Ze względu na moje uczucia do Jane usiłowałam się do ciebie przekonać... choć
odrobinę - bo nie mieściło mi się w głowie, że moja mądra, ukochana Jane
mogła polubić parszywego gada.... i nawet przez moment wydawało mi się, że
zaczęłaś normalnieć... ale niestety... "...daremne żale, próżny trud,
bezsilne złorzeczenia..."
Taaak jasnowidząca - o mnie wiesz (albo raczej wydaje ci się, że wiesz)z
jednego wątku, o Cygne z innego (to dopiero genialne tak czytać między
wierszami), o Rh...