wscieklyuklad 05.10.11, 13:21 Raz pewien rzutki szczur nad szczury ministrem chciał zostać kultury. Z agitką ganiał aż do wstrętu, łajając wszystkich oponentów : no który mi podskoczy, no który ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.10.11, 14:10 Raz pewna myszka spod Ostrowia chciała zostać ministrem zdrowia. Gdy snuła plan reformy lecznic, wpadła pod "Ził" stąd kilka przecznic, nie doczekała pogotowia. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.10.11, 14:21 Raz lis-przechera ( dziwna postać ) Ministrem Skarbu pragnął zostać. Spis łupów w spichrzu wyszczególnia, kończy gimnazjum i ogólniak, na studia stara się dostać. Odpowiedz Link
alice0553 Re: limeryki o zwierzakach 05.10.11, 17:38 Raz na wizji w studiu tivi kaczor się lisowi dziwi -pan jest nieprzygotowany -a pan chore snuje plany czy widz ich usprawiedliwi? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.10.11, 18:05 Pewien borsuk - wprost z Białowieży, jadał zupkę z głębokich talerzy, czasem ptaszek w nią napstrzył, kiedy leciał na capstrzyk i dlatego miał oddech nieświeży. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.10.11, 18:49 Raz lis zoczył kaczora w ostępie, na polanie, skrytego gdzieś w kempie, opodal się rydzyk rumienił i plany lisa przemienił -Puszczę chyba pawia w ustępie. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.10.11, 19:11 Pasikonik z Suchowoli cykał : ależ ząb mnie boli ! a że śmierć ząb ten czeka, niech dentysta powzleka, wpierw przeczytam żywot Boboli. Odpowiedz Link
alice0553 Re: limeryki o zwierzakach 05.10.11, 19:25 Kaczor był na władzę chory sprzeciwiały się indory bo już kiedyś to przeżyły mówią-nie ma takiej siły by wróciły dawne zmory. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.10.11, 21:13 Pewien emu z Centralnej Australii miłośnikiem był zapachu konwalii. Nader potworna susza wytępiła je z busza więc czym prędzej wyjechał do Walii. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.10.11, 21:21 Kameleon raz - by wyjść z cienia, barwy swe nieustannie zmieniał. Gdy na złodzieja wpadł, ten kolory mu skradł - tak to jest, gdy się nie ma sumienia Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.10.11, 21:28 Pewien słoń utytłany w sawannie chciał kąpieli zażywać w wannie, tak bezmyślnie się pławił, że się mydłem udławił, więc nie odda już serca swej pannie Odpowiedz Link
azaheca Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 00:38 Ptaszki za oknem świergolą rano co też dobrego dzisiaj dostaną może okruszki bułki lub chleba o ptaszęta zadbać trzeba w zamian zostawią świeże guano Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 08:25 Pewien szczur - gdzieś z Palestyny pasjami chadzał na dziewczyny już wyciągał poń łapki, nie ominął pułapki - widać go wpuściły w maliny Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 08:40 Pewna panda z gór Syczuanu skończyć chciała wśród wód oceanu. Już, już na dno iść miała kaszalota spotkała więc miast wody opiła się tranu Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 10:07 Pewien Masaj chcąc się pozbyć żyrafy stopą upchnął ją gdzieś na dnie szafy odsiecz słano w te pędy uzbrojoną po zęby teraz w wiosce słychać pif-pafy ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 10:25 Pewna kobra imieniem Kira, nie lubiła swego fakira ! Ten fujarką w łeb kobrę, odjechała na dobre, widać dostał tęgiego świra ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 10:58 Pewna krowa - tak w maju, przechadzała się w centrum Bombaju. Każdy z drogi jej schodził, ów wachlarzem ochłodził - warto świętą być w swoim kraju ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 11:02 Pewien szympans - rodem z Kinszasy nie mógł obejść się bez kiełbasy ! Tu dopiero się zacznie bo,że zjeść pragnął smacznie lekcje musiał brać u Okrasy ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 11:10 Pewien sęp, wieczorami w Ugandzie wylegiwał się na werandzie ! Gdy kto przerwał mu "spoko", tego dziobem wprost w oko - teraz sprawę ma na wokandzie Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 11:33 Pewien lemur na Madagaskarze chodził krzycząc : ja wam wszystkim pokażę ! Raz napotkał małpiatkę, ta walnęła mu gadkę - teraz siedzi w kącie i się maże ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 14:59 Kretowi żyjącemu w Madrycie, znudziło się w ziemi rycie, kupił działkę w Warszawie, teraz ryje w niesławie - o powrocie więc myśli skrycie. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 15:32 Pewien grizzly rodem z Kentucky wykazywał w edukacji braki. Gdy go wzięła cholera, wtedy pożarł tresera, pewnie teraz go wsadzą do paki. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 15:38 Pewien lis ( czysty typ kabotyna ) dwa króliki na obiad zarzyna. Raz się jednak zapędził cztery króle podwędził - teraz czeka go gilotyna. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 15:49 Pewien jesiotr gdzieś nad Neretwą, cztery sumy utłukł raz płetwą. Rybakowi, co rzekł z obawą : karać cię moją sprawą - odpowiedział : nie, nie twą, nie, nie twą ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 15:56 Raz stonka smakując ziemniaka pomyślała : ależ pokraka ! Wzięła się do fasoli, ta wrzasnęła : aj, boli ! Widzieliście takiego buraka ? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 16:12 Z gór andyjskich dorobna lama rzekła raz : nie chcę żyć sama ! Temu kopyto rzucę, i na łące wymłócę co ma w sobie krzepę Van Damme'a. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 16:24 Pewien skunks spode Apallachów nienawidził perfumów zapachu. Raz gdy bukiet ich zwietrzył, tak się wnet zapowietrzył, że kłaść trzeba go było - do piachu. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 16:31 Pewien kundel - kochane psisko, upodobał raz sobie klepisko. Tak wywijał i skakał, że się nadział na haka, zaskowyczał : za co to wszystko ? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 16:49 Wiewiórka tocząc orzeszek zapragnęła popełnić grzeszek. Na wiewióra sieć zarzuciła, do ołtarza poprowadziła, teraz orzeszków ma mieszek. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 18:09 Orangutan - mieszkaniec Jawy, wręcz awersją pałał do trawy. ktoś mamonę wyłożył w dżungli asfalt położył nie ma to, jak sponsor łaskawy. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 18:11 Pewien pingwin z lodów Arktyki, dwóje same miał z gramatyki. Pobrał korepetycje, ma więc wielkie ambicje, teraz garnie się do polityki. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 18:22 Pewien rekin -postrach Atlantyku loda pragnął zjeść na patyku. Gdy go wreszcie złowili, do lodówki włożyli, ma co chciał - i wreszcie po krzyku ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 18:26 Pewien yeti żyjący w Lhasie, buty nosić chciał na obcasie. Gdy go zatem kto spotkał, wnet uwieczniał na fotkach, wreszcie widać go w całej krasie. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 18:31 Pewien kondor lecąc nad Peru, dostrzegł w dole strzępek moheru. Myślał, że baba jaka, a to była alpaka, ot, następstwo wzroku feleru. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 18:36 Pewna kozica z gór szczytu uwielbiała słuchać big-bitu. Zbyt daleko skoczyła, i kark sobie skręciła, ach - nieznośna ta lekkość bytu. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 18:49 Raz truteń - podejrzana postać, królową roju pszczół chciał zostać. Miód na ustach miał wiecznie, bzykał wszędzie skutecznie, by czym prędzej do tronu się dostać ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 19:02 Raz papużka nierozłączka zapałała ochotą na pączka. Myślą ową wciąż żyła, wreszcie się przekręciła, bo strawiła ją żądzy gorączka. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 19:58 Raz wydra - właścicielka Opla, na Mercedesa miała hopla, na jadle oszczędzała, na koła uskładała, przelała się goryczy kropla. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 20:14 Motyl myślał pijąc nektar z bratka głupio skakać tak na kwiat z kwiatka. Aby myślom tym sprostać, już w kielichu pozostał, to dla bratka niewąska jest gratka. Odpowiedz Link
alice0553 Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 20:23 Kot Maciuś,mój gruby pupilek wyskoczył na myszy,na chwilę zakleszczył się w płocie w strzępach ucho kocie ja płacę za weta i tyle. Odpowiedz Link
azaheca Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 21:02 Kotek Maciuś ma tyłek gruby czy to dla Alis powód do chluby? bo podsadzić trzeba kota gdy na drzewo jest ochota doprowadzisz kota do zguby Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 21:46 Raz kot Maciuś spisał taką wolę : pragnę przenieść się na antresolę . Przez fanaberie te kocie, stracił ucho na płocie, czas zamienić więc płot na pergolę. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 21:53 Raz dżdżownica pełznąc powoli, naczytała się Kanta do woli. A, że nic nie pojęła, tedy trwoga ją zdjęła, teraz każdy pierścień ją boli. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 22:07 Nosorożec - Byrona miłośnik, zabijaka był i straszny złośnik. Lecz gdy sprzyjała aura, na pniu przeczytał "Giaura", straszny odtąd był z niego sprośnik. Odpowiedz Link
azaheca Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 21:55 Ale na drzewo to pańcia nosi zawsze gdy grzecznie Maciuś poprosi zobaczy ptaszka to krew w nim gra bo pasja łowcy w kocie wciąż trwa czy ptasią zgraję z drzewa wykosi? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 22:19 Raz dzięcioł w pień drzewa walił, bo się strasznie na kornika napalił. Patrzy - kruk obok też stuka, uciekł - przestraszył się kruka i tak żywot kornika ocalił. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 06:53 Pewien byk z Ałma-Aty pasjami uwielbiał kwiaty. Kiedyś tak w nich buszował, że je wszystkie stratował, teraz pewnie czekają go baty. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 08:07 Pewna kuna imieniem Kaja wszystkich wokół bez przerwy łaja. Pewien borsuk ze Lwowa, kości jej porachował, teraz pewnie poleży do maja. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 08:15 Raz nietoperz pragnąc być sową, postanowił nie wisieć w dół głową. Nocą fruwał i hukał, puchacz w czoło się pukał - - To nie było zgodne z umową ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 08:22 Pewien pyton - pod wpływem stresu, niespodzianie wpadł do sedesu. Wówczas ktoś wodę spuścił, po czym w kanał go wpuścił, - Nauczę ja cię moresu ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 08:26 Raz karaluch z kanarzycą flirtował, emablował ją i napastował. Pan kanarek, gdy zoczył, dziobem go między oczy, teraz w mysią norę się schował. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 09:59 Pewien ibis z okolic Kairu zgłosił akces do szkoły fakirów. Raz przestraszył się piły i mu nerwy puściły - teraz bliżej jest wiedzy nadiru. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 10:03 Pewien pstrąg towarzyskiej natury, wołał wciąż : a pójdźże tu który ! Gdy wpuszczono doń dorszy, stan się jego pogorszył teraz pływa brzuchem do góry. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 10:20 Raz koala- miłośnik poezji, wiersz zapragnął napisać o frezji. Spina się, sapie, duka, -Cóż to jest do kaduka ? widać zbrakło koali finezji Odpowiedz Link
seledynx Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 10:35 Pewien sęp sępił Co w koło to tępił Jak już nie było co tępić To się zasępił Odpowiedz Link
seledynx Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 10:48 Pewna koza Chciała zastąpić parowoza Rozpędziła się do woli I wypadła z roli Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 10:51 Rozjuszone dwa marabuty, pokłóciły się kiedyś o buty. Szewc o rozmiar je pyta - lecz wyciąga kopyta. I co będzie ? Nadchodzi luty ! Odpowiedz Link
seledynx Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 11:05 Struś widział na obrazku Jak się chowa głowę w piasku I dziwą się sowy Że struś biega bez głowy Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 14:16 Pewien jeżozwierz gdzieś w Jałcie każdą noc przesypiał w swym aucie raz go w nim nie spotkali, -Gdzie się podział ? - pytali, a on był tymczasem na raucie. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 14:21 Raz mrówkojad - schylając się nisko odwiedził ulubione mrowisko. Z tą i ową pogadał, bowiem mrówek nie jadał takież z niego było chłopisko. Odpowiedz Link
seledynx Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 15:12 Pewna owca co bacę kochała I za bacę wydać się chciała Wystrzygł baca owcę do rosoła I już jej nie chce bo goła Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 17:12 Marzyły kiedyś dwie wrony - Chciałybyśmy trafić na salony ! Gdy się borsuk obudził, ich zapędy ostudził, Nie dla was me drogie, trony! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 17:20 Raz pirania z Amazonki chorowała na korzonki. Poszła więc do szamana, gdzie została zszamana, nie wszczynajcie na niego nagonki ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 17:41 Pewien jenot - zwierz gładkolicy, wybrał się w konkury do łasicy. Gdy przez szosę przebiegał, wpadł pod motor lebiega, teraz plama jest na ulicy. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 17:57 Pewien raz dwa wróble zabawiały się grą w scrubble. Gdy gruchały jak kurki, ktoś wygarnął z dwuwurki, to się nazywa "ustrzelić dublet". Odpowiedz Link
alice0553 Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 18:13 Pewien pies o imieniu Czocherek miał na zimę różowy sweterek nie chciał nosić go wcale no bo róż noszą lale teraz katar to jego felerek. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 18:39 Pewnego razu dwa tury starły się na łonie natury. Teraz prosto z pastwiska, dobiegają wyzwiska, przydałoby się trochę kultury. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 18:42 Pewna krowa łeżąc na łące przyglądała się uważnie stonce, wola tej była taka, że wolała ziemniaka, cóż - każdy kij ma dwa końce. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 19:46 Pewnien świstak tiramisu koneser nosił wszędzie ze sobą neseser miał na wszystkich tam haki lecz ktoś wyrwał mu kłaki więc bez werwy jest, niczym leser. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 20:39 Pewien sum - przełamując rezerwy, za płotką się uganiał bez przerwy, czułe słówka powtarzał, i na sieci nie zważał, przerobili go na konserwy. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 07:59 Ośmiornica zginając swe macki, pochłaniała ziemniaczane placki, rekin płynąc za mątwą co rusz ciskał w nią klątwą, ach - cóż za język knajacki ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 08:04 Raz tłusta dość gąsienica zakochała się w synu dziedzica ledwie w łaski się wkradła aż tu w zupę mu wpadła taka to z niej była pannica Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 08:07 A z kolei zaś pewna pularda chciała sprawdzić jak smakuje musztarda tak w jej wieko waliła aż dziób sobie stępiła taka z niej sztuka była twarda Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 08:10 Pewien jeżozwierz w dzień parny postanowił się wybrać do Warny tam też w bójkę się wdał rysia po gębie sprał teraz czego go Zakład Karny Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 08:14 Pewien goryl - niezły lebiega w trampkach za gorylicą biegał tak się na nią naparzył że nawet nie zauważył że gdzieś zgubił w dżungli pepega. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 08:24 Pewna suczka (czempion w praktyce) zamarzyła o polityce w myślach tworzy ustawy chlubi się pełnią sławy lecz marzenia te przerwał hycel. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 08:28 Pewien bokser - pies z rodowodem na przejażdżkę się wybrał podwodem że z szybkością był za pan brat więc natychmiast zarobił mandat teraz pluje więc sobie w brodę Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 08:49 Gdy przez las na spacer szedł leszcz dziabnął go z nagła w płetwę kleszcz chyba to borelioza (tak zabrzmiała diagnoza) teraz ciałem leszcza wstrząsa dreszcz Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 08:52 Pewien żółw mieszkający w Dżakarcie w maratonie chciał wziąć udział uparcie tuż po strzale startera bieg wygrała pantera a on został jak zwykle na starcie Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 09:06 Pewna krowa ze wsi Ustrzyki uwielbiała jadać tzatzyki gdy zabraknie mizerii wpada w atak histerii wtedy wokół niosą się krzyki Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 09:11 Pewna krowa ze wsi Ustrzyki uwielbiała jadać tzatzyki gdy zabraknie mizerii wpada w atak histerii wtedy wokół niosą się ryki Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 09:39 Pewien mustang po Arkansas prerii chadzał tylko w czerwonej liberii raz spytało go psisko - Powiedz na co to wszystko ? - Nigdy nadto tu kokieterii ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 09:58 Pewien z Atacamy grzechotnik jadowitszy był, niźli sromotnik aby problem ten zbadać trza trucizny by zadać lecz czy znajdzie się jakiś ochotnik ? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 10:05 Pewien uchlik z rodziny śledzi podejrzliwy był, więc sam siebie śledził kiedy rzecz się wydała śmiała się Ziemia cała nie dogodzisz - jak widać - gawiedzi Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 10:25 Pewien kornik - istny zabijaka parol zagiął na pewnego ptaka gdy ten wróżył mu grób kornik z mańki go w dziób - Co mi tu będzie krakał ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 12:03 Anakonda znad wód Orinoko zmierzyć chciała się z jednym dżudoką, gdy za bary się brali, fundnął jej waza-ari, jeszcze dzisiaj podbite ma oko. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 12:05 Pewna wydra z okolic Toronta wychynęła ze swego kąta, zażądała tequili więc jej zęby wybili i potrzebny jest ortodonta. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 12:38 Pewien bóbr - gdy pociągnął z fajki wnet układał urokliwe bajki ci, co bajki czytali wręcz do łez się wzruszali chyba zgarnie nagrodę "Najki". Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 12:42 A z kolei lis - niezły przechera, bajki pisał, gdy najadł się sera dzięki sprytnej taktyce, wydał je w Ameryce widać pragnie wziąć "Pulitzera" Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 12:45 Inna znowu klacz - siwo-kara aktoreczką zostać się stara w filmie "płaszcza i szpady" mistrzem jest galopady nominację ma do "Oscara" Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 13:10 Pewien bóbr mieszkający nad Bzurą zaprzyjaźnił się z rasową kurą, posądzany o alians twierdził - to nie mezalians - trzeba żyć w zgodzie z koniunkturą Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 13:33 Jeden znów hipopotam z Konga miłośnikiem był "Bajo Bonga", kiedy słuchał muzyki, pojmano go we wnyki, cóż - "vita brevis, ars longa" Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 13:44 Skarabeusz żwawy w Egipcie buszował w Tutenchamona krypcie Gdy się na klątwę nadział wtedu do szczętu zdziadział na odwłoku ma teraz pypcie. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 17:08 Po sawannie rącza antylopa szusowała wrzeszcząc : ja chcę chłopa ! natrafiła kiedyś na ssaka, co miast w przód, w tył skakał, Czemu los zesłał mi takiego jełopa ? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 17:11 Pewna mewa - mieszkanka Sopotu dość miała mew innych jazgotu, pióra żywcem z nich darła, żadna się nie oparła, narobiła sobie kłopotu. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 17:15 Napotkałem kiedyś stonogę co wołała : ja wszystko mogę ! Kiedyś słyszę jak płacze, myślę : pójdę, zobaczę, - Chyba dzisiaj zgubiłam drogę ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 17:19 Kiedyś pewna rasowa jamniczka rozważała kupienie staniczka różne wersje sprawdzała, wszystkie wnet odrzucała, - Na rzep chcę, a nie na guziczka ! Odpowiedz Link
seledynx Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 18:57 Pewien kot Klakier szedł rześko bo Gargamelem już miał na bakier u Smerfów zjadł kolację teraz robi kupki na niebiesko Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 18:58 Jakoś w kwietniu tak, na Elefantynie buchtowały cztery dzikie świnie, wnet Egipcjanin jaki wypruł z nich wszystkie flaki teraz stek podsmaża na winie. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 20:09 Raz pewien towarzyski koń miast kopyta zapragnął mieć dłoń więc go wzięli w galopy przeszczepili mu stopy teraz wszyscy garną się doń Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.10.11, 09:07 Zaś suślica mieszkająca pod dębem, na każdego wydzierała gębę. Odkąd susła poznała, miód na ustach wciąż miała, skontaktują ją wnet z dziewosłębem. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.11.11, 17:32 Pewien tur przy rączej samiczce zapragnął poskakać o tyczce tak się skacząc rozpsocił, że aż cały się spocił, więc spać teraz musi w szlafmyczce Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.11.11, 18:40 Jeden zając strojąc miny łobuzerskie chciał sprawdzić swe talenty sprinterskie gdy przez łąkę pomyka, tam stado napotyka, rozdeptały go krowy holenderskie Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.11.11, 18:44 Pewien syn peruwiańskiej lamy chciał posłuchać, jak walą w tam-tamy, płynie więc do Afryki, lecz tam wpada we wnyki, - Ja do mamy chcę - płacze - do mamy ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.11.11, 07:08 Pewien kondor - gdzieś z Patagonii, nie przepadał za zapachem begonii, - Kocham ubaw po pachy, oraz wiśni zapachy ! Mam już dość - lecę do Japonii ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.11.11, 07:11 Inny szakal - istny Dogończyk, wciąż napadał na kury w opończy, Raz go wreszcie pojmali, odesłano do Mali, teraz marnie w więzieniu kończy. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.11.11, 07:14 Pewien skorpion naostrzywszy szczypce, postanowił wypróbować skrzypce, kiedy ćwiczy wariacje, żona robi kolację, - Dziś wieczorem zagram mojej rybce ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.11.11, 07:19 Jeden bocian miłośnik dyskusji, gościom grywał często na perkusji, hałas wkoło się niesie, - Cóż to znów za obwiesie ?! - Gości mam, przyjechali z Gruzji ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.11.11, 07:22 Kojot sądząc, że to w dobrym tonie, cały dzień wciąż grał na saksofonie, żona od dłuższej pory, namawia go na amory, - Drogi mój, włącz swą wizję, nie fonię ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.11.11, 07:25 Pewien słoń co miał długą trąbę, postanowił skonstruować bombę, chcąc być przywódcą stada, rywalowi podkłada, - Zafunduję mu hekatombę ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.11.11, 09:27 Pewien szympans- wielce nadobny, kupił sobie sygnet ozdobny, gdy do domu powraca, ktoś o głowę go skraca, teraz marsz się niesie żałobny Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 12.11.11, 12:51 Jeden szczur z piwnic Londonderry, witał dzień okrzykiem : do cholery ! tak dawał wszystkim w kość, że ktoś wreszcie powiedział : dość ! teraz szuka nowej kwatery. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 12.11.11, 12:56 Pewna z lasów Patagonii pantera, używała na okrągło skutera, ktoś ją mieści w Facebooku, robi się sporo huku, teraz gwiazdą jest komputera Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.11.11, 10:49 Pewien ibis ze wschodniego Togo, zawsze z łóżka wstawał lewą nogą, potem chodził skwaszony, i na świat obrażony, chętnie skryłby się pod podlogą. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.11.11, 10:52 Pewien kiwi chcący figle płatać, postanowił się nauczyć latać, gdy skrzydłami wywija, spada i bark wybija, teraz muszą go chirurdzy łatać Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.11.11, 17:04 Spod Olsztyna pewien jelonek, chodził wesół przez cały dzionek, tak wesoło rechotał, że niejedną omotał, jelonek więc za nim kordonek. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.11.11, 17:07 Pewna żarłoczna ameba, pragnęła spróbować chleba, zjadłszy kromkę angielki, czuje w brzuchu ból wielki, teraz jej na dietę przejść trzeba. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.11.11, 17:12 Pewien wielbląd gdzieś z piasków Gobi, pulowerek na drutach wciąż robił, wnet się przy tym zapala, kawał pracy odwala, teraz sweter wełniany, garb zdobi. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.11.11, 17:34 Pewien tracz wielce żwawy, dodawał cynamon do kawy, tak go kiedyś nakręcił, że łeb sójce ukręcił, oczekuje wszczęcia rozprawy. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.11.11, 17:42 Pewien osioł - osowiały latem, poganiany był ciągle batem, wściekłość tak się w nim krupi, że woźnicę katrupi, więc zapozna się wkrótce z katem Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.11.11, 20:13 Pewien bekas po oblanym teście, chciał zamieszkać na Mont Evereście, Leci - w połowie góry, wpada w burzowe chmury, czas pomyśleć o innym proteście Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.11.11, 20:17 Raz batalion chcąc nazwie być wiernym, postanowił pozostać pancernym, do poboru więc staje i czołgistą zostaje, wkrótce daniem się staje koszernym. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.11.11, 20:20 Raz tonącą w morzu kuropatwę, wydobyto szczęśliwie na tratwę, - Ja pływaniem się brzydzę, ląd w oddali już widzę, ach, ucieszę dzisiaj swą dziatwę, Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.11.11, 20:23 Pasącego się na łące tura zapytano : a cóż to kultura ? ten wzrok utkwił w kopyta, - O kulturę kto pyta ? Ach kłopotów to cała fura ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 14.11.11, 09:21 Pewien kot, absolutny despota, strzelał z procy, gdy go naszła ochota, kiedyś strzela do łani, i w pośladek ją rani, teraz pewnie pogonią mu kota. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 14.11.11, 10:12 Pewien jenot - właściciel kity, wprost uwielbiał nad nią zachwyty, mówi sęp : ogon fajny, choć zupełnie zwyczajny, to komplement był, choć mocno ukryty. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 14.11.11, 14:22 Pewne bardzo zgłodniałe pliszki, zapałały chęcią na "Pudliszki" a, że towar był stary i w dodatku "Winiary", teraz stoją w kolejce po kiszki. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 14.11.11, 16:25 A lirogon zamieszkały w Tyrze, miesiącami przygrywał na lirze, za pan brat był z fałszami, więc obrywał jajami, teraz rany cierpliwie liże. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.11.11, 12:42 Raz jeżozwierz dość śmigły postanowił naostrzyć swe igły, ku tokarce więc zmierza, ta skalpuje zaś zwierza, przed oczami świeczki mu migły. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.11.11, 12:45 Pewna panda imieniem Marcello, na kolację jadała pomelo, Gdy samotność doskwiera, kilka naraz obiera - Ach kolację jem dziś z Pamelą ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.11.11, 14:29 Jeden makak z okolic Szanghaju, szedł zygzakiem będąc "haju" tak się kiedyś nawalił, ze operę podpalił, musi teraz uciekać z kraju. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 16.11.11, 11:52 Pewien osioł - wielce frywolny, musiał powtarzać rok szkolny, pytany o powód, podaje rodowód: - Nauczyciel był zbyt namolny ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 16.11.11, 12:00 Jeden chrząszcz w Szczebrzeszynie, nieustannie się huśtał na linie, Raz od liny odpada ( bywa tak u owada ) teraz nogę ma w gipsowej szynie Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 16.11.11, 12:02 Pewien dog gdy przebywał w mieście, raczył się jagodami w cieście, tak się kiedyś obżera, że mu zgaga doskwiera, -Ach do domu mnie teraz zanieście ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 16.11.11, 15:59 Pewna gęś w okolicach Popielca, przestraszyła się widoku wisielca, a, że dostaje czkawki, gna po pomoc do kawki, teraz jest na kuracji w Kielcach. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 16.11.11, 16:11 Pewien indor niezbyt kumaty, nie rozumiał pojęcia fermaty, raz sie z żalu upija, i koguta ubija, już szykują mu kazamaty Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 16.11.11, 17:03 Jeden dzik zdarłszy do krwi rapcie, kupił sobie z adamaszku kapcie, gdy się przez gąszcz przedziera, kradnie je lis przechera, - Łapcie szybko złodzieja, ach łapcie ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 17.11.11, 08:31 Pewien żubr - chociaż wielka płaksa, na skuterze galopował na maksa, kiedyś wpada na dzika, od tej pory utyka, ach- poważna to była kraksa ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 17.11.11, 08:35 Pewien opos będąc pechowcem, rozbił się lecąc szybowcem, huk się w lesie rozlega, pomoc szybko nadbiega, teraz go przykryli pokrowcem. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 17.11.11, 08:39 Jedna kukułka dorodna, powtarzała wciąż "kurka wodna"! nikt nic z tego nie kuma, - Czego chce ? każdy duma -Ach ma pamięć bywa zawodna ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 18.11.11, 09:44 Pewien tur bardzo stary, chciał zostać męczennikiem wiary, psy niewierne o głowę skraca, ambony wszystkie wywraca, teraz pewnie doczeka się kary. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 18.11.11, 09:47 Z Japonii zaś dwa koczkodany, zdobyły w judo dwa dany, z siłą swą się nie kryją, wszystkie zwierzęta biją, więc areszt im został zadany. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 18.11.11, 09:50 Pewna pszczoła porzuciwszy stokrotki, zakupiła na bazarze wrotki, bierze zakręt przy bramie, zderza się, skrzydło łamie straszne są skutki takiej wywrotki. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.10.11, 09:26 Pan biedronka dość mikrej postury wybrał się do mszycy w konkury. Ta oziębłą mu była, bo na więcej liczyła, wylądował na łonie... natury. Odpowiedz Link
seledynx Re: limeryki o zwierzakach 09.10.11, 11:30 Pewien truteń mów mi królu Miał co chciał w ulu Zaszył w kąt się i lulu Bo mu spuchły z bólu Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.10.11, 11:56 Za łby wzięły się stare tryki poróżnione na tle polityki rogami po łbach się trącały aż nagle owcę zwąchały teraz tęsknią za fiki miki. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.10.11, 12:06 Zuch gronostaj ze środka Seszeli cnym bywalcem był wielu burdeli gdy wybuchły tam dąsy bitwy toczą alfonsy więc tuż obok trup gęsto się ścieli Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.10.11, 12:09 Kogut futro chcąc fundnąć pulardzie zapożyczył się srogo w lombardzie gdy zastawu nie spłacił miejsce na grzędzie stracił teraz mieszka w ubogiej mansardzie. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.10.11, 12:14 Pewien ciekaw życia robaczek wysnuł łeb - niechaj świata zobaczę, Wtem dojrzała go wrona, - Jaki smaczny, niech skonam ! teraz w brzuszku wrony w głos płacze. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.10.11, 12:17 Inny znów przemądrzały żuczek mawiał : ja was wszystkich nauczę ! Trafił na bakalarza teraz klasę powtarza bowiem w wiedzy potęgi są klucze ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.10.11, 12:25 Pewien ibis wprost z serca Sahary kandydatki poszukiwał do pary. Od wieczora do brzasku, wokół wciąż góry piasku, więc odleciał hen, na Kanary. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.10.11, 14:17 Raz pewien byk do żartów skory wybrał się na do parlamentu wybory gdy chcą dowód osobisty ten na strzępy drze listy teraz w ciupie go uczą pokory. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.10.11, 14:21 Inny łoś gdy na wyborach zawitał ktoś się go o dowód tożsamości spytał myśli łoś : co też się nada ? i wreszcie na koncept wpada : - Mogę dać wam odcisk kopyta ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.10.11, 14:25 Lew z kolei, by ciszy wyborczej nie łamać, nauczył się, jak z nut, kłamać. A gdyby kto się lwa czepił, i jakąś intrygę ulepił, zawsze można go będzie zszamać. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.10.11, 14:29 Pewna pchła - nad wyraz durna chciała sprawdzić jak działa urna. Cieszy się każdą hecą, lecz gdy kartki wciąż lecą, z wnętrza urny niesie się : o kurna ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.10.11, 14:38 Pewien społecznik - czyżyk do wyborów zawsze był chyży. - Słabyś ty na rozumie ? Toz to pisać nie umiesz ! -Przecież umiem postawić krzyżyk ! Odpowiedz Link
azaheca Re: limeryki o zwierzakach 09.10.11, 23:11 Ja dwa krzyżyki dziś postawiłam bo jeszcze w szkole się nauczyłam że nietrudne to zadanie bardzo proste głosowanie i z pewnym yorkiem przy urnie byłam Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.10.11, 20:36 Zaskroniec obdarzony ogromnym talentem do sejmu się nie dostał - poza Parlamentem ! W trawie więc pełzać musi, choć to władza go kusi, więc zanosi się teraz lamentem Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.10.11, 09:30 Raz padalec zaufania chciał zostać mężem, -Język moim najlepszym będzie tu orężem! Twój wygląd szacunku nie budzi, postrachem nie jesteś ludzi, bowiem tyś jaszczurką jest, nie wężęm ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.10.11, 13:32 Raz boa wypełznąwszy z piernatu zamarzył kandydować do Senatu, do głosowania zmusić łatwo jest mogąc dusić, nie podjęto więc z nim tematu. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.10.11, 13:34 Pewien pająk tak muchę omotał, że poparła ruch Palikota, skręt z marychy kopciła, pająka nią zaczadziła, pewnie teraz pogonią jej kota. Odpowiedz Link
seledynx Re: limeryki o zwierzakach 11.10.11, 17:59 Z pewnej lamy Nelly miała kapelusz stosowny do damy Lecz ją nigdzie nie wzięto nie wie hołota co to piękno Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.10.11, 18:29 Biedronce ślą sms-a, spodziewaj się wkrótce prezesa ! Ta poprawia fryzurę na głowie ma koafiurę cóż za sms taki - promesa ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.10.11, 18:47 Raz sowie z racji pod oczami worów, zaproponowano Korpus Obrony Wyborów, Ta puchacza ujrzała, miłością doń zapałała, miast obrony, spragniona amorów ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.10.11, 18:53 Motyla co przyfrunął nad urnę, opanowały myśli durne. Może by tak ją zapylić w ten sposób komisję zmylić ? Nie ma jak decyzje jurne ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 12.10.11, 18:45 Pewna samotna liszka prowadziła żywot - jak mniszka, na bankiet kiedyś dotarła, kilo warzyw zeżarła, teraz boli ją ślepa kiszka. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 12.10.11, 18:50 Pewien knur z Siedmiogrodu cierpiał na zanik wzwodu, gdy miał atak podagry, przyjął tabletkę viagry, teraz nie ma do wstydu powodu. Odpowiedz Link
azaheca Re: limeryki o zwierzakach 12.10.11, 19:01 O zdrowie knura trochę się boję po viagrze miewa się "suchostoje" ponoć można całą noc w małej tabletce wielka tkwi moc jak tu wystrzelać wszystkie naboje? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 12.10.11, 19:38 Knur po viagrze i tabaczce nie przepuści nawet kaczce ! Na wszystko kicha, do lubych wzdycha, świetnie czuje się w jurnej paczce ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.10.11, 08:30 Pewien słowik z okolic Olsztyna żywił niechęć do jednego blondyna. Gdy ten siedział pod drzewem pstrzeniem bawił go, nie śpiewem, - Lepsze to, niż brylantyna ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.10.11, 08:38 Inny jeżyk żywił niechęć do brunetki obserwował ją za pomocą lunetki Nagle go zaskoczyła włosy swe utleniła, - Ach kobietki te, ach te kobietki ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.10.11, 09:33 Raz słoń wyższy, niż szerszy, zapragnął napisać wierszyk. Trąbą po piachu wodził, kilka literek spłodził, - To mój pierwszy wiersz, to mój pierwszy ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.10.11, 09:35 Pewien wielbłąd -przystojny całkiem, chciał zostać sejmu marszałkiem. Po sawannie wciąż biegał, i o głosy zabiegał, - Strasznym jesteś wielbłądzie pyszałkiem ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.10.11, 09:38 Raz żyrafa z okolic Paryża, chciała pozbyć się z sejmu krzyża, chcą ją nabić na rogi, ta bierze za pas nogi, - Nie będą mi tu ubliżać ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.10.11, 09:40 Pewien jeż studiujący w Oxfordzie, uwiecznić się chciał na bilbordzie. Igły na sztorc więc stawia, wąsik sobie poprawia, - Nie skończę na tym akordzie ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.10.11, 09:46 Jenot w norze gdzieś pod Harvardem pasjami pożerał musztardę, jadł ją w dzień razy cztery, stworzył o niej limeryk, tak to stał się musztardy bardem. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.10.11, 09:50 Pewien ślimak ze wschodniej Chorwacji, amatorem był wielkim pistacji, raz się jedną zakrztusił, że się prawie udusił, co jest źródłem śliamka frustracji. Odpowiedz Link
seledynx Re: limeryki o zwierzakach 15.10.11, 13:12 Pewna anakonda Zrobiła siebie na blonda Na plaży w leżaku siedziała Cała Costa de Sol się smiała Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.10.11, 14:31 Raz żółw narzekał na skorupę, na cóż ma chronić mą pupę ? Idzie więc do kowala, ten skorupę rozwala, za dwa dni znalazłem go trupem. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.10.11, 14:39 Jeż miał igieł po dziurki w nosie. - Chcę się tarzać w porannej rosie ! Nie ma to, jak swawola, wpada w szpony sobola, takie to zachcianek pokłosie. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 16.10.11, 11:21 Pewien bóbr dosyć miał już szlochu, uśmiech starał się przywrócić po trochu, nie ominął wszak pecha, już go bierze deprecha, nie obędzie się chyba bez prochów. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 16.10.11, 11:25 Raz krokodyl miast zalewać się łzami, chciał zachwycać się narcyzami. Wtem mu narcyz ubliża : - Wiele sam masz z narcyza ! Znowu siąpi słonymi kroplami. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 17.10.11, 11:28 Pewien skunks na swej menu liście preferował winogron jeść kiście raz dżdżownica - to jędza, kilka gron mu podwędza, no i uwierz tu takiej gliście. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 17.10.11, 11:32 Pewien bóbr wspominając mamkę wsuwał chętnie przaśną kaszankę, Wtem się kuna zakrada, i kaszankę mu zjada. - Muszę wznieść tu dla kuny tamkę ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 17.10.11, 11:38 Pewien koń - Felek dla ochłody kilogramami pochłaniał lody, raz zabrakło wafelków - Obejdź smakiem się Felku , teraz ma do zmartwienia powody Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 18.10.11, 19:13 Pewien krokodyl z Nilu kupił soczewki z akrylu krewni o takich marzyli, w sklepie kairskim nabyli, -Nie myślałem, że jest nas aż tylu. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 19.10.11, 12:56 Pewna kuna z Gór Sowich wpadła kiedyś w placek krowi. Choć mina jej zawadiacka, nos skręca aż zapach placka, pod słońcem to nihil novi ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 19.10.11, 12:59 Pewne góralki alpejskie kochały sceny dantejskie. kiedyś tak się sprężyły, że obie się wbiły w pękate butelki lejdejskie Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 19.10.11, 13:15 Pewien muzykalny koala wybrał się na koncert Nergala. Gdy Biblią przez łeb oberwał na równe nogi się zerwał, odtąd Shakirę zachwala. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 19.10.11, 13:18 Pewien bizon pośrodku prerii chciał wybrać się do kafeterii, Buffalo Billa tam zoczył, mężnie do środka wkroczył tonie saloon w morderczej scenerii. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 19.10.11, 13:22 Pewien makak ubrany bordo łyk wychylić zapragnął porto Gdy sznaps walnął rumu, małpiego dostał rozumu, teraz wiodą go pod eskortą Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 19.10.11, 18:42 Jedna wielce roztargniona glista, powtarzała nieustannie "Oczywista !" Taka ją radość dopadła, że pod traktor wprost wpadła, wygląda, że to siła nieczysta. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 19.10.11, 18:44 Pewien kucyk z dość kształtnym zadem co noc gościł w stajni Szecherezadę. Słuchał baśni do nowiu, tak, że zapadł na zdrowiu, jedzie ponoć do Baden-Baden. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 20.10.11, 08:32 Inny kucyk z janowskiej stanicy, wzdychał ciągle do połowicy. Gdy ją cholera wzięła, z kopyta go pociągnęła, jedzie nerwy leczyć w Krynicy Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 20.10.11, 08:36 Pewien żbik mawiał : nad dąsy osobiście przedkładam pląsy ! Tańcząc z wiewiórką rudą, upadł, połamał udo, teraz stulił po sobie wąsy Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 20.10.11, 08:40 Pewien lis, gdy wkurzała go żona, konsumował szklaneczkę Bourbona. Raz odwiedza go sowa lis butelkę wnet chowa a na stół stawia samogona. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 20.10.11, 09:02 Pewien jeż zachorował na świnkę, więc czym prędzej wlazł pod pierzynkę. tak go febra rozpala, że się w łożu rozwala, jeżyca : a posuń że się choć krzynkę. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 20.10.11, 09:07 Panu sowie spodobała się sowa bardzo chciał, a tu niemoc płciowa ! Gwałtu retyż, na Boga, trza do seksuologa, więc sów w kącie szybko się chowa. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 20.10.11, 16:07 Jeden ogier z arabskiej stadniny nad wór siana przedkładał bliny. razu pewnego rano na śniadanie mu owies dano, no wiecie ? Przecież to kpiny ! Odpowiedz Link
alice0553 Re: limeryki o zwierzakach 20.10.11, 18:42 Wiejskie Burki ze śmiechu pękały gdy psa z miasta w ubranku ujrzały zimą zrzedły im miny porzuciły swe kpiny teraz worek by nawet ubrały. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 21.10.11, 10:18 Pewien szczur gdy usłyszał bajkę, natychmiast zapalał fajkę, kiedyś tak się ułożył, że go błogi sen zmorzył, spalił sobie odświętną kufajkę. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 21.10.11, 18:08 Pewna hiena w pośpiechu popełniła mnóstwo grzechów od lwa - jako pokutę, dostaje do picia cykutę, więc teraz jej nie do śmiechu Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 21.10.11, 18:12 Pewną żarłoczną pijawkę wyrzucono na zieloną trawkę, miast krwią, rosą się poi, o życie własne się boi, biedna cierpi także na czkawkę. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 21.10.11, 18:17 Pewien ryś będąc słomianym wdowcem baraszkował pod miękkim prochowcem. Wnet rysica powraca, ten oczami wywraca, tak to jest gdy się rodzisz pechowcem. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 22.10.11, 19:51 Raz bielinek kapustnik strojąc tęgą minę, orzekł : nie kapustę zapylę dzisiaj lecz leszczynę ! Ta na dzień przed zdarzeniem, pała wręcz oburzeniem, to niestety zakrawa na kpinę, Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 22.10.11, 19:57 Pewien królik wysokiego pokroju znany był z miłosnych podbojów kiedy kosza raz dostał, swej depresji nie sprostał, teraz jedzie do Lądka Zdroju. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 22.10.11, 20:01 Pewien słoń z wielkim animuszem kąpał się pod gorącym tuszem zapytany : mój drogi lubisz myć często nogi ? odpowiadał : nie chcę lecz muszę ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 23.10.11, 10:15 Raz węgorz pyta mądrą sowę, - Czy wiesz, gdzie jest Morze Sargassowe ? Ta sięga po mapy, nie nauczy gapy, musi szukać tarlisko nowe ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 23.10.11, 10:19 Raz synek pyta tatę Baribala - Powiedz, jaka jest głupoty skala ? Ten po grzbiecie go głaska : głupi, głupszy, kraska, gramatykę przy tym obala. (UWAGA : dwie pierwsze litery skali najwyższej można zamieniać na dowolną pojedynczą także otrzymując nazwę zwierzęcia internetowego ) Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 24.10.11, 09:48 Raz pewna sowa pod Salamanką pragnęła się najeść kaszanką lecz lis-przechera kaszankę jej zżera, musi się więc sycić krajanką. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 24.10.11, 09:53 Raz goryl - mistrz-lianoskoczek uwielbiał zajadać boczek, brzuch od tłuszczu mu pęka, przy skakaniu to męka, na odchudzanie czas kroczek, Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 24.10.11, 10:05 Raz słowik - treli mistrz koloratury ku słowikowej zawitał w konkury, głowę do dziupli wtyka, Ona ? W skrzydłach puszczyka ! Czas wystawiać za trele faktury. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 24.10.11, 10:09 Pewien stary lis śnieżny cierpiał na zez rozbieżny, raz ku foce się skrada, lecz w w przerębel wnet wpada, oto losu dopust należny. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 24.10.11, 11:52 Pewien kret imieniem Elli dosyć miał kopania tuneli, kilka z nich wnet zasypał ktoś czyn kreta wysypał, i teraz na spytki go wzięli Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 24.10.11, 11:54 Pewna zebra z okazji wczasów, chciała szybko pozbyć się pasów, Trze pumeksem co siła, cała się poraniła, i o cóż tyle hałasu ? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 24.10.11, 11:57 Raz jaguar niezbyt w biegu prędki porady chciał zasięgnąć u jętki, - Jak chcesz cudów dokonać, musisz słabość pokonać, i kręgosłup masz niezbyt giętki ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 24.10.11, 13:43 Pewien jeż uwodząc panie lubił chadzać w łowickim kaftanie, sąsiad intrygę snuje kaftan jeżowi pruje, teraz pewnie dostanie lanie. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 24.10.11, 19:25 Raz pewna pchła skoczna chciała doskoczyć do Opoczna, tak wysoko skakała, że odnóże złamała, czeka ją przyszłość mroczna. Odpowiedz Link
alice0553 Re: limeryki o zwierzakach 24.10.11, 23:26 Pewna krowa katar miała trawa jej nie smakowała nie dawała mleka więc pieniędzy rzeka z wołowiny napływała. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 25.10.11, 14:26 Raz pewien pancernik z Parany chwalił się : ależ żem cwany ! gdy tak w kółko wciąż ględził, ktoś mu pancerz podwędził, tak narcyzm bywa karany Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 25.10.11, 16:02 Pewna hiena cętkowana, pytała się hipopotama Czy wysłać depeszę jest szansa gdy ciągle brak dyliżansa ? - Cała nadzieja w tam-tamach ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 26.10.11, 14:30 Pewien szakal - mając swój dzień usuwał się niechętnie w cień, na dźwięki zabawy, wyskakiwał z trawy, dzisiaj jest głuchy, jak pień. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 26.10.11, 14:33 Pewien kret ze środkowej Kornwalii chciał przepłynąć ocean w balii, Nagle sztorm się zrywa wiosła z rąk mu wyrywa, któż to wygra w zażartej batalii ? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 27.10.11, 10:26 Pewien rezus - mieszkaniec Stanów nie potrafił żyć bez bananów. Nagle tajfun się zrywa i banany porywa, teraz nadszedł czas bakłażanów. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 27.10.11, 11:16 Pewna lama - znajoma alpaki, uwielbiała wcinac buraki, gdy na grandzie je jadła, w ręce policji wpadła, pewnie teraz ją wsadzą do paki Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 27.10.11, 11:20 Jedna koza, przecudnej urody, chciała pozbyć się swojej brody, tnie ją, wyrywa, chlasta, a ta ciągle odrasta, - Ktoś mi rzuca pod nogi kłody ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.10.11, 14:21 Pewna wielce towarzyska żaba wieczorami popijała w pubach. raz jej barman odmawia, mleko miast whisky stawia, widzieliście takiego draba ? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.10.11, 14:22 Inny zaś wyszczekany burek, na śniadania konsumował żurek. Tak raz pewien się zdarza, że żre żur gospdarza teraz wezmą go pewnie na sznurek. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.10.11, 14:25 Pewna świata ciekawa biedronka lecieć chciała wprost, w stronę Słonka. Wnet spotyka ją kara, dzieli dolę Ikara, więc historię tę krzewi stonka. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 01.11.11, 13:25 Raz ćma choć lamp się ciepła bała, ku światłu wprost polecieć chciała, ku stuwatówce wraz się skrada, skrzydła parzy, bez ducha pada, niestety, dałaś dziś ćmo ciała. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 02.11.11, 15:27 Diabeł tasmański - wściekły wielce, huśtać się lubił wciąż na belce, tak się ochoczo chybocze, że spada, kości gruchocze, -Do diabła mi z takim szmelcem ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 02.11.11, 15:30 Raz skorpion nadęty od jadu, zapragnął dać wszystkim czadu kolcem wokoło wywija, aż zęby sobie wybija, więc nici dzisiaj z obiadu. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.11.11, 07:08 Z Atlantyku pewna latimeria stepowała, gdy dopadła ją histeria, płynie morsów ławica, taniec tak ich zachwyca, że braw niesie się wkoło feeria. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.11.11, 10:10 Pewien kryl dostrzegłszy krokodyla postanawia czym prędzej dać dyla spośród gęstwiny chaszczy, wpada wprost mu do paszczy, oj,niełatwa jest dola kryla. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.11.11, 10:13 Pewien słowik tak pięknie śpiewał, że chyliły się ku niemu drzewa dąb wygięciu nie sprostał, złamał się, dziób ptaka schłostał dziś nad faktem tym ubolewa. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.11.11, 10:17 Pewien kos co kochał co śliczne, pragnął mieć fotele eklektyczne, kradnie dwa wprost z Ikei, ( tylko tyle ich mieli ), czeka krzesło go elektryczne Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.11.11, 18:15 Raz jeden głodny bokserek dostał do jedzenia serek, ten pianę toczy, i wybałusza oczy, - Dajcie mi kiełbasy plasterek ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.11.11, 23:07 Pewien czyżyk zaprawiony w boju, pragnął wypalić fajkę pokoju, zapach dymu go kusi, robi wdech, lecz się dusi, tragedia dużego pokroju Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.11.11, 23:11 Kiedyś sęp nocną porą, wypalał paczkę Marlboro, dzisiaj "fajki" wyrzuca, gdyż choruje na płuca, więc przyjmuje raka z pokorą. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 04.11.11, 09:23 Dżdżownica wychylając łeb z trawy, powtarzała : to dla dobra sprawy, o kłopoty się prosi, bocian cap ! - hen unosi, teraz świetną ma zakąskę do kawy Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 04.11.11, 09:33 Pewien pies rasy husky uwielbiał jadać kiełbaski, po masarni się pęta, zwija "Krakowskiej" pęta, więc po sklepie się niosą wrzaski.. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.11.11, 14:47 Raz pewien tęgoskór bury wylegiwał się na łonie natury, przechodzi tuż obok kura, - A cóż to znowu za góra ? gdyż sporej był tęgoskór postury. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.11.11, 14:52 Tak się raz pelikany zadumały że gdy kto do nich mówił - nie kumały ! pyta je puma o czas, te patrzą, i fruną w las, raban był z tego niemały ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.11.11, 15:10 Pewien kaczor El Pacho zachowywał się jak istny macho, do tej oczko puścił, tamtej też nie przepuścił, tak bywa z naturą kaczą. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.11.11, 15:18 Pewna zięba z Kalenicy zasypiała wciąż w szlafmycy, ten i ów nieraz ją budził, lecz na próżno się trudził, bo syczała wtedy tss, tss, tss ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.11.11, 12:33 Z okolic Olsztyna pliszka zaglądała często do kieliszka, Raz butelki myli, setkę "Kreta" chyli, teraz boli ją ślepa kiszka. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.11.11, 12:36 Pewien spaniel - pies dokera lubił często grywać w pokera, kiedy ugrał "karetę", brał panienki na metę, tak to jest u spaniela-cockera Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.11.11, 14:21 Pewna wielce przestraszona sowa, przez dni kilka nie wyrzekła ni słowa, wzięła dzioba wraz w ciup, niemą będzie po grób ? milczy, jeno ta mina marsowa ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.11.11, 14:23 Pewien burek (wikojamnik - mieszaniec ), straszny nerwus był jak i narwaniec, tak odruchy miał płytkie, że każdego cap w łydkę, teraz mu szykują kaganiec. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.11.11, 16:19 Spod Radomia pewna kraska nie wkładała do spodni paska gdy ją sroki napadły, spodnie trach - z tyłka spadły, teraz świeci pupą golaska. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.11.11, 16:54 Pewna czajka z okolic Pułtuska nafajdała na głowę D.Tuska, - Za co to ? - Tusk biadoli, - A - za lata niewoli ! Za kondominium, za Ruska ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.11.11, 14:26 Raz obieżyświat-foksterier, do Stanów chciał jechać na ferie, - Cóż tam pragniesz zobaczyć ? - A , rezerwat Apaczy i bizony jak gnają przez prerię ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.11.11, 14:31 Raz jamnika naszła myśl taka, by do Peru jechać z grodu Kraka, - Tam wśród gór kręte dróżki, wyzwanie na twoje nóżki ! - Moczyć ogon chcę w Titicaca ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.11.11, 14:33 Raz pekińczyk- ochroniarz banku, na rozumie doznał nagle szwanku, więc walizki pakuje, w podróż wnet się szykuje, - Zatknę flagę na szczycie Mont Blancu ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.11.11, 14:45 Jeden owczarek - typ podejrzany, często czaił się za węgłem ściany, kiedy ktoś pieska mijał, gryzł i ogonem wywijał, teraz go zakują w kajdany Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.11.11, 14:54 Jeden indor miał taką to wolę, by posadzić w ogródku fasolę, lecz pojawia się kret, pędy je wszystkie wnet, - Co za drań, wszystkie krety chromolę ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.11.11, 14:59 Pewien gołąb z okolic Kłajpedy, udał się raz do ortopedy, -Ból mi fruwać nie daje, przez to w locie przystaję ! - Musisz zapleść na skrzydłach dredy ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.11.11, 15:25 Pewien rak z wersalskiego ogrodu postanowił chodzić wciąż do przodu, miła mu galopa, jednak pod walec wpada, ma na grobie : Zginął za młodu. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.11.11, 16:22 Pewien marabut mały, wygadywał wciąż dyrdymały, sejmik ptasi się zbiera, - Co tu robić, cholera ? Wreszcie milczeć mu nakazały Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.11.11, 16:25 Pewne stare już wiekiem lisisko, wystawiało się na pośmiewisko, kiedyś sowy się śmiały, aż się pochorowały więc do śmierci ze śmiechu im blisko ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.11.11, 16:35 Pewien łoś, co strasznym był typem, niespodzianie zachorował na grypę, klępa jedząc pierogi rzecze - nie kaszl, mój drogi ! - Ależ mam za żonę Ksantypę ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 19.11.11, 20:51 Pewien czyż, gdy wypił piwa kwartę, chwytał w dziób znaczoną pokerową kartę, żbik dostrzega nacięcie, wyje na czyża zawzięcie, ten idzie jednak w zaparte. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 19.11.11, 21:03 Buldożyca - koleżanka mopsa, na kolację spożywała dropsa, mops jej kota popędził, przy tym dropsy podwędził, teraz przyjdzie jej wsuwać klopsa. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 19.11.11, 21:08 Pewna łasica z Kazania, miłośniczką była grzybobrania, zrywa raz muchomora, bo rozliczeń to pora, załatwię nim lisa-drania. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 24.11.11, 15:46 Pewien pingwin z gatunku Adeli, uwielbiał wylegiwać się w pościeli, żona wiecznie go budzi, ale próżno się trudzi, nie ma nad sen w puchowej bieli. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 24.11.11, 15:50 Kiedyś orzeł wielki ( z gatunku Haasty), dośc już na śniadanie miał z sera pasty, złamał skrzydło gdzieś w locie, grozi mu bezrobocie, przyjdzie zatem mu wsuwać chwasty. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 25.11.11, 15:21 Raz pewien pingwin cesarski poczuł w sobie zapał malarski, pomylił się jednak chyba, gdyż pomalował wieloryba, ześlą go na półwysep Karski Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 25.11.11, 15:25 Pewien z Honolulu Chow-chow zapadł kiedyś na szyszynki gruczoł, a z powodu szyszynki, nie mógł znieść plastra szynki, -Mam już mięsa dość ( mruczoł ) Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 25.11.11, 17:10 Pewien słowik ( co był wielkim zmarzlakiem ) zmartwiony był na zimę kaloryfera brakiem, znosi trawę i wrzosy, żona grzmi w niebogłosy : - Czy kto widział fanaberie aż takie ? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 25.11.11, 21:02 Pewien dog - wprost z grodu Kraka, dość miał już opinii "zwierzaka", już jest na "ludzkości" progu, nagle słyszy : Ach ty dogu ! Natura dogom jednaka ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 26.11.11, 14:18 Pewien knur - wychowany na Kancie rozczytywał się o włoskim "belkancie", jako, że rodu senior, ćwiczy ciągle swój tenor, skończyło się na dyszkancie. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 26.11.11, 16:27 Pewien gil mieszkający na klonie, głośno klaskał co rano w dłonie, tak się przy tym natrudził, że niedźwiedzia obudził teraz żądzą odwetu płonie, Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 26.11.11, 17:31 Jeden jak chciał się spytać kogo, jak dojechać najprędzej do Togo. Tam dolecisz w trymiga, jeśli wsiądziesz do Miga, -Nie polecę, dla mnie za drogo ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 26.11.11, 20:09 Raz pewien chrząszcz ze Szczebrzeszyna zapragnął wybrać się do kina, staje na końcu kolejki, a tu bajki, "rimejki", - Nie lubię, nie moja wina ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 27.11.11, 07:24 Żyła raz w Kongo pewna traszka, która nie znała nie znała słowa "porażka", na jej godowy taniec zwiewał każdy pohaniec, teraz pewnie ją wezmą " w kamaszka". Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 27.11.11, 09:21 A inna znowu traszka zagustowała w fistaszkach, i - chociaż biedę klepie, kupuje je w każdym sklepie, i o tym właśnie ta fraszka. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 27.11.11, 09:22 Było tak raz z jedną strzykwą, że kochała pisać antykwą, kiedyś - jak koraliki, wstawiła też wersaliki, nagrodzą ją Wielką Tykwą. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.11.11, 10:20 Dwa kochliwe tyranozaury, zapałały miłością do Laury, żaden nie chciał ustąpić, jak zwycięzcę odtrąbić ? Więc w morderczym się boju starły. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.11.11, 18:43 Pomysłowe znad Warty sroki, czesały swe piórka w koki, wieść sie poniosła taka, że to nowa jest rasa ptaka, teraz pewnie przycisną im troki. Odpowiedz Link
meryksymianin4 Re: limeryki o zwierzakach 29.11.11, 12:27 Za siedmioma górami żył sobie konik mały, Jeszcze głupi - trzymały go się żarty i kawały Tych skoków było dla niego zawsze mało I jeszcze więcej skakać mu się chciało W końcu potknął się - i o glebę zarył łepek cały. (tak, że mu d…ą gały powylatywały) Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 29.11.11, 13:44 Inny z kolei konik , założył się turem który piękniejszą głosu ma koloraturę, tur huknął dyszkantem, konik zarżał belkantem, który ładniej - powiedzcie, no który ? Odpowiedz Link
meryksymianin4 Re: limeryki o zwierzakach 29.11.11, 14:37 Tur to samochód wojskowy taki, w kolorze zielonym, khaki, Jak strzeli z karbinu to konikowi powyrywa flaki A jak strzelec będzie miał wszystko w nosie Nie pozwól na to, o nieokiełzany losie… Odstrzeli mu przyrodzenie i cieszyć się będą tylko robaki. (I żadna klaczka, nie skorzysta z młodego w….ka) Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 02.12.11, 11:20 Pewna biedronka niezmiennie jadała mszyce trzy razy dziennie, Ponieważ się z tego jąkała, więc wreszcie się zbuntowała, - Ach cóż to za podłe jedzennie ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 02.12.11, 11:23 Raz słowikowi co pięknie śpiewa, kawioru się nagle zachciewa, - Słowiczko, kawior mi gotuj ! -A dajże mi święty spokój przecież kawior nie rośnie na drzewach ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 02.12.11, 11:39 Gdzieś tam koło Babiej Góry żaliły się raz dwie kury, - Ja na tę grzędę więcej nie siędę, niech zrobią mi grzędę z tektury ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 02.12.11, 11:41 Pewien byk kiedy był na wypasie czytał chętnie Whartona "Ptasiek", gdy z lektury ochłonął, wraz uderzał w "kimono", w tym celu zabierał więc jasiek Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.12.11, 09:14 Kiedyś świętojański robaczek, zapragnął zakupić daczę, - Dwa, czy trzy hektary ? Nowy domek, czy stary ? - Zobaczę jeszcze, zobaczę ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.12.11, 14:23 Skarżył się tenże robaczek : -Wiodę ja życie sobacze, miast piękno świata zażywać, wciąż w kurzu muszę przebywać chyba się zaraz rozpłaczę ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.12.11, 14:25 Pewien egipski kudu dosyć miał wokół brudu - Dla kogo tak sprzątasz ? - pytają spokoju tym, kudu nie dają. - Dla ludu mego, dla ludu ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.12.11, 14:28 Inny znów z Sydney emu podwędził jajo bliźniemu, Tamten larum podnosi. pozew do sądu wnosi, - Nie podaruję ja jemu ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.12.11, 19:00 A stonoga gdy była mała, wszystkie nogi naraz złamała, Płacze ojciec i matka, -Ależ mamy gagatka ! Istna to rodu zakała ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 04.12.11, 07:16 Z kolei zaś pewną góralkę naszła ochota na pralkę, Małżonek tako jej prawi : -Jakże do nory ją wstawi ? Trzeba będzie stoczyć z nim walkę Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 04.12.11, 07:26 Zniecka zaś naszła chęć kota, zatańczyć kiedyś fokstrota, żwawo więc sobie pląsa potem jednak się dąsa, - Ach zbyt niska od jurora jest nota ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 04.12.11, 07:50 Czemu żmijo - pytają - się mażesz ? - Ja pasjami pragnę na plażę ! Czego znowu się dąsasz ? Zaraz wszystkich pokąsasz ! - Ja wam wszystkim jeszcze pokażę ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 04.12.11, 11:07 Pewien wielbłąd imieniem Damazy, lubił wszystko powtarzać dwa razy, gdy się wtórnie wywrócił, życie wędrowcy skrócił, ześlą wkrótce go do oazy. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 04.12.11, 12:01 Z kolei zaś żuraw czarny, wiódł żywot swój wielce marny, tak go stres ów zahukał, że bociana zaciukał, teraz czeka go zakład karny. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.12.11, 10:06 Raz marabut na lata stare chciał przejechać się autokarem. W trakcie jazdy ubrudził i kierowcy marudził, Dostał zakaz podróży za karę Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.12.11, 09:05 Pewien znany z okrucieństwa kruk, wyrzucił zimą rodzinę na bruk, pisklęta kwilą żałośnie, krukowa marzy o wiośnie, zrobił się z tego wielki huk. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.12.11, 08:12 Raz pewien rajski ptak chciał przetrzeć podniebny szlak nie patrząc dokąd zmierza, z jumbo-jetem się zderza, rozsypał się w drobny mak. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.12.11, 13:36 Jedna owca w Kamerunie, zamarzyła o złotym runie, - By żywot godnie pędzić, muszę je zaraz podwędzić ! I w "Argo" poń teraz sunie. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.12.11, 13:39 Inna znów owca, z Chartumu, robiła wokół siebie moc szumu, gdy wypiła dwa sznapsy rozdawała lwom klapsy, barek jej zawsze pełen był rumu. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.12.11, 13:41 Zaś z kolei tryk z Ałma-Aty, chciał zakupić kozetkę na raty, kiedy zbliża się pełnia, ten polisę wypełnia, -Wszak kozetka jest lepsza, niż szmaty ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.12.11, 20:54 Pośród fal Wołgi pewna brzana pływała ciągle narąbana, gdy w delcie dmie w alkomat, promil wskazuje automat, teraz ją czeka nagana Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.12.11, 20:58 A pewien agresywny boleń capnął raz pstrąga w goleń, pytany o powód agresji, tłumaczy - bliski depresji - Robimy tak od pokoleń ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.12.11, 21:04 Z kolei pewien wredny jaź, do płotki wołał : taś, taś, taś ! Ta oburzona na gada, listownie mu odpowiada, -Maniery masz jak cham, nie kniaź ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.12.11, 21:11 A pewien danio malabarski, przejawiał talent malarski, raz okazja się zdarza, potrzebują malarza, zabrano go na dwór carski Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.12.11, 21:49 A raz kapryśna wielce wzdręga, krzyknęła : praca to mordęga ! Więc w szał tej wzdręgi wpada tata, na wzdręgę tę dobywa bata, teraz płetwy ma całe w pręgach. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.12.11, 09:22 A pewien kormoran biały, układał wiersze dzień cały, tych wierszy ciągle przybywa, aż wreszcie nagrody zdobywa, nadeszły dlań czasy chwały ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.12.11, 09:24 Z kolei kormoran czarny, popełnił błąd literalny, bo gdy się z białym pokłócił, w sprzeczce o głowę go skrócił, teraz czeka go żywot marny. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.12.11, 16:32 Pewien niesforny miecznik, chuligan był i wszetecznik, za to na nerwach granie, każą go na wygnanie, teraz musi opuścić matecznik Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 12.12.11, 11:21 Inna znowu spryciula sroka, dorabiała sobie na bokach, matka zazdrosnej krzyżówki, donosi wnet do skarbówki, -Cóż za kwoka z niej ach, cóż za kwoka ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 12.12.11, 21:10 A pewien dromader jurny zakupił sobie koturny, -Wielbłądzic chciałbym mieć harem, od losu byłyby darem ! -Ach durny ty jesteś, durny ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 14.12.11, 18:48 Raz pewna rozgwiazda dłubiąc palcem w nosie, martwiła się : dlaczego nie jestem w Kosmosie ? W szloch prędko więc uderza jak przystało na zwierza, -Och losie ty okrutny, och losie ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.12.11, 08:34 A pewien kogut znad Orinoko, meble chciał kupić. Styl ? Rokoko. Katalog ich za serce chwyta, więc o wrażenia kurkę pyta. A kurka na to Ko,ko, ko,ko ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.12.11, 08:42 Zaś inny kogut rozdarł paję, - Ja meble pragnę mieć empire ! Stół wielki, fotel wyściełany obrus w serduszka haftowany, -Przy takim to się wreszcie najem ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 16.12.11, 18:07 Raz pewien gekon zielony, postanawia się pozbyć żony, mając dość żony krzyku, dosypuje jej arszeniku, więc na stosie zostanie spalony. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 31.12.11, 09:34 Raz lataniem znudzona pustułka, zamarzyła o czterech kółkach, po salonach się snuje, Poloneza kupuje, teraz gna po dolinach, wądółkach. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 31.12.11, 09:37 A tasiemiec (ten uzbrojony) wciąż samotnym się czuł bez żony, leżałbym gdzieś na boku, więc nie byłoby tłoku, ach androny pleciesz, androny ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 31.12.11, 10:10 Z kolei pewien lirogon, pędził w swojej jamie samogon, czasy były to prohibicji, przeżył wkróce nalot policji, doniósł o tym znajomy mi Dogon. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 31.12.11, 19:54 Inny znowu drozd (z bożej łaski), zalecać się zapragnął do kraski, mąż jej zakus wykrywa drozda pióra wyrywa, Łaski ! - woła drozd teraz - Łaski ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 01.01.12, 12:35 Pewien słoń trąbiąc : Znajcie pana ! raz po raz popijał szampana, stracił wnet umiar wszelki, wypił cztery butelki, teraz kac go męczy od rana. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 01.01.12, 12:37 Pewien struś - prawdziwy artysta, chciał nauczyć się tańczyć twista, tak w tym twiście obraca, że się wkrótce wywraca, -Ach to sprawa jest jakaś nieczysta ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 02.01.12, 19:12 Z kolei zaś legwan zielony, wygadywał nieustannie androny, absurdów tych było na pęki, słuchacza też powód udręki teraz śmieją się nawet wrony. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.01.12, 19:35 Pewien szczur po wyjściu z kacetu, słynny był z wygadywania bzdetów, -Pomóż, pomóż, likozu daj receptę (boś z POZ-u) "Refundacja do decyzji enefzetu" Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.01.12, 13:37 Niegdyś dwie sprytne owce, zakupiły w sklepie śniegowce, przyglądają się chmurze, -Już nie straszne nam burze, teraz kolej na na rogi pokrowce ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.01.12, 13:48 A z kolei pewne piklingi, zapragnęły zakupić stringi, wnet nabyły dwie pary, już nie straszne im żary, -Teraz można opalać się w "dingi" Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.01.12, 08:43 A pewien znajomy wróbel, znalazł na chodniku rubel, więc fotel bujany kupuje, ten wkrótce się rozlatuje, - To bubel był, istny bubel ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.01.12, 14:00 Z kolei bernikla rdzawoszyja tokowała gdy wybuchała chryja, wieczorami, o brzasku się przyłącza do wrzasków - Ach nie drzyj już tego ryja ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.01.12, 14:08 A znad Amazonki leniwiec, ociągania się był mistrz i gorliwiec, wisieć tak, to udręka nagle gałąź z nim pęka i spikował w dżunglę, jak myśliwiec. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.01.12, 16:39 Pewne dwa maskonury uknuły plan dość ponury, odwiedziwszy raz alkę, wnet zwędziły jej pralkę, teraz mają kłopotów fury Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.01.12, 16:56 Inny zaś z Tokio maskonurek, cham okropny bywał i gburek, wino pił bez zagrychy, nie odmawiał "marychy" więc na odwyk go wziął pewien Turek. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.01.12, 18:34 A pewne grymaśne nocki kupiły kiedyś "Lego" klocki, marzenia o willi snują, aż cztery piętra budują, stawiały ją do północki Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 12.01.12, 18:38 A pewien bardzo dziwny paw, gdy chodził, mówił wciaż "pif-paf !" wtedy ogon rozkładał, szyku tym sobie zadał, oczekując na burzę braw. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 12.01.12, 19:39 Z kolei pewien snob - homar, wstąpił do hurtowni "Domar" -Jako miłośnik bon tonu, dokonam zakupu pontonu. Marzenia snu przerwał mu komar. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.01.12, 18:28 Pewna żarłoczna żararaka, zapolować chciała na ptaka, raz trafiła się pora, na połknięcie kaczora, od tej pory miast syczeć, wciąż kwaka. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 14.01.12, 17:09 Kiedyś zaś dwa humbaki, zapragnęły zażyć tabaki wnet wciągnęły machorki, więc wzburzyły się orki, - Toś ty taki humbaku, toś taki ? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 14.01.12, 17:12 Inne znów dwie dżelady pokłóciły się o słój marmolady, nie przebierają w słowach, aż się wściekła sklepowa, - Won mi stąd ! - się niesie zza lady Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 14.01.12, 19:04 Z kolei dwa irbisy ni chciały jeść z wspólnej misy, jeden drugiego wyzywa, futro ze łba wyrywa teraz ten chodzi całkiem łysy Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.01.12, 09:22 Pewien nonszalancki jaź, pływał krzycząc : istny ze mnie kniaź ! czy to mrok, czy dnieje, cały staw się śmieje, teraz szepcze cicho taś, taś, taś. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.01.12, 09:24 Inny znów amator jadłą lin, raz zamówił w restauracji blin, niech blin kawiorem nadzieją prosi z w głosie nadzieją, -Aleś mi pan linie, zabił klin ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.01.12, 09:27 Inny znowuż pstrąg tęczowy, w te się słowa zwraca do sowy, - By nie zostać kaleką, winnaś aśćka pić mleko ! - Musisz zwrócić się waść do krowy ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.01.12, 09:31 Z kolei zaś znajoma wzdręga, pyta żmii : po co ci ta pręga ? Żmija zżyma się, dąsa, w płetwę wzdręgę wraz kąsa, brzuchem w górę pływa teraz i stęka Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.01.12, 09:35 Raz zaprzyjaźniona brzana, na plac bity wyzywa barana, tenże w skrzela ją bodzie, więc ta skrywa się w wodzie i tam kwęka od zmroku do rana Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 18.01.12, 19:12 A pewien wścibski koziołek zwędził grochówki kociołek wkrótce wojsko nadciąga lecz na obiad brak gonga, już szykują koziołkowi kołek Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 18.01.12, 19:20 Pewien lew na wysokości maja nie mógł się obyć bez de Volaille'a dziwnie smutno się snuje, nic też mu nie smakuje, - Toż to sierpień, ach serce się kraja. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 21.01.12, 12:55 A pewien zaskroniec rybołów, nad Śniardwy się wybrał na połów, wkrótce trzyma leszcza w paszczy swojej kleszczach, - Coś nieświeży on, twardy, jak ołów ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 22.01.12, 12:57 Inny znów kątnik rdzawy, powtarzał : ja żyję dla sławy ! Od sławy jest krok kariera, więc pali gabinet premiera, ześlą go do domu poprawy. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 22.01.12, 13:01 Z kolei nadecznica drżąca umierałą kiedyś z gorąca, - Prawie już ledwie żyję, zaraz w stawie się skryję , tam spokoju upał nie zmąca ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 22.01.12, 13:08 Pewien znany nam zaleszczotek nienawidził do zębów szczotek, - Tyle lat się nażyłem, nigdy zębów nie myłem, szczotki dobre są dla bigotek ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 24.01.12, 22:02 Z kolei zaś jurny gacek, we czwartek postradał pracę, od kilku dni ukrył się w krypie tam jęczy jeno i chlipie, -Czym teraz alimenty spłacę ? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 24.01.12, 22:08 A inny nadecznik łamliwy, ukrywał się w cieniu śliwy. Dziwią się izolacji : - Czemuś nie wybrał akacji ? -Romantyk jam, wielce ckliwy ! - Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 24.01.12, 22:16 A znów czarnobrewa kusaczka infantylna była i płaczka, otoczenia istna ta zmora, ubliżała wszystkim na forach, wywieziono ją wreszcie na taczkach Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 26.01.12, 15:14 Z kolei zadziorny rurecznik wałkoń był, drań i wszetecznik, wciąż strzelał z korkowca, włóczył się po manowcach teraz musi opuścić matecznik. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 26.01.12, 15:20 A pewien perkoz dwuczuby wygadywał wciąż smalone duby, gdy mijał gdzieś altruistę puszczał wiązki soczyste nie przynosił perkozom chluby. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 26.01.12, 18:44 Znajomy nasosznik drobny, wypowiedzi styl miewał nadobny, podniesionym głosem, przemawiał z patosem, do Katona był w tym wielce podobny. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 26.01.12, 18:47 Z kolei zaś poskocz krasny nosił zawsze surdut przyciasny, - Kupże nowy mu radzą i spokoju nie dadzą - Ciasny ? Za to mój ! Mój własny ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 26.01.12, 18:53 Inny znowu kołosz stożkowaty zachowywał się jak głupkowaty, -Zmądrzej - błaga go seler głupkiem być wszak to feler bo inaczej sprawią ci baty ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 27.01.12, 22:05 Dopadła mnie kiedyś żaba : a weżżesz mnie kiedyś do puba ! Wkłada nową sukienkę, ja ją biorę pod rękę, zakąszę dziś z żabą kraba. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 27.01.12, 22:17 A pewien amurski czebaczek nosił dobrze skrojony serdaczek, mówią : kup hajdawery, tak to każą maniery, - Zobaczę jeszcze, zobaczę ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 27.01.12, 22:37 A w mazurskim jeziorze tasza, wygarniała do leszczy z "kałasza", i niejeden już wieszczy, wnet zagładę dla leszczy, - Toż bandytka, ta rybka nasza ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.01.12, 09:17 Jedna wesz - wśród marzeń mrowia, chciała zostać Ministrem Zdrowia, ogarnięci rozpaczą krewni wciąż jej tłumaczą - Niezbędna ci jest mądrość sowia ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.01.12, 11:08 Raz pewien Gordionus scaber wybrał się do lasu na szaber, podwędza siano z paśnika, sprzed nosa wprost żubra-byka - Tyś teraz Gordionus faber ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.01.12, 11:11 Erotoman Potamodrilus fluviatilis puszczał się - więc złapał syphillis ! szybko gna do doktora, na leczenie już pora, - Uzdrowi cię wnet amarylis ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.01.12, 11:13 Z kolei zaś Dina lineata marzyła o karierze literata, nagrodami się łudzi, z krzykiem nocą się budzi - Pisać pragnę, pisać, do kata ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.01.12, 11:16 Ma znajoma Glossiphonia concolor uwielbiała blichtr, szpan i polor, wszędzie grosze trzy wtrąca, spokój bytu zamąca, dla jej bliźnich istny to dolor. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.01.12, 19:48 Pewna wrotka szła po rozum do głowy i pytała : po co wam dymorfizm płciowy ? - By - gdy nastanie ciemność, była z tego przyjemność ! Mądrej wrotce wystarczą te słowy... Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.01.12, 20:53 W mym stawie zaś hederyka, od świtu do nocy bryka, z tego hydra ta słynie, że kto do niej podpłynie, od razu czułkami go tryka. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.01.12, 21:01 Pewien smakosz- zawijak żółtawy, wrzucał zawsze dwie mszyce do kawy, kiedyś prosi mnie w gości, jednak ja będę pościł, nie wypiję wszak takiej strawy. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.01.12, 21:07 A z kolei rozciągnik mchuś, strachliwy był, niczym emu struś, rozkopują więc ziemię znajdą go pod kamieniem, cieszą się - Tuś nam, tuś ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 29.01.12, 18:50 A pewien drobnik malutki, w "Okocimiu" topił swe smutki, w lesie teraz żałoba, bo mu siadła wątroba, takie to picia są skutki. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 29.01.12, 18:53 Natomiast pewien wydmowiec, mawiał : jam ci jest światowiec ! pod najbliższym kinem, zaczepia dziewczynę, - Idziesz ze mną na "Milczenie owiec" ? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 29.01.12, 18:56 Wczoraj pewien lądzień czerwonatka zerwał na pobliskim klombie kwiatka, kiedy go mijają, surowo rugają, - Zachowujesz się, jak zwierz z półświatka ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 29.01.12, 18:59 A z sąsiedztwa kolczak trawny, w akrobacji był niezwykle sprawny, codziennie dla wprawy, skacze w poprzek igławy, - Jeszcze kiedyś stanę się sławny ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 30.01.12, 21:06 A pewna pijawka kacza, od świtu do zmroku rozpacza, trzeba by jarzyny dodać do czarnicy, jadło ku pomyjom się stacza. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 30.01.12, 21:10 Z kolei jedna pijawka końska, chciała jechać koleją do Płońska, - To daleka trasa, zamknięta też kasa, istna z ciebie trąba jerychońska ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 30.01.12, 21:16 Wczoraj zaś rozsnuwacz plujący, zapałał do ameby uczuciem gorącym, wciąż zaciera dłonie z żądzy wkrótce spłonie, jest teraz , jako krzew gorejący. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 01.02.12, 18:47 A pewien orzełek włochaty, chciał sowie porachować gnaty, - Mam dzisiaj wolę przylać jej bejsbolem, - Oj orzełku, bo trafisz za kraty ! Odpowiedz Link
al.1 Re: limeryki o zwierzakach 01.02.12, 20:06 Raz na drzewie krowa spała bo się wilków spodziewała Sen niedobry jej się przyśnił i złamała gałąź wiśni Strasznie potłukła się cała Koza na drzewie arganowym marzyła sobie o czymś nowym Wtem majtki na sznurze ujrzała i uradowała się cała Jedzenie nie musi być zdrowym Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.02.12, 16:41 Znad Amazonki pewna puma, gdy mówisz coś - niewiele kuma, więc pośród dżungli chaszczy słowniki z sobą taszczy, gdy pojmie, ogarnia ją duma. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.02.12, 16:51 A znajomy goryl z Makao, na śniadanie pije chętnie kakao, gdy opróżni termosik, o repetę wnet prosi, - Dolej jeszcze, mało mi, mało ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.02.12, 16:58 Z kolei jeden maki szary, miast do szkoły łaził na bazary, tu zwędził gurszkę, tam capnął pietruszkę, nie unikniesz o maki kary. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.02.12, 17:02 Raz dwie amazońskie inie, wspinać się poczęły po linie ta znienacka im pęka, inia spada i stęka, - Łeb do góry, ten ból przecież minie ! Odpowiedz Link
al.1 Re: limeryki o zwierzakach 03.02.12, 20:00 Pewien luwak smakosz kawy smaku inki był ciekawy Ale wyszła z tego draka bo luwaka wzięła sraka Z g. znawca uradowany Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.02.12, 09:20 Raz pewien z Australii koala, dostrzega przy pracy drwala, eukaliptus się chyli, węch koali nie myli, - Co za drań me drzewo obala ? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.02.12, 11:10 A świeżo owdowiała locha, po nocach wciąż za knurem szlocha, zbiegli się sąsiedzi, kazdy z nich się biedzi, -Musisz się na nowo zakochać ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.02.12, 11:12 A pewien zakochan dingo, uganiał się za suczką - Kingą, teżył się i puszył aż serce jej skruszył, - Zdobyłem ją, bingo , bingo ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.02.12, 11:15 Z kolei zaś wilk workowaty, do uszu wkładał pęczki waty, na punkcie snu miał bzika, lecz nie usłyszał budzika, więc od szefa czekają go baty, Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.02.12, 11:16 A pewien wielkouch króliczy poczuł raz niechęć do dziczy, przysiada na zadzie gdzieś na autostradzie że zatrzyma się ktoś, na to liczy. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.02.12, 11:21 Pewien zaś kochliwy koala, na kolczatkę się kiedyś napala, - Kocham cię i miłuję ! ta w pośladek go kłuje, tak się ogień miłości wypala. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.02.12, 11:26 A chcichotliwa kukabura, zaczaiła się kiedyś na szczura, zjawia się tenże gy dnieje, kukabura ze szczura się śmieje, od rodziców czeka ją bura Odpowiedz Link
al.1 Re: limeryki o zwierzakach 05.02.12, 16:16 Pewna pchła podskakiwała wysokiego psa mieć chciała A że nogę se zwichnęła tylko odbytu sięgnęła Suka szybko ją wysrała Odpowiedz Link
al.1 Re: limeryki o zwierzakach 05.02.12, 16:33 Pewien lirogon z Sapporo zwiódł śpiewaniem ludzi sporo Pierw - alarm samochodowy później ryki czarnej krowy Wycził go Attenborough Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.02.12, 18:13 Z kolei pewna megalania, była kleptomanką - ot mania, jej jedyne marzenie to mieć pełne kieszenie, nie uniknie ni chybi lania. Odpowiedz Link
al.1 Re: limeryki o zwierzakach 05.02.12, 18:51 Szczur piżmowy po kolacji pijał wódkę w restauracji Co inne go załatwiło no i życia pozbawiło To kumader – nie bez racji Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.02.12, 19:28 Pewne pałanka kuzu, przysiadła na stercie gruzu, -Jakże tu żyć na cegłach ? to rzekłszy na grzbiecie zległa, -Musisz mieć w sobie więcej luzu Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.02.12, 19:34 Poturu zaś, gdy zbudzi się w nocy, strzela zaraz do wszystkich z procy, codzień po całym lesie, okrzyk taki się niesie : -Ratunku, o Jezu, pomocy ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.02.12, 19:40 Z kolei bandik świonionogi, poczuł chętkę na z grzybami pierogi, żona mąkę zarabia, faszeruje na wabia, - Będzie smaczny z pewnością mój drogi ! Odpowiedz Link
al.1 Re: limeryki o zwierzakach 07.02.12, 20:57 Pewna lama co była lamerką okrywała się ciepłą kołderką Ale trwało to tylko do czasu póki lama nie weszła do lasu Teraz jest z niej już tylko futerko Odpowiedz Link
al.1 Re: limeryki o zwierzakach 07.02.12, 20:59 Kaczor Donald z Myszką Miki urządzili koncert dziki Śpiewy hulanki swawole kaczor mówi: ja 3,1415926...2,7182818...rdolę - myszka zgubiła trzewiki Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.02.12, 18:38 Pewien zaś maleńki pingwinek wybrał się w Pretorii na rynek, krążył po nim dzień cały, aż go płetwy bolały, -Ach przysiądę, odpocznę choć krzynę. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.02.12, 09:41 A z Amazonki pirania, to kawał zołzy i drania, gdy przez oczu szparę dostrzeże ofiarę, mordu wprost ogarnia ją mania. Odpowiedz Link
al.1 Re: limeryki o zwierzakach 11.02.12, 13:25 Gdy z Wielkopolski modliszki znalazły ketchup “Pudliszki” do oporu się najadły aż im majtki z dupy spadły Popękały im kiszki Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 12.02.12, 09:02 Za to wczoraj anakondę, poraziła drętwa prądem, anakonda rażona, łuska przypieczona, i co teraz zrobić z tym swądem ? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.02.12, 17:14 A pewien suseł lamparci charakterek miał iście czarci, wszystkich wkoło zaczepiał szczutek w nosy im wlepiał, teraz sędzia na rozprawie go skarci Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 16.02.12, 15:32 Pewna sowa w przypływach gorączki tuzinami pochłaniała pączki, pączki - a zwłaszcza nasze, najlepsze bywają na kaszel, a także i inne bolączki. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 17.02.12, 10:00 A siedzący na drzewie koala eukaliptusa dzień cały wtranżala oczy ciągle ma podchmielone pełznie mamba - on widzi żonę - Ale lala idzie, ale lala ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 18.02.12, 19:23 Arogancki nad wyraz dingo do każdego zwracał się per "Gringo !" delektował się tym ze swadą, aż tu idzie dziobak ze szpadą i oberwał ów dingo klingą. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 19.02.12, 08:32 Na Sumatrze - pewne cywety zapragnęły skosztować kotlety, by zapobiec frustracji, idą do restauracji. -Najpierw kotlet, i lody na wety. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 20.02.12, 18:37 Stojąca przed lustrem perliczka powtarzała : ależ piękne liczka ! Poprawiając fryzurę, rani skórę pazurem - Musisz częściej używać pilniczka ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 21.02.12, 19:07 Pewna zaś żarłoczna mangusta słyszała z ust wielu : ty tłusta ! " wtedy dech jej zapiera i ataki odpiera, -Dość dyskusji, gdyż ona o gustach. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 22.02.12, 20:17 Rozbzykana i swawolna muszka gustowała nade wszystko w gruszkach, kończąc ucztę w sadzie, do snu chętnie się kładzie, wylegując się na poduszkach. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 24.02.12, 06:57 A pewien maskonur ponury dobrał się do flądry córy, wręcza jej bibeloty (kiedyś nawet pas cnoty !) - Kultury ci trzeba, kultury ! Odpowiedz Link
alice0553 Re: limeryki o zwierzakach 24.02.12, 21:47 Pewien kot był tak bardzo otyły że miał problem,by umyć swe tyły pod ogonem jest brudno jak żyć z wonią paskudną? by na dietę przejść,czas zebrać siły. Odpowiedz Link
al.1 Re: limeryki o zwierzakach 25.02.12, 16:35 Pewna żaba rzekotka wyparła się błotka Gdy ją przyłapano w prefekturze Nagano udawała kotka Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 26.02.12, 10:21 Zapytana raz pewna gąbka uchyliła tajemnicy rąbka. - Masz instrument ulubiony, z jakiego wydobywasz tony ? - Och mój drogi, to naturalnie trąbka ! Odpowiedz Link
al.1 Re: limeryki o zwierzakach 26.02.12, 12:46 Raz smutny pająk był sobie Choć pobratymców miał mrowie to nie bez racji żył w izolacji Cierpiał na arachnofobię Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 27.02.12, 19:00 A w Meksyku pewna tarantula każdej nocy się do makaka przytula na to makak : Spoko ! więc go dziabie w oko, teraz ręce załamuje jej matula Odpowiedz Link
al.1 Re: limeryki o zwierzakach 27.02.12, 20:36 Do kościoła weszła łaska pomodlić się do obrazka Gdy skończyła zapytała ile ofiarować miała Mysz kościelna – co łaska Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.02.12, 20:41 A wsuwając raz radio kornik przypadkowo nadgryzł opornik spada napięcia pomiar sąd mu zasądza domiar teraz biega za nim komornik Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.03.12, 07:04 Pewna wiecznie sfrustrowana papuga wciąż we wszystkim była tylko druga, czyta Freuda lektury, wdaje się w awantury i na wszystkich z góry teraz mruga. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.03.12, 18:48 Znająca się na rzeczy glista oceniała wszystkich a vista mijamy się na spacerze, a glista zaś w dobrej wierze : - Z ciebie, to dopiero artysta ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.03.12, 16:29 Pewna płotka w Kobiet Święto urzekała ripostą ciętą, pytają, czy chce rozwielitkę bo pragną uczcić kobitkę, a ta nagle udaje śniętą. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.03.12, 08:21 Z kolei sybaryta-góralek wybrał się do Spa w Spale, zwiedza salon masażu, bierze zabieg wizażu. -No to jeszcze cyagro zapalę ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.03.12, 09:21 A dwa chorowite muły cierpiały na karbunkuły zalecono kąpiele na parze najlepiej przy samowarze -Musimy się wybrać do Tuły ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 12.03.12, 18:16 Parze kotów, gdzieś w marcu, zachciało się nagle harców hasały by tak do jutra, spadł śnieg i przysypał im futra, wiadomo -w marcu,jak w garncu. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 14.03.12, 18:35 Kiedyś dwa pajęczaki wrzuciły pchłę do kloaki pchła ducha zionie bowiem w szambie tonie teraz pewnie je wsadzą do paki Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.03.12, 23:20 A pewien skorpion z Asuanu wypijał codzień beczkę tranu W jakim to pijasz trybie delicje te wielorybie ? -Dla szpanu mój drogi, dla szpanu ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.03.12, 23:24 Gdy wędkarz łowił łososie szydziły : mamy to w nosie ! Ten jednak sprawił się dzielnie, już kładzie je na patelnię smażą się we własnym sosie. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 17.03.12, 06:17 W oborze zaś pewna krowa, muczała :biedna ja wdowa ! Mojego byka powieźli, dziś rano prosto do rzeźni ! I kto teraz cielę wychowa ? Odpowiedz Link
al.1 Re: limeryki o zwierzakach 17.03.12, 17:36 Był sobie pies Agip, reklamował oleje Sześć nóg on ma, na żadną nie kuleje Teraz pies ma nowe imię czemu się cholernie dziwię Zwie się Eni, nad czym boleję Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 18.03.12, 09:50 Napadli raz pewną żabkę ukradli portfel i czapkę, uciekła wnet w susach, więc nic po zakusach bo mieli na buty chrapkę Odpowiedz Link
al.1 Re: limeryki o zwierzakach 18.03.12, 11:51 Bocianowa strasznie schudła Gdy dziobała – same pudła Staw był za głęboki i za krótkie nogi Kupiła se szczudła Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 18.03.12, 20:01 Z kolei pesymista-zaskroniec gdy chorował wołał : ze mną koniec ! Niech mnie w lesie chowają nad mogiłą śpiewają ptaki - a najlepiej dzwoniec. Odpowiedz Link
al.1 Re: limeryki o zwierzakach 18.03.12, 21:41 Pewna niedźwiedziówka kaja nieustannie się dozbraja ma duży zapas noży niejednemu przyłoży a później się kaja Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 18.03.12, 22:14 Z kolei zaś ryba-piła bardzo się kiedyś zmartwiła gdyż goniąc parę sandaczy uległa nagłej rozpaczy i zębami w mule utkwiła Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 20.03.12, 20:02 Pewnego razu sprytny skorek kupił pszenicy pełen worek tak na pszenicę był łasy, że robił wiecznie zapasy na ciężką to losu porę ! Odpowiedz Link
al.1 Re: limeryki o zwierzakach 22.03.12, 10:52 Ptak dodo, o którym słuch zaginął wstąpił do pubu z wesołą miną by zamówić kufel piwa Wtem, raptownie się podrywa Przypomniał sobie, że przecież wyginął! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 22.03.12, 23:04 Kiwi też miał z pamięcią kłopoty więc go biorą psychiatrzy w obroty. -Cóż to znów za chimera ? Chyba masz Alzheimera ! - Nie tak mają po prostu nieloty ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 23.03.12, 17:11 W górach Atlas, nosorożec biały postanawia rzucić się ze skały gdy to widzą, przystają, -Czemu skaczesz ? - pytają -To dla chwały wszystko, dla chwały ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 26.03.12, 14:14 Jeden struś chcąc się uczyć bon tonu, wybrał się przez morze do Sajgonu, tam zdobywa maniery, ważne tak dla kariery. - Teraz brak mi już tylko tronu ! Odpowiedz Link
al.1 Re: limeryki o zwierzakach 30.03.12, 10:40 Pewna kura spod Kłaja ciągle kurnik umaja wszysko posprzątane i przygotowane Zniosła wielkanocne jaja Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 31.03.12, 14:22 Znam też pewnego wija co do niego nie podchodź bez kija, kiedyś w jego bliskości on rachuje ci kości każdy łukiem szerokim go mija Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 31.03.12, 19:42 Pewien cietrzew, chcąc okazać grację, wypisywał wciąż elakubracje, coś fałszywie tokujesz, toki w gardle blokujesz, powinieneś też używać spacje. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 01.04.12, 09:33 A z kolei jeden wyżeł futro miał zupełnie ryże, wszyscy się nim brzydzą nieustannie szydzą chociaż takie są najbardziej chyże ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 01.04.12, 12:31 Żyjący na Honsiu bobtail uwielbia na obiad pić koktajl gdy łyknie go bodaj krzynkę rezolutną przybiera minkę -Najpiękniejszy we mnie jest tail ! Odpowiedz Link
al.1 Re: limeryki o zwierzakach 05.04.12, 12:29 Raz pewna sójka znanej nam nacji wybrała się w podróż nie bez racji Poleciała aż za morze obejrzeć północne zorze Pozbyła się prokrastynacji Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.04.12, 15:23 Z kolei inne dwie sójki znane są mi ze stójki, gdy która zostanie sama parzy raz n-ty Assama. -Nie będę pić takiej plujki ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.04.12, 07:26 A mój pewien znajomy pancernik, znany w świecie zwierząt to cukiernik buzi dam z dubeltówki, jedząc jego kremówki, lubię go, choć to stary piernik. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.04.12, 08:16 Bardzo- już stary- samiec dodo nie grzeszył gadką, ni urodą, czego się dotknął to spartolił, wtedy przez trzy dni się nie golił, - No jak ty wyglądaz z tą brodą ? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.04.12, 22:32 Z kolei pewna chabeta nie mogła strawić kotleta, pytają, jak pomóc w cierpieniu, na czyim się wesprze ramieniu, - Potrzebny mi samiec beta ! Odpowiedz Link
al.1 Re: limeryki o zwierzakach 09.04.12, 12:50 Niesporczaka nic nie wzrusza chociaż nikła jego tusza Chciałbyś się pozbyć tego? Daremny trud, kolego Przetrwają od zera bezwzględnego do +150 stopni Celsjusza Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.04.12, 18:45 Inaczej jest u pingwina, on pod mrozem grzbiet ugina, dmucha, chucha, pada, wieje, on przed zimnem zaś nie wieje, zasłużył na lampkę wina ! Odpowiedz Link
al.1 Re: limeryki o zwierzakach 11.04.12, 01:00 Pewien pelikan wybrał się w gości na piechotę, ulicą Wolności Całe ZOO go podziwiało zdziwienia nie ukrywało A on miał lęk wysokości Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 16.04.12, 17:12 Pod Asyżem pewna norka przechadzała się raz w korkach, świnia pyta czy je woli i czy stopa jej nie boli norka do niej : porca sporca. Odpowiedz Link
al.1 Re: limeryki o zwierzakach 17.04.12, 21:33 Młoda kawka opiła się czarnej kawki i kofeiny przyjęła duże dawki rodzina zaniepokojona jej zachowaniem przestraszona Bo kawka dostała czkawki Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 18.04.12, 18:19 A z kolei pewna dżdżowniczka piła rankiem "Jasia Wędrowniczka" - Jakie z tego zyski kiedy pijasz Whisky ? - Spadaj stąd, bo zaraz dam ci prztyczka ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 19.04.12, 18:38 Rak zaś pił alkohol ze wstrętem, wkrótce został więc abstynentem, żona raz mu nad uchem zawyła, - Nalej mi, chętnie bym się napiła ! a on nalał jej... śrubokrętem . Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 19.04.12, 18:41 A pelikan już taką miał wolę, że popijał wciąż Coca-colę, -Od makreli i dorsza, Coca-cola nie gorsza , pełne Coli mam teraz wole ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 19.04.12, 18:45 A z kolei pewne chytre mendy, za nic obyć się nie mogły bez brandy, - Wola nasza jest taka, że sączymy koniaka, koniak wielce ostatnio jest trendy. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 20.04.12, 09:33 Jeden jeż dla poprawy cery zjadał dziennie dwie skorzonery, nic to jednak nie dało, skórę w zmarszczkach ma całą, -Musisz jadać dziennie jeżu cztery ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 20.04.12, 18:36 Z kolei gronostaj - gdy chory - jada czosnek i pomidory. Podziel się, nie bądź typem, nutria właśnie ma grypę ! Do dzielenia on jednak nieskory Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 20.04.12, 18:41 A kukułka ćwicząc ortografię, popijała nieustannie ratafię. obok tuż - leśna szkółka, proszą : napisz gżegżółka. - Pióro krzywi się, ja nie potrafię ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 21.04.12, 07:32 Natomiast nocek łydkowłosy, gdy wypił gin darł się wniebogłosy - Niech mi kto podskoczy podbiję mu oczy ! Wszystkim porozbijam nosy ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 21.04.12, 07:35 Z kolei pewna żołędnica choleryczka była i złośnica chcą wyrzucić ją z domu, sypią do kawy bromu, teraz każdy się nią zachwyca Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 24.04.12, 19:14 Mój znajomy ślimak winniczek był cnotliwy ( istny prawiczek ) nie ukrywał ochoty, ale nosił pa cnoty, com go przeciął z pomocą nożyczek. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 25.04.12, 18:39 A z kolei górska lorysa ciągle skrzeczy : wszystko mi zwisa ! Powiem Wam, ( by nie skłamać ) że dodaje : ach psia mać ! Na historii lorys to rysa Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 27.04.12, 15:42 Zaś marzeniem pewnego ślimaka było wybrać się do grodu Kraka na stop czeka przy szosie wszyscy mają go w nosie to niedola już ślimaka taka Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.04.12, 23:32 Inny znow bazyliszek z Sofii Zakochany był w smoczycy Zofii Ta go jednak oddycha Więc z miłości usycha Wreszcie zdechł z powodu atrofii Odpowiedz Link
al.1 Re: limeryki o zwierzakach 29.04.12, 00:51 Trzewikodziób roztargniony wyszedł z domu pogoniony Aby zakupić gorzały lecz go buty uwierały Ubrał trzewiki żony Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 29.04.12, 09:12 Powtarzała wciąż pewna panda Koale to istna banda Smaczniejszy od eukaliptusa jest kawał świeżego bambusa. Tak mówić , to istna grania Odpowiedz Link
al.1 Re: limeryki o zwierzakach 29.04.12, 12:49 Każdy marzył o zwycięstwie po zniszczenia w Kraka Księstwie Lecz przez kogo poczynione? Przez zwierzaki nawiedzone! Czyli mypingi, które unicetswię Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 29.04.12, 23:33 Mój sąsiad smok Franciszek Wzrok miewal,jak bazyliszek Dziewczyny nimze czarowal następnie je konsumowal aż zdechł wreszcie od skrętu kiszek. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 30.04.12, 00:24 Z kolei tygrys pregowany całymi dniami chodził zalany Kiedy przedobrzyl z whiski wnet stawał sie towarzyski i szybko puszczał sie tany Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 30.04.12, 07:20 Hipopotam chcąc jechać do Gizy ustawił sie w kolejce po wizy czy ta pani stempel przebije ? Jak zyrafa długa ma szyjej a usmiech zas Mony Lizy Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.05.12, 21:44 Plotkowały kiedyś dwa wije -Żyrafa, ta dopiero ma szyję ! gdybym ja taką nosił wszystkie wijki bym kosił wiedziałbym, jak naprawdę się żyje ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.05.12, 18:19 Mieszkające po sąsiedzku szczeżuje dostawały wciąż z biologii dwóje. Wciąż skarżyły się i pomstowały jednak nigdy trójki nie dostały. Ot uwzięły się dranie i szuje ! Odpowiedz Link
al.1 Re: limeryki o zwierzakach 09.05.12, 17:20 Gruba ryba się topiła, pływać nie umiała wcześniej wódką się raczyła, no i dała ciała Gdy ta ryba się topiła słoną wodą się opiła i pożarła ją... ryba piła Odpowiedz Link
vel_rym limeryki o zwierzakach 09.05.12, 23:19 Jeż Jerzy z Jerzyc nad Jeżną chciał współżyć tylko z Nadieżdą lecz ona go nie chciała bo serce z lodu miała odjechał więc rolką bieżną Pewien lew dumny z miasta Łodzi pomyślał: żucie skór nie szkodzi zakupił torby, paski zrobiły się niesnaski więc oddał wszystko ciotce Lodzi Raz pewna myszka spod Iławy miała do kota ważne sprawy przyniosła mu pyszności licząc na łut litość lecz nie był skory do zabawy Pewnego piątku Burek z Piątku zrobił dwóm suczkom po dzieciątku wybuchła więc afera pan Burka poniewiera ten chwycił kość i zniknął w kątku Raz w poniedziałek zając z Brześcia chciał poznać, co to płeć niewieścia wykonał więc higienę rzucił się na Helenę i skończył jako pasztet teścia We wtorek szop spod miasta Seattle chciał ściągnąć kumpli gdzieś na chatę ukradł kotu łiskasy na piwo nie miał kasy wziął kredyt, teraz spłaca ratę W środę gołąb spod Przasnysza dał w łeb wróblowi z parku „Cisza” bili się o okruchy padły przy tym trzy muchy ich zaś opłacze szara mysza Pewna królica spod Lubiąża wiedziała, że ją czeka ciąża związała mężu uszy bo bez nich się nie ruszy i teraz sama w świat podąża c-k dezerterzy Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.05.12, 15:37 W sercu królicy tkwi ostrze grotu miłości - zatem oczekuje miotu. Mówią, że z rozwiązaniem ciąży przed do Lubiąża dojściem zdąży- opiszą to w literaturze przedmiotu. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 14.05.12, 17:09 A karakara czarnobrzucha wciąż śmiała się od ucha, do ucha, uciekła onegdaj z zagrody, wygrała w śmiechu zawody, wręczono jej za to puchar. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 17.06.12, 14:39 Z kolei znane mi, dwie tilapie, skarżyły się : jak sum ten chrapie ! A sum na to : miast narzekać winnyście dłużej nie zwlekać, niech tilapia mnie po skrzelach podrapie ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 21.06.12, 22:53 Raz w podróży pewne wieloszczety zapragnęły gdzieś skorzystać z toalety. - Tak na moje oko sedes jest za wysoko i co teraz będzie gwałtu - rety ?! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.06.12, 07:01 Inne znów dwa wieloszczety smażyły z wieprza kotlety. - Poprawia się od nich cera, jeśli je spożyć do sera, kotlet jest najlepszy do fety. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 29.06.12, 17:27 Z kolei zaś wół piżmowy, poszukiwał towarzystwa krowy. - Jak ją skusić, jak zdobyć, jaki fortel wydobyć ? Żaden pomysł nie przychodzi do głowy ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 29.06.12, 17:32 W mym gimnazjum pewne dwa czerwie upijały się na szkolnej przerwie. Pan dyrektor ich gani, że są czerwie na bani. Niech się czerw co nieco rozerwie ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.07.12, 07:56 Inny znowu turkuć - podjadek miłośnikiem był czekoladek na widok Rafaella buźka się rozwesela Rafaella zjada bez gadek. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.07.12, 11:16 Chwaliła się pewna szczeżuja : - Ja to dopiero mam czuja ! Wystarczy jeden rzut oka i wiem, która puszcza się foka ! Rozpoznam każdego zbója ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 14.07.12, 10:04 Postawiono przed sądem humbaki co onegdaj się targały za kłaki. - Wina jest obojnacza, ród humbaków się stacza, dobrze choć, że uniosły flaki ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 21.07.12, 19:40 A z kolei pewien skarabeusz przyjął dumne imię : Ptolemeusz. Od Atlasu po Tatry śpiewał "Hymn Kleopatry", istny z niego był pustyni koryfeusz. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 21.07.12, 19:45 Rozmawiały raz pewne dwa kiwi : - Mnie mój drogi już nic nie zadziwi ! Wrony dzień cały kraczą, sępy wciąż się łajdaczą a i z orłów menele prawdziwi ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.08.12, 09:17 A z kolei niedźwiedź polarny wybrał pieszo się kiedyś do Warny. Wieczór prędko pakuje neseser "Ptasie mleczko" bierze na deser oraz Pepsi - gdyż klimat tam parny. Odpowiedz Link
al.1 Re: limeryki o zwierzakach 07.08.12, 22:24 Usiadły na palmie pterodaktyle były zmęczone o tyle, o ile drogi musiały nadłożyć by się na palmie rozłożyć i konsumować daktyle Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.08.12, 07:55 Z kolei na Komodo warany gnały wokół wyspy- jak tarany. Każdy chciał być tym "lubym" więc się wzięły za czuby, teraz liżą po bojach rany. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.09.12, 19:30 Z Kalahari zaś pewien bawolec wbił w kopyto na sawannie kolec, kulał przez to, nie skakał, miast się cieszyć - wciąż płakał, by go, wyrwać gotów byłby polec. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 17.09.12, 21:45 W mieście będąc dwa urocze goryle zobaczyły na wystawie espadryle trzeba kupić dwie pary ach ucieszy się stary jakże lekkie będą w espadrylach kadryle. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.09.12, 19:04 Pewne dwa agresywne humbaki wykazały w kulturze braki na płetwala naparły i ze skóry obdarły teraz wsadzą je pewnie do paki. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.10.12, 09:25 Klęka pewien gronostaj przede gronostajką : - Wyjdź że za mnie, a życie uczynię ci bajką ! Ta rękę swą ofiaruje lecz dzisiaj oto żałuje gdyż miast kochać - mąż raczy się fajką. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 20.10.12, 19:11 Rozmawiały raz dwie mangusty : Tamten samczyk jest złotousty ! Kiedy usta otworzy, cudny klimat się tworzy, bliska jestem z samczykiem rozpusty. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 20.10.12, 19:14 Pewnie wielce łakoma sajka uwielbiała smażone jajka. "Ja od jajek nie stronie świetne są na bekonie ! Takie jaja, to istna bajka". Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 23.10.12, 18:37 Skarżyła się pomuchli, pomuchla - Nie ma dnia, by mąż się nie uchlał ! Dziś schowałam rakiję, a on : czy ja przeżyję ? Z tej rozpaczy zupełnie struchlał. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.11.12, 07:22 Z kolei pewien lirogon pędził wspaniały samogon. Pytają, gdyż napój porusza. -Skąd przepis ? - Prosto z Syriusza ! Spisał go jeden Dogon. ! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 22.11.12, 22:03 Plotkowały onegdaj małże: wczoraj rekin podobno chlał że, tak miał potem gadane, że przygruchał wnet brzanę, dałby wódki spóbować, dał że. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 23.11.12, 11:22 A niesforny raz nosorożec zatknął na swym rogu proporzec pyta go cała Afryka po co na nos go wtyka idę witać żyrafę na dworzec Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 04.08.13, 09:35 Do bólu zgłodniałe borsuki znalazły w lesie dwa zbuki. Po jednego na łeba, teraz kryje je gleba, opłakują samotne wnuki. Odpowiedz Link
al.1 Re: limeryki o zwierzakach 15.01.14, 14:49 Strasznie wygłodniałe kojoty znalzły na prerii klejnoty Ale zjeść ich nie umiały bardzo szybko je sprzedały Teraz jedzą banknoty Odpowiedz Link
sbasiunia04 Re: limeryki o zwierzakach 04.07.14, 09:49 bojaźliwy Trzeba zawsze wyjść z potrzasku i nie chować głowy w piasku bo struś jak jest przestraszony biega biedak jak szalony potem w strachu nieboraczek chowa głowę, gdzieś po krzaczek, częściej jednak głowę w piasek, no a głowa raz schowana jest ohydnie nazywana „tchórzem” No i popatrz te problemy ktoś załatwi… o tym wiemy ” ja się boję” gdyś jest Strusiem tak powiadasz – bojaźliwy jestem tylko, przecież z Ciebie ptak nie lada I bać Ci się nie wypada, trzeba aby Struś Pędziwiatr Przestał się wszystkiego tak bać… Odpowiedz Link
janprzytarczyca Re: limeryki o zwierzakach 15.12.19, 03:07 Wesz do wszy rzekła kiedyś w Lido: Podnosisz znacznie mi libido, To twa uroda! I takaś młoda, Że będę wołać cię "Ty gnido" Odpowiedz Link
scand Re: limeryki o zwierzakach 11.01.26, 10:55 Pewnego razu inny rzutki szczur zabrał się do naprawiania rur a że umiejętności nie miał układ rur całkowicie pozmieniał i już nie płynie w kranach woda z gór. Odpowiedz Link