O matce nastolatka: syn ma dziewczynę, nie bardzo im się układa,
matka postanawia pomóc. Mówi więc młodemu o okresie, pms,
jajeczkowaniu. Uwaga, pointa! "Młody chodzi jak tygrys po klatce i
mruczy - Albo przed okresem, albo po okresie, albo jajeczkują. To
kiedy, k... one są normalne?"
Pytam, kto jest głupszy: czy matka, która zaszczepia własnemu
dziecku takie "prawdy życiowe" (bo że problemem może być zachowanie
chłopca nie przyszło do mądrej matczynej głowy), czy facet, który
...