magdacan
23.08.05, 06:09
Chcialabym podzielic sie z Wami moimi myslami. Bo ja juz dluzej nie moge!!!
Mialam depresje pare lat temu. Klopoty z Ex mezem, rozwody,podzialy majatku.
Poniewaz nie chcial mi dac spokoju nawet po rozwodzie razem z corka (miala
wtedy 18 lat) wyjechalam z kraju. Tutaj staralam sie ulozyv sobie zycie na
nowo.Rzeczywiscie nie byla (i dalej nie jest) latwo ale sie udalo.Mialam w
sobie tyle energii i nadziei na nowe zycie. Wyremontowalam dom, znalazlam
dobra prace (poszczescilo mi sie), corka zaczela studia. Po paru porabanych
facetach w koncu trafilam na wlasciwego. Wszyscy mowia o mnie, ze jestem
twarda. Niestety poltora roku temu mialam wypadek samochodowy. I do tej pory
nie moge wrocic do zdrowia. Oczywiscie wrocilam po dwoch miesiacach do pracy
(musze wesprzec corke) ale o zdrowiu fizycznym i psychicznym nie ma mowy. Bol
szyi, plecow, przesunieta szczeka (tego nie widac ale bardzo boli). Bol nie
jest strasznie wielki w skali 1-10 okreslilabym go na 7 pkt, ale boli
codziennie. Od poltora roku codziennie...... Mam klopoty z zasypianiem, ataki
paniki gdy np. pada deszcz a ja musze jechac samochodem do pracy. Oczywiscie
chodze na fizzjoterapie, do psychiaatry i jeszcze do wielu innych lekarzy ale
ja juz nie moge wytrzymac tego bolu. Najgorsze jest to, ze tutaj wielu ludzi
udaje taka chorobe, zeby wyludzic odszkodowanie i lekarze traktuje mnie
jakbym byla jedna z nich.Na dodatek wygladam na mniej lat niz mam no i staram
sie mimo bolu dbac o siebie. Ale mnie boli naprawde. Boli jak stoje, leze,
chodze. Tabletki przciwbolowe nie pomagaja. Biore antydepresanty ale coraz
czesciej mysle, zeby skonczyc ten bol. Ja juz nie mam sily.....