W parku w pewną niedzielę,
Poznałem panią Helę,
Podarowałem jej różę,
Już czuję, że w Heli się dłużę.
ref:
O Helo! O Helo!
Psociliśmy pod pościelą.
Od zmroku aż do rana.
O Helo! O Helo kochana.
Zabrałem nad morze swą Helę,
Na Hel, helikopterem,
Podarowałem bursztynek
Zapłonął wieczorem kominek.
ref...
Zabrałem Helę w Bieszczady,
Tam ją pieściłem po świt blady,
Podarowałem krokusa,
Już w łoże robimy susa!
ref...
W objęciach witaliśmy dzionek,
Gdy usłyszeliśmy dz...