W dniu dzisiejszym wspólnie z mamą wybrałyśmy się na spacer z psem do lasu.
W pewnym momencie zauważyłyśmy leżący przy leśnej dróżce worek, który był
szczelnie zawiązany.
Nie było by w tym nic szczególnego, gdyby nie fakt, że worek zaczął się
poruszać a nasz pies wyraźnie się zaniepokoił i biegał obok niego.
Bałyśmy się zajrzeć do środka w obawie przed tym co mogło się tam znajdować.
Po przyjściu do domu niezwłocznie powiadomiłam o tym fakcie straż miejską a po
30 minutach otrzymałam t...