-
czy w stawkach na stanowisku adiunkta cos sie zmienilo przez
ostatnie 8 lat czy nadal nalezy sie zadowolic okolo 2300 zl na reke?
Jak wyglada obecnie stawka dla asystenta naukowo dydaktycznego?
Prosze o informacje osoby zorientowane dobrze w temacie.
-
Ok., byl juz asystent.....zalozmy ze szcesliwie udalo nam sie dostac pozycje
adiunkta na uczelni, po obronie doktoratu.I pytanie: na jaka kase mozemy
liczyc czyli na jakie wynagrodzenie miesieczne netto?
Pytanie keirowane do samych zaintersowanych (adiunktow obecnych na tym
forum ) lub tych z Was ktorzy cos pewnego na ten temat wiedza a sa np. nadal
doktorantami lub asystentami.
I drugie pytanie: ile czasu zwykle uplywa od obrony doktoratu do dostania
stanowiska adiukta?Czy obron...
-
Jesli osoba jest zatrudniona na uczelni jako asystent i pisze
doktorat z takiej pozycji, to jak dlugo po obronie tegoz doktoratu
moze byc nadal astystentem? Czy sa jakies przepisy regulujace to,
jak dlugo swiezo upieczony doktor moze byc asystentem i kiedy
powinien nastapic awans na adiunkta? Czy mozna cale zycie pracowac
na uczelni i byc tylko asystentem nawet majac doktorat? Doktor i
wyzej to stopnie naukowe, asystent, adiunkt to stanowsika
uczleniane....jak ma sie jedno do dr...
-
pytanie jak wyżej:)
-
Ile zarabia rozpoczynający karierę naukową asystent a ile doktor?
Jak to wygląda na uczelni państwowej a jak w pozostałych?
A może uzaleznione to jest od regionu? Czy raczej od rodzaju uczelni?
Pozdrawiam
Renata (dopiero na III roku, ale już zainteresowana tym formu)
-
Witam,
(na początek info dla tych, którzy zechcą odesłać na Google/Wikipedię:
przeglądałem Wiki, a że się trochę zamotałem-to zapytam tu).
Więc: jak to jest ze zdobywaniem kolejnych "szczebli" w karierze naukowca?
Chodzi mi konkretnie o stanowisko ADIUNKTA: czy "świeżo obroniony doktor"
zostaje adiunktem od razu po przyjęciu do pracy na uczelni? Z definicji
Wikipedii wywnioskowałem, że po obronie doktoratu najpierw zostaje się
asystentem, a dopiero po jakimś czasie adiunktem-ale nie ...
-
W odniesieniu do wątku zatytułowanego "Akademicka kara za
szczerość", a konkretnie komentarzy do artykułu z linku.
Chodzi o to, że forumowicze zasugerowali, iż ten doktor, który
odmówił prowadzenia zajęć, powinien zrzec się ulgi przysługującej z
tytułu praw autorskich, skoro nie chce mu się tworzyć (nowych,
autorskich konspektów, itd.).
A ja zawsze miałem nieco inne podejście do tematu...
Młodzi ludzie - zwłaszcza doktoranci - często zatrudniani są nie na
etacie, tylko na podst...