-
Jestem po 4km biegu, wyszłam raniutko, ptaki śpiewały, biegało się przyjemnie,
po takim biegu czuję się znacznie lepiej.
pozdrawiam wszystkich na forum
-
Czy slyszeliscie o uzaleznieniu od drugiej osoby?Od 7 lat tkwie w
bagnie.Kocam obsesyjnie 1 chlopaka.Bylismy nawet zareczeni,milion razy mnie
zostawial.I w tym tyg rowniez.Wszystko traci sens,kiedy nie ma go obok.Jestem
atrakcyjną,sympatyczną dziewczyną,otoczoną wieloma wspanialymi
przyjaciólmi,ale bez niego wszystko traci sens.Nie chce mi sie zyc.Znowu
wegetuje,nie spię,nie jem.To jakis koszmar.Biorę od 2 dni seronil.Czy pomoze?
Czy ktos wie jak wyleczyc się z obsesyjnej milosci?...
-
Czy ktoś z was biega? Ponoć bieganie jest doskonałym środkiem antystresowym i antydepresyjnym.
Wysiłek fizyczny niweluje doły i doliny- o ile można wyjść z domu i się ruszyć.
Mnie się nie zawsze udaje, czasami wegetuję, ale czasem się zmuszam i biegnę na siłę chociaż cholernie się nie chce.
Po biegu jest lepiej, niektórzy biegają tylko i wyłącznie dla tego uczucia zaraz po.
Dziś na całym świecie rusza Human Race:-)
-
ale nie odbiegania - odsniezylam jakies 200qm podworka z 40 cm sniegu, jestem
mokrusienka i pelna energii, i dumna i uwierzylam w ludzi :)))
moj maz odsnieza zawsze tylko nasza "dzialke" czyli dojazd do garazu. reszte
robi wnuk babci z pierwszego pietra.
ale jak juz bylam na dole z dzieciakami (ale mialy frajde) to odsniezalam
cala szerokosc. wnuk przyjechal no i solidarnie tez odsniezal cala szerokosc.
ale pada znowu, wiec wieczorkiem powtorka z rozrywki. no i dobrze.
-
siedzę całymi dniami przed kompem, czytam ciągle forum depresja i nic nie robię. pomocy!