No właśnie chciałam się podielić zabawną historią, a jednocześnie przestrzec Mamy - Was też może to spotkać!!!
Wczoraj rano miałam telefon z przychodni, dzwoniła pielęgniarka z pytaniem czy może przyjść.... wizyta patronażowa - pomyślałam.
I przyszła.... Z delikatną sprawą... Zapytała, czy pracuję i czy mamy nianię może. Zapytałam, dlaczego pyta. Odpowiedziała, że ktoś, jakaś życzliwa osoba doniosła, że moje dziecko płacze!!! Sąsiadki (coniektóre krowy stare, które nigdy dzieci nie miały) n...