katmandu4 16.02.06, 11:48 Polecam artykuł, wprawdzie o Piasecznie, ale pasuje jak ulał do Ząbek: miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3166684.html i nie mówcie mi, że u nas jest inaczej, bo Piaseczno jest 2x większe. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tijufit Re: Jak wyciekają pieniądze z Miasta... 16.02.06, 12:27 W całości cały artykuł: Loteria z nagrodami i brak kolejek w urzędzie - tak Piaseczno kusi mieszkańców, by się zameldowali. Stawką jest nawet 10 mln zł rocznie z podatków "Twoje pieniądze idą właśnie tam, gdzie masz meldunek. Jeśli chcesz, by w Twojej okolicy powstawały nowe drogi, parki, szkoły i inne obiekty użyteczności publicznej, by poprawiała się komunikacja, by okolica stawała się bardziej estetyczna, zamelduj się - Twoje pieniądze pójdą na rzeczy, z których skorzystasz!" - baner o takiej treści właśnie pojawił się na internetowej stronie Piaseczna. To element kampanii marketingowej, która ma zachęcić mieszkańców do zameldowania się w gminie. 10 tys. niezameldowanych Do Piaseczna sprowadza się coraz więcej ludzi. Mieszkania są tu tańsze, buduje się dużo, więc jest w czym wybierać. Północne rejony gminy, czyli Józefosław i Julianów, są modne, bo powstają tam niskie osiedla w zieleni. Ale wielu ludzi, przeprowadzając się do Piaseczna, nie melduje się w tej gminie. Większości szkoda czasu na formalności. Inni nie identyfikują się z tą gminą - tutaj tylko śpią, a pracują, spotykają się ze znajomymi i chodzą do kina w Warszawie. Jeszcze inni odkładają sprawy urzędowe na później, jak już wykończą i umeblują mieszkanie. - Od kilku tygodni mieszkam w Piasecznie, ale jeszcze się nie zameldowałam - przyznaje Dobrochna Ceranowicz z Józefosławia. - To dlatego, że dopiero w marcu będę podpisywać akt notarialny na moje mieszkanie - tłumaczy. - Tak z naszej gminy wyciekają pieniądze - skarży się Józef Zalewski, burmistrz Piaseczna. Tłumaczy, że samorządy dostają część pieniędzy z podatków płaconych przez mieszkańców. Ale pieniądze idą za meldunkiem. Więc na tym, że ludzie się nie meldują, Piaseczno traci. Ile? - Oficjalnie nasza gmina ma 54 tys. mieszkańców. W rzeczywistości - przynajmniej o 10 tys. więcej. Gdyby zameldowały się wszystkie osoby, które mieszkają u nas, a jeszcze nie dopełniły tej formalności, w naszym budżecie przybyłoby przynajmniej 10 mln zł - szacuje Daniel Putkiewicz z piaseczyńskiego urzędu gminy. - Za taką kwotę niedawno wybudowaliśmy gimnazjum, tyle pieniędzy wystarczyłoby też na zbudowanie 10 km dobrej drogi - oblicza. Nie wiemy, że istniejesz Dlatego władze Piaseczna rozpoczęły akcję marketingową skierowaną do "nowych" piaseczynian. Na stronie internetowej pracownicy ratusza kuszą dobrą jakością obsługi ("sprawy urzędowe możesz załatwiać blisko domu, w komfortowych warunkach i bez kolejek! Zapraszamy do Urzędu Miasta i Gminy Piaseczno!"), przemawiają mieszkańcom do wyobraźni ("Jeśli nie masz meldunku, gmina nie wie o Twoim istnieniu i nie uwzględnia Cię w swoich szacunkach. A to może oznaczać, że inwestycje w Twojej okolicy powstaną później"). I apelują do ich poczucia praworządności ("Zgodnie z prawem każda osoba, która przebywa w określonej miejscowości pod tym samym adresem dłużej niż trzy doby, ma obowiązek się zameldować"). Pani Dobrochna obietnice o braku kolejek w urzędzie przyjmuje ze sceptycyzmem, choć przyznaje, że jeszcze nic tu nie załatwiała. - Ale akcja mi się podoba. Kiedy była dyskusja nad budową szkoły w Józefosławiu, w którym mieszkam, niektórzy argumentowali, że nie warto jej tam stawiać, bo mieszka za mało ludzi. Gdyby wszyscy się zameldowali, nikt już by tak nie mówił - przekonuje. Kosmetyki za meldunek Internetowy baner to dopiero początek akcji marketingowej. - Urządzimy loterię dla nowych mieszkańców - wyjawia Daniel Putkiewicz. - Pomiędzy tych, którzy się w najbliższym czasie zameldują w Piasecznie, rozlosujemy podarunki ufundowane przez firmy mające siedziby w Piasecznie. Firma Eris już zaproponowała nam zestawy kosmetyków. Czekamy jeszcze tylko na to, żeby zgodę na taką loterię wydało nam Ministerstwo Finansów. Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: Jak wyciekają pieniądze z Miasta... 16.02.06, 12:31 Dokładnie to miałem na myśli pisząc w wątku o budowie ulicy Powstańców, że władze naszego miasta nawet nie kiwnęły palcem aby zachęcić ludzi do meldowania się... Odpowiedz Link Zgłoś
caleb666 Re: Jak wyciekają pieniądze z Miasta... 16.02.06, 12:48 Coś w tym jest, ja zameldowałem się w naszych Zębiszczach dopiero po 3 latach od momentu zamieszkania.............z drugiej strony wydawanie (i pozyskiwanie) gminnych pieniędzy wymaga kompetencji nizależnie od tego jakim budżetem się dysponuje niestety takowej w Ząbkach nie uświadczysz. Może po wyborach się coś zmieni? Odpowiedz Link Zgłoś
gooroo2 Re: Jak wyciekają pieniądze z Miasta... 16.02.06, 12:40 Ja mimo, że jestem zameldowany jednak bardziej wierzę tą wersję, że Zielonka i inne okoliczne miejscowosci dostały kupę EUR z dotacji i się rozwijaja i nie narzekają, bo potrawiły z tego skorzystać, wtedy nie szulka się winnych ze niby ten czy tamten nie jest zameldowany. To na taką skalę miasta jak Zabki, gdzie większosć ludzi pomieszka z 2-3 lata jak na sypialnię Warszawy przystało i się wyprowadza - nie ma aż tak wielkiego znaczenia. Sądzę jednak, że nawet jeśli by sie meldoweali to wszyscy wiedza ta czesc Zabek jest jakoś szczególnie po macoszemu traktowana - a tyle inwstycji mieszkaniowych tu powstaje - za co developerzy płacą - i kto tu z kogo wała robi - gdzie ta kasa ucieka z tej cześci Zabek? Odpowiedźcie sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: Jak wyciekają pieniądze z Miasta... 16.02.06, 13:12 > ten czy tamten nie jest zameldowany. To na taką skalę miasta jak Zabki, gdzie > większosć ludzi pomieszka z 2-3 lata jak na sypialnię Warszawy przystało i >się > wyprowadza - nie ma aż tak wielkiego znaczenia. Sądzę jednak, że nawet jeśli >by A ja przypuszczam, że jednak większość osób jest zameldowanych, wiele osób melduje się z opóźnieniem, ale z czasem większość. > sie meldoweali to wszyscy wiedza ta czesc Zabek jest jakoś szczególnie po > macoszemu traktowana - a tyle inwstycji mieszkaniowych tu powstaje - za co > developerzy płacą - i kto tu z kogo wała robi - gdzie ta kasa ucieka z tej > cześci Zabek? Odpowiedźcie sobie. Miejmy nadzieję, że po wyborach się to zmieni... Odpowiedz Link Zgłoś
katmandu4 Re: Jak wyciekają pieniądze z Miasta... 16.02.06, 13:30 > A ja przypuszczam, że jednak większość osób jest zameldowanych, To źle przypuszczasz. Dodatkowo weź pod uwagę, że jest duża rotacja mieszkańców. Są tacy co nawet nie zdążyli się zameldować i już się wyprowadzili, a nowi się jeszcze nie zameldowali, bo czekają nie wiadomo na co (o, przepraszam, nie mają czasu bo muszą mieć czas na pisanie na grupie, że im dróg się nie buduje). W ten sposób zawsze będzie mało kasy w mieście. I niech to trafi do tych wszystkich buraków którzy tylko by chcieli wszystkiego, a nie mają żadnego wkładu w budżet miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
gooroo2 Re: katmandu 16.02.06, 13:42 Albo opierasz się o inne fakty albo nie wiesz co piszesz. Ten temat się przewijał - poczytaj. Swoją drogą z jakicgh danych statystycznych korzystasz? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=21844094&a=21844094 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=21008306&a=21011385 Powiem ci tak nie masz pojecia o dystrybucji finansów w Polsce - ja mam bo jestem finansistą i pracowałem w pewnej agendzie swojego czasu, żeby takie rzeczy wiedzieć. Poza tym to tak naprawdę to to jest tajemnicą Poliszynela w obecnym czasie. A co do Zielonki, to proszę nie rób ze mnie i z siebie idioty, o tym wszysscy mówią, a w Zielonce bywam zapewniam cię. Masz prawo sie upierać przy swoim i zamknąć sie w skorupie, ale wiesz twoja argumentacja trochę przypomina powiedzenie "Złej baletnicy rąbek spódnicy przeszkadza". A SIC! jeśli wiesz co to oznacza i kiedy sie stawia daruj sobie w moim przypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
katmandu4 Re: katmandu 16.02.06, 14:05 nawet nie przeczytałeś artykułu który jest cytowany w tym wątku, tylko podsyłasz mi jako wiarygodne czyjeś dywagacje z grupy. Super. Burmistrz Piaseczna jest w błędzie, podeślij mu te rewelacje. Zajrzyj do budżetu gminy, będziesz wiedział o czym piszę. A potem pogoogluj, pewno nie szybko dotrzesz do informacji, że ok.39% podatku dodchodowego od osób fizycznych płaconego przez mieszkańców trafia z powrotem do budżetu gminy. W naszej gminie wpływy z PIT stanowią ok.40% wszystkich przychodów, o ile dobrze pamiętam z ostatniego "co słychać". > nie rób ze mnie i z siebie idioty, o tym wszysscy mówią Co jeszcze ludzie mówią? Sic! = "tak jest, nie pomyliłem się". Pracowałeś w agendzie powiadasz? Ja pracuję w Centrali. Odpowiedz Link Zgłoś
gooroo2 Re: katmandu 16.02.06, 14:26 Nie będe wywlekał teraz brudów z moich doswiadczeń z urzędami - by nie siać społecznego fermentu, ale czasami malo mnie szlag nie trafiał jak widziałem na co idą społeczne pieniądzee, by tylko utrzymać w przyszły roku budżet na pewnym poziomie. To jest chore właśnie. Ale nie o tym chciałem. Bo powiem ci tak, jeśli są takie niepokoje społeczne - Urząd miasta Ząbki powinien - przeprowadzić niezależny audit prawno - finansowy, na bazie którego powstałby raport i który można by opublikować. Ale nikt na to nie przystanie, bo zawsze cos wyjdzie - nie ma szans żeby nie doszukać sie nieprawidłowości. Kwestia tylko na jaką skalę. A teraz skoro jesteś finansista i nie rozumiesz podstawowych zasad jakimi rzadzi się ekonomia to krótko ci tylko zarysuje pewne fakty, które ci umykają: 1. Nie zależnie czy jesteś zameldowany czy nie płacisz podatki w tym gruntowy, od posiadania psa, kataster itd., czynności cywilno prawnch itd. 2. Jeśli dana powierzchnię zamieszkuje dużo ludzi, więcej powstaje dzialanosci gospodarczych - więcej pieniędzy z podatków wraca do kasy, ludzie kupują , nabywają nakręcają gospoddarczość, która jest opodatkowana. 3. Jeżeli aż tyle ludzi jak sądzisz jest nie zameldowanych, to wiekszosć społ. jest bez dzieci, lub większość wozi je do szkół i przedszkoli w Warszawie. 4. Zgodnie z ustawą kazdy ma prawo zaskarżyc ZDM UM i wystąpić o odszkodowanie z tytułu uszkodzenia samochodu. 5. NIegospodarność i przegapienie dotacji - prosze psprawdzic ile okoliczne miasteczka otrzymały pieniędzy za to miałby Pan drogi o które sie to rozchodzi. 6. Powiem na koniec taką historię: pewien duży przedsiebiorca w pewnym mieście znany i lubiany słynął ze swojej dobroczynności dla różnych przedwsiezieć charytatywnych w mieście X. Po 24 latach jego działaności w audycie wyszło ze przez ten czas jego duza firma przynosiła same straty = nie płacił w ogóle podatku dochodowego. Proszę sobie odpowiedzieć - czy mimo, iż mieszka w mieści X 24 lata i ma tu duża firmę i zatrudnia jakąś tam liczbę osób - należy mu sie w pierwszej kolejności droga? 7. Załóżmy ze kupię mieszkanie w centrum Zabek i tym razem się nie zamelduję - czy to rozwiaze problem i czy to byłoby uczciwe - miałbym drogę. Odpowiedz Link Zgłoś
katmandu4 Re: katmandu 16.02.06, 14:43 ad 1. jasne, że tak (z tym katasterem to się zapędziłeś). Sprawdź w budżecie jakie to kwoty. PRZYCZYTAJ BUDŻET. ad 2. no i co z tego? To usprawiedliwia niezameldowanie? ad 3. jw. i patrz punkt 6. ad 4. jw. ad 5. nie dostali tego na drogi, bo jeszcze by musieli je rozwalać żeby wykopać kanalizację. ad 6. tu chodzi o elementarną sprawidliwość: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=36283898 ad 7. przynajmniej wiesz co kupiłeś. Pytam się: kto Ci obiecywał drogę na Powstańców? Idź do niego i miej pretensję. A jak nikt, to po co bijesz pianę? Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: Jak wyciekają pieniądze z Miasta... 16.02.06, 14:03 > To źle przypuszczasz. Z osób które znam większość jest zameldowanych. Obudź się w końcu. > Dodatkowo weź pod uwagę, że jest duża rotacja mieszkańców. Są tacy co nawet >nie Ile procent mieszkańców wyprowadza się po 2-3 latach od zamieszkania? 10, 20%, nie więcej. A ile mieszkań jest kupowanych na kredyt? Sądzę, że bardzo dużo (kiedyś w Fospolu mówili, że 80% mieszkań, które sprzedali były na kredyt) - trudno mi wyobrazić sobie sytuację, że ktoś kto bierze kredyt na 20 lat, po kilku latach się wyprowadza. Ja na przykład mieszkam 2 lata i tak naprawdę to jeszcze się do końca nie urządziłem, a co dopiero mysleć o wyprowadzce. > zawsze będzie mało kasy w mieście. I niech to trafi do tych wszystkich >buraków > którzy tylko by chcieli wszystkiego, a nie mają żadnego wkładu w budżet >miasta. A jaki Ty masz wkład w budżet miasta? Pochwal się. My z nowych Ząbek to żadnego wkładu nie mamy (bo tracimy czas na pisanie na grupie zamiast pracować). Odpowiedz Link Zgłoś
katmandu4 Re: Jak wyciekają pieniądze z Miasta... 16.02.06, 14:08 > Z osób które znam większość jest zameldowanych. Obudź się w końcu. Idź do gminy i zapytaj, tak jak to ja zrobiłem. > A jaki Ty masz wkład w budżet miasta? Pochwal się. Działalnośc gospodarcza od 12 lat. Żona i ja w Ząbkach od 40 lat. Podatki zawsze trafiały do Ząbek. Niemałe. Odpowiedz Link Zgłoś
katmandu4 Re: Jak wyciekają pieniądze z Miasta... 16.02.06, 13:25 Stary, brednie piszesz. po pierwsze primo, co ty mi tu wyjeżdżasz z Zielonką. Gdzie ty tam ten rozwój widzisz? Byłeś tam wogóle? Potem zobacz na ich budżet - jest mniejszy niż w Ząbkach, nawet po dotacjach z Unii! po drugie primo, to żeby dostać dotację to trzeba albo kanalizację, albo wodociągi budować. A to u nas już jest. Prawda że burmistrz mógł powalczyć o drogi albo budowę szkoły. O to trudniej w Unii, ale i tak nie spróbował. po trzecie, o jakim złym traktowaniu mówisz? To w tej części Ząbek wybudowano nowe gimnazjum z dużą salą gimanstyczną. W tym roku ma być budowana Powstańców i nowa szkoła podstawowa na osiedlu. Mało?! Wkurza mnie takie pierdzielenie. Może jeszcze darmowy basenik i las zasadzić koledze pod oknem. A mieszkańcy osiedla mają to w dupie i nawet się nie meldują. A ty jeszcze że to nie ma znaczenia! Sic! Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: Jak wyciekają pieniądze z Miasta... 16.02.06, 14:16 > nowe gimnazjum z dużą salą gimanstyczną. W tym roku ma być budowana >Powstańców > i nowa szkoła podstawowa na osiedlu. Mało?! Wkurza mnie takie pierdzielenie. Jak będzie zrobiona ulica Powstańców (i rondo przy Piłsudskiego) oraz nowa szkoła (najlepiej z basenem) to w następnej kolejności powinny być zbudowane w Ząbkach południowych: 1) przychodnia, 2) drogi odchodzące od Powstańców, 3) park, tereny zielone - uporządkowanie terenu przy lesie (chyba nawet jest na to jakiś projekt), 4) plac zabaw dla dzieci plus boisko (piłka nożna lub/i koszykówka), 5) ścieżki rowerowe. Czego jeszcze potrzeba w Ząbkach południowych? Wiele z tych rzeczy da się zrobić za pieniądze unijne. Odpowiedz Link Zgłoś
katmandu4 Re: Jak wyciekają pieniądze z Miasta... 16.02.06, 14:23 To idź do Brukseli i im to powiedz. Acha, przy okazji wspomnij że pozostała część miasta też do bogatych nie należy, ale się dołoży z miłą chęcią do wybudowania Powstańców (np. mieszkańcy ulicy Reymonta, skoro mogą się składać na swoją ulicę, to dlaczego - skąpcy - nie mogą od razu dorzucić się do Powstańców? Skandal!) Odpowiedz Link Zgłoś
netgate Re: Jak wyciekają pieniądze z Miasta... 16.02.06, 14:32 Może przerwę tę wymianę argumentów, ale: 1) faktem jest niska "meldowalność" mieszakańców nowych osiedli. Też o tym pisałem i też to jest sprawdzona informacja. 2) os. Powstańców (przynajmniej jak czyta się grupę) charaktryzuje się taką roszczeniową, a jednocześnie nieskalaną działaniem postawą. Zobaczcie o ile lepiej wygląda sytuacja na np. Reymonta. Tam aktywność mieszkańców jest niebotycznie większa i osiedla mają jakieś takie ładniejsze i drogę będą sami budować... 3) nie dzielmy ludzi na "nowych" i "starych", tylko może na ... może wogóle nie dzielmy. Odpowiedz Link Zgłoś
tijufit Re: Jak wyciekają pieniądze z Miasta... 16.02.06, 14:44 > To idź do Brukseli i im to powiedz. Ale nie twierdzę, że za wszystko ma płacić Unia. Niechby Unia dołożyła 20%, to mało? > Acha, przy okazji wspomnij że pozostała część miasta też do bogatych nie > należy, ale się dołoży z miłą chęcią do wybudowania Powstańców (np. W jaki sposób? > mieszkańcy > ulicy Reymonta, skoro mogą się składać na swoją ulicę, to dlaczego - skąpcy - > nie mogą od razu dorzucić się do Powstańców? Skandal!) Mieszkańcy Reymonta złożą się na swoją ulicę (betonową), ale w zamian oczekujemy, że miasto w krótkim czasie (powiedzmy rok) położy na ulicy Reymonta asfalt, zrobi chodniki, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
zigomar Re: Jak wyciekają pieniądze z Miasta... 16.02.06, 14:43 Wydaje mi sie, ze podział na Ząbki A i Zabki B niestety jest zakorzeniony w naszej świadomości. Z jednej strony ogólna kondycja Ząbek zostawia dużo do życzenia. Niemniej argumentacja, że tylko jeden czynnik wpłynął na ten stan jest niedorzeczna. Prwadą jest, że są to pewne zaniedbania, że jest to skutek nie meldowania się, niekompetencji, braku poszukiwań środków, mała zachęta dla inwestorów itd. Oczywiscie potrzeby są o róznym priorytecie. Ale z całym szacunkiem jak na miasto pod samą Warszawą z 22 000 zameldowanymi mieszkańcami nie posiadającym w miarę normalnych dróg dojazdowych, przy tylu inwestycjach to jest SKANDAL. Powiem tak we wsi rodzinnej mojej żony mieszka 2000 osó, 10 razy mniej wielu bezrobotnych, na rentach, młodzi uciekają do wielkich miast, rolników z trudnym - ukształtowanym terenem górzystym - na dużej powierzchni i jakos ludzie nie mają dochodów takich jak PAn kadmandu a działaności duzo tam Pan nie uświadczy, ale wszedzie dojedzie Pan po asfalcie dobrej jakości - na miłość boską mamy XXI wiek - skor w takiej wsi się da to czemu pod sama Warszawą przy tylu inwestorach nie można - tego nie pojmę nigdy - coś tu nie działa jak powinno, nawet MZA omija ta miejscowosc z daleka. To, że moga pojawić sie dziury to rozummiem - woda, roztopy, ale tutaj nie ma w ogóle ulic Reymonta to przykład - po tych dziurach nie da sięjeździć, wszystko grzęznie to jest obraz miejscowosci, której mieszkańcy chca przyłączenia do nomen omen stolicy? Odpowiedz Link Zgłoś
katmandu4 Re: Jak wyciekają pieniądze z Miasta... 16.02.06, 14:58 > Z jednej strony ogólna kondycja Ząbek zostawia dużo do > życzenia. Niemniej argumentacja, że tylko jeden czynnik wpłynął na ten stan > jest niedorzeczna. Absolutnie zgoda. > jak na miasto pod samą Warszawą z 22 000 zameldowanymi mieszkańcami > nie posiadającym w miarę normalnych dróg dojazdowych, przy tylu inwestycjach > to jest SKANDAL. Dla mnie to skandal, że miasto nie wynegocjowało tego z developerem. W Ząbkach niektóre ulice kilkadziesiąt lat czekaja na asfalt. Robi się po 3-4 ulice rocznie. Do tej pory argumentem było to, że jak nie ma kanalizacji i wodociągu, to nie warto robić drogi. I jest w tym jakaś słuszność. Ale jak już powstała kanalizacja, to dlaczego ma się budować szkołę i ulicę nowym mieszkańcom, skoro "starzy" czekają tyle lat? Ja niekomu nie odmawiam prawa do dobrych dróg i szkół. Ale nie na wszystko starczy pieniędzy. I nowe władze nie podejrzewam o cud w tym zakresie. > nawet MZA omija ta miejscowosc z daleka MZA omija, bo żeby nie omijali trzeba im płacić. Za przedłużenie 170 do Ząbek zażyczyli sobie 300 tys. rocznie i przygotowania jeszcze trasy (jakiś tam słup przenieść itp). To nie jest tak, że wystarczy zadzwonić do Ratusza, a oni tu linię tramwajową i metro wybudują. > mieszkańcy chca przyłączenia do nomen omen stolicy? Warto byłoby zapytać mieszkańców Wesołej albo Rembertowa jak wyszli na tym "włączeniu". Odpowiedz Link Zgłoś
dandar2 Re: Jak wyciekają pieniądze z Miasta... 16.02.06, 21:43 Mieszkam przy jednym z osiedli przy Powstańców, drogę z osiedla do Powstańców mamy zrobioną przez dewelopera na nasz koszt. w czasie ostanich wyborów podpisując sie na liście mogłam stwierdzić, że na pewno na naszym osiedlu "Na Skraju" ok 90% jest zameldowanych (no chyba, ze byli tak praworzadni, że wszyscy poszli sie dopisac do listy. Sądze, że wyciąganie tego samego argumentu o nie zameldowanych, to juz chyba pewien stereotyp. Mogło byc zapewne, u niektórych troche poślizgu, bo np nie mieli aktów notarialnych mieszkań lub czekali do nowego roku podatkowego aby jednocześnie wszędzie pozmieniac adresy. Faktem jest, że jest już XXI wiek, a drogi mają nawet nazwy i są na mapie trudno nazwać ulicami. Ząbkom potrzebny jest przede wszystkim rozwój infrastruktury. Zlokalizowano tu tzw Praską Giełdę spożywczą ale dojazd do niej jest fatany. Nie ma ANI JEDNEJ DOBREJ DROGI, dziura na dziurze. Obie drogi powiatowe są w fatalnym stanie, brak poboczy itd. Duże firmy potrzebuja dobrego dojazdu, więc oprócz terenów przy Żołnierskiej, nie ma gdzie zlokalizowac tzw inwestycji, pozostaje jedynie rozwój budownictwa mieszkaniowego ale z tym wiążą się wydatki na budowę szkoły. O ile ja wożę dziecko do szkoły w Warszawie i na pewno nie będzie chodziło do szkoły podstawowej ani gimnazjum w Ząbkach, to zapewne osoby, które tu mieszkają od kilkunastu-dziesięciu lat posyłają dzieci do szkoły w Ząbkach, klasy 30-paro osbowe, 2-zmiany... To proszę odpowiedzieć w czyim intersie jest budowa nowej szkoły.., postawienie jej odciąży szkołę przy Warszawskiej, gdzie chodzą dzieci również osób tu zamieszkałych od wielu lat. I o ile ja osobiście nie mam interesu w budowie szkoły to jestem za jej budową i jak będa tzw cegiełki to je kupię. I jestem za budową dróg, abym mogła dojechac do M-1 i jednocześnie nie urwać koła i zrobienia Bocianiej (fajny skrót) w ogóle za udożnieniem tego miasteczka, wiec jeszcze marzyłaby za przedłużeniem ul.Skrajna aby łączyła sie z ulicami w Warszawie. Z tego co wiem to na inwestycje drogowe najłatwiej dostać dofinansowanie (kredyty). Powstańców ma byc robiona na kredyt. Poprawa dróg spowoduje na pewno szybki wzrost budżetu miasta, więc zaciąganie kredytów pozyskiwanie dofinansowania jest jak najbardziej zasadne. Odpowiedz Link Zgłoś