Sytuacja zaslyszana dzisiaj. Opowiedziana przez poszkodowana przez lekarza.
Chora kobieta, wijaca sie z bolu , nie majaca sily chodzic, zglosila sie na pogotowie.
Starsza pani.
-Lekarz mi mowi, ze mnie nie przyjmie, bo strajkuje.Ja mowie: Niech pan mnie przyjmie, bo nie moge juz chodzic, wszystko mnie boli. Lekarz powiedzial, ze strajkuje, ale jak ja chce ,to moze mnie przyjac prywatnie, za 50 zlotych. Ja mowie: Panie, ale ja nie mam tylu pieniedzy, to dla mnie bardzo duzo.
Lekarz byl nie...