-
moj znajomy chorujacy na depresje i nerwice twierdzi ze zdawanie bolu fizycznego jest skuteczniejsze od lekow, np gdy sie podpala zapalniczka lub tnie zletka doznaje milych doznan, albo gdy sam sie poddusza i gdy prawie traci przytomnosc nabiera powietrza i jesr zalewany endorfinami, co dadzicie o takich sposobach radzenia sobie
-
znalazlam sposob na ciezkie chwile. na te najciezsze. leki nie pomagaja. ale
bol fizyczny przezwyciaza bol psychiczny. tez sie tniecie? a potem
rozdrapujecie rany zeby bolalo tak bardzo aby zagluszyc bol duszy?
u mnie pomaga. na razie.
nie wiem jednak, jak dlugo tak mozna.
zaczelam rozdrapywac brzuch bo na rekach widac.
-
wczoraj w nocy...nie moglam spac..i takie genialne mysli mnie nachodzily
dlaczego przed usmiercaniem ludzi,np. wykonujac kare smierci albo
eutanazje,nie podaje sie ludziom najpierw narkozy,zeby ich nie bolalo...
???
przeciez to jest sadyzm..
ja chce eutanazji,ale najpierw chce narkoze,a po tym eutanzja
dziekuje!!!
-
Witam.Od 20 lat leczę się na nerwicę lekowo-depresyjną.Leków przez
ten czas brałam mnóstwo z przewagą benzodiazepin a ostatnio
antydepresanty.Objawów mam dużo,niektóre wyciszone lekami a inne
nie.Objawem który mnie bardzo męczy i bardzo utrudnia życie jest
silny ból języka oraz takie jakby wyprężanie gałek
ocznych,nadgarstków,stóp,cały czas silne napięcie mięśni a do tego
silny scisk szczęk.Tych objawów nie osłabiają zadne leki.Po nocy
jest jeszcze gorzej,dochodzą niesamowite bó...
-
mam kolezanke,ktora chce mi pomoc.wciaz mi mowi,ze musze dotrzec do przyczyny
mojego stanu i wszystkich zwiazanych z tym problemow.i dzis wyrzucilam cos z
siebie,co do tej pory trzymalam tylko w glowie i wolalam sobie o tym nie
przypominac.a teraz zaluje,bo mam przez to fatalny nastroj.podobnie dziala
chyba psycholg,wyciaga cos z czlowieka,zeby przez to mu pomoc wyjsc z
jakiegos stanu.tylko,ze mi to akurat nie pomoglo,tylko wyprowadzilo z jako
takiej rownowagi,jaka zachowywalam od...
-
jak przestac bac sie smeirci ,bolu, i psychiatryka?
-
Chcialabym podzielic sie z Wami moimi myslami. Bo ja juz dluzej nie moge!!!
Mialam depresje pare lat temu. Klopoty z Ex mezem, rozwody,podzialy majatku.
Poniewaz nie chcial mi dac spokoju nawet po rozwodzie razem z corka (miala
wtedy 18 lat) wyjechalam z kraju. Tutaj staralam sie ulozyv sobie zycie na
nowo.Rzeczywiscie nie byla (i dalej nie jest) latwo ale sie udalo.Mialam w
sobie tyle energii i nadziei na nowe zycie. Wyremontowalam dom, znalazlam
dobra prace (poszczescilo mi sie),...