-
pracy w wawie (jako 1 praca "profesjonalna" - zgodna z wyksztalceniem, etc.) to jakis wyczyn ?
dodam, ze mialem pare delegacji zagrancznych, bez ktorych takiej kasy bym nie odlozyl. a wiec normalnie gdybym caly czas siedzial w wawie to moze mialbym z 1/2 tej kwoty.
wiec ?
czy to duzo czy malo ?
bo ja jestem zazenowany i nie wyobrazam sobie jakiegokolwiek planowania na powaznie zycia zanim nie zrobie wiekszej gotowki (wyjazd za granice, przeprowadzka, czy inny "legalny" sposob)
-
Witam, firma jak wyzej oglasza, ze szuka koordynatora projektow. Czy ktos ma wiecej informacji, jaka atmosfera tam panuje, jakie sa zarobki i czy rzeczywiscie, pracujac tam, ma sie wiele kontaktow zagranicznych. Czy podajac na rozmowe kwalifikacyjej oczekiwana pensje 5 tys. netto bede pasowac do kultury placowej :)
-
Znalazlem w necie korespondencyjny kurs ksiegowosci od podstaw. Firma wydaje
certyfikat mimisterstwa pracy. Cena kurcsu tez jest bardzo atrakcyjna (600 zl,
a stacjonarny kosztuje 1000 zl). Obecnie jestem bezrobotnym (juz 5 miesiecy,
wczesniej pracowalem jako inzynier procesu, niestety nie moge znalezc pracy w
zawodzie).Chciałbym pracowac w ksiegowosci, mysle ze by mnie to zainteresowało.
Moje pytanie jest takie: czy warto isc na taki kurs. Czy zdobede
prace młodszego ksiegowego nie maja...
-
bo ja rozumiem, jak ktos ze wsi, czy malych miasteczek 10-80tys sie przenosi to zachlysniecie sie jest, anonimowoscia, wolnoscia, dostepnoscia wszystkiego i wiecej...
ale dla ludzi z:
krk
wroc
poznan
gdansk
torun
wrazenia totalnie nie robi. wiekszy spedek tylko ludzi i wieksza pogon za kasa / kariera. ale jednak... cos nas tam sprowadza. praca a konkretnie wyzsze zarobki. a wiec czy rzucal ktos oprocz mnie (Krakow) miasto zeby sie przeniesc do stolicy ?
ciekawe, ile wytrzy...
-
ktos z Was mial do czynienia z ta firma ? moje pierwsze wrazenia to
hmm sekta :-)
-
Jak sadzicie, czy warto wyslac gdzies swoja aplikacje jesli firma
nie ma aktualnie ofert pracy? Moze zapisza w jakiejs bazie, a moze
akuart wtedy stwierdza, ze kogos potrzebuja?
Dzieki.
-
Wiele czytam ile zarabiają osoby (często bez wyższego wykształcenia
lub studenci) i zastanawiam się, czy to prawda, a jeśli tak, to
czemu u mnie jest inaczej. Mam 24 lata, skończyłem LO o profilu
matematyczno-informatycznym, do Warszawy przyjechałem kilka lat
temu, pierwsze studia wprawdzie przerwałem, ale od niedawna zacząłem
nowe - zaocznie ekonomię i idzie mi nawet dobrze. Przez pierwsze
ponad 2 lata pracowałem na umowę zlecenie w magazynie, średnio 1400-
1700 netto, potem pra...
-
Hej, mam pytanie jak w temacie.
Chodzi mi o wynajem jakiś 2 pokoi niekoniecznie w Warszawie ale może w
okolicach, do tego utrzymanie 1 samochodu, rodzina narazie 2 osobowa, życie na
normalnym poziomie bez wyrzeczeń ale też i bez jakiś specjalnych luksusów.
Wakacje 2 razy w roku słońce + narty. Czy z pensją 5000 netto da się to osiągnąć?
-
proszę o opinię na temat pracy w tej firmie.
-
Dziś teść nazwał mnie minimalistką bo wyraziłam chęć podjęcia pracy za 3,5 tys
brutto. Jestem biologiem z 10-letnim stażem pracy (praca naukowa)i od wielu
miesięcy rozglądam się za pracą w innym sektorze. Bardzo to bolesne
doświadczenie bo praca naukowa to hasło, które nikogo nie interesuje. I jak w
końcu mi się udało to proszę, wychodzi na to,że brak mi ambicji. Czy naprawdę
wszyscy zarabiają krocie?
-
Czy ktoś ukończył coś takiego? Wydaje się że kurs który trwa ponad 100 godzin
wydaje się sensowną alternatywą co do podyplomówki z rachunkowości. Wydaje mi
się bardziej praktyczny i chyba nie dostajemy suchej książkowej wiedzy.
-
Witam
Chciałbym zasięgnąć jakiejś pomocy bo mi już brak jest sił...
Około 3 miesięcy wstecz przeszedłem ciężką sytuację w swoim życiu przy okazji utraciłem też dobrą pracę. Od moich przyjaciół usłyszałem masę porad typu "wszystko się ułoży, znajdziesz dobrą pracę" ... No właśnie i tu zaczynają się kłody pod nogi. Proszę pomóżcie mi pojąć sytuację kiedy na 150 wysłanych aplikacji-CV odpowiedziało w granicach 5!!! (Proszę się nie sugerować pustą kartką mojego CV - wręcz przeciwnie posiadam wy...
-
Jeżeli ktokolwiek ma jakieś doświadczenia z firmą s7team.pl - w tym
temacie to proszę o opinie.
-
Rożne opinie mozna znalezc w necie. Jak się pracuje w centrali, bo sporo
ludziska pisza, ze mobing na maxa i to taka "grecka biedronka".
Radzicie wysylac cv, czy dac spokoj?
-
Witam wszystkich.
Mam zamiar podjąć pracę w Biurze Zarządu Makro na Al.Krakowskiej.
Podpowiedzcie pls czy warto - jak układy i współpraca tam wygląda?
Słyszałem z dwóch źrodeł dwie sprzeczne opinie - jedna że super
druga że fatalnie się pracuje...
Podpowiedzcie pls!
-
czy ktoś ma więcej info o tej firmie, czy warto tam pracować?
jedyne info jakie znalazłam to
" target="_blank" rel="nofollow">zapytaj.com.pl/Category/022,001/2,6734703,Green_World_forum__wie_ktos_co_o_tej_firmie.html
-
Wybór mdzy tymi dwoma firmami. Tylko nie piszcie prosze jak jest w firmach
Big4 i korporacjach, bo znam specyfike tego typu firm znam. Jestem zdecydowana.
Którą z tych 2? Słyszy się jakoby Ernst był największą rzeźnią z tych 4.
Jednoczesnie KPMG ma opinię najlepszej pod względemn atmosfery z Big4.
Poznałam w poprzedniej pracy jednego z obecnych partnerów w KPMG, równy koleś,
więc skłaniam się ku KPMG.
-
...na lepiej płatną, bardziej satysfakcjonującą. Bo może mimo
kryzysu komuś się poszczęściło, choć szczęściem wydaje się obecnie
posiadanie pracy jakiejkolwiek?
-
Byłam na rozmowie kwalifikacyjnej i po dwóch dniach oddzwoniono do mnie i
zaproponowano mi, żebym przyszła do pracy na 3 dni na 6 godzin, żeby mogli
sprawdzić moje umiejętności! Co o tym sądzicie?
Domyślam się, że za te 3 dni wynagrodzenia nie dostanę, a w razie jeśli bym
się nie sprawdziła to mi po prostu podziękują i tyle, a ja poświęciłam im 3
dni. Dziwne to trochę dla mnie. Na rozmowie mówili, że będą to 1-2 dni, a
przez telefon już o 3 dniach mówili!
Zaznaczam, że to nie jest Wars...
-
Mam być specjalistą ds. personalnych i płac w korporacyjnej firmie (na miejscu ponad 300 pracowników do obrobienia). Nie wiem jakie są pensje w Warszawie, bo dopiero zaczynam tu pracę. Zaproponowano mi 2200 brutto. Nie wydaja mi sie to jakieś szalone pieniadze, ale zawsze coś na początek.