Dodaj do ulubionych

Jak wyciekają pieniądze z Miasta...

16.02.06, 11:48
Polecam artykuł, wprawdzie o Piasecznie, ale pasuje jak ulał do Ząbek:

miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3166684.html
i nie mówcie mi, że u nas jest inaczej, bo Piaseczno jest 2x większe.
Obserwuj wątek
    • tijufit Re: Jak wyciekają pieniądze z Miasta... 16.02.06, 12:27
      W całości cały artykuł:

      Loteria z nagrodami i brak kolejek w urzędzie - tak Piaseczno kusi mieszkańców,
      by się zameldowali. Stawką jest nawet 10 mln zł rocznie z podatków


      "Twoje pieniądze idą właśnie tam, gdzie masz meldunek. Jeśli chcesz, by w
      Twojej okolicy powstawały nowe drogi, parki, szkoły i inne obiekty użyteczności
      publicznej, by poprawiała się komunikacja, by okolica stawała się bardziej
      estetyczna, zamelduj się - Twoje pieniądze pójdą na rzeczy, z których
      skorzystasz!" - baner o takiej treści właśnie pojawił się na internetowej
      stronie Piaseczna. To element kampanii marketingowej, która ma zachęcić
      mieszkańców do zameldowania się w gminie.

      10 tys. niezameldowanych

      Do Piaseczna sprowadza się coraz więcej ludzi. Mieszkania są tu tańsze, buduje
      się dużo, więc jest w czym wybierać. Północne rejony gminy, czyli Józefosław i
      Julianów, są modne, bo powstają tam niskie osiedla w zieleni.

      Ale wielu ludzi, przeprowadzając się do Piaseczna, nie melduje się w tej
      gminie. Większości szkoda czasu na formalności. Inni nie identyfikują się z tą
      gminą - tutaj tylko śpią, a pracują, spotykają się ze znajomymi i chodzą do
      kina w Warszawie. Jeszcze inni odkładają sprawy urzędowe na później, jak już
      wykończą i umeblują mieszkanie.

      - Od kilku tygodni mieszkam w Piasecznie, ale jeszcze się nie zameldowałam -
      przyznaje Dobrochna Ceranowicz z Józefosławia. - To dlatego, że dopiero w marcu
      będę podpisywać akt notarialny na moje mieszkanie - tłumaczy.

      - Tak z naszej gminy wyciekają pieniądze - skarży się Józef Zalewski, burmistrz
      Piaseczna. Tłumaczy, że samorządy dostają część pieniędzy z podatków płaconych
      przez mieszkańców. Ale pieniądze idą za meldunkiem. Więc na tym, że ludzie się
      nie meldują, Piaseczno traci. Ile?

      - Oficjalnie nasza gmina ma 54 tys. mieszkańców. W rzeczywistości -
      przynajmniej o 10 tys. więcej. Gdyby zameldowały się wszystkie osoby, które
      mieszkają u nas, a jeszcze nie dopełniły tej formalności, w naszym budżecie
      przybyłoby przynajmniej 10 mln zł - szacuje Daniel Putkiewicz z piaseczyńskiego
      urzędu gminy. - Za taką kwotę niedawno wybudowaliśmy gimnazjum, tyle pieniędzy
      wystarczyłoby też na zbudowanie 10 km dobrej drogi - oblicza.

      Nie wiemy, że istniejesz

      Dlatego władze Piaseczna rozpoczęły akcję marketingową skierowaną do "nowych"
      piaseczynian. Na stronie internetowej pracownicy ratusza kuszą dobrą jakością
      obsługi ("sprawy urzędowe możesz załatwiać blisko domu, w komfortowych
      warunkach i bez kolejek! Zapraszamy do Urzędu Miasta i Gminy Piaseczno!"),
      przemawiają mieszkańcom do wyobraźni ("Jeśli nie masz meldunku, gmina nie wie o
      Twoim istnieniu i nie uwzględnia Cię w swoich szacunkach. A to może oznaczać,
      że inwestycje w Twojej okolicy powstaną później"). I apelują do ich poczucia
      praworządności ("Zgodnie z prawem każda osoba, która przebywa w określonej
      miejscowości pod tym samym adresem dłużej niż trzy doby, ma obowiązek się
      zameldować").

      Pani Dobrochna obietnice o braku kolejek w urzędzie przyjmuje ze sceptycyzmem,
      choć przyznaje, że jeszcze nic tu nie załatwiała. - Ale akcja mi się podoba.
      Kiedy była dyskusja nad budową szkoły w Józefosławiu, w którym mieszkam,
      niektórzy argumentowali, że nie warto jej tam stawiać, bo mieszka za mało
      ludzi. Gdyby wszyscy się zameldowali, nikt już by tak nie mówił - przekonuje.

      Kosmetyki za meldunek

      Internetowy baner to dopiero początek akcji marketingowej.

      - Urządzimy loterię dla nowych mieszkańców - wyjawia Daniel Putkiewicz. -
      Pomiędzy tych, którzy się w najbliższym czasie zameldują w Piasecznie,
      rozlosujemy podarunki ufundowane przez firmy mające siedziby w Piasecznie.
      Firma Eris już zaproponowała nam zestawy kosmetyków. Czekamy jeszcze tylko na
      to, żeby zgodę na taką loterię wydało nam Ministerstwo Finansów.
    • tijufit Re: Jak wyciekają pieniądze z Miasta... 16.02.06, 12:31
      Dokładnie to miałem na myśli pisząc w wątku o budowie ulicy Powstańców, że
      władze naszego miasta nawet nie kiwnęły palcem aby zachęcić ludzi do meldowania
      się...
      • caleb666 Re: Jak wyciekają pieniądze z Miasta... 16.02.06, 12:48
        Coś w tym jest, ja zameldowałem się w naszych Zębiszczach dopiero po 3 latach
        od momentu zamieszkania.............z drugiej strony wydawanie (i pozyskiwanie)
        gminnych pieniędzy wymaga kompetencji nizależnie od tego jakim budżetem się
        dysponuje niestety takowej w Ząbkach nie uświadczysz. Może po wyborach się coś
        zmieni?
    • gooroo2 Re: Jak wyciekają pieniądze z Miasta... 16.02.06, 12:40
      Ja mimo, że jestem zameldowany jednak bardziej wierzę tą wersję, że Zielonka i
      inne okoliczne miejscowosci dostały kupę EUR z dotacji i się rozwijaja i nie
      narzekają, bo potrawiły z tego skorzystać, wtedy nie szulka się winnych ze niby
      ten czy tamten nie jest zameldowany. To na taką skalę miasta jak Zabki, gdzie
      większosć ludzi pomieszka z 2-3 lata jak na sypialnię Warszawy przystało i się
      wyprowadza - nie ma aż tak wielkiego znaczenia. Sądzę jednak, że nawet jeśli by
      sie meldoweali to wszyscy wiedza ta czesc Zabek jest jakoś szczególnie po
      macoszemu traktowana - a tyle inwstycji mieszkaniowych tu powstaje - za co
      developerzy płacą - i kto tu z kogo wała robi - gdzie ta kasa ucieka z tej
      cześci Zabek? Odpowiedźcie sobie.
      • tijufit Re: Jak wyciekają pieniądze z Miasta... 16.02.06, 13:12
        > ten czy tamten nie jest zameldowany. To na taką skalę miasta jak Zabki, gdzie
        > większosć ludzi pomieszka z 2-3 lata jak na sypialnię Warszawy przystało i
        >się
        > wyprowadza - nie ma aż tak wielkiego znaczenia. Sądzę jednak, że nawet jeśli
        >by

        A ja przypuszczam, że jednak większość osób jest zameldowanych, wiele osób
        melduje się z opóźnieniem, ale z czasem większość.

        > sie meldoweali to wszyscy wiedza ta czesc Zabek jest jakoś szczególnie po
        > macoszemu traktowana - a tyle inwstycji mieszkaniowych tu powstaje - za co
        > developerzy płacą - i kto tu z kogo wała robi - gdzie ta kasa ucieka z tej
        > cześci Zabek? Odpowiedźcie sobie.

        Miejmy nadzieję, że po wyborach się to zmieni...
        • katmandu4 Re: Jak wyciekają pieniądze z Miasta... 16.02.06, 13:30
          > A ja przypuszczam, że jednak większość osób jest zameldowanych,

          To źle przypuszczasz.
          Dodatkowo weź pod uwagę, że jest duża rotacja mieszkańców. Są tacy co nawet nie
          zdążyli się zameldować i już się wyprowadzili, a nowi się jeszcze nie
          zameldowali, bo czekają nie wiadomo na co (o, przepraszam, nie mają czasu bo
          muszą mieć czas na pisanie na grupie, że im dróg się nie buduje). W ten sposób
          zawsze będzie mało kasy w mieście. I niech to trafi do tych wszystkich buraków
          którzy tylko by chcieli wszystkiego, a nie mają żadnego wkładu w budżet miasta.
          • gooroo2 Re: katmandu 16.02.06, 13:42
            Albo opierasz się o inne fakty albo nie wiesz co piszesz. Ten temat się
            przewijał - poczytaj. Swoją drogą z jakicgh danych statystycznych korzystasz?

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=21844094&a=21844094
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=21008306&a=21011385
            Powiem ci tak nie masz pojecia o dystrybucji finansów w Polsce - ja mam bo
            jestem finansistą i pracowałem w pewnej agendzie swojego czasu, żeby takie
            rzeczy wiedzieć. Poza tym to tak naprawdę to to jest tajemnicą Poliszynela w
            obecnym czasie. A co do Zielonki, to proszę nie rób ze mnie i z siebie idioty,
            o tym wszysscy mówią, a w Zielonce bywam zapewniam cię. Masz prawo sie upierać
            przy swoim i zamknąć sie w skorupie, ale wiesz twoja argumentacja trochę
            przypomina powiedzenie "Złej baletnicy rąbek spódnicy przeszkadza". A SIC!
            jeśli wiesz co to oznacza i kiedy sie stawia daruj sobie w moim przypadku.
            • katmandu4 Re: katmandu 16.02.06, 14:05
              nawet nie przeczytałeś artykułu który jest cytowany w tym wątku, tylko
              podsyłasz mi jako wiarygodne czyjeś dywagacje z grupy. Super. Burmistrz
              Piaseczna jest w błędzie, podeślij mu te rewelacje.
              Zajrzyj do budżetu gminy, będziesz wiedział o czym piszę. A potem pogoogluj,
              pewno nie szybko dotrzesz do informacji, że ok.39% podatku dodchodowego od osób
              fizycznych płaconego przez mieszkańców trafia z powrotem do budżetu gminy. W
              naszej gminie wpływy z PIT stanowią ok.40% wszystkich przychodów, o ile dobrze
              pamiętam z ostatniego "co słychać".

              > nie rób ze mnie i z siebie idioty, o tym wszysscy mówią

              Co jeszcze ludzie mówią?
              Sic! = "tak jest, nie pomyliłem się". Pracowałeś w agendzie powiadasz? Ja
              pracuję w Centrali.
              • gooroo2 Re: katmandu 16.02.06, 14:26
                Nie będe wywlekał teraz brudów z moich doswiadczeń z urzędami - by nie siać
                społecznego fermentu, ale czasami malo mnie szlag nie trafiał jak widziałem na
                co idą społeczne pieniądzee, by tylko utrzymać w przyszły roku budżet na
                pewnym poziomie. To jest chore właśnie. Ale nie o tym chciałem. Bo powiem ci
                tak, jeśli są takie niepokoje społeczne - Urząd miasta Ząbki powinien -
                przeprowadzić niezależny audit prawno - finansowy, na bazie którego powstałby
                raport i który można by opublikować. Ale nikt na to nie przystanie, bo zawsze
                cos wyjdzie - nie ma szans żeby nie doszukać sie nieprawidłowości. Kwestia
                tylko na jaką skalę. A teraz skoro jesteś finansista i nie rozumiesz
                podstawowych zasad jakimi rzadzi się ekonomia to krótko ci tylko zarysuje pewne
                fakty, które ci umykają:
                1. Nie zależnie czy jesteś zameldowany czy nie płacisz podatki w tym gruntowy,
                od posiadania psa, kataster itd., czynności cywilno prawnch itd.
                2. Jeśli dana powierzchnię zamieszkuje dużo ludzi, więcej powstaje dzialanosci
                gospodarczych - więcej pieniędzy z podatków wraca do kasy, ludzie kupują ,
                nabywają nakręcają gospoddarczość, która jest opodatkowana.
                3. Jeżeli aż tyle ludzi jak sądzisz jest nie zameldowanych, to wiekszosć społ.
                jest bez dzieci, lub większość wozi je do szkół i przedszkoli w Warszawie.
                4. Zgodnie z ustawą kazdy ma prawo zaskarżyc ZDM UM i wystąpić o odszkodowanie
                z tytułu uszkodzenia samochodu.
                5. NIegospodarność i przegapienie dotacji - prosze psprawdzic ile okoliczne
                miasteczka otrzymały pieniędzy za to miałby Pan drogi o które sie to rozchodzi.
                6. Powiem na koniec taką historię: pewien duży przedsiebiorca w pewnym mieście
                znany i lubiany słynął ze swojej dobroczynności dla różnych przedwsiezieć
                charytatywnych w mieście X. Po 24 latach jego działaności w audycie wyszło ze
                przez ten czas jego duza firma przynosiła same straty = nie płacił w ogóle
                podatku dochodowego. Proszę sobie odpowiedzieć - czy mimo, iż mieszka w mieści
                X 24 lata i ma tu duża firmę i zatrudnia jakąś tam liczbę osób - należy mu sie
                w pierwszej kolejności droga?
                7. Załóżmy ze kupię mieszkanie w centrum Zabek i tym razem się nie zamelduję -
                czy to rozwiaze problem i czy to byłoby uczciwe - miałbym drogę.
                • katmandu4 Re: katmandu 16.02.06, 14:43
                  ad 1. jasne, że tak (z tym katasterem to się zapędziłeś). Sprawdź w budżecie
                  jakie to kwoty. PRZYCZYTAJ BUDŻET.

                  ad 2. no i co z tego? To usprawiedliwia niezameldowanie?

                  ad 3. jw. i patrz punkt 6.

                  ad 4. jw.

                  ad 5. nie dostali tego na drogi, bo jeszcze by musieli je rozwalać żeby wykopać
                  kanalizację.

                  ad 6. tu chodzi o elementarną sprawidliwość:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=36283898
                  ad 7. przynajmniej wiesz co kupiłeś. Pytam się: kto Ci obiecywał drogę na
                  Powstańców? Idź do niego i miej pretensję. A jak nikt, to po co bijesz pianę?
          • tijufit Re: Jak wyciekają pieniądze z Miasta... 16.02.06, 14:03
            > To źle przypuszczasz.

            Z osób które znam większość jest zameldowanych. Obudź się w końcu.

            > Dodatkowo weź pod uwagę, że jest duża rotacja mieszkańców. Są tacy co nawet
            >nie

            Ile procent mieszkańców wyprowadza się po 2-3 latach od zamieszkania? 10, 20%,
            nie więcej. A ile mieszkań jest kupowanych na kredyt? Sądzę, że bardzo dużo
            (kiedyś w Fospolu mówili, że 80% mieszkań, które sprzedali były na kredyt) -
            trudno mi wyobrazić sobie sytuację, że ktoś kto bierze kredyt na 20 lat, po
            kilku latach się wyprowadza.

            Ja na przykład mieszkam 2 lata i tak naprawdę to jeszcze się do końca nie
            urządziłem, a co dopiero mysleć o wyprowadzce.

            > zawsze będzie mało kasy w mieście. I niech to trafi do tych wszystkich
            >buraków
            > którzy tylko by chcieli wszystkiego, a nie mają żadnego wkładu w budżet
            >miasta.

            A jaki Ty masz wkład w budżet miasta? Pochwal się. My z nowych Ząbek to żadnego
            wkładu nie mamy (bo tracimy czas na pisanie na grupie zamiast pracować).
            • katmandu4 Re: Jak wyciekają pieniądze z Miasta... 16.02.06, 14:08
              > Z osób które znam większość jest zameldowanych. Obudź się w końcu.

              Idź do gminy i zapytaj, tak jak to ja zrobiłem.

              > A jaki Ty masz wkład w budżet miasta? Pochwal się.

              Działalnośc gospodarcza od 12 lat. Żona i ja w Ząbkach od 40 lat. Podatki
              zawsze trafiały do Ząbek. Niemałe.
      • katmandu4 Re: Jak wyciekają pieniądze z Miasta... 16.02.06, 13:25
        Stary, brednie piszesz.
        po pierwsze primo, co ty mi tu wyjeżdżasz z Zielonką. Gdzie ty tam ten rozwój
        widzisz? Byłeś tam wogóle? Potem zobacz na ich budżet - jest mniejszy niż w
        Ząbkach, nawet po dotacjach z Unii!

        po drugie primo, to żeby dostać dotację to trzeba albo kanalizację, albo
        wodociągi budować. A to u nas już jest. Prawda że burmistrz mógł powalczyć o
        drogi albo budowę szkoły. O to trudniej w Unii, ale i tak nie spróbował.

        po trzecie, o jakim złym traktowaniu mówisz? To w tej części Ząbek wybudowano
        nowe gimnazjum z dużą salą gimanstyczną. W tym roku ma być budowana Powstańców
        i nowa szkoła podstawowa na osiedlu. Mało?! Wkurza mnie takie pierdzielenie.
        Może jeszcze darmowy basenik i las zasadzić koledze pod oknem. A mieszkańcy
        osiedla mają to w dupie i nawet się nie meldują. A ty jeszcze że to nie ma
        znaczenia!

        Sic!
        • tijufit Re: Jak wyciekają pieniądze z Miasta... 16.02.06, 14:16
          > nowe gimnazjum z dużą salą gimanstyczną. W tym roku ma być budowana
          >Powstańców
          > i nowa szkoła podstawowa na osiedlu. Mało?! Wkurza mnie takie pierdzielenie.

          Jak będzie zrobiona ulica Powstańców (i rondo przy Piłsudskiego) oraz nowa
          szkoła (najlepiej z basenem) to w następnej kolejności powinny być zbudowane w
          Ząbkach południowych:
          1) przychodnia,
          2) drogi odchodzące od Powstańców,
          3) park, tereny zielone - uporządkowanie terenu przy lesie (chyba nawet jest na
          to jakiś projekt),
          4) plac zabaw dla dzieci plus boisko (piłka nożna lub/i koszykówka),
          5) ścieżki rowerowe.

          Czego jeszcze potrzeba w Ząbkach południowych?

          Wiele z tych rzeczy da się zrobić za pieniądze unijne.
          • katmandu4 Re: Jak wyciekają pieniądze z Miasta... 16.02.06, 14:23
            To idź do Brukseli i im to powiedz.

            Acha, przy okazji wspomnij że pozostała część miasta też do bogatych nie
            należy, ale się dołoży z miłą chęcią do wybudowania Powstańców (np. mieszkańcy
            ulicy Reymonta, skoro mogą się składać na swoją ulicę, to dlaczego - skąpcy -
            nie mogą od razu dorzucić się do Powstańców? Skandal!)
            • netgate Re: Jak wyciekają pieniądze z Miasta... 16.02.06, 14:32
              Może przerwę tę wymianę argumentów, ale:
              1) faktem jest niska "meldowalność" mieszakańców nowych osiedli. Też o tym
              pisałem i też to jest sprawdzona informacja.
              2) os. Powstańców (przynajmniej jak czyta się grupę) charaktryzuje się taką
              roszczeniową, a jednocześnie nieskalaną działaniem postawą. Zobaczcie o ile
              lepiej wygląda sytuacja na np. Reymonta. Tam aktywność mieszkańców jest
              niebotycznie większa i osiedla mają jakieś takie ładniejsze i drogę będą sami
              budować...
              3) nie dzielmy ludzi na "nowych" i "starych", tylko może na ... może wogóle nie
              dzielmy.
            • tijufit Re: Jak wyciekają pieniądze z Miasta... 16.02.06, 14:44
              > To idź do Brukseli i im to powiedz.

              Ale nie twierdzę, że za wszystko ma płacić Unia. Niechby Unia dołożyła 20%, to
              mało?

              > Acha, przy okazji wspomnij że pozostała część miasta też do bogatych nie
              > należy, ale się dołoży z miłą chęcią do wybudowania Powstańców (np.

              W jaki sposób?

              > mieszkańcy
              > ulicy Reymonta, skoro mogą się składać na swoją ulicę, to dlaczego - skąpcy -
              > nie mogą od razu dorzucić się do Powstańców? Skandal!)

              Mieszkańcy Reymonta złożą się na swoją ulicę (betonową), ale w zamian
              oczekujemy, że miasto w krótkim czasie (powiedzmy rok) położy na ulicy Reymonta
              asfalt, zrobi chodniki, itd.
    • zigomar Re: Jak wyciekają pieniądze z Miasta... 16.02.06, 14:43
      Wydaje mi sie, ze podział na Ząbki A i Zabki B niestety jest zakorzeniony w
      naszej świadomości. Z jednej strony ogólna kondycja Ząbek zostawia dużo do
      życzenia. Niemniej argumentacja, że tylko jeden czynnik wpłynął na ten stan
      jest niedorzeczna. Prwadą jest, że są to pewne zaniedbania, że jest to skutek
      nie meldowania się, niekompetencji, braku poszukiwań środków, mała zachęta dla
      inwestorów itd. Oczywiscie potrzeby są o róznym priorytecie. Ale z całym
      szacunkiem jak na miasto pod samą Warszawą z 22 000 zameldowanymi mieszkańcami
      nie posiadającym w miarę normalnych dróg dojazdowych, przy tylu inwestycjach to
      jest SKANDAL. Powiem tak we wsi rodzinnej mojej żony mieszka 2000 osó, 10 razy
      mniej wielu bezrobotnych, na rentach, młodzi uciekają do wielkich miast,
      rolników z trudnym - ukształtowanym terenem górzystym - na dużej powierzchni i
      jakos ludzie nie mają dochodów takich jak PAn kadmandu a działaności duzo tam
      Pan nie uświadczy, ale wszedzie dojedzie Pan po asfalcie dobrej jakości - na
      miłość boską mamy XXI wiek - skor w takiej wsi się da to czemu pod sama
      Warszawą przy tylu inwestorach nie można - tego nie pojmę nigdy - coś tu nie
      działa jak powinno, nawet MZA omija ta miejscowosc z daleka. To, że moga
      pojawić sie dziury to rozummiem - woda, roztopy, ale tutaj nie ma w ogóle ulic
      Reymonta to przykład - po tych dziurach nie da sięjeździć, wszystko grzęznie to
      jest obraz miejscowosci, której mieszkańcy chca przyłączenia do nomen omen
      stolicy?
      • katmandu4 Re: Jak wyciekają pieniądze z Miasta... 16.02.06, 14:58
        > Z jednej strony ogólna kondycja Ząbek zostawia dużo do
        > życzenia. Niemniej argumentacja, że tylko jeden czynnik wpłynął na ten stan
        > jest niedorzeczna.

        Absolutnie zgoda.

        > jak na miasto pod samą Warszawą z 22 000 zameldowanymi mieszkańcami
        > nie posiadającym w miarę normalnych dróg dojazdowych, przy tylu inwestycjach
        > to jest SKANDAL.

        Dla mnie to skandal, że miasto nie wynegocjowało tego z developerem. W Ząbkach
        niektóre ulice kilkadziesiąt lat czekaja na asfalt. Robi się po 3-4 ulice
        rocznie. Do tej pory argumentem było to, że jak nie ma kanalizacji i wodociągu,
        to nie warto robić drogi. I jest w tym jakaś słuszność. Ale jak już powstała
        kanalizacja, to dlaczego ma się budować szkołę i ulicę nowym mieszkańcom,
        skoro "starzy" czekają tyle lat? Ja niekomu nie odmawiam prawa do dobrych dróg
        i szkół. Ale nie na wszystko starczy pieniędzy. I nowe władze nie podejrzewam o
        cud w tym zakresie.

        > nawet MZA omija ta miejscowosc z daleka

        MZA omija, bo żeby nie omijali trzeba im płacić. Za przedłużenie 170 do Ząbek
        zażyczyli sobie 300 tys. rocznie i przygotowania jeszcze trasy (jakiś tam słup
        przenieść itp). To nie jest tak, że wystarczy zadzwonić do Ratusza, a oni tu
        linię tramwajową i metro wybudują.

        > mieszkańcy chca przyłączenia do nomen omen stolicy?

        Warto byłoby zapytać mieszkańców Wesołej albo Rembertowa jak wyszli na
        tym "włączeniu".

        • dandar2 Re: Jak wyciekają pieniądze z Miasta... 16.02.06, 21:43
          Mieszkam przy jednym z osiedli przy Powstańców, drogę z osiedla do Powstańców
          mamy zrobioną przez dewelopera na nasz koszt.
          w czasie ostanich wyborów podpisując sie na liście mogłam stwierdzić, że na
          pewno na naszym osiedlu "Na Skraju" ok 90% jest zameldowanych (no chyba, ze
          byli tak praworzadni, że wszyscy poszli sie dopisac do listy.
          Sądze, że wyciąganie tego samego argumentu o nie zameldowanych, to juz chyba
          pewien stereotyp. Mogło byc zapewne, u niektórych troche poślizgu, bo np nie
          mieli aktów notarialnych mieszkań lub czekali do nowego roku podatkowego aby
          jednocześnie wszędzie pozmieniac adresy.
          Faktem jest, że jest już XXI wiek, a drogi mają nawet nazwy i są na mapie
          trudno nazwać ulicami. Ząbkom potrzebny jest przede wszystkim rozwój
          infrastruktury. Zlokalizowano tu tzw Praską Giełdę spożywczą ale dojazd do niej
          jest fatany. Nie ma ANI JEDNEJ DOBREJ DROGI, dziura na dziurze. Obie drogi
          powiatowe są w fatalnym stanie, brak poboczy itd. Duże firmy potrzebuja dobrego
          dojazdu, więc oprócz terenów przy Żołnierskiej, nie ma gdzie zlokalizowac tzw
          inwestycji, pozostaje jedynie rozwój budownictwa mieszkaniowego ale z tym wiążą
          się wydatki na budowę szkoły. O ile ja wożę dziecko do szkoły w Warszawie i na
          pewno nie będzie chodziło do szkoły podstawowej ani gimnazjum w Ząbkach, to
          zapewne osoby, które tu mieszkają od kilkunastu-dziesięciu lat posyłają dzieci
          do szkoły w Ząbkach, klasy 30-paro osbowe, 2-zmiany... To proszę odpowiedzieć w
          czyim intersie jest budowa nowej szkoły.., postawienie jej odciąży szkołę przy
          Warszawskiej, gdzie chodzą dzieci również osób tu zamieszkałych od wielu lat.
          I o ile ja osobiście nie mam interesu w budowie szkoły to jestem za jej budową
          i jak będa tzw cegiełki to je kupię. I jestem za budową dróg, abym mogła
          dojechac do M-1 i jednocześnie nie urwać koła i zrobienia Bocianiej (fajny
          skrót) w ogóle za udożnieniem tego miasteczka, wiec jeszcze marzyłaby za
          przedłużeniem ul.Skrajna aby łączyła sie z ulicami w Warszawie. Z tego co wiem
          to na inwestycje drogowe najłatwiej dostać dofinansowanie (kredyty). Powstańców
          ma byc robiona na kredyt. Poprawa dróg spowoduje na pewno szybki wzrost budżetu
          miasta, więc zaciąganie kredytów pozyskiwanie dofinansowania jest jak
          najbardziej zasadne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka