).
            Pozniej to juz zacznij sluchac tych, z ktorymi Miles nagrywal,
            bo to najlepsi muzycy np. Shorter, Corea, Hancock.
            Kind Of Blue to perelka, piekna i latwa w odbiorze.
            Ja zaczelam od In A Silent Way.
            Zapraszam na prywatne forum JAZZ.
            • piotrek_63 Re: MILES DAVIS CZY KTOS JESZCZE TEGO SŁUCHA? 30.12.04, 11:54
              Ja z kolei "Tutu" odradzilbym z powodu fatalnego brzmienia instrumentow,
              zwlaszcza klawiszy. Lata 80-te nie zawsze byly dobrze zorganizowane od strony
              brzmieniowej smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka