-
Anegdotę tę zamieściłem na swoim macierzystym Forum Wrocław. Ale przyszło mi
do głowy, że może ktoś z Was, Krakusów, mógłby pomóc mi ocenić jej
prawdziwość ( bądź prawdopodobieństwo ):
***************************
W czasie Jego wizyty w Meksyku, na początku pontyfikatu, papieżowi
przedstawiano - jak to nakazuje protokół - korpus dyplomatyczny. Wśród
dyplomatów był niejaki Józef Klasa, ambasador PRL, a wcześniej sekretarz
miejski czy też wojewódzki PZPR w Krakowie. Gdy przyszła ...
-
poszukuję relacji o pomniku w Nowej Hucie i dowcipów o Leninie.
Na dobry początek znaleziony przeze mnie;
"Na uczelni medycznej w dawnym ZSRR student zdaje egzamin końcowy.
Egzaminator pokazuje mu szkielet i pyta: - Czyj to szkielet? Student się
zastanawia: pies czy wilk? - To szkielet psa - odpowiada. - Dobrze, a ten?
Student myśli: krowa albo żubr. Eee, skąd by mieli szkielet żubra? - To
szkielet krowy - odpowiada. - Dobrze, no i ostatni szkielet. Choroba,
człowiek albo małpa - ...
-
..., piosenki itd. Chodzi mi o słowa, myśli, które przywołujecie w różnych
sytuacjach życiowych: kiedy spieprzycie egzaminy, wywalą Was z roboty,
rozbijecie samochód itp. itd; kiedy jest Wam źle, nic się nie układa, ale i
gdy wszystko się udaje i jesteście szczęśliwi - są różne okoliczności...
Mój pradziadek, człek prosty, mawiał: "w życiu bywa różnie...";)))
-
Byłam jesienią na spływie - gorąco polecam!!! Jeszcze jeśli trafi się taki
flisak jak nam, świetne anegdoty, 2,5 godziny czystej przyjemności. Tylko nie
zapomnijcie zabrać aparatów, by pstrykać fotki - Tzy Korony niezapomniane:-)
pozdrawiam!
-
Trzeba dużo czytać. Wówczas człowiek lepiej pojmuje pewne niuanse powiązań
słów. Lepiej kuma zbitki i skróty myślowe. Lepiej rozumie i więcej.
Ja czytam mało. Prawie wcale. Zasób słów mam niewielki i kłopoty z
rozumieniem nawet banalnych anegdot.
A mówiła mi babcia, ze fizyczny to musi po pierwsze tłusto jadać.
Chyba coś dziś poczytam do poduszki, bo wciąż nic tylko ta ...
trudny