nat.london
09.01.05, 18:01
Czy slyszeliscie o uzaleznieniu od drugiej osoby?Od 7 lat tkwie w
bagnie.Kocam obsesyjnie 1 chlopaka.Bylismy nawet zareczeni,milion razy mnie
zostawial.I w tym tyg rowniez.Wszystko traci sens,kiedy nie ma go obok.Jestem
atrakcyjną,sympatyczną dziewczyną,otoczoną wieloma wspanialymi
przyjaciólmi,ale bez niego wszystko traci sens.Nie chce mi sie zyc.Znowu
wegetuje,nie spię,nie jem.To jakis koszmar.Biorę od 2 dni seronil.Czy pomoze?
Czy ktos wie jak wyleczyc się z obsesyjnej milosci?Zatracam swoją
godnosc.Zrobilabym wszystko,by ze mną byl.Pomozcie!