Dodaj do ulubionych

Hit! Dla mam, zabawna? historia....

15.02.08, 19:41
No właśnie chciałam się podielić zabawną historią, a jednocześnie przestrzec Mamy - Was też może to spotkać!!!
Wczoraj rano miałam telefon z przychodni, dzwoniła pielęgniarka z pytaniem czy może przyjść.... wizyta patronażowa - pomyślałam.
I przyszła.... Z delikatną sprawą... Zapytała, czy pracuję i czy mamy nianię może. Zapytałam, dlaczego pyta. Odpowiedziała, że ktoś, jakaś życzliwa osoba doniosła, że moje dziecko płacze!!! Sąsiadki (coniektóre krowy stare, które nigdy dzieci nie miały) naoglądały sie Uwagi i Interwencji i interweniują.
Odpowiedziałam pani, że owszem moje dziecko płacze, jak każde inne, szczególnie, że było chore i musiałam podawać mu leki, a niekoniecznie przyjmował to entuzjastycznie. Pani powiedziała, że rozumie. I poszła.
1. Zabawna historia.
2. Nie wiedziałam, że mam tylu ludzi wokół, tak życzliwych.
3. No patologiczną rodziną zostaliśmy, teraz tylko pijacka impreza i babcie będą miały temat...
4. Dobrze, że przychodnia, a nie dzielnicowy na przykład, chociaż, jeśli Piter nadal będzie płakał, może poznam dzielnicowego.
5. Mimo, że mąż mówi, żebym się nie przejmowała, to czuję się z tego powodu okropnie.
No.... wygadałam się. Pozdrawiam Mamuśki.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Hit! Dla mam, zabawna? historia.... 15.02.08, 19:59
      powiem szczerze, ja bym się cieszyła z takich czujnych sąsiadek, u mnie w bloku
      niestety nikomu nic nie przeszkadza...Pewnie, że jesteś niewinna, ale ile dzieci
      cierpi, a nikt nie reaguje?
    • nataliak9 Re: Hit! Dla mam, zabawna? historia.... 15.02.08, 20:02
      lepsze takie czujne baby, niż kompletna znieczulica ale mogły
      najpierw przyjść do ciebie. rozumiem, że czujesz sie bardzo
      niezręcznie ale olej to. pozdrawiam
    • musam Re: Hit! Dla mam, zabawna? historia.... 15.02.08, 20:12
      To ze reaguja to ok. Ale powinny byly przyjsc najpierw do ciebie i
      zapytac osobiscie , czy wszystko jest ok.
    • ebielo odczytuje te reakce bardzo pozytywnie 15.02.08, 23:15
      Super, ze ludzie sa czujni. Nawet jesli ty sobie nie masz nic do
      zarzucenia, zadzialal system, gdyby jakiemus dziecku dziala sie
      krzywda. I o to chodzi.
    • wish0001 Re: Hit! Dla mam, zabawna? historia.... 15.02.08, 23:28
      Hej! Przerabiałam ten temat tylko oprócz pielęgniarki nasłała na mnie opiekę
      społeczną i policje. Na szczęście wszystko rozeszło sie po kościach, bo nie
      stwierdzili żadnych nieprawidłowości i pan dzielnicowy powiedział żebym się nie
      przejmowała bo niektóre baby tak mają. Tak więc posłuchaj męża i się nie
      przejmuj.smile))
    • agata688 Re: Hit! Dla mam, zabawna? historia.... 16.02.08, 09:35
      a mnie sie wydaje,ze gdyby nie te programy to ani jedna z tych pan nie zainteresowalaby sie nawet jakby jakies dziecko wydzieralo sie w nieboglosy!!!!a tak byc moze zostalyby bohaterkamismile nie twierdze ze zle ze sa takie programy,ale ludzie powinni sie troche zastanowic!bo dziwnym trafem jak pies pogryzie to juz zazwyczaj rotweiler!! a co inne psy nie!? tak ze nie sugerujmy sie tylko programami.powinnismy byc czujni ZAWSZE.sama napisalas ze im chodzilo o to czy macie NIANIE!! jak by byl program akurat o znecaniu przez rodzicow to ty bys byla podejrzana!!! sama nie wiem czy to jest śmieszne czy żałosne !? pozdrawiam.
    • osa551 Re: Hit! Dla mam, zabawna? historia.... 16.02.08, 11:17
      U mnie sąsiedzi interweniowali jak była u nas z wizytą koleżanka z
      roczną córczką i mala sobie o 10 wieczorem dreptała, a sąsiadka nie
      mogła spać. Poinformowałam ją wtedy, że na przekwitanie bierze się
      hormony. Ale sprzedałam mieszkanie i kupiłam dom zanim moje własne
      dziecko zaczęło chodzić (przedtem były problemy, bo nasz kot podobno
      tupał). Przejmowanie się sąsiadami kosztowało mnie chyba więej
      zdrowia niż wstawanie do dziecka w nocy.
    • renne1 Re: Hit! Dla mam, zabawna? historia.... 16.02.08, 14:05
      Współczuje sąsiedztwasmile Głowa do Góry!!! Przynajmniej mają o czym mówić babiny!!!
    • evatka Re: Hit! Dla mam, zabawna? historia.... 16.02.08, 14:16
      Ja należę raczej do złośliwych,więc delikatnie bym napewno coś
      napomknęła i zwróciła jej uwagę,ze za głośno słucha np telewizora bo
      głucha więc pewnie tak jest
      chyba nie dałabym spokoju starej kwoce, złośliwosci by były na
      porządku dziennym,włączałabym głosno muzykę,niech dziecko
      tańczy,skacze,jeżdzi rowerkiem itp do 22 oczywiście,później nie,bo
      cisza nocna i mogłyby się doczepic
    • sandraa3 Re: Hit! Dla mam, zabawna? historia.... 16.02.08, 14:49
      A mnie ta historia bardzo podpudowała smile Może kiedyś taka "baba"
      uratuje zycie dziecku, które naprawde jest bite.
      Nie złość się i nie mów nic tym, które to zrobiły, bo nastepnym
      razem moga nie zrobić, a może byc potrzeba.
    • mika_p Re: Hit! Dla mam, zabawna? historia.... 16.02.08, 15:53
      Jesli sąsiadka uznała, że płacze dziecka spowodowane są przemoca, to nie ma co
      jej się dziwić, że nie przyszła najpierw do was - za duże ryzyko; gdybyscie
      faktycznie byli rodziną patologiczną, to by mogła oberwac albo oswiadczyć
      złośliwości z waszej strony.

      Między poczcuiem społecznego obowiązku i powiadomieniem odpowiednich służb a
      odwagą do bezpośredniej interwencji jest spora przepaść.

      Cieszyć się, że sąsiedzi czujni i tyle.
    • reteczu Re: Hit! Dla mam, zabawna? historia.... 16.02.08, 17:41
      O, to zaraz wyskoczę z dresu, w którym łażę cały dzień, i założę
      kostium, bo do mnie też pewnie szturmem wpadnie parę instytucji, bo:
      1. córki beczą, bo są chore, więc świetnie się czują i oczywiście
      uwielbiają lekarstwa,
      2. starsza córka się drze rano (czesanie włosów) i wieczorem (mycie
      i rozczesywanie włosów)
      3. też jestem chora i czasem nerwy mi puszczają, więc zdarza mi się
      wydrzeć

      Patologia jak nic!

      A tak poważnie, z jednej strony to dobrze, że się sąsiadki
      interesują i reagują, a z drugiej strony szkoda, że nie reagują ci
      ludzie, którzy powinni.

      Do mojego brata ciotecznego przyjechała policja z takim samym
      zgłoszeniem jak Wasze-maltretowanie dziecko, bo płacze. A dziecko
      miało kolkę. Brat i bratowa na rzęsach stawali, żeby ulżyćd ziecku,
      a ono się darło i już!
    • elizabeth81 Re: Hit! Dla mam, zabawna? historia.... 16.02.08, 21:54
      Witam, dziękuję za wszystkie wypowiedzi. Sąsiadki, cóż znają mnie chociaz z widzenia, raczej patologicznie nie wyglądam, ani ja, ani mój mąż, więc nie rozumiem ich zachowania.
      Mimo, że nie przejmuję się tą sytuacją, to ona jednak jakoś działa na psychikę - już nie pozwalam Piterowi popłakac sobie, kiedy np. myję gary, czy np. muszę zrobić coś innego. Po prostu biorę Go na ręce i tak On się co raz bardziej rozbestwia, a ja mam co raz mniej czasu. Pozdrowionka. smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka