Robi mi się niedobrze, jak czytam to co niektórzy wypisują. Co tak na prawdę
daje matura? W naszym kraju jest demonizowana. A to tylko zwykły egzamin. I
jak to zwykle z egzaminami bywa, jednym się udaje zdać innym nie. Niektórzy
liczą na szczęście, inni dużo się uczą. I tak było zawsze. Potem w
decydującym momencie jedni się opanowują, innych zjadają nerwy. Samo życie.
Ale obrażanie innych, wyzywanie od matołów, debili, to chyba niedorzeczność,
nie mówiąc o chamstwie. A gdzie soli...