Dodaj do ulubionych

limeryki o zwierzakach

05.10.11, 13:21
Raz pewien rzutki szczur nad szczury
ministrem chciał zostać kultury.
Z agitką ganiał aż do wstrętu,
łajając wszystkich oponentów :
no który mi podskoczy, no który ?
Obserwuj wątek
    • 1zorro-bis Re: limeryki o zwierzakach 05.10.11, 13:55
      ...i przywalil z grubej rury.big_grinbig_grinbig_grin
    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.10.11, 14:10
      Raz pewna myszka spod Ostrowia
      chciała zostać ministrem zdrowia.
      Gdy snuła plan reformy lecznic,
      wpadła pod "Ził" stąd kilka przecznic,
      nie doczekała pogotowia.
      • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.10.11, 14:21
        Raz lis-przechera ( dziwna postać )
        Ministrem Skarbu pragnął zostać.
        Spis łupów w spichrzu wyszczególnia,
        kończy gimnazjum i ogólniak,
        na studia stara się dostać.
        • alice0553 Re: limeryki o zwierzakach 05.10.11, 17:38
          Raz na wizji w studiu tivi
          kaczor się lisowi dziwi
          -pan jest nieprzygotowany
          -a pan chore snuje plany
          czy widz ich usprawiedliwi?
          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.10.11, 18:05
            Pewien borsuk - wprost z Białowieży,
            jadał zupkę z głębokich talerzy,
            czasem ptaszek w nią napstrzył,
            kiedy leciał na capstrzyk
            i dlatego miał oddech nieświeży.
            • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.10.11, 18:49
              Raz lis zoczył kaczora w ostępie,
              na polanie, skrytego gdzieś w kempie,
              opodal się rydzyk rumienił
              i plany lisa przemienił
              -Puszczę chyba pawia w ustępie.
              • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.10.11, 19:11
                Pasikonik z Suchowoli
                cykał : ależ ząb mnie boli !
                a że śmierć ząb ten czeka,
                niech dentysta powzleka,
                wpierw przeczytam żywot Boboli.
              • alice0553 Re: limeryki o zwierzakach 05.10.11, 19:25
                Kaczor był na władzę chory
                sprzeciwiały się indory
                bo już kiedyś to przeżyły
                mówią-nie ma takiej siły
                by wróciły dawne zmory.
                • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.10.11, 21:13
                  Pewien emu z Centralnej Australii
                  miłośnikiem był zapachu konwalii.
                  Nader potworna susza
                  wytępiła je z busza
                  więc czym prędzej wyjechał do Walii.
                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.10.11, 21:21
                    Kameleon raz - by wyjść z cienia,
                    barwy swe nieustannie zmieniał.
                    Gdy na złodzieja wpadł,
                    ten kolory mu skradł -
                    tak to jest, gdy się nie ma sumienia
                    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.10.11, 21:28
                      Pewien słoń utytłany w sawannie
                      chciał kąpieli zażywać w wannie,
                      tak bezmyślnie się pławił,
                      że się mydłem udławił,
                      więc nie odda już serca swej pannie
                      • azaheca Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 00:38
                        Ptaszki za oknem świergolą rano
                        co też dobrego dzisiaj dostaną
                        może okruszki bułki lub chleba
                        o ptaszęta zadbać trzeba
                        w zamian zostawią świeże guano
                        • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 08:25
                          Pewien szczur - gdzieś z Palestyny
                          pasjami chadzał na dziewczyny
                          już wyciągał poń łapki,
                          nie ominął pułapki -
                          widać go wpuściły w maliny
                          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 08:40
                            Pewna panda z gór Syczuanu
                            skończyć chciała wśród wód oceanu.
                            Już, już na dno iść miała
                            kaszalota spotkała
                            więc miast wody opiła się tranu
                            • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 10:07
                              Pewien Masaj chcąc się pozbyć żyrafy
                              stopą upchnął ją gdzieś na dnie szafy
                              odsiecz słano w te pędy
                              uzbrojoną po zęby
                              teraz w wiosce słychać pif-pafy !
                              • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 10:25
                                Pewna kobra imieniem Kira,
                                nie lubiła swego fakira !
                                Ten fujarką w łeb kobrę,
                                odjechała na dobre,
                                widać dostał tęgiego świra !
                                • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 10:58
                                  Pewna krowa - tak w maju,
                                  przechadzała się w centrum Bombaju.
                                  Każdy z drogi jej schodził,
                                  ów wachlarzem ochłodził -
                                  warto świętą być w swoim kraju !
                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 11:02
                                    Pewien szympans - rodem z Kinszasy
                                    nie mógł obejść się bez kiełbasy !
                                    Tu dopiero się zacznie
                                    bo,że zjeść pragnął smacznie
                                    lekcje musiał brać u Okrasy !
                                    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 11:10
                                      Pewien sęp, wieczorami w Ugandzie
                                      wylegiwał się na werandzie !
                                      Gdy kto przerwał mu "spoko",
                                      tego dziobem wprost w oko -
                                      teraz sprawę ma na wokandzie
    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 11:33
      Pewien lemur na Madagaskarze
      chodził krzycząc : ja wam wszystkim pokażę !
      Raz napotkał małpiatkę,
      ta walnęła mu gadkę -
      teraz siedzi w kącie i się maże !
      • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 14:59
        Kretowi żyjącemu w Madrycie,
        znudziło się w ziemi rycie,
        kupił działkę w Warszawie,
        teraz ryje w niesławie -
        o powrocie więc myśli skrycie.
        • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 15:32
          Pewien grizzly rodem z Kentucky
          wykazywał w edukacji braki.
          Gdy go wzięła cholera,
          wtedy pożarł tresera,
          pewnie teraz go wsadzą do paki.
          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 15:38
            Pewien lis ( czysty typ kabotyna )
            dwa króliki na obiad zarzyna.
            Raz się jednak zapędził
            cztery króle podwędził -
            teraz czeka go gilotyna.
            • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 15:49
              Pewien jesiotr gdzieś nad Neretwą,
              cztery sumy utłukł raz płetwą.
              Rybakowi, co rzekł z obawą :
              karać cię moją sprawą -
              odpowiedział : nie, nie twą, nie, nie twą !
              • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 15:56
                Raz stonka smakując ziemniaka
                pomyślała : ależ pokraka !
                Wzięła się do fasoli,
                ta wrzasnęła : aj, boli !
                Widzieliście takiego buraka ?


                • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 16:12
                  Z gór andyjskich dorobna lama
                  rzekła raz : nie chcę żyć sama !
                  Temu kopyto rzucę,
                  i na łące wymłócę
                  co ma w sobie krzepę Van Damme'a.
                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 16:24
                    Pewien skunks spode Apallachów
                    nienawidził perfumów zapachu.
                    Raz gdy bukiet ich zwietrzył,
                    tak się wnet zapowietrzył,
                    że kłaść trzeba go było - do piachu.
                    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 16:31
                      Pewien kundel - kochane psisko,
                      upodobał raz sobie klepisko.
                      Tak wywijał i skakał,
                      że się nadział na haka,
                      zaskowyczał : za co to wszystko ?
                      • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 16:49
                        Wiewiórka tocząc orzeszek
                        zapragnęła popełnić grzeszek.
                        Na wiewióra sieć zarzuciła,
                        do ołtarza poprowadziła,
                        teraz orzeszków ma mieszek.
                        • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 18:09
                          Orangutan - mieszkaniec Jawy,
                          wręcz awersją pałał do trawy.
                          ktoś mamonę wyłożył
                          w dżungli asfalt położył
                          nie ma to, jak sponsor łaskawy.
    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 18:11
      Pewien pingwin z lodów Arktyki,
      dwóje same miał z gramatyki.
      Pobrał korepetycje,
      ma więc wielkie ambicje,
      teraz garnie się do polityki.
      • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 18:22
        Pewien rekin -postrach Atlantyku
        loda pragnął zjeść na patyku.
        Gdy go wreszcie złowili,
        do lodówki włożyli,
        ma co chciał - i wreszcie po krzyku !
        • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 18:26
          Pewien yeti żyjący w Lhasie,
          buty nosić chciał na obcasie.
          Gdy go zatem kto spotkał,
          wnet uwieczniał na fotkach,
          wreszcie widać go w całej krasie.
          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 18:31
            Pewien kondor lecąc nad Peru,
            dostrzegł w dole strzępek moheru.
            Myślał, że baba jaka,
            a to była alpaka,
            ot, następstwo wzroku feleru.
            • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 18:36
              Pewna kozica z gór szczytu
              uwielbiała słuchać big-bitu.
              Zbyt daleko skoczyła,
              i kark sobie skręciła,
              ach - nieznośna ta lekkość bytu.
              • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 18:49
                Raz truteń - podejrzana postać,
                królową roju pszczół chciał zostać.
                Miód na ustach miał wiecznie,
                bzykał wszędzie skutecznie,
                by czym prędzej do tronu się dostać !
                • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 19:02
                  Raz papużka nierozłączka
                  zapałała ochotą na pączka.
                  Myślą ową wciąż żyła,
                  wreszcie się przekręciła,
                  bo strawiła ją żądzy gorączka.
                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 19:58
                    Raz wydra - właścicielka Opla,
                    na Mercedesa miała hopla,
                    na jadle oszczędzała,
                    na koła uskładała,
                    przelała się goryczy kropla.
                    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 20:14
                      Motyl myślał pijąc nektar z bratka
                      głupio skakać tak na kwiat z kwiatka.
                      Aby myślom tym sprostać,
                      już w kielichu pozostał,
                      to dla bratka niewąska jest gratka.
                    • alice0553 Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 20:23
                      Kot Maciuś,mój gruby pupilek
                      wyskoczył na myszy,na chwilę
                      zakleszczył się w płocie
                      w strzępach ucho kocie
                      ja płacę za weta i tyle.
                      • azaheca Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 21:02
                        Kotek Maciuś ma tyłek gruby
                        czy to dla Alis powód do chluby?
                        bo podsadzić trzeba kota
                        gdy na drzewo jest ochota
                        doprowadzisz kota do zgubywink
                        • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 21:46
                          Raz kot Maciuś spisał taką wolę :
                          pragnę przenieść się na antresolę .
                          Przez fanaberie te kocie,
                          stracił ucho na płocie,
                          czas zamienić więc płot na pergolę.
                          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 21:53
                            Raz dżdżownica pełznąc powoli,
                            naczytała się Kanta do woli.
                            A, że nic nie pojęła,
                            tedy trwoga ją zdjęła,
                            teraz każdy pierścień ją boli.
                            • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 22:07
                              Nosorożec - Byrona miłośnik,
                              zabijaka był i straszny złośnik.
                              Lecz gdy sprzyjała aura,
                              na pniu przeczytał "Giaura",
                              straszny odtąd był z niego sprośnik.
                          • azaheca Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 21:55
                            Ale na drzewo to pańcia nosi
                            zawsze gdy grzecznie Maciuś poprosi
                            zobaczy ptaszka to krew w nim gra
                            bo pasja łowcy w kocie wciąż trwa
                            czy ptasią zgraję z drzewa wykosi?
                            • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.10.11, 22:19
                              Raz dzięcioł w pień drzewa walił,
                              bo się strasznie na kornika napalił.
                              Patrzy - kruk obok też stuka,
                              uciekł - przestraszył się kruka
                              i tak żywot kornika ocalił.
                              • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 06:53
                                Pewien byk z Ałma-Aty
                                pasjami uwielbiał kwiaty.
                                Kiedyś tak w nich buszował,
                                że je wszystkie stratował,
                                teraz pewnie czekają go baty.
                                • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 08:07
                                  Pewna kuna imieniem Kaja
                                  wszystkich wokół bez przerwy łaja.
                                  Pewien borsuk ze Lwowa,
                                  kości jej porachował,
                                  teraz pewnie poleży do maja.
                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 08:15
                                    Raz nietoperz pragnąc być sową,
                                    postanowił nie wisieć w dół głową.
                                    Nocą fruwał i hukał,
                                    puchacz w czoło się pukał -
                                    - To nie było zgodne z umową !
                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 08:22
                                    Pewien pyton - pod wpływem stresu,
                                    niespodzianie wpadł do sedesu.
                                    Wówczas ktoś wodę spuścił,
                                    po czym w kanał go wpuścił,
                                    - Nauczę ja cię moresu !
                                    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 08:26
                                      Raz karaluch z kanarzycą flirtował,
                                      emablował ją i napastował.
                                      Pan kanarek, gdy zoczył,
                                      dziobem go między oczy,
                                      teraz w mysią norę się schował.
                                      • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 09:59
                                        Pewien ibis z okolic Kairu
                                        zgłosił akces do szkoły fakirów.
                                        Raz przestraszył się piły
                                        i mu nerwy puściły -
                                        teraz bliżej jest wiedzy nadiru.
                                        • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 10:03
                                          Pewien pstrąg towarzyskiej natury,
                                          wołał wciąż : a pójdźże tu który !
                                          Gdy wpuszczono doń dorszy,
                                          stan się jego pogorszył
                                          teraz pływa brzuchem do góry.
                                          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 10:20
                                            Raz koala- miłośnik poezji,
                                            wiersz zapragnął napisać o frezji.
                                            Spina się, sapie, duka,
                                            -Cóż to jest do kaduka ?
                                            widać zbrakło koali finezji
                                            • seledynx Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 10:35
                                              Pewien sęp sępił
                                              Co w koło to tępił
                                              Jak już nie było co tępić
                                              To się zasępił
                                              • seledynx Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 10:48
                                                Pewna koza
                                                Chciała zastąpić parowoza
                                                Rozpędziła się do woli
                                                I wypadła z roli
                                              • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 10:51
                                                Rozjuszone dwa marabuty,
                                                pokłóciły się kiedyś o buty.
                                                Szewc o rozmiar je pyta
                                                - lecz wyciąga kopyta.
                                                I co będzie ? Nadchodzi luty !
                                                • seledynx Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 11:05
                                                  Struś widział na obrazku
                                                  Jak się chowa głowę w piasku
                                                  I dziwą się sowy
                                                  Że struś biega bez głowy

                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 14:16
                                                    Pewien jeżozwierz gdzieś w Jałcie
                                                    każdą noc przesypiał w swym aucie
                                                    raz go w nim nie spotkali,
                                                    -Gdzie się podział ? - pytali,
                                                    a on był tymczasem na raucie.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 14:21
                                                    Raz mrówkojad - schylając się nisko
                                                    odwiedził ulubione mrowisko.
                                                    Z tą i ową pogadał,
                                                    bowiem mrówek nie jadał
                                                    takież z niego było chłopisko.

                                                  • seledynx Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 15:12
                                                    Pewna owca co bacę kochała
                                                    I za bacę wydać się chciała
                                                    Wystrzygł baca owcę do rosoła
                                                    I już jej nie chce bo goła
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 17:12
                                                    Marzyły kiedyś dwie wrony
                                                    - Chciałybyśmy trafić na salony !
                                                    Gdy się borsuk obudził,
                                                    ich zapędy ostudził,
                                                    Nie dla was me drogie, trony!
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 17:20
                                                    Raz pirania z Amazonki
                                                    chorowała na korzonki.
                                                    Poszła więc do szamana,
                                                    gdzie została zszamana,
                                                    nie wszczynajcie na niego nagonki !
    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 17:41
      Pewien jenot - zwierz gładkolicy,
      wybrał się w konkury do łasicy.
      Gdy przez szosę przebiegał,
      wpadł pod motor lebiega,
      teraz plama jest na ulicy.
      • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 17:57
        Pewien raz dwa wróble
        zabawiały się grą w scrubble.
        Gdy gruchały jak kurki,
        ktoś wygarnął z dwuwurki,
        to się nazywa "ustrzelić dublet".
        • alice0553 Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 18:13
          Pewien pies o imieniu Czocherek
          miał na zimę różowy sweterek
          nie chciał nosić go wcale
          no bo róż noszą lale
          teraz katar to jego felerek.
          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 18:39
            Pewnego razu dwa tury
            starły się na łonie natury.
            Teraz prosto z pastwiska,
            dobiegają wyzwiska,
            przydałoby się trochę kultury.
            • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 18:42
              Pewna krowa łeżąc na łące
              przyglądała się uważnie stonce,
              wola tej była taka,
              że wolała ziemniaka,
              cóż - każdy kij ma dwa końce.
              • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 19:46
                Pewnien świstak tiramisu koneser
                nosił wszędzie ze sobą neseser
                miał na wszystkich tam haki
                lecz ktoś wyrwał mu kłaki
                więc bez werwy jest, niczym leser.
    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.10.11, 20:39
      Pewien sum - przełamując rezerwy,
      za płotką się uganiał bez przerwy,
      czułe słówka powtarzał,
      i na sieci nie zważał,
      przerobili go na konserwy.
      • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 07:59
        Ośmiornica zginając swe macki,
        pochłaniała ziemniaczane placki,
        rekin płynąc za mątwą
        co rusz ciskał w nią klątwą,
        ach - cóż za język knajacki !
    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 08:04
      Raz tłusta dość gąsienica
      zakochała się w synu dziedzica
      ledwie w łaski się wkradła
      aż tu w zupę mu wpadła
      taka to z niej była pannica
      • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 08:07
        A z kolei zaś pewna pularda
        chciała sprawdzić jak smakuje musztarda
        tak w jej wieko waliła
        aż dziób sobie stępiła
        taka z niej sztuka była twarda
        • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 08:10
          Pewien jeżozwierz w dzień parny
          postanowił się wybrać do Warny
          tam też w bójkę się wdał
          rysia po gębie sprał
          teraz czego go Zakład Karny
          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 08:14
            Pewien goryl - niezły lebiega
            w trampkach za gorylicą biegał
            tak się na nią naparzył
            że nawet nie zauważył
            że gdzieś zgubił w dżungli pepega.
            • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 08:24
              Pewna suczka (czempion w praktyce)
              zamarzyła o polityce
              w myślach tworzy ustawy
              chlubi się pełnią sławy
              lecz marzenia te przerwał hycel.
              • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 08:28
                Pewien bokser - pies z rodowodem
                na przejażdżkę się wybrał podwodem
                że z szybkością był za pan brat
                więc natychmiast zarobił mandat
                teraz pluje więc sobie w brodę
                • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 08:49
                  Gdy przez las na spacer szedł leszcz
                  dziabnął go z nagła w płetwę kleszcz
                  chyba to borelioza
                  (tak zabrzmiała diagnoza)
                  teraz ciałem leszcza wstrząsa dreszcz
                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 08:52
                    Pewien żółw mieszkający w Dżakarcie
                    w maratonie chciał wziąć udział uparcie
                    tuż po strzale startera
                    bieg wygrała pantera
                    a on został jak zwykle na starcie
                    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 09:06
                      Pewna krowa ze wsi Ustrzyki
                      uwielbiała jadać tzatzyki
                      gdy zabraknie mizerii
                      wpada w atak histerii
                      wtedy wokół niosą się krzyki
                      • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 09:11
                        Pewna krowa ze wsi Ustrzyki
                        uwielbiała jadać tzatzyki
                        gdy zabraknie mizerii
                        wpada w atak histerii
                        wtedy wokół niosą się ryki
                        • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 09:39
                          Pewien mustang po Arkansas prerii
                          chadzał tylko w czerwonej liberii
                          raz spytało go psisko
                          - Powiedz na co to wszystko ?
                          - Nigdy nadto tu kokieterii !
                          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 09:58
                            Pewien z Atacamy grzechotnik
                            jadowitszy był, niźli sromotnik
                            aby problem ten zbadać
                            trza trucizny by zadać
                            lecz czy znajdzie się jakiś ochotnik ?
                            • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 10:05
                              Pewien uchlik z rodziny śledzi
                              podejrzliwy był, więc sam siebie śledził
                              kiedy rzecz się wydała
                              śmiała się Ziemia cała
                              nie dogodzisz - jak widać - gawiedzi
                              • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 10:25
                                Pewien kornik - istny zabijaka
                                parol zagiął na pewnego ptaka
                                gdy ten wróżył mu grób
                                kornik z mańki go w dziób
                                - Co mi tu będzie krakał !
                                • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 12:03
                                  Anakonda znad wód Orinoko
                                  zmierzyć chciała się z jednym dżudoką,
                                  gdy za bary się brali,
                                  fundnął jej waza-ari,
                                  jeszcze dzisiaj podbite ma oko.
                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 12:05
                                    Pewna wydra z okolic Toronta
                                    wychynęła ze swego kąta,
                                    zażądała tequili
                                    więc jej zęby wybili
                                    i potrzebny jest ortodonta.
                                    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 12:38
                                      Pewien bóbr - gdy pociągnął z fajki
                                      wnet układał urokliwe bajki
                                      ci, co bajki czytali
                                      wręcz do łez się wzruszali
                                      chyba zgarnie nagrodę "Najki".
                                      • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 12:42
                                        A z kolei lis - niezły przechera,
                                        bajki pisał, gdy najadł się sera
                                        dzięki sprytnej taktyce,
                                        wydał je w Ameryce
                                        widać pragnie wziąć "Pulitzera"
                                        • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 12:45
                                          Inna znowu klacz - siwo-kara
                                          aktoreczką zostać się stara
                                          w filmie "płaszcza i szpady"
                                          mistrzem jest galopady
                                          nominację ma do "Oscara"
                                          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 13:10
                                            Pewien bóbr mieszkający nad Bzurą
                                            zaprzyjaźnił się z rasową kurą,
                                            posądzany o alians
                                            twierdził - to nie mezalians -
                                            trzeba żyć w zgodzie z koniunkturą
                                          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 13:33
                                            Jeden znów hipopotam z Konga
                                            miłośnikiem był "Bajo Bonga",
                                            kiedy słuchał muzyki,
                                            pojmano go we wnyki,
                                            cóż - "vita brevis, ars longa"
    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 13:44
      Skarabeusz żwawy w Egipcie
      buszował w Tutenchamona krypcie
      Gdy się na klątwę nadział
      wtedu do szczętu zdziadział
      na odwłoku ma teraz pypcie.
      • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 17:08
        Po sawannie rącza antylopa
        szusowała wrzeszcząc : ja chcę chłopa !
        natrafiła kiedyś na ssaka,
        co miast w przód, w tył skakał,
        Czemu los zesłał mi takiego jełopa ?
        • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 17:11
          Pewna mewa - mieszkanka Sopotu
          dość miała mew innych jazgotu,
          pióra żywcem z nich darła,
          żadna się nie oparła,
          narobiła sobie kłopotu.
          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 17:15
            Napotkałem kiedyś stonogę
            co wołała : ja wszystko mogę !
            Kiedyś słyszę jak płacze,
            myślę : pójdę, zobaczę,
            - Chyba dzisiaj zgubiłam drogę !
            • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 17:19
              Kiedyś pewna rasowa jamniczka
              rozważała kupienie staniczka
              różne wersje sprawdzała,
              wszystkie wnet odrzucała,
              - Na rzep chcę, a nie na guziczka !
              • seledynx Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 18:57
                Pewien kot Klakier szedł rześko
                bo Gargamelem już miał na bakier
                u Smerfów zjadł kolację
                teraz robi kupki na niebiesko
              • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 18:58
                Jakoś w kwietniu tak, na Elefantynie
                buchtowały cztery dzikie świnie,
                wnet Egipcjanin jaki
                wypruł z nich wszystkie flaki
                teraz stek podsmaża na winie.
                • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.10.11, 20:09
                  Raz pewien towarzyski koń
                  miast kopyta zapragnął mieć dłoń
                  więc go wzięli w galopy
                  przeszczepili mu stopy
                  teraz wszyscy garną się doń
                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.10.11, 09:07
                    Zaś suślica mieszkająca pod dębem,
                    na każdego wydzierała gębę.
                    Odkąd susła poznała,
                    miód na ustach wciąż miała,
                    skontaktują ją wnet z dziewosłębem.
                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.11.11, 17:32
                    Pewien tur przy rączej samiczce
                    zapragnął poskakać o tyczce
                    tak się skacząc rozpsocił,
                    że aż cały się spocił,
                    więc spać teraz musi w szlafmyczce
                    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.11.11, 18:40
                      Jeden zając strojąc miny łobuzerskie
                      chciał sprawdzić swe talenty sprinterskie
                      gdy przez łąkę pomyka,
                      tam stado napotyka,
                      rozdeptały go krowy holenderskie
                      • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.11.11, 18:44
                        Pewien syn peruwiańskiej lamy
                        chciał posłuchać, jak walą w tam-tamy,
                        płynie więc do Afryki,
                        lecz tam wpada we wnyki,
                        - Ja do mamy chcę - płacze - do mamy !
                        • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.11.11, 07:08
                          Pewien kondor - gdzieś z Patagonii,
                          nie przepadał za zapachem begonii,
                          - Kocham ubaw po pachy,
                          oraz wiśni zapachy !
                          Mam już dość - lecę do Japonii !
                          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.11.11, 07:11
                            Inny szakal - istny Dogończyk,
                            wciąż napadał na kury w opończy,
                            Raz go wreszcie pojmali,
                            odesłano do Mali,
                            teraz marnie w więzieniu kończy.
                            • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.11.11, 07:14
                              Pewien skorpion naostrzywszy szczypce,
                              postanowił wypróbować skrzypce,
                              kiedy ćwiczy wariacje,
                              żona robi kolację,
                              - Dziś wieczorem zagram mojej rybce !
                              • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.11.11, 07:19
                                Jeden bocian miłośnik dyskusji,
                                gościom grywał często na perkusji,
                                hałas wkoło się niesie,
                                - Cóż to znów za obwiesie ?!
                                - Gości mam, przyjechali z Gruzji !
                                • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.11.11, 07:22
                                  Kojot sądząc, że to w dobrym tonie,
                                  cały dzień wciąż grał na saksofonie,
                                  żona od dłuższej pory,
                                  namawia go na amory,
                                  - Drogi mój, włącz swą wizję, nie fonię !
                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.11.11, 07:25
                                    Pewien słoń co miał długą trąbę,
                                    postanowił skonstruować bombę,
                                    chcąc być przywódcą stada,
                                    rywalowi podkłada,
                                    - Zafunduję mu hekatombę !
                                    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.11.11, 09:27
                                      Pewien szympans- wielce nadobny,
                                      kupił sobie sygnet ozdobny,
                                      gdy do domu powraca,
                                      ktoś o głowę go skraca,
                                      teraz marsz się niesie żałobny
                                      • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 12.11.11, 12:51
                                        Jeden szczur z piwnic Londonderry,
                                        witał dzień okrzykiem : do cholery !
                                        tak dawał wszystkim w kość,
                                        że ktoś wreszcie powiedział : dość !
                                        teraz szuka nowej kwatery.
                                        • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 12.11.11, 12:56
                                          Pewna z lasów Patagonii pantera,
                                          używała na okrągło skutera,
                                          ktoś ją mieści w Facebooku,
                                          robi się sporo huku,
                                          teraz gwiazdą jest komputera
                                          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.11.11, 10:49
                                            Pewien ibis ze wschodniego Togo,
                                            zawsze z łóżka wstawał lewą nogą,
                                            potem chodził skwaszony,
                                            i na świat obrażony,
                                            chętnie skryłby się pod podlogą.
                                            • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.11.11, 10:52
                                              Pewien kiwi chcący figle płatać,
                                              postanowił się nauczyć latać,
                                              gdy skrzydłami wywija,
                                              spada i bark wybija,
                                              teraz muszą go chirurdzy łatać
                                              • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.11.11, 17:04
                                                Spod Olsztyna pewien jelonek,
                                                chodził wesół przez cały dzionek,
                                                tak wesoło rechotał,
                                                że niejedną omotał,
                                                jelonek więc za nim kordonek.
                                                • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.11.11, 17:07
                                                  Pewna żarłoczna ameba,
                                                  pragnęła spróbować chleba,
                                                  zjadłszy kromkę angielki,
                                                  czuje w brzuchu ból wielki,
                                                  teraz jej na dietę przejść trzeba.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.11.11, 17:12
                                                    Pewien wielbląd gdzieś z piasków Gobi,
                                                    pulowerek na drutach wciąż robił,
                                                    wnet się przy tym zapala,
                                                    kawał pracy odwala,
                                                    teraz sweter wełniany, garb zdobi.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.11.11, 17:34
                                                    Pewien tracz wielce żwawy,
                                                    dodawał cynamon do kawy,
                                                    tak go kiedyś nakręcił,
                                                    że łeb sójce ukręcił,
                                                    oczekuje wszczęcia rozprawy.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.11.11, 17:42
                                                    Pewien osioł - osowiały latem,
                                                    poganiany był ciągle batem,
                                                    wściekłość tak się w nim krupi,
                                                    że woźnicę katrupi,
                                                    więc zapozna się wkrótce z katem
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.11.11, 20:13
                                                    Pewien bekas po oblanym teście,
                                                    chciał zamieszkać na Mont Evereście,
                                                    Leci - w połowie góry,
                                                    wpada w burzowe chmury,
                                                    czas pomyśleć o innym proteście
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.11.11, 20:17
                                                    Raz batalion chcąc nazwie być wiernym,
                                                    postanowił pozostać pancernym,
                                                    do poboru więc staje
                                                    i czołgistą zostaje,
                                                    wkrótce daniem się staje koszernym.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.11.11, 20:20
                                                    Raz tonącą w morzu kuropatwę,
                                                    wydobyto szczęśliwie na tratwę,
                                                    - Ja pływaniem się brzydzę,
                                                    ląd w oddali już widzę,
                                                    ach, ucieszę dzisiaj swą dziatwę,
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.11.11, 20:23
                                                    Pasącego się na łące tura
                                                    zapytano : a cóż to kultura ?
                                                    ten wzrok utkwił w kopyta,
                                                    - O kulturę kto pyta ?
                                                    Ach kłopotów to cała fura !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 14.11.11, 09:21
                                                    Pewien kot, absolutny despota,
                                                    strzelał z procy, gdy go naszła ochota,
                                                    kiedyś strzela do łani,
                                                    i w pośladek ją rani,
                                                    teraz pewnie pogonią mu kota.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 14.11.11, 10:12
                                                    Pewien jenot - właściciel kity,
                                                    wprost uwielbiał nad nią zachwyty,
                                                    mówi sęp : ogon fajny,
                                                    choć zupełnie zwyczajny,
                                                    to komplement był, choć mocno ukryty.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 14.11.11, 14:22
                                                    Pewne bardzo zgłodniałe pliszki,
                                                    zapałały chęcią na "Pudliszki"
                                                    a, że towar był stary
                                                    i w dodatku "Winiary",
                                                    teraz stoją w kolejce po kiszki.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 14.11.11, 16:25
                                                    A lirogon zamieszkały w Tyrze,
                                                    miesiącami przygrywał na lirze,
                                                    za pan brat był z fałszami,
                                                    więc obrywał jajami,
                                                    teraz rany cierpliwie liże.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.11.11, 12:42
                                                    Raz jeżozwierz dość śmigły
                                                    postanowił naostrzyć swe igły,
                                                    ku tokarce więc zmierza,
                                                    ta skalpuje zaś zwierza,
                                                    przed oczami świeczki mu migły.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.11.11, 12:45
                                                    Pewna panda imieniem Marcello,
                                                    na kolację jadała pomelo,
                                                    Gdy samotność doskwiera,
                                                    kilka naraz obiera
                                                    - Ach kolację jem dziś z Pamelą !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.11.11, 14:29
                                                    Jeden makak z okolic Szanghaju,
                                                    szedł zygzakiem będąc "haju"
                                                    tak się kiedyś nawalił,
                                                    ze operę podpalił,
                                                    musi teraz uciekać z kraju.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 16.11.11, 11:52
                                                    Pewien osioł - wielce frywolny,
                                                    musiał powtarzać rok szkolny,
                                                    pytany o powód,
                                                    podaje rodowód:
                                                    - Nauczyciel był zbyt namolny !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 16.11.11, 12:00
                                                    Jeden chrząszcz w Szczebrzeszynie,
                                                    nieustannie się huśtał na linie,
                                                    Raz od liny odpada
                                                    ( bywa tak u owada )
                                                    teraz nogę ma w gipsowej szynie
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 16.11.11, 12:02
                                                    Pewien dog gdy przebywał w mieście,
                                                    raczył się jagodami w cieście,
                                                    tak się kiedyś obżera,
                                                    że mu zgaga doskwiera,
                                                    -Ach do domu mnie teraz zanieście !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 16.11.11, 15:59
                                                    Pewna gęś w okolicach Popielca,
                                                    przestraszyła się widoku wisielca,
                                                    a, że dostaje czkawki,
                                                    gna po pomoc do kawki,
                                                    teraz jest na kuracji w Kielcach.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 16.11.11, 16:11
                                                    Pewien indor niezbyt kumaty,
                                                    nie rozumiał pojęcia fermaty,
                                                    raz sie z żalu upija,
                                                    i koguta ubija,
                                                    już szykują mu kazamaty
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 16.11.11, 17:03
                                                    Jeden dzik zdarłszy do krwi rapcie,
                                                    kupił sobie z adamaszku kapcie,
                                                    gdy się przez gąszcz przedziera,
                                                    kradnie je lis przechera,
                                                    - Łapcie szybko złodzieja, ach łapcie !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 17.11.11, 08:31
                                                    Pewien żubr - chociaż wielka płaksa,
                                                    na skuterze galopował na maksa,
                                                    kiedyś wpada na dzika,
                                                    od tej pory utyka,
                                                    ach- poważna to była kraksa !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 17.11.11, 08:35
                                                    Pewien opos będąc pechowcem,
                                                    rozbił się lecąc szybowcem,
                                                    huk się w lesie rozlega,
                                                    pomoc szybko nadbiega,
                                                    teraz go przykryli pokrowcem.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 17.11.11, 08:39
                                                    Jedna kukułka dorodna,
                                                    powtarzała wciąż "kurka wodna"!
                                                    nikt nic z tego nie kuma,
                                                    - Czego chce ? każdy duma
                                                    -Ach ma pamięć bywa zawodna !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 18.11.11, 09:44
                                                    Pewien tur bardzo stary,
                                                    chciał zostać męczennikiem wiary,
                                                    psy niewierne o głowę skraca,
                                                    ambony wszystkie wywraca,
                                                    teraz pewnie doczeka się kary.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 18.11.11, 09:47
                                                    Z Japonii zaś dwa koczkodany,
                                                    zdobyły w judo dwa dany,
                                                    z siłą swą się nie kryją,
                                                    wszystkie zwierzęta biją,
                                                    więc areszt im został zadany.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 18.11.11, 09:50
                                                    Pewna pszczoła porzuciwszy stokrotki,
                                                    zakupiła na bazarze wrotki,
                                                    bierze zakręt przy bramie,
                                                    zderza się, skrzydło łamie
                                                    straszne są skutki takiej wywrotki.
    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.10.11, 09:26
      Pan biedronka dość mikrej postury
      wybrał się do mszycy w konkury.
      Ta oziębłą mu była,
      bo na więcej liczyła,
      wylądował na łonie... natury.
      • seledynx Re: limeryki o zwierzakach 09.10.11, 11:30
        Pewien truteń mów mi królu
        Miał co chciał w ulu
        Zaszył w kąt się i lulu
        Bo mu spuchły z bólu




        • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.10.11, 11:56
          Za łby wzięły się stare tryki
          poróżnione na tle polityki
          rogami po łbach się trącały
          aż nagle owcę zwąchały
          teraz tęsknią za fiki miki.
          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.10.11, 12:06
            Zuch gronostaj ze środka Seszeli
            cnym bywalcem był wielu burdeli
            gdy wybuchły tam dąsy
            bitwy toczą alfonsy
            więc tuż obok trup gęsto się ścieli

            • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.10.11, 12:09
              Kogut futro chcąc fundnąć pulardzie
              zapożyczył się srogo w lombardzie
              gdy zastawu nie spłacił
              miejsce na grzędzie stracił
              teraz mieszka w ubogiej mansardzie.
              • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.10.11, 12:14
                Pewien ciekaw życia robaczek
                wysnuł łeb - niechaj świata zobaczę,
                Wtem dojrzała go wrona,
                - Jaki smaczny, niech skonam !
                teraz w brzuszku wrony w głos płacze.
                • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.10.11, 12:17
                  Inny znów przemądrzały żuczek
                  mawiał : ja was wszystkich nauczę !
                  Trafił na bakalarza
                  teraz klasę powtarza
                  bowiem w wiedzy potęgi są klucze !
                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.10.11, 12:25
                    Pewien ibis wprost z serca Sahary
                    kandydatki poszukiwał do pary.
                    Od wieczora do brzasku,
                    wokół wciąż góry piasku,
                    więc odleciał hen, na Kanary.
    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.10.11, 14:17
      Raz pewien byk do żartów skory
      wybrał się na do parlamentu wybory
      gdy chcą dowód osobisty
      ten na strzępy drze listy
      teraz w ciupie go uczą pokory.
      • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.10.11, 14:21
        Inny łoś gdy na wyborach zawitał
        ktoś się go o dowód tożsamości spytał
        myśli łoś : co też się nada ?
        i wreszcie na koncept wpada :
        - Mogę dać wam odcisk kopyta !
        • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.10.11, 14:25
          Lew z kolei, by ciszy wyborczej nie łamać,
          nauczył się, jak z nut, kłamać.
          A gdyby kto się lwa czepił,
          i jakąś intrygę ulepił,
          zawsze można go będzie zszamać.
          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.10.11, 14:29
            Pewna pchła - nad wyraz durna
            chciała sprawdzić jak działa urna.
            Cieszy się każdą hecą,
            lecz gdy kartki wciąż lecą,
            z wnętrza urny niesie się : o kurna !
            • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.10.11, 14:38
              Pewien społecznik - czyżyk
              do wyborów zawsze był chyży.
              - Słabyś ty na rozumie ?
              Toz to pisać nie umiesz !
              -Przecież umiem postawić krzyżyk !
              • azaheca Re: limeryki o zwierzakach 09.10.11, 23:11
                Ja dwa krzyżyki dziś postawiłam
                bo jeszcze w szkole się nauczyłam
                że nietrudne to zadanie
                bardzo proste głosowanie
                i z pewnym yorkiem przy urnie byłamsmile
                • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.10.11, 20:36
                  Zaskroniec obdarzony ogromnym talentem
                  do sejmu się nie dostał - poza Parlamentem !
                  W trawie więc pełzać musi,
                  choć to władza go kusi,
                  więc zanosi się teraz lamentem
    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.10.11, 09:30
      Raz padalec zaufania chciał zostać mężem,
      -Język moim najlepszym będzie tu orężem!
      Twój wygląd szacunku nie budzi,
      postrachem nie jesteś ludzi,
      bowiem tyś jaszczurką jest, nie wężęm !
      • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.10.11, 13:32
        Raz boa wypełznąwszy z piernatu
        zamarzył kandydować do Senatu,
        do głosowania zmusić
        łatwo jest mogąc dusić,
        nie podjęto więc z nim tematu.
    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.10.11, 13:34
      Pewien pająk tak muchę omotał,
      że poparła ruch Palikota,
      skręt z marychy kopciła,
      pająka nią zaczadziła,
      pewnie teraz pogonią jej kota.
      • seledynx Re: limeryki o zwierzakach 11.10.11, 17:59
        Z pewnej lamy
        Nelly miała kapelusz stosowny do damy
        Lecz ją nigdzie nie wzięto
        nie wie hołota co to piękno

        • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.10.11, 18:29
          Biedronce ślą sms-a,
          spodziewaj się wkrótce prezesa !
          Ta poprawia fryzurę
          na głowie ma koafiurę
          cóż za sms taki - promesa !
          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.10.11, 18:47
            Raz sowie z racji pod oczami worów,
            zaproponowano Korpus Obrony Wyborów,
            Ta puchacza ujrzała,
            miłością doń zapałała,
            miast obrony, spragniona amorów !
            • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.10.11, 18:53
              Motyla co przyfrunął nad urnę,
              opanowały myśli durne.
              Może by tak ją zapylić
              w ten sposób komisję zmylić ?
              Nie ma jak decyzje jurne !
    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 12.10.11, 18:45
      Pewna samotna liszka
      prowadziła żywot - jak mniszka,
      na bankiet kiedyś dotarła,
      kilo warzyw zeżarła,
      teraz boli ją ślepa kiszka.
      • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 12.10.11, 18:50
        Pewien knur z Siedmiogrodu
        cierpiał na zanik wzwodu,
        gdy miał atak podagry,
        przyjął tabletkę viagry,
        teraz nie ma do wstydu powodu.
        • azaheca Re: limeryki o zwierzakach 12.10.11, 19:01
          O zdrowie knura trochę się boję
          po viagrze miewa się "suchostoje"
          ponoć można całą noc
          w małej tabletce wielka tkwi moc
          jak tu wystrzelać wszystkie naboje?
          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 12.10.11, 19:38
            Knur po viagrze i tabaczce
            nie przepuści nawet kaczce !
            Na wszystko kicha,
            do lubych wzdycha,
            świetnie czuje się w jurnej paczce !
            • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.10.11, 08:30
              Pewien słowik z okolic Olsztyna
              żywił niechęć do jednego blondyna.
              Gdy ten siedział pod drzewem
              pstrzeniem bawił go, nie śpiewem,
              - Lepsze to, niż brylantyna !
              • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.10.11, 08:38
                Inny jeżyk żywił niechęć do brunetki
                obserwował ją za pomocą lunetki
                Nagle go zaskoczyła
                włosy swe utleniła,
                - Ach kobietki te, ach te kobietki !
                • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.10.11, 09:33
                  Raz słoń wyższy, niż szerszy,
                  zapragnął napisać wierszyk.
                  Trąbą po piachu wodził,
                  kilka literek spłodził,
                  - To mój pierwszy wiersz, to mój pierwszy !
                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.10.11, 09:35
                    Pewien wielbłąd -przystojny całkiem,
                    chciał zostać sejmu marszałkiem.
                    Po sawannie wciąż biegał,
                    i o głosy zabiegał,
                    - Strasznym jesteś wielbłądzie pyszałkiem !
                    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.10.11, 09:38
                      Raz żyrafa z okolic Paryża,
                      chciała pozbyć się z sejmu krzyża,
                      chcą ją nabić na rogi,
                      ta bierze za pas nogi,
                      - Nie będą mi tu ubliżać !
                      • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.10.11, 09:40
                        Pewien jeż studiujący w Oxfordzie,
                        uwiecznić się chciał na bilbordzie.
                        Igły na sztorc więc stawia,
                        wąsik sobie poprawia,
                        - Nie skończę na tym akordzie !
                        • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.10.11, 09:46
                          Jenot w norze gdzieś pod Harvardem
                          pasjami pożerał musztardę,
                          jadł ją w dzień razy cztery,
                          stworzył o niej limeryk,
                          tak to stał się musztardy bardem.
                          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.10.11, 09:50
                            Pewien ślimak ze wschodniej Chorwacji,
                            amatorem był wielkim pistacji,
                            raz się jedną zakrztusił,
                            że się prawie udusił,
                            co jest źródłem śliamka frustracji.
                            • seledynx Re: limeryki o zwierzakach 15.10.11, 13:12
                              Pewna anakonda
                              Zrobiła siebie na blonda
                              Na plaży w leżaku siedziała
                              Cała Costa de Sol się smiała
                              • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.10.11, 14:31
                                Raz żółw narzekał na skorupę,
                                na cóż ma chronić mą pupę ?
                                Idzie więc do kowala,
                                ten skorupę rozwala,
                                za dwa dni znalazłem go trupem.
                                • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.10.11, 14:39
                                  Jeż miał igieł po dziurki w nosie.
                                  - Chcę się tarzać w porannej rosie !
                                  Nie ma to, jak swawola,
                                  wpada w szpony sobola,
                                  takie to zachcianek pokłosie.
                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 16.10.11, 11:21
                                    Pewien bóbr dosyć miał już szlochu,
                                    uśmiech starał się przywrócić po trochu,
                                    nie ominął wszak pecha,
                                    już go bierze deprecha,
                                    nie obędzie się chyba bez prochów.
                                    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 16.10.11, 11:25
                                      Raz krokodyl miast zalewać się łzami,
                                      chciał zachwycać się narcyzami.
                                      Wtem mu narcyz ubliża :
                                      - Wiele sam masz z narcyza !
                                      Znowu siąpi słonymi kroplami.
    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 17.10.11, 11:28
      Pewien skunks na swej menu liście
      preferował winogron jeść kiście
      raz dżdżownica - to jędza,
      kilka gron mu podwędza,
      no i uwierz tu takiej gliście.
      • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 17.10.11, 11:32
        Pewien bóbr wspominając mamkę
        wsuwał chętnie przaśną kaszankę,
        Wtem się kuna zakrada,
        i kaszankę mu zjada.
        - Muszę wznieść tu dla kuny tamkę !
        • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 17.10.11, 11:38
          Pewien koń - Felek dla ochłody
          kilogramami pochłaniał lody,
          raz zabrakło wafelków
          - Obejdź smakiem się Felku ,
          teraz ma do zmartwienia powody
          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 18.10.11, 19:13
            Pewien krokodyl z Nilu
            kupił soczewki z akrylu
            krewni o takich marzyli,
            w sklepie kairskim nabyli,
            -Nie myślałem, że jest nas aż tylu.
            • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 19.10.11, 12:56
              Pewna kuna z Gór Sowich
              wpadła kiedyś w placek krowi.
              Choć mina jej zawadiacka,
              nos skręca aż zapach placka,
              pod słońcem to nihil novi !
              • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 19.10.11, 12:59
                Pewne góralki alpejskie
                kochały sceny dantejskie.
                kiedyś tak się sprężyły,
                że obie się wbiły
                w pękate butelki lejdejskie
                • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 19.10.11, 13:15
                  Pewien muzykalny koala
                  wybrał się na koncert Nergala.
                  Gdy Biblią przez łeb oberwał
                  na równe nogi się zerwał,
                  odtąd Shakirę zachwala.
                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 19.10.11, 13:18
                    Pewien bizon pośrodku prerii
                    chciał wybrać się do kafeterii,
                    Buffalo Billa tam zoczył,
                    mężnie do środka wkroczył
                    tonie saloon w morderczej scenerii.
                    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 19.10.11, 13:22
                      Pewien makak ubrany bordo
                      łyk wychylić zapragnął porto
                      Gdy sznaps walnął rumu,
                      małpiego dostał rozumu,
                      teraz wiodą go pod eskortą
                      • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 19.10.11, 18:42
                        Jedna wielce roztargniona glista,
                        powtarzała nieustannie "Oczywista !"
                        Taka ją radość dopadła,
                        że pod traktor wprost wpadła,
                        wygląda, że to siła nieczysta.
                        • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 19.10.11, 18:44
                          Pewien kucyk z dość kształtnym zadem
                          co noc gościł w stajni Szecherezadę.
                          Słuchał baśni do nowiu,
                          tak, że zapadł na zdrowiu,
                          jedzie ponoć do Baden-Baden.
                          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 20.10.11, 08:32
                            Inny kucyk z janowskiej stanicy,
                            wzdychał ciągle do połowicy.
                            Gdy ją cholera wzięła,
                            z kopyta go pociągnęła,
                            jedzie nerwy leczyć w Krynicy
                            • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 20.10.11, 08:36
                              Pewien żbik mawiał : nad dąsy
                              osobiście przedkładam pląsy !
                              Tańcząc z wiewiórką rudą,
                              upadł, połamał udo,
                              teraz stulił po sobie wąsy
                              • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 20.10.11, 08:40
                                Pewien lis, gdy wkurzała go żona,
                                konsumował szklaneczkę Bourbona.
                                Raz odwiedza go sowa
                                lis butelkę wnet chowa
                                a na stół stawia samogona.
                                • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 20.10.11, 09:02
                                  Pewien jeż zachorował na świnkę,
                                  więc czym prędzej wlazł pod pierzynkę.
                                  tak go febra rozpala,
                                  że się w łożu rozwala,
                                  jeżyca : a posuń że się choć krzynkę.
                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 20.10.11, 09:07
                                    Panu sowie spodobała się sowa
                                    bardzo chciał, a tu niemoc płciowa !
                                    Gwałtu retyż, na Boga,
                                    trza do seksuologa,
                                    więc sów w kącie szybko się chowa.
                                    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 20.10.11, 16:07
                                      Jeden ogier z arabskiej stadniny
                                      nad wór siana przedkładał bliny.
                                      razu pewnego rano
                                      na śniadanie mu owies dano,
                                      no wiecie ? Przecież to kpiny !
                                      • alice0553 Re: limeryki o zwierzakach 20.10.11, 18:42
                                        Wiejskie Burki ze śmiechu pękały
                                        gdy psa z miasta w ubranku ujrzały
                                        zimą zrzedły im miny
                                        porzuciły swe kpiny
                                        teraz worek by nawet ubrały.
                                        • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 21.10.11, 10:18
                                          Pewien szczur gdy usłyszał bajkę,
                                          natychmiast zapalał fajkę,
                                          kiedyś tak się ułożył,
                                          że go błogi sen zmorzył,
                                          spalił sobie odświętną kufajkę.
                                          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 21.10.11, 18:08
                                            Pewna hiena w pośpiechu
                                            popełniła mnóstwo grzechów
                                            od lwa - jako pokutę,
                                            dostaje do picia cykutę,
                                            więc teraz jej nie do śmiechu
                                            • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 21.10.11, 18:12
                                              Pewną żarłoczną pijawkę
                                              wyrzucono na zieloną trawkę,
                                              miast krwią, rosą się poi,
                                              o życie własne się boi,
                                              biedna cierpi także na czkawkę.
                                              • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 21.10.11, 18:17
                                                Pewien ryś będąc słomianym wdowcem
                                                baraszkował pod miękkim prochowcem.
                                                Wnet rysica powraca,
                                                ten oczami wywraca,
                                                tak to jest gdy się rodzisz pechowcem.
                                                • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 22.10.11, 19:51
                                                  Raz bielinek kapustnik strojąc tęgą minę,
                                                  orzekł : nie kapustę zapylę dzisiaj lecz leszczynę !
                                                  Ta na dzień przed zdarzeniem,
                                                  pała wręcz oburzeniem,
                                                  to niestety zakrawa na kpinę,
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 22.10.11, 19:57
                                                    Pewien królik wysokiego pokroju
                                                    znany był z miłosnych podbojów
                                                    kiedy kosza raz dostał,
                                                    swej depresji nie sprostał,
                                                    teraz jedzie do Lądka Zdroju.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 22.10.11, 20:01
                                                    Pewien słoń z wielkim animuszem
                                                    kąpał się pod gorącym tuszem
                                                    zapytany : mój drogi
                                                    lubisz myć często nogi ?
                                                    odpowiadał : nie chcę lecz muszę !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 23.10.11, 10:15
                                                    Raz węgorz pyta mądrą sowę,
                                                    - Czy wiesz, gdzie jest Morze Sargassowe ?
                                                    Ta sięga po mapy,
                                                    nie nauczy gapy,
                                                    musi szukać tarlisko nowe !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 23.10.11, 10:19
                                                    Raz synek pyta tatę Baribala
                                                    - Powiedz, jaka jest głupoty skala ?
                                                    Ten po grzbiecie go głaska :
                                                    głupi, głupszy, kraska,
                                                    gramatykę przy tym obala.

                                                    (UWAGA : dwie pierwsze litery skali najwyższej można zamieniać na dowolną pojedynczą także otrzymując nazwę zwierzęcia internetowego )
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 24.10.11, 09:48
                                                    Raz pewna sowa pod Salamanką
                                                    pragnęła się najeść kaszanką
                                                    lecz lis-przechera
                                                    kaszankę jej zżera,
                                                    musi się więc sycić krajanką.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 24.10.11, 09:53
                                                    Raz goryl - mistrz-lianoskoczek
                                                    uwielbiał zajadać boczek,
                                                    brzuch od tłuszczu mu pęka,
                                                    przy skakaniu to męka,
                                                    na odchudzanie czas kroczek,
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 24.10.11, 10:05
                                                    Raz słowik - treli mistrz koloratury
                                                    ku słowikowej zawitał w konkury,
                                                    głowę do dziupli wtyka,
                                                    Ona ? W skrzydłach puszczyka !
                                                    Czas wystawiać za trele faktury.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 24.10.11, 10:09
                                                    Pewien stary lis śnieżny
                                                    cierpiał na zez rozbieżny,
                                                    raz ku foce się skrada,
                                                    lecz w w przerębel wnet wpada,
                                                    oto losu dopust należny.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 24.10.11, 11:52
                                                    Pewien kret imieniem Elli
                                                    dosyć miał kopania tuneli,
                                                    kilka z nich wnet zasypał
                                                    ktoś czyn kreta wysypał,
                                                    i teraz na spytki go wzięli
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 24.10.11, 11:54
                                                    Pewna zebra z okazji wczasów,
                                                    chciała szybko pozbyć się pasów,
                                                    Trze pumeksem co siła,
                                                    cała się poraniła,
                                                    i o cóż tyle hałasu ?
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 24.10.11, 11:57
                                                    Raz jaguar niezbyt w biegu prędki
                                                    porady chciał zasięgnąć u jętki,
                                                    - Jak chcesz cudów dokonać,
                                                    musisz słabość pokonać,
                                                    i kręgosłup masz niezbyt giętki !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 24.10.11, 13:43
                                                    Pewien jeż uwodząc panie
                                                    lubił chadzać w łowickim kaftanie,
                                                    sąsiad intrygę snuje
                                                    kaftan jeżowi pruje,
                                                    teraz pewnie dostanie lanie.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 24.10.11, 19:25
                                                    Raz pewna pchła skoczna
                                                    chciała doskoczyć do Opoczna,
                                                    tak wysoko skakała,
                                                    że odnóże złamała,
                                                    czeka ją przyszłość mroczna.
                                                  • alice0553 Re: limeryki o zwierzakach 24.10.11, 23:26
                                                    Pewna krowa katar miała
                                                    trawa jej nie smakowała
                                                    nie dawała mleka
                                                    więc pieniędzy rzeka
                                                    z wołowiny napływała.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 25.10.11, 14:26
                                                    Raz pewien pancernik z Parany
                                                    chwalił się : ależ żem cwany !
                                                    gdy tak w kółko wciąż ględził,
                                                    ktoś mu pancerz podwędził,
                                                    tak narcyzm bywa karany
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 25.10.11, 16:02
                                                    Pewna hiena cętkowana,
                                                    pytała się hipopotama
                                                    Czy wysłać depeszę jest szansa
                                                    gdy ciągle brak dyliżansa ?
                                                    - Cała nadzieja w tam-tamach !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 26.10.11, 14:30
                                                    Pewien szakal - mając swój dzień
                                                    usuwał się niechętnie w cień,
                                                    na dźwięki zabawy,
                                                    wyskakiwał z trawy,
                                                    dzisiaj jest głuchy, jak pień.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 26.10.11, 14:33
                                                    Pewien kret ze środkowej Kornwalii
                                                    chciał przepłynąć ocean w balii,
                                                    Nagle sztorm się zrywa
                                                    wiosła z rąk mu wyrywa,
                                                    któż to wygra w zażartej batalii ?
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 27.10.11, 10:26
                                                    Pewien rezus - mieszkaniec Stanów
                                                    nie potrafił żyć bez bananów.
                                                    Nagle tajfun się zrywa
                                                    i banany porywa,
                                                    teraz nadszedł czas bakłażanów.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 27.10.11, 11:16
                                                    Pewna lama - znajoma alpaki,
                                                    uwielbiała wcinac buraki,
                                                    gdy na grandzie je jadła,
                                                    w ręce policji wpadła,
                                                    pewnie teraz ją wsadzą do paki
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 27.10.11, 11:20
                                                    Jedna koza, przecudnej urody,
                                                    chciała pozbyć się swojej brody,
                                                    tnie ją, wyrywa, chlasta,
                                                    a ta ciągle odrasta,
                                                    - Ktoś mi rzuca pod nogi kłody !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.10.11, 14:21
                                                    Pewna wielce towarzyska żaba
                                                    wieczorami popijała w pubach.
                                                    raz jej barman odmawia,
                                                    mleko miast whisky stawia,
                                                    widzieliście takiego draba ?
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.10.11, 14:22
                                                    Inny zaś wyszczekany burek,
                                                    na śniadania konsumował żurek.
                                                    Tak raz pewien się zdarza,
                                                    że żre żur gospdarza
                                                    teraz wezmą go pewnie na sznurek.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.10.11, 14:25
                                                    Pewna świata ciekawa biedronka
                                                    lecieć chciała wprost, w stronę Słonka.
                                                    Wnet spotyka ją kara,
                                                    dzieli dolę Ikara,
                                                    więc historię tę krzewi stonka.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 01.11.11, 13:25
                                                    Raz ćma choć lamp się ciepła bała,
                                                    ku światłu wprost polecieć chciała,
                                                    ku stuwatówce wraz się skrada,
                                                    skrzydła parzy, bez ducha pada,
                                                    niestety, dałaś dziś ćmo ciała.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 02.11.11, 15:27
                                                    Diabeł tasmański - wściekły wielce,
                                                    huśtać się lubił wciąż na belce,
                                                    tak się ochoczo chybocze,
                                                    że spada, kości gruchocze,
                                                    -Do diabła mi z takim szmelcem !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 02.11.11, 15:30
                                                    Raz skorpion nadęty od jadu,
                                                    zapragnął dać wszystkim czadu
                                                    kolcem wokoło wywija,
                                                    aż zęby sobie wybija,
                                                    więc nici dzisiaj z obiadu.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.11.11, 07:08
                                                    Z Atlantyku pewna latimeria
                                                    stepowała, gdy dopadła ją histeria,
                                                    płynie morsów ławica,
                                                    taniec tak ich zachwyca,
                                                    że braw niesie się wkoło feeria.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.11.11, 10:10
                                                    Pewien kryl dostrzegłszy krokodyla
                                                    postanawia czym prędzej dać dyla
                                                    spośród gęstwiny chaszczy,
                                                    wpada wprost mu do paszczy,
                                                    oj,niełatwa jest dola kryla.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.11.11, 10:13
                                                    Pewien słowik tak pięknie śpiewał,
                                                    że chyliły się ku niemu drzewa
                                                    dąb wygięciu nie sprostał,
                                                    złamał się, dziób ptaka schłostał
                                                    dziś nad faktem tym ubolewa.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.11.11, 10:17
                                                    Pewien kos co kochał co śliczne,
                                                    pragnął mieć fotele eklektyczne,
                                                    kradnie dwa wprost z Ikei,
                                                    ( tylko tyle ich mieli ),
                                                    czeka krzesło go elektryczne
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.11.11, 18:15
                                                    Raz jeden głodny bokserek
                                                    dostał do jedzenia serek,
                                                    ten pianę toczy,
                                                    i wybałusza oczy,
                                                    - Dajcie mi kiełbasy plasterek !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.11.11, 23:07
                                                    Pewien czyżyk zaprawiony w boju,
                                                    pragnął wypalić fajkę pokoju,
                                                    zapach dymu go kusi,
                                                    robi wdech, lecz się dusi,
                                                    tragedia dużego pokroju
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.11.11, 23:11
                                                    Kiedyś sęp nocną porą,
                                                    wypalał paczkę Marlboro,
                                                    dzisiaj "fajki" wyrzuca,
                                                    gdyż choruje na płuca,
                                                    więc przyjmuje raka z pokorą.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 04.11.11, 09:23
                                                    Dżdżownica wychylając łeb z trawy,
                                                    powtarzała : to dla dobra sprawy,
                                                    o kłopoty się prosi,
                                                    bocian cap ! - hen unosi,
                                                    teraz świetną ma zakąskę do kawy
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 04.11.11, 09:33
                                                    Pewien pies rasy husky
                                                    uwielbiał jadać kiełbaski,
                                                    po masarni się pęta,
                                                    zwija "Krakowskiej" pęta,
                                                    więc po sklepie się niosą wrzaski..
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.11.11, 14:47
                                                    Raz pewien tęgoskór bury
                                                    wylegiwał się na łonie natury,
                                                    przechodzi tuż obok kura,
                                                    - A cóż to znowu za góra ?
                                                    gdyż sporej był tęgoskór postury.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.11.11, 14:52
                                                    Tak się raz pelikany zadumały
                                                    że gdy kto do nich mówił - nie kumały !
                                                    pyta je puma o czas,
                                                    te patrzą, i fruną w las,
                                                    raban był z tego niemały !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.11.11, 15:10
                                                    Pewien kaczor El Pacho
                                                    zachowywał się jak istny macho,
                                                    do tej oczko puścił,
                                                    tamtej też nie przepuścił,
                                                    tak bywa z naturą kaczą.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.11.11, 15:18
                                                    Pewna zięba z Kalenicy
                                                    zasypiała wciąż w szlafmycy,
                                                    ten i ów nieraz ją budził,
                                                    lecz na próżno się trudził,
                                                    bo syczała wtedy tss, tss, tss !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.11.11, 12:33
                                                    Z okolic Olsztyna pliszka
                                                    zaglądała często do kieliszka,
                                                    Raz butelki myli,
                                                    setkę "Kreta" chyli,
                                                    teraz boli ją ślepa kiszka.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.11.11, 12:36
                                                    Pewien spaniel - pies dokera
                                                    lubił często grywać w pokera,
                                                    kiedy ugrał "karetę",
                                                    brał panienki na metę,
                                                    tak to jest u spaniela-cockera
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.11.11, 14:21
                                                    Pewna wielce przestraszona sowa,
                                                    przez dni kilka nie wyrzekła ni słowa,
                                                    wzięła dzioba wraz w ciup,
                                                    niemą będzie po grób ?
                                                    milczy, jeno ta mina marsowa !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.11.11, 14:23
                                                    Pewien burek (wikojamnik - mieszaniec ),
                                                    straszny nerwus był jak i narwaniec,
                                                    tak odruchy miał płytkie,
                                                    że każdego cap w łydkę,
                                                    teraz mu szykują kaganiec.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.11.11, 16:19
                                                    Spod Radomia pewna kraska
                                                    nie wkładała do spodni paska
                                                    gdy ją sroki napadły,
                                                    spodnie trach - z tyłka spadły,
                                                    teraz świeci pupą golaska.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.11.11, 16:54
                                                    Pewna czajka z okolic Pułtuska
                                                    nafajdała na głowę D.Tuska,
                                                    - Za co to ? - Tusk biadoli,
                                                    - A - za lata niewoli !
                                                    Za kondominium, za Ruska !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.11.11, 14:26
                                                    Raz obieżyświat-foksterier,
                                                    do Stanów chciał jechać na ferie,
                                                    - Cóż tam pragniesz zobaczyć ?
                                                    - A , rezerwat Apaczy
                                                    i bizony jak gnają przez prerię !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.11.11, 14:31
                                                    Raz jamnika naszła myśl taka,
                                                    by do Peru jechać z grodu Kraka,
                                                    - Tam wśród gór kręte dróżki,
                                                    wyzwanie na twoje nóżki !
                                                    - Moczyć ogon chcę w Titicaca !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.11.11, 14:33
                                                    Raz pekińczyk- ochroniarz banku,
                                                    na rozumie doznał nagle szwanku,
                                                    więc walizki pakuje,
                                                    w podróż wnet się szykuje,
                                                    - Zatknę flagę na szczycie Mont Blancu !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.11.11, 14:45
                                                    Jeden owczarek - typ podejrzany,
                                                    często czaił się za węgłem ściany,
                                                    kiedy ktoś pieska mijał,
                                                    gryzł i ogonem wywijał,
                                                    teraz go zakują w kajdany
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.11.11, 14:54
                                                    Jeden indor miał taką to wolę,
                                                    by posadzić w ogródku fasolę,
                                                    lecz pojawia się kret,
                                                    pędy je wszystkie wnet,
                                                    - Co za drań, wszystkie krety chromolę !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.11.11, 14:59
                                                    Pewien gołąb z okolic Kłajpedy,
                                                    udał się raz do ortopedy,
                                                    -Ból mi fruwać nie daje,
                                                    przez to w locie przystaję !
                                                    - Musisz zapleść na skrzydłach dredy !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.11.11, 15:25
                                                    Pewien rak z wersalskiego ogrodu
                                                    postanowił chodzić wciąż do przodu,
                                                    miła mu galopa,
                                                    jednak pod walec wpada,
                                                    ma na grobie : Zginął za młodu.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.11.11, 16:22
                                                    Pewien marabut mały,
                                                    wygadywał wciąż dyrdymały,
                                                    sejmik ptasi się zbiera,
                                                    - Co tu robić, cholera ?
                                                    Wreszcie milczeć mu nakazały
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.11.11, 16:25
                                                    Pewne stare już wiekiem lisisko,
                                                    wystawiało się na pośmiewisko,
                                                    kiedyś sowy się śmiały,
                                                    aż się pochorowały
                                                    więc do śmierci ze śmiechu im blisko !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.11.11, 16:35
                                                    Pewien łoś, co strasznym był typem,
                                                    niespodzianie zachorował na grypę,
                                                    klępa jedząc pierogi
                                                    rzecze - nie kaszl, mój drogi !
                                                    - Ależ mam za żonę Ksantypę !
    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 19.11.11, 20:51
      Pewien czyż, gdy wypił piwa kwartę,
      chwytał w dziób znaczoną pokerową kartę,
      żbik dostrzega nacięcie,
      wyje na czyża zawzięcie,
      ten idzie jednak w zaparte.
      • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 19.11.11, 21:03
        Buldożyca - koleżanka mopsa,
        na kolację spożywała dropsa,
        mops jej kota popędził,
        przy tym dropsy podwędził,
        teraz przyjdzie jej wsuwać klopsa.
        • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 19.11.11, 21:08
          Pewna łasica z Kazania,
          miłośniczką była grzybobrania,
          zrywa raz muchomora,
          bo rozliczeń to pora,
          załatwię nim lisa-drania.
          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 24.11.11, 15:46
            Pewien pingwin z gatunku Adeli,
            uwielbiał wylegiwać się w pościeli,
            żona wiecznie go budzi,
            ale próżno się trudzi,
            nie ma nad sen w puchowej bieli.
            • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 24.11.11, 15:50
              Kiedyś orzeł wielki ( z gatunku Haasty),
              dośc już na śniadanie miał z sera pasty,
              złamał skrzydło gdzieś w locie,
              grozi mu bezrobocie,
              przyjdzie zatem mu wsuwać chwasty.
              • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 25.11.11, 15:21
                Raz pewien pingwin cesarski
                poczuł w sobie zapał malarski,
                pomylił się jednak chyba,
                gdyż pomalował wieloryba,
                ześlą go na półwysep Karski
                • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 25.11.11, 15:25
                  Pewien z Honolulu Chow-chow
                  zapadł kiedyś na szyszynki gruczoł,
                  a z powodu szyszynki,
                  nie mógł znieść plastra szynki,
                  -Mam już mięsa dość ( mruczoł )
                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 25.11.11, 17:10
                    Pewien słowik ( co był wielkim zmarzlakiem )
                    zmartwiony był na zimę kaloryfera brakiem,
                    znosi trawę i wrzosy,
                    żona grzmi w niebogłosy :
                    - Czy kto widział fanaberie aż takie ?

                    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 25.11.11, 21:02
                      Pewien dog - wprost z grodu Kraka,
                      dość miał już opinii "zwierzaka",
                      już jest na "ludzkości" progu,
                      nagle słyszy : Ach ty dogu !
                      Natura dogom jednaka !
                      • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 26.11.11, 14:18
                        Pewien knur - wychowany na Kancie
                        rozczytywał się o włoskim "belkancie",
                        jako, że rodu senior,
                        ćwiczy ciągle swój tenor,
                        skończyło się na dyszkancie.
                        • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 26.11.11, 16:27
                          Pewien gil mieszkający na klonie,
                          głośno klaskał co rano w dłonie,
                          tak się przy tym natrudził,
                          że niedźwiedzia obudził
                          teraz żądzą odwetu płonie,
                          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 26.11.11, 17:31
                            Jeden jak chciał się spytać kogo,
                            jak dojechać najprędzej do Togo.
                            Tam dolecisz w trymiga,
                            jeśli wsiądziesz do Miga,
                            -Nie polecę, dla mnie za drogo !
                            • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 26.11.11, 20:09
                              Raz pewien chrząszcz ze Szczebrzeszyna
                              zapragnął wybrać się do kina,
                              staje na końcu kolejki,
                              a tu bajki, "rimejki",
                              - Nie lubię, nie moja wina !
                              • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 27.11.11, 07:24
                                Żyła raz w Kongo pewna traszka,
                                która nie znała nie znała słowa "porażka",
                                na jej godowy taniec
                                zwiewał każdy pohaniec,
                                teraz pewnie ją wezmą " w kamaszka".
                                • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 27.11.11, 09:21
                                  A inna znowu traszka
                                  zagustowała w fistaszkach,
                                  i - chociaż biedę klepie,
                                  kupuje je w każdym sklepie,
                                  i o tym właśnie ta fraszka.
                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 27.11.11, 09:22
                                    Było tak raz z jedną strzykwą,
                                    że kochała pisać antykwą,
                                    kiedyś - jak koraliki,
                                    wstawiła też wersaliki,
                                    nagrodzą ją Wielką Tykwą.
                                    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.11.11, 10:20
                                      Dwa kochliwe tyranozaury,
                                      zapałały miłością do Laury,
                                      żaden nie chciał ustąpić,
                                      jak zwycięzcę odtrąbić ?
                                      Więc w morderczym się boju starły.
                                      • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.11.11, 18:43
                                        Pomysłowe znad Warty sroki,
                                        czesały swe piórka w koki,
                                        wieść sie poniosła taka,
                                        że to nowa jest rasa ptaka,
                                        teraz pewnie przycisną im troki.
                                        • meryksymianin4 Re: limeryki o zwierzakach 29.11.11, 12:27
                                          Za siedmioma górami żył sobie konik mały,
                                          Jeszcze głupi - trzymały go się żarty i kawały
                                          Tych skoków było dla niego zawsze mało
                                          I jeszcze więcej skakać mu się chciało
                                          W końcu potknął się - i o glebę zarył łepek cały.

                                          (tak, że mu d…ą gały powylatywaływink)
                                          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 29.11.11, 13:44
                                            Inny z kolei konik , założył się turem
                                            który piękniejszą głosu ma koloraturę,
                                            tur huknął dyszkantem,
                                            konik zarżał belkantem,
                                            który ładniej - powiedzcie, no który ?
                                            • meryksymianin4 Re: limeryki o zwierzakach 29.11.11, 14:37
                                              Tur to samochód wojskowy taki, w kolorze zielonym, khaki,
                                              Jak strzeli z karbinu to konikowi powyrywa flaki
                                              A jak strzelec będzie miał wszystko w nosie
                                              Nie pozwól na to, o nieokiełzany losie…
                                              Odstrzeli mu przyrodzenie i cieszyć się będą tylko robaki.

                                              (I żadna klaczka, nie skorzysta z młodego w….kawink)
                                              • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 02.12.11, 11:20
                                                Pewna biedronka niezmiennie
                                                jadała mszyce trzy razy dziennie,
                                                Ponieważ się z tego jąkała,
                                                więc wreszcie się zbuntowała,
                                                - Ach cóż to za podłe jedzennie !
                                                • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 02.12.11, 11:23
                                                  Raz słowikowi co pięknie śpiewa,
                                                  kawioru się nagle zachciewa,
                                                  - Słowiczko, kawior mi gotuj !
                                                  -A dajże mi święty spokój
                                                  przecież kawior nie rośnie na drzewach !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 02.12.11, 11:39
                                                    Gdzieś tam koło Babiej Góry
                                                    żaliły się raz dwie kury,
                                                    - Ja na tę grzędę
                                                    więcej nie siędę,
                                                    niech zrobią mi grzędę z tektury !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 02.12.11, 11:41
                                                    Pewien byk kiedy był na wypasie
                                                    czytał chętnie Whartona "Ptasiek",
                                                    gdy z lektury ochłonął,
                                                    wraz uderzał w "kimono",
                                                    w tym celu zabierał więc jasiek
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.12.11, 09:14
                                                    Kiedyś świętojański robaczek,
                                                    zapragnął zakupić daczę,
                                                    - Dwa, czy trzy hektary ?
                                                    Nowy domek, czy stary ?
                                                    - Zobaczę jeszcze, zobaczę !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.12.11, 14:23
                                                    Skarżył się tenże robaczek :
                                                    -Wiodę ja życie sobacze,
                                                    miast piękno świata zażywać,
                                                    wciąż w kurzu muszę przebywać
                                                    chyba się zaraz rozpłaczę !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.12.11, 14:25
                                                    Pewien egipski kudu
                                                    dosyć miał wokół brudu
                                                    - Dla kogo tak sprzątasz ? - pytają
                                                    spokoju tym, kudu nie dają.
                                                    - Dla ludu mego, dla ludu !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.12.11, 14:28
                                                    Inny znów z Sydney emu
                                                    podwędził jajo bliźniemu,
                                                    Tamten larum podnosi.
                                                    pozew do sądu wnosi,
                                                    - Nie podaruję ja jemu !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.12.11, 19:00
                                                    A stonoga gdy była mała,
                                                    wszystkie nogi naraz złamała,
                                                    Płacze ojciec i matka,
                                                    -Ależ mamy gagatka !
                                                    Istna to rodu zakała !
    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 04.12.11, 07:16
      Z kolei zaś pewną góralkę
      naszła ochota na pralkę,
      Małżonek tako jej prawi :
      -Jakże do nory ją wstawi ?
      Trzeba będzie stoczyć z nim walkę
      • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 04.12.11, 07:26
        Zniecka zaś naszła chęć kota,
        zatańczyć kiedyś fokstrota,
        żwawo więc sobie pląsa
        potem jednak się dąsa,
        - Ach zbyt niska od jurora jest nota !
    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 04.12.11, 07:50
      Czemu żmijo - pytają - się mażesz ?
      - Ja pasjami pragnę na plażę !
      Czego znowu się dąsasz ?
      Zaraz wszystkich pokąsasz !
      - Ja wam wszystkim jeszcze pokażę !
      • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 04.12.11, 11:07
        Pewien wielbłąd imieniem Damazy,
        lubił wszystko powtarzać dwa razy,
        gdy się wtórnie wywrócił,
        życie wędrowcy skrócił,
        ześlą wkrótce go do oazy.
        • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 04.12.11, 12:01
          Z kolei zaś żuraw czarny,
          wiódł żywot swój wielce marny,
          tak go stres ów zahukał,
          że bociana zaciukał,
          teraz czeka go zakład karny.
          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.12.11, 10:06
            Raz marabut na lata stare
            chciał przejechać się autokarem.
            W trakcie jazdy ubrudził
            i kierowcy marudził,
            Dostał zakaz podróży za karę
            • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.12.11, 09:05
              Pewien znany z okrucieństwa kruk,
              wyrzucił zimą rodzinę na bruk,
              pisklęta kwilą żałośnie,
              krukowa marzy o wiośnie,
              zrobił się z tego wielki huk.
              • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.12.11, 08:12
                Raz pewien rajski ptak
                chciał przetrzeć podniebny szlak
                nie patrząc dokąd zmierza,
                z jumbo-jetem się zderza,
                rozsypał się w drobny mak.
                • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.12.11, 13:36
                  Jedna owca w Kamerunie,
                  zamarzyła o złotym runie,
                  - By żywot godnie pędzić,
                  muszę je zaraz podwędzić !
                  I w "Argo" poń teraz sunie.
                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.12.11, 13:39
                    Inna znów owca, z Chartumu,
                    robiła wokół siebie moc szumu,
                    gdy wypiła dwa sznapsy
                    rozdawała lwom klapsy,
                    barek jej zawsze pełen był rumu.
                    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.12.11, 13:41
                      Zaś z kolei tryk z Ałma-Aty,
                      chciał zakupić kozetkę na raty,
                      kiedy zbliża się pełnia,
                      ten polisę wypełnia,
                      -Wszak kozetka jest lepsza, niż szmaty !
                      • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.12.11, 20:54
                        Pośród fal Wołgi pewna brzana
                        pływała ciągle narąbana,
                        gdy w delcie dmie w alkomat,
                        promil wskazuje automat,
                        teraz ją czeka nagana
                        • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.12.11, 20:58
                          A pewien agresywny boleń
                          capnął raz pstrąga w goleń,
                          pytany o powód agresji,
                          tłumaczy - bliski depresji
                          - Robimy tak od pokoleń !
                          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.12.11, 21:04
                            Z kolei pewien wredny jaź,
                            do płotki wołał : taś, taś, taś !
                            Ta oburzona na gada,
                            listownie mu odpowiada,
                            -Maniery masz jak cham, nie kniaź !
                            • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.12.11, 21:11
                              A pewien danio malabarski,
                              przejawiał talent malarski,
                              raz okazja się zdarza,
                              potrzebują malarza,
                              zabrano go na dwór carski
                              • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.12.11, 21:49
                                A raz kapryśna wielce wzdręga,
                                krzyknęła : praca to mordęga !
                                Więc w szał tej wzdręgi wpada tata,
                                na wzdręgę tę dobywa bata,
                                teraz płetwy ma całe w pręgach.
                                • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.12.11, 09:22
                                  A pewien kormoran biały,
                                  układał wiersze dzień cały,
                                  tych wierszy ciągle przybywa,
                                  aż wreszcie nagrody zdobywa,
                                  nadeszły dlań czasy chwały !
                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.12.11, 09:24
                                    Z kolei kormoran czarny,
                                    popełnił błąd literalny,
                                    bo gdy się z białym pokłócił,
                                    w sprzeczce o głowę go skrócił,
                                    teraz czeka go żywot marny.
                                    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.12.11, 16:32
                                      Pewien niesforny miecznik,
                                      chuligan był i wszetecznik,
                                      za to na nerwach granie,
                                      każą go na wygnanie,
                                      teraz musi opuścić matecznik
                                      • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 12.12.11, 11:21
                                        Inna znowu spryciula sroka,
                                        dorabiała sobie na bokach,
                                        matka zazdrosnej krzyżówki,
                                        donosi wnet do skarbówki,
                                        -Cóż za kwoka z niej ach, cóż za kwoka !
                                        • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 12.12.11, 21:10
                                          A pewien dromader jurny
                                          zakupił sobie koturny,
                                          -Wielbłądzic chciałbym mieć harem,
                                          od losu byłyby darem !
                                          -Ach durny ty jesteś, durny !
                                          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 14.12.11, 18:48
                                            Raz pewna rozgwiazda dłubiąc palcem w nosie,
                                            martwiła się : dlaczego nie jestem w Kosmosie ?
                                            W szloch prędko więc uderza
                                            jak przystało na zwierza,
                                            -Och losie ty okrutny, och losie !
                                            • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.12.11, 08:34
                                              A pewien kogut znad Orinoko,
                                              meble chciał kupić. Styl ? Rokoko.
                                              Katalog ich za serce chwyta,
                                              więc o wrażenia kurkę pyta.
                                              A kurka na to Ko,ko, ko,ko !
                                              • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.12.11, 08:42
                                                Zaś inny kogut rozdarł paję,
                                                - Ja meble pragnę mieć empire !
                                                Stół wielki, fotel wyściełany
                                                obrus w serduszka haftowany,
                                                -Przy takim to się wreszcie najem !
                                                • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 16.12.11, 18:07
                                                  Raz pewien gekon zielony,
                                                  postanawia się pozbyć żony,
                                                  mając dość żony krzyku,
                                                  dosypuje jej arszeniku,
                                                  więc na stosie zostanie spalony.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 31.12.11, 09:34
                                                    Raz lataniem znudzona pustułka,
                                                    zamarzyła o czterech kółkach,
                                                    po salonach się snuje,
                                                    Poloneza kupuje,
                                                    teraz gna po dolinach, wądółkach.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 31.12.11, 09:37
                                                    A tasiemiec (ten uzbrojony)
                                                    wciąż samotnym się czuł bez żony,
                                                    leżałbym gdzieś na boku,
                                                    więc nie byłoby tłoku,
                                                    ach androny pleciesz, androny !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 31.12.11, 10:10
                                                    Z kolei pewien lirogon,
                                                    pędził w swojej jamie samogon,
                                                    czasy były to prohibicji,
                                                    przeżył wkróce nalot policji,
                                                    doniósł o tym znajomy mi Dogon.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 31.12.11, 19:54
                                                    Inny znowu drozd (z bożej łaski),
                                                    zalecać się zapragnął do kraski,
                                                    mąż jej zakus wykrywa
                                                    drozda pióra wyrywa,
                                                    Łaski ! - woła drozd teraz - Łaski !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 01.01.12, 12:35
                                                    Pewien słoń trąbiąc : Znajcie pana !
                                                    raz po raz popijał szampana,
                                                    stracił wnet umiar wszelki,
                                                    wypił cztery butelki,
                                                    teraz kac go męczy od rana.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 01.01.12, 12:37
                                                    Pewien struś - prawdziwy artysta,
                                                    chciał nauczyć się tańczyć twista,
                                                    tak w tym twiście obraca,
                                                    że się wkrótce wywraca,
                                                    -Ach to sprawa jest jakaś nieczysta !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 02.01.12, 19:12
                                                    Z kolei zaś legwan zielony,
                                                    wygadywał nieustannie androny,
                                                    absurdów tych było na pęki,
                                                    słuchacza też powód udręki
                                                    teraz śmieją się nawet wrony.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.01.12, 19:35
                                                    Pewien szczur po wyjściu z kacetu,
                                                    słynny był z wygadywania bzdetów,
                                                    -Pomóż, pomóż, likozu
                                                    daj receptę (boś z POZ-u)
                                                    "Refundacja do decyzji enefzetu"
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.01.12, 13:37
                                                    Niegdyś dwie sprytne owce,
                                                    zakupiły w sklepie śniegowce,
                                                    przyglądają się chmurze,
                                                    -Już nie straszne nam burze,
                                                    teraz kolej na na rogi pokrowce !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.01.12, 13:48
                                                    A z kolei pewne piklingi,
                                                    zapragnęły zakupić stringi,
                                                    wnet nabyły dwie pary,
                                                    już nie straszne im żary,
                                                    -Teraz można opalać się w "dingi"
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.01.12, 08:43
                                                    A pewien znajomy wróbel,
                                                    znalazł na chodniku rubel,
                                                    więc fotel bujany kupuje,
                                                    ten wkrótce się rozlatuje,
                                                    - To bubel był, istny bubel !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.01.12, 14:00
                                                    Z kolei bernikla rdzawoszyja
                                                    tokowała gdy wybuchała chryja,
                                                    wieczorami, o brzasku
                                                    się przyłącza do wrzasków
                                                    - Ach nie drzyj już tego ryja !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.01.12, 14:08
                                                    A znad Amazonki leniwiec,
                                                    ociągania się był mistrz i gorliwiec,
                                                    wisieć tak, to udręka
                                                    nagle gałąź z nim pęka
                                                    i spikował w dżunglę, jak myśliwiec.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.01.12, 16:39
                                                    Pewne dwa maskonury
                                                    uknuły plan dość ponury,
                                                    odwiedziwszy raz alkę,
                                                    wnet zwędziły jej pralkę,
                                                    teraz mają kłopotów fury
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.01.12, 16:56
                                                    Inny zaś z Tokio maskonurek,
                                                    cham okropny bywał i gburek,
                                                    wino pił bez zagrychy,
                                                    nie odmawiał "marychy"
                                                    więc na odwyk go wziął pewien Turek.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.01.12, 18:34
                                                    A pewne grymaśne nocki
                                                    kupiły kiedyś "Lego" klocki,
                                                    marzenia o willi snują,
                                                    aż cztery piętra budują,
                                                    stawiały ją do północki
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 12.01.12, 18:38
                                                    A pewien bardzo dziwny paw,
                                                    gdy chodził, mówił wciaż "pif-paf !"
                                                    wtedy ogon rozkładał,
                                                    szyku tym sobie zadał,
                                                    oczekując na burzę braw.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 12.01.12, 19:39
                                                    Z kolei pewien snob - homar,
                                                    wstąpił do hurtowni "Domar"
                                                    -Jako miłośnik bon tonu,
                                                    dokonam zakupu pontonu.
                                                    Marzenia snu przerwał mu komar.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.01.12, 18:28
                                                    Pewna żarłoczna żararaka,
                                                    zapolować chciała na ptaka,
                                                    raz trafiła się pora,
                                                    na połknięcie kaczora,
                                                    od tej pory miast syczeć, wciąż kwaka.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 14.01.12, 17:09
                                                    Kiedyś zaś dwa humbaki,
                                                    zapragnęły zażyć tabaki
                                                    wnet wciągnęły machorki,
                                                    więc wzburzyły się orki,
                                                    - Toś ty taki humbaku, toś taki ?
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 14.01.12, 17:12
                                                    Inne znów dwie dżelady
                                                    pokłóciły się o słój marmolady,
                                                    nie przebierają w słowach,
                                                    aż się wściekła sklepowa,
                                                    - Won mi stąd ! - się niesie zza lady
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 14.01.12, 19:04
                                                    Z kolei dwa irbisy
                                                    ni chciały jeść z wspólnej misy,
                                                    jeden drugiego wyzywa,
                                                    futro ze łba wyrywa
                                                    teraz ten chodzi całkiem łysy
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.01.12, 09:22
                                                    Pewien nonszalancki jaź,
                                                    pływał krzycząc : istny ze mnie kniaź !
                                                    czy to mrok, czy dnieje,
                                                    cały staw się śmieje,
                                                    teraz szepcze cicho taś, taś, taś.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.01.12, 09:24
                                                    Inny znów amator jadłą lin,
                                                    raz zamówił w restauracji blin,
                                                    niech blin kawiorem nadzieją
                                                    prosi z w głosie nadzieją,
                                                    -Aleś mi pan linie, zabił klin !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.01.12, 09:27
                                                    Inny znowuż pstrąg tęczowy,
                                                    w te się słowa zwraca do sowy,
                                                    - By nie zostać kaleką,
                                                    winnaś aśćka pić mleko !
                                                    - Musisz zwrócić się waść do krowy !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.01.12, 09:31
                                                    Z kolei zaś znajoma wzdręga,
                                                    pyta żmii : po co ci ta pręga ?
                                                    Żmija zżyma się, dąsa,
                                                    w płetwę wzdręgę wraz kąsa,
                                                    brzuchem w górę pływa teraz i stęka
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.01.12, 09:35
                                                    Raz zaprzyjaźniona brzana,
                                                    na plac bity wyzywa barana,
                                                    tenże w skrzela ją bodzie,
                                                    więc ta skrywa się w wodzie
                                                    i tam kwęka od zmroku do rana
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 18.01.12, 19:12
                                                    A pewien wścibski koziołek
                                                    zwędził grochówki kociołek
                                                    wkrótce wojsko nadciąga
                                                    lecz na obiad brak gonga,
                                                    już szykują koziołkowi kołek
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 18.01.12, 19:20
                                                    Pewien lew na wysokości maja
                                                    nie mógł się obyć bez de Volaille'a
                                                    dziwnie smutno się snuje,
                                                    nic też mu nie smakuje,
                                                    - Toż to sierpień, ach serce się kraja.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 21.01.12, 12:55
                                                    A pewien zaskroniec rybołów,
                                                    nad Śniardwy się wybrał na połów,
                                                    wkrótce trzyma leszcza
                                                    w paszczy swojej kleszczach,
                                                    - Coś nieświeży on, twardy, jak ołów !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 22.01.12, 12:57
                                                    Inny znów kątnik rdzawy,
                                                    powtarzał : ja żyję dla sławy !
                                                    Od sławy jest krok kariera,
                                                    więc pali gabinet premiera,
                                                    ześlą go do domu poprawy.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 22.01.12, 13:01
                                                    Z kolei nadecznica drżąca
                                                    umierałą kiedyś z gorąca,
                                                    - Prawie już ledwie żyję,
                                                    zaraz w stawie się skryję ,
                                                    tam spokoju upał nie zmąca !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 22.01.12, 13:08
                                                    Pewien znany nam zaleszczotek
                                                    nienawidził do zębów szczotek,
                                                    - Tyle lat się nażyłem,
                                                    nigdy zębów nie myłem,
                                                    szczotki dobre są dla bigotek !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 24.01.12, 22:02
                                                    Z kolei zaś jurny gacek,
                                                    we czwartek postradał pracę,
                                                    od kilku dni ukrył się w krypie
                                                    tam jęczy jeno i chlipie,
                                                    -Czym teraz alimenty spłacę ?
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 24.01.12, 22:08
                                                    A inny nadecznik łamliwy,
                                                    ukrywał się w cieniu śliwy.
                                                    Dziwią się izolacji :
                                                    - Czemuś nie wybrał akacji ?
                                                    -Romantyk jam, wielce ckliwy !

                                                    -
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 24.01.12, 22:16
                                                    A znów czarnobrewa kusaczka
                                                    infantylna była i płaczka,
                                                    otoczenia istna ta zmora,
                                                    ubliżała wszystkim na forach,
                                                    wywieziono ją wreszcie na taczkach
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 26.01.12, 15:14
                                                    Z kolei zadziorny rurecznik
                                                    wałkoń był, drań i wszetecznik,
                                                    wciąż strzelał z korkowca,
                                                    włóczył się po manowcach
                                                    teraz musi opuścić matecznik.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 26.01.12, 15:20
                                                    A pewien perkoz dwuczuby
                                                    wygadywał wciąż smalone duby,
                                                    gdy mijał gdzieś altruistę
                                                    puszczał wiązki soczyste
                                                    nie przynosił perkozom chluby.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 26.01.12, 18:44
                                                    Znajomy nasosznik drobny,
                                                    wypowiedzi styl miewał nadobny,
                                                    podniesionym głosem,
                                                    przemawiał z patosem,
                                                    do Katona był w tym wielce podobny.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 26.01.12, 18:47
                                                    Z kolei zaś poskocz krasny
                                                    nosił zawsze surdut przyciasny,
                                                    - Kupże nowy mu radzą
                                                    i spokoju nie dadzą
                                                    - Ciasny ? Za to mój ! Mój własny !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 26.01.12, 18:53
                                                    Inny znowu kołosz stożkowaty
                                                    zachowywał się jak głupkowaty,
                                                    -Zmądrzej - błaga go seler
                                                    głupkiem być wszak to feler
                                                    bo inaczej sprawią ci baty !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 27.01.12, 22:05
                                                    Dopadła mnie kiedyś żaba :
                                                    a weżżesz mnie kiedyś do puba !
                                                    Wkłada nową sukienkę,
                                                    ja ją biorę pod rękę,
                                                    zakąszę dziś z żabą kraba.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 27.01.12, 22:17
                                                    A pewien amurski czebaczek
                                                    nosił dobrze skrojony serdaczek,
                                                    mówią : kup hajdawery,
                                                    tak to każą maniery,
                                                    - Zobaczę jeszcze, zobaczę !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 27.01.12, 22:37
                                                    A w mazurskim jeziorze tasza,
                                                    wygarniała do leszczy z "kałasza",
                                                    i niejeden już wieszczy,
                                                    wnet zagładę dla leszczy,
                                                    - Toż bandytka, ta rybka nasza !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.01.12, 09:17
                                                    Jedna wesz - wśród marzeń mrowia,
                                                    chciała zostać Ministrem Zdrowia,
                                                    ogarnięci rozpaczą
                                                    krewni wciąż jej tłumaczą
                                                    - Niezbędna ci jest mądrość sowia !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.01.12, 11:08
                                                    Raz pewien Gordionus scaber
                                                    wybrał się do lasu na szaber,
                                                    podwędza siano z paśnika,
                                                    sprzed nosa wprost żubra-byka
                                                    - Tyś teraz Gordionus faber !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.01.12, 11:11
                                                    Erotoman Potamodrilus fluviatilis
                                                    puszczał się - więc złapał syphillis !
                                                    szybko gna do doktora,
                                                    na leczenie już pora,
                                                    - Uzdrowi cię wnet amarylis !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.01.12, 11:13
                                                    Z kolei zaś Dina lineata
                                                    marzyła o karierze literata,
                                                    nagrodami się łudzi,
                                                    z krzykiem nocą się budzi
                                                    - Pisać pragnę, pisać, do kata !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.01.12, 11:16
                                                    Ma znajoma Glossiphonia concolor
                                                    uwielbiała blichtr, szpan i polor,
                                                    wszędzie grosze trzy wtrąca,
                                                    spokój bytu zamąca,
                                                    dla jej bliźnich istny to dolor.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.01.12, 19:48
                                                    Pewna wrotka szła po rozum do głowy
                                                    i pytała : po co wam dymorfizm płciowy ?
                                                    - By - gdy nastanie ciemność,
                                                    była z tego przyjemność !
                                                    Mądrej wrotce wystarczą te słowy...
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.01.12, 20:53
                                                    W mym stawie zaś hederyka,
                                                    od świtu do nocy bryka,
                                                    z tego hydra ta słynie,
                                                    że kto do niej podpłynie,
                                                    od razu czułkami go tryka.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.01.12, 21:01
                                                    Pewien smakosz- zawijak żółtawy,
                                                    wrzucał zawsze dwie mszyce do kawy,
                                                    kiedyś prosi mnie w gości,
                                                    jednak ja będę pościł,
                                                    nie wypiję wszak takiej strawy.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.01.12, 21:07
                                                    A z kolei rozciągnik mchuś,
                                                    strachliwy był, niczym emu struś,
                                                    rozkopują więc ziemię
                                                    znajdą go pod kamieniem,
                                                    cieszą się - Tuś nam, tuś !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 29.01.12, 18:50
                                                    A pewien drobnik malutki,
                                                    w "Okocimiu" topił swe smutki,
                                                    w lesie teraz żałoba,
                                                    bo mu siadła wątroba,
                                                    takie to picia są skutki.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 29.01.12, 18:53
                                                    Natomiast pewien wydmowiec,
                                                    mawiał : jam ci jest światowiec !
                                                    pod najbliższym kinem,
                                                    zaczepia dziewczynę,
                                                    - Idziesz ze mną na "Milczenie owiec" ?
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 29.01.12, 18:56
                                                    Wczoraj pewien lądzień czerwonatka
                                                    zerwał na pobliskim klombie kwiatka,
                                                    kiedy go mijają,
                                                    surowo rugają,
                                                    - Zachowujesz się, jak zwierz z półświatka !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 29.01.12, 18:59
                                                    A z sąsiedztwa kolczak trawny,
                                                    w akrobacji był niezwykle sprawny,
                                                    codziennie dla wprawy,
                                                    skacze w poprzek igławy,
                                                    - Jeszcze kiedyś stanę się sławny !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 30.01.12, 21:06
                                                    A pewna pijawka kacza,
                                                    od świtu do zmroku rozpacza,
                                                    trzeba by jarzyny
                                                    dodać do czarnicy,
                                                    jadło ku pomyjom się stacza.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 30.01.12, 21:10
                                                    Z kolei jedna pijawka końska,
                                                    chciała jechać koleją do Płońska,
                                                    - To daleka trasa,
                                                    zamknięta też kasa,
                                                    istna z ciebie trąba jerychońska !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 30.01.12, 21:16
                                                    Wczoraj zaś rozsnuwacz plujący,
                                                    zapałał do ameby uczuciem gorącym,
                                                    wciąż zaciera dłonie
                                                    z żądzy wkrótce spłonie,
                                                    jest teraz , jako krzew gorejący.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 01.02.12, 18:47
                                                    A pewien orzełek włochaty,
                                                    chciał sowie porachować gnaty,
                                                    - Mam dzisiaj wolę
                                                    przylać jej bejsbolem,
                                                    - Oj orzełku, bo trafisz za kraty !
    • al.1 Re: limeryki o zwierzakach 01.02.12, 20:06
      Raz na drzewie krowa spała
      bo się wilków spodziewała
      Sen niedobry jej się przyśnił
      i złamała gałąź wiśni
      Strasznie potłukła się cała

      Koza na drzewie arganowym
      marzyła sobie o czymś nowym
      Wtem majtki na sznurze ujrzała
      i uradowała się cała
      Jedzenie nie musi być zdrowym
      • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.02.12, 16:41
        Znad Amazonki pewna puma,
        gdy mówisz coś - niewiele kuma,
        więc pośród dżungli chaszczy
        słowniki z sobą taszczy,
        gdy pojmie, ogarnia ją duma.
        • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.02.12, 16:51
          A znajomy goryl z Makao,
          na śniadanie pije chętnie kakao,
          gdy opróżni termosik,
          o repetę wnet prosi,
          - Dolej jeszcze, mało mi, mało !
          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.02.12, 16:58
            Z kolei jeden maki szary,
            miast do szkoły łaził na bazary,
            tu zwędził gurszkę,
            tam capnął pietruszkę,
            nie unikniesz o maki kary.
            • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.02.12, 17:02
              Raz dwie amazońskie inie,
              wspinać się poczęły po linie
              ta znienacka im pęka,
              inia spada i stęka,
              - Łeb do góry, ten ból przecież minie !
              • al.1 Re: limeryki o zwierzakach 03.02.12, 20:00
                Pewien luwak smakosz kawy
                smaku inki był ciekawy
                Ale wyszła z tego draka
                bo luwaka wzięła sraka
                Z g. znawca uradowany
                • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.02.12, 09:20
                  Raz pewien z Australii koala,
                  dostrzega przy pracy drwala,
                  eukaliptus się chyli,
                  węch koali nie myli,
                  - Co za drań me drzewo obala ?
                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.02.12, 11:10
                    A świeżo owdowiała locha,
                    po nocach wciąż za knurem szlocha,
                    zbiegli się sąsiedzi,
                    kazdy z nich się biedzi,
                    -Musisz się na nowo zakochać !
                    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.02.12, 11:12
                      A pewien zakochan dingo,
                      uganiał się za suczką - Kingą,
                      teżył się i puszył
                      aż serce jej skruszył,
                      - Zdobyłem ją, bingo , bingo !
                      • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.02.12, 11:15
                        Z kolei zaś wilk workowaty,
                        do uszu wkładał pęczki waty,
                        na punkcie snu miał bzika,
                        lecz nie usłyszał budzika,
                        więc od szefa czekają go baty,
                        • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.02.12, 11:16
                          A pewien wielkouch króliczy
                          poczuł raz niechęć do dziczy,
                          przysiada na zadzie
                          gdzieś na autostradzie
                          że zatrzyma się ktoś, na to liczy.
                          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.02.12, 11:21
                            Pewien zaś kochliwy koala,
                            na kolczatkę się kiedyś napala,
                            - Kocham cię i miłuję !
                            ta w pośladek go kłuje,
                            tak się ogień miłości wypala.
                            • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.02.12, 11:26
                              A chcichotliwa kukabura,
                              zaczaiła się kiedyś na szczura,
                              zjawia się tenże gy dnieje,
                              kukabura ze szczura się śmieje,
                              od rodziców czeka ją bura
                              • al.1 Re: limeryki o zwierzakach 05.02.12, 16:16
                                Pewna pchła podskakiwała
                                wysokiego psa mieć chciała
                                A że nogę se zwichnęła
                                tylko odbytu sięgnęła
                                Suka szybko ją wysrała
                                • al.1 Re: limeryki o zwierzakach 05.02.12, 16:33
                                  Pewien lirogon z Sapporo
                                  zwiódł śpiewaniem ludzi sporo
                                  Pierw - alarm samochodowy
                                  później ryki czarnej krowy
                                  Wycził go Attenborough
                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.02.12, 18:13
                                    Z kolei pewna megalania,
                                    była kleptomanką - ot mania,
                                    jej jedyne marzenie
                                    to mieć pełne kieszenie,
                                    nie uniknie ni chybi lania.
                                    • al.1 Re: limeryki o zwierzakach 05.02.12, 18:51
                                      Szczur piżmowy po kolacji
                                      pijał wódkę w restauracji
                                      Co inne go załatwiło
                                      no i życia pozbawiło
                                      To kumader – nie bez racji
                                      • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.02.12, 19:28
                                        Pewne pałanka kuzu,
                                        przysiadła na stercie gruzu,
                                        -Jakże tu żyć na cegłach ?
                                        to rzekłszy na grzbiecie zległa,
                                        -Musisz mieć w sobie więcej luzu
                                        • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.02.12, 19:34
                                          Poturu zaś, gdy zbudzi się w nocy,
                                          strzela zaraz do wszystkich z procy,
                                          codzień po całym lesie,
                                          okrzyk taki się niesie :
                                          -Ratunku, o Jezu, pomocy !
                                          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.02.12, 19:40
                                            Z kolei bandik świonionogi,
                                            poczuł chętkę na z grzybami pierogi,
                                            żona mąkę zarabia,
                                            faszeruje na wabia,
                                            - Będzie smaczny z pewnością mój drogi !
                                            • al.1 Re: limeryki o zwierzakach 07.02.12, 20:57
                                              Pewna lama co była lamerką
                                              okrywała się ciepłą kołderką
                                              Ale trwało to tylko do czasu
                                              póki lama nie weszła do lasu
                                              Teraz jest z niej już tylko futerko
                                              • al.1 Re: limeryki o zwierzakach 07.02.12, 20:59
                                                Kaczor Donald z Myszką Miki
                                                urządzili koncert dziki
                                                Śpiewy hulanki swawole
                                                kaczor mówi: ja 3,1415926...2,7182818...rdolę -
                                                myszka zgubiła trzewiki
                                                • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.02.12, 18:38
                                                  Pewien zaś maleńki pingwinek
                                                  wybrał się w Pretorii na rynek,
                                                  krążył po nim dzień cały,
                                                  aż go płetwy bolały,
                                                  -Ach przysiądę, odpocznę choć krzynę.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.02.12, 09:41
                                                    A z Amazonki pirania,
                                                    to kawał zołzy i drania,
                                                    gdy przez oczu szparę
                                                    dostrzeże ofiarę,
                                                    mordu wprost ogarnia ją mania.
                                                  • al.1 Re: limeryki o zwierzakach 11.02.12, 13:25
                                                    Gdy z Wielkopolski modliszki
                                                    znalazły ketchup “Pudliszki”
                                                    do oporu się najadły
                                                    aż im majtki z dupy spadły
                                                    Popękały im kiszki
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 12.02.12, 09:02
                                                    Za to wczoraj anakondę,
                                                    poraziła drętwa prądem,
                                                    anakonda rażona,
                                                    łuska przypieczona,
                                                    i co teraz zrobić z tym swądem ?
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.02.12, 17:14
                                                    A pewien suseł lamparci
                                                    charakterek miał iście czarci,
                                                    wszystkich wkoło zaczepiał
                                                    szczutek w nosy im wlepiał,
                                                    teraz sędzia na rozprawie go skarci
    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 16.02.12, 15:32
      Pewna sowa w przypływach gorączki
      tuzinami pochłaniała pączki,
      pączki - a zwłaszcza nasze,
      najlepsze bywają na kaszel,
      a także i inne bolączki.
      • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 17.02.12, 10:00
        A siedzący na drzewie koala
        eukaliptusa dzień cały wtranżala
        oczy ciągle ma podchmielone
        pełznie mamba - on widzi żonę
        - Ale lala idzie, ale lala !
        • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 18.02.12, 19:23
          Arogancki nad wyraz dingo
          do każdego zwracał się per "Gringo !"
          delektował się tym ze swadą,
          aż tu idzie dziobak ze szpadą
          i oberwał ów dingo klingą.
          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 19.02.12, 08:32
            Na Sumatrze - pewne cywety
            zapragnęły skosztować kotlety,
            by zapobiec frustracji,
            idą do restauracji.
            -Najpierw kotlet, i lody na wety.
            • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 20.02.12, 18:37
              Stojąca przed lustrem perliczka
              powtarzała : ależ piękne liczka !
              Poprawiając fryzurę,
              rani skórę pazurem
              - Musisz częściej używać pilniczka !
              • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 21.02.12, 19:07
                Pewna zaś żarłoczna mangusta
                słyszała z ust wielu : ty tłusta ! "
                wtedy dech jej zapiera
                i ataki odpiera,
                -Dość dyskusji, gdyż ona o gustach.
                • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 22.02.12, 20:17
                  Rozbzykana i swawolna muszka
                  gustowała nade wszystko w gruszkach,
                  kończąc ucztę w sadzie,
                  do snu chętnie się kładzie,
                  wylegując się na poduszkach.
                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 24.02.12, 06:57
                    A pewien maskonur ponury
                    dobrał się do flądry córy,
                    wręcza jej bibeloty
                    (kiedyś nawet pas cnoty !)
                    - Kultury ci trzeba, kultury !
                    • alice0553 Re: limeryki o zwierzakach 24.02.12, 21:47
                      Pewien kot był tak bardzo otyły
                      że miał problem,by umyć swe tyły
                      pod ogonem jest brudno
                      jak żyć z wonią paskudną?
                      by na dietę przejść,czas zebrać siły.
                      • al.1 Re: limeryki o zwierzakach 25.02.12, 16:35
                        Pewna żaba rzekotka
                        wyparła się błotka
                        Gdy ją przyłapano
                        w prefekturze Nagano
                        udawała kotka

                        • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 26.02.12, 10:21
                          Zapytana raz pewna gąbka
                          uchyliła tajemnicy rąbka.
                          - Masz instrument ulubiony,
                          z jakiego wydobywasz tony ?
                          - Och mój drogi, to naturalnie trąbka !
                          • al.1 Re: limeryki o zwierzakach 26.02.12, 12:46
                            Raz smutny pająk był sobie
                            Choć pobratymców miał mrowie
                            to nie bez racji
                            żył w izolacji
                            Cierpiał na arachnofobię
                            • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 27.02.12, 19:00
                              A w Meksyku pewna tarantula
                              każdej nocy się do makaka przytula
                              na to makak : Spoko !
                              więc go dziabie w oko,
                              teraz ręce załamuje jej matula
                              • al.1 Re: limeryki o zwierzakach 27.02.12, 20:36
                                Do kościoła weszła łaska
                                pomodlić się do obrazka
                                Gdy skończyła zapytała
                                ile ofiarować miała
                                Mysz kościelna – co łaska
                                • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.02.12, 20:41
                                  A wsuwając raz radio kornik
                                  przypadkowo nadgryzł opornik
                                  spada napięcia pomiar
                                  sąd mu zasądza domiar
                                  teraz biega za nim komornik
    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.03.12, 07:04
      Pewna wiecznie sfrustrowana papuga
      wciąż we wszystkim była tylko druga,
      czyta Freuda lektury,
      wdaje się w awantury
      i na wszystkich z góry teraz mruga.
      • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.03.12, 18:48
        Znająca się na rzeczy glista
        oceniała wszystkich a vista
        mijamy się na spacerze,
        a glista zaś w dobrej wierze :
        - Z ciebie, to dopiero artysta !
        • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.03.12, 16:29
          Pewna płotka w Kobiet Święto
          urzekała ripostą ciętą,
          pytają, czy chce rozwielitkę
          bo pragną uczcić kobitkę,
          a ta nagle udaje śniętą.

          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.03.12, 08:21
            Z kolei sybaryta-góralek
            wybrał się do Spa w Spale,
            zwiedza salon masażu,
            bierze zabieg wizażu.
            -No to jeszcze cyagro zapalę !
            • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.03.12, 09:21
              A dwa chorowite muły
              cierpiały na karbunkuły
              zalecono kąpiele na parze
              najlepiej przy samowarze
              -Musimy się wybrać do Tuły !
              • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 12.03.12, 18:16
                Parze kotów, gdzieś w marcu,
                zachciało się nagle harców
                hasały by tak do jutra,
                spadł śnieg i przysypał im futra,
                wiadomo -w marcu,jak w garncu.
                • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 14.03.12, 18:35
                  Kiedyś dwa pajęczaki
                  wrzuciły pchłę do kloaki
                  pchła ducha zionie
                  bowiem w szambie tonie
                  teraz pewnie je wsadzą do paki
                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.03.12, 23:20
                    A pewien skorpion z Asuanu
                    wypijał codzień beczkę tranu
                    W jakim to pijasz trybie
                    delicje te wielorybie ?
                    -Dla szpanu mój drogi, dla szpanu !
                    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 15.03.12, 23:24
                      Gdy wędkarz łowił łososie
                      szydziły : mamy to w nosie !
                      Ten jednak sprawił się dzielnie,
                      już kładzie je na patelnię
                      smażą się we własnym sosie.
                      • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 17.03.12, 06:17
                        W oborze zaś pewna krowa,
                        muczała :biedna ja wdowa !
                        Mojego byka powieźli,
                        dziś rano prosto do rzeźni !
                        I kto teraz cielę wychowa ?
                        • al.1 Re: limeryki o zwierzakach 17.03.12, 17:36
                          Był sobie pies Agip, reklamował oleje
                          Sześć nóg on ma, na żadną nie kuleje
                          Teraz pies ma nowe imię
                          czemu się cholernie dziwię
                          Zwie się Eni, nad czym boleję
                          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 18.03.12, 09:50
                            Napadli raz pewną żabkę
                            ukradli portfel i czapkę,
                            uciekła wnet w susach,
                            więc nic po zakusach
                            bo mieli na buty chrapkę
                            • al.1 Re: limeryki o zwierzakach 18.03.12, 11:51
                              Bocianowa strasznie schudła
                              Gdy dziobała – same pudła
                              Staw był za głęboki
                              i za krótkie nogi
                              Kupiła se szczudła
                              • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 18.03.12, 20:01
                                Z kolei pesymista-zaskroniec
                                gdy chorował wołał : ze mną koniec !
                                Niech mnie w lesie chowają
                                nad mogiłą śpiewają
                                ptaki - a najlepiej dzwoniec.
                                • al.1 Re: limeryki o zwierzakach 18.03.12, 21:41
                                  Pewna niedźwiedziówka kaja
                                  nieustannie się dozbraja
                                  ma duży zapas noży
                                  niejednemu przyłoży
                                  a później się kaja
                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 18.03.12, 22:14
                                    Z kolei zaś ryba-piła
                                    bardzo się kiedyś zmartwiła
                                    gdyż goniąc parę sandaczy
                                    uległa nagłej rozpaczy
                                    i zębami w mule utkwiła
                                    • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 20.03.12, 20:02
                                      Pewnego razu sprytny skorek
                                      kupił pszenicy pełen worek
                                      tak na pszenicę był łasy,
                                      że robił wiecznie zapasy
                                      na ciężką to losu porę !
                                      • al.1 Re: limeryki o zwierzakach 22.03.12, 10:52
                                        Ptak dodo, o którym słuch zaginął
                                        wstąpił do pubu z wesołą miną
                                        by zamówić kufel piwa
                                        Wtem, raptownie się podrywa
                                        Przypomniał sobie, że przecież wyginął!
                                        • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 22.03.12, 23:04
                                          Kiwi też miał z pamięcią kłopoty
                                          więc go biorą psychiatrzy w obroty.
                                          -Cóż to znów za chimera ?
                                          Chyba masz Alzheimera !
                                          - Nie tak mają po prostu nieloty !
                                          • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 23.03.12, 17:11
                                            W górach Atlas, nosorożec biały
                                            postanawia rzucić się ze skały
                                            gdy to widzą, przystają,
                                            -Czemu skaczesz ? - pytają
                                            -To dla chwały wszystko, dla chwały !
                                            • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 26.03.12, 14:14
                                              Jeden struś chcąc się uczyć bon tonu,
                                              wybrał się przez morze do Sajgonu,
                                              tam zdobywa maniery,
                                              ważne tak dla kariery.
                                              - Teraz brak mi już tylko tronu !
                                              • al.1 Re: limeryki o zwierzakach 30.03.12, 10:40
                                                Pewna kura spod Kłaja
                                                ciągle kurnik umaja
                                                wszysko posprzątane
                                                i przygotowane
                                                Zniosła wielkanocne jaja
                                                • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 31.03.12, 14:22
                                                  Znam też pewnego wija
                                                  co do niego nie podchodź bez kija,
                                                  kiedyś w jego bliskości
                                                  on rachuje ci kości
                                                  każdy łukiem szerokim go mija
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 31.03.12, 19:42
                                                    Pewien cietrzew, chcąc okazać grację,
                                                    wypisywał wciąż elakubracje,
                                                    coś fałszywie tokujesz,
                                                    toki w gardle blokujesz,
                                                    powinieneś też używać spacje.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 01.04.12, 09:33
                                                    A z kolei jeden wyżeł
                                                    futro miał zupełnie ryże,
                                                    wszyscy się nim brzydzą
                                                    nieustannie szydzą
                                                    chociaż takie są najbardziej chyże !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 01.04.12, 12:31
                                                    Żyjący na Honsiu bobtail
                                                    uwielbia na obiad pić koktajl
                                                    gdy łyknie go bodaj krzynkę
                                                    rezolutną przybiera minkę
                                                    -Najpiękniejszy we mnie jest tail !
                                                  • al.1 Re: limeryki o zwierzakach 05.04.12, 12:29
                                                    Raz pewna sójka znanej nam nacji
                                                    wybrała się w podróż nie bez racji
                                                    Poleciała aż za morze
                                                    obejrzeć północne zorze
                                                    Pozbyła się prokrastynacji
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 05.04.12, 15:23
                                                    Z kolei inne dwie sójki
                                                    znane są mi ze stójki,
                                                    gdy która zostanie sama
                                                    parzy raz n-ty Assama.
                                                    -Nie będę pić takiej plujki !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.04.12, 07:26
                                                    A mój pewien znajomy pancernik,
                                                    znany w świecie zwierząt to cukiernik
                                                    buzi dam z dubeltówki,
                                                    jedząc jego kremówki,
                                                    lubię go, choć to stary piernik.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.04.12, 08:16
                                                    Bardzo- już stary- samiec dodo
                                                    nie grzeszył gadką, ni urodą,
                                                    czego się dotknął to spartolił,
                                                    wtedy przez trzy dni się nie golił,
                                                    - No jak ty wyglądaz z tą brodą ?
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.04.12, 22:32
                                                    Z kolei pewna chabeta
                                                    nie mogła strawić kotleta,
                                                    pytają, jak pomóc w cierpieniu,
                                                    na czyim się wesprze ramieniu,
                                                    - Potrzebny mi samiec beta !
                                                  • al.1 Re: limeryki o zwierzakach 09.04.12, 12:50
                                                    Niesporczaka nic nie wzrusza
                                                    chociaż nikła jego tusza
                                                    Chciałbyś się pozbyć tego?
                                                    Daremny trud, kolego
                                                    Przetrwają od zera bezwzględnego do +150 stopni Celsjusza
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 09.04.12, 18:45
                                                    Inaczej jest u pingwina,
                                                    on pod mrozem grzbiet ugina,
                                                    dmucha, chucha, pada, wieje,
                                                    on przed zimnem zaś nie wieje,
                                                    zasłużył na lampkę wina !
                                                  • al.1 Re: limeryki o zwierzakach 11.04.12, 01:00
                                                    Pewien pelikan wybrał się w gości
                                                    na piechotę, ulicą Wolności
                                                    Całe ZOO go podziwiało
                                                    zdziwienia nie ukrywało
                                                    A on miał lęk wysokości
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 16.04.12, 17:12
                                                    Pod Asyżem pewna norka
                                                    przechadzała się raz w korkach,
                                                    świnia pyta czy je woli
                                                    i czy stopa jej nie boli
                                                    norka do niej : porca sporca.
                                                  • al.1 Re: limeryki o zwierzakach 17.04.12, 21:33
                                                    Młoda kawka opiła się czarnej kawki
                                                    i kofeiny przyjęła duże dawki
                                                    rodzina zaniepokojona
                                                    jej zachowaniem przestraszona
                                                    Bo kawka dostała czkawki
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 18.04.12, 18:19
                                                    A z kolei pewna dżdżowniczka
                                                    piła rankiem "Jasia Wędrowniczka"
                                                    - Jakie z tego zyski
                                                    kiedy pijasz Whisky ?
                                                    - Spadaj stąd, bo zaraz dam ci prztyczka !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 19.04.12, 18:38
                                                    Rak zaś pił alkohol ze wstrętem,
                                                    wkrótce został więc abstynentem,
                                                    żona raz mu nad uchem zawyła,
                                                    - Nalej mi, chętnie bym się napiła !
                                                    a on nalał jej... śrubokrętem .
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 19.04.12, 18:41
                                                    A pelikan już taką miał wolę,
                                                    że popijał wciąż Coca-colę,
                                                    -Od makreli i dorsza,
                                                    Coca-cola nie gorsza ,
                                                    pełne Coli mam teraz wole !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 19.04.12, 18:45
                                                    A z kolei pewne chytre mendy,
                                                    za nic obyć się nie mogły bez brandy,
                                                    - Wola nasza jest taka,
                                                    że sączymy koniaka,
                                                    koniak wielce ostatnio jest trendy.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 20.04.12, 09:33
                                                    Jeden jeż dla poprawy cery
                                                    zjadał dziennie dwie skorzonery,
                                                    nic to jednak nie dało,
                                                    skórę w zmarszczkach ma całą,
                                                    -Musisz jadać dziennie jeżu cztery !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 20.04.12, 18:36
                                                    Z kolei gronostaj - gdy chory -
                                                    jada czosnek i pomidory.
                                                    Podziel się, nie bądź typem,
                                                    nutria właśnie ma grypę !
                                                    Do dzielenia on jednak nieskory
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 20.04.12, 18:41
                                                    A kukułka ćwicząc ortografię,
                                                    popijała nieustannie ratafię.
                                                    obok tuż - leśna szkółka,
                                                    proszą : napisz gżegżółka.
                                                    - Pióro krzywi się, ja nie potrafię !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 21.04.12, 07:32
                                                    Natomiast nocek łydkowłosy,
                                                    gdy wypił gin darł się wniebogłosy
                                                    - Niech mi kto podskoczy
                                                    podbiję mu oczy !
                                                    Wszystkim porozbijam nosy !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 21.04.12, 07:35
                                                    Z kolei pewna żołędnica
                                                    choleryczka była i złośnica
                                                    chcą wyrzucić ją z domu,
                                                    sypią do kawy bromu,
                                                    teraz każdy się nią zachwyca
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 24.04.12, 19:14
                                                    Mój znajomy ślimak winniczek
                                                    był cnotliwy ( istny prawiczek )
                                                    nie ukrywał ochoty,
                                                    ale nosił pa cnoty,
                                                    com go przeciął z pomocą nożyczek.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 25.04.12, 18:39
                                                    A z kolei górska lorysa
                                                    ciągle skrzeczy : wszystko mi zwisa !
                                                    Powiem Wam, ( by nie skłamać )
                                                    że dodaje : ach psia mać !
                                                    Na historii lorys to rysa
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 27.04.12, 15:42
                                                    Zaś marzeniem pewnego ślimaka
                                                    było wybrać się do grodu Kraka
                                                    na stop czeka przy szosie
                                                    wszyscy mają go w nosie
                                                    to niedola już ślimaka taka
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.04.12, 23:32
                                                    Inny znow bazyliszek z Sofii
                                                    Zakochany był w smoczycy Zofii
                                                    Ta go jednak oddycha
                                                    Więc z miłości usycha
                                                    Wreszcie zdechł z powodu atrofii
                                                  • al.1 Re: limeryki o zwierzakach 29.04.12, 00:51
                                                    Trzewikodziób roztargniony
                                                    wyszedł z domu pogoniony
                                                    Aby zakupić gorzały
                                                    lecz go buty uwierały
                                                    Ubrał trzewiki żony
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 29.04.12, 09:12
                                                    Powtarzała wciąż pewna panda
                                                    Koale to istna banda
                                                    Smaczniejszy od eukaliptusa
                                                    jest kawał świeżego bambusa.
                                                    Tak mówić , to istna grania
                                                  • al.1 Re: limeryki o zwierzakach 29.04.12, 12:49
                                                    Każdy marzył o zwycięstwie
                                                    po zniszczenia w Kraka Księstwie
                                                    Lecz przez kogo poczynione?
                                                    Przez zwierzaki nawiedzone!
                                                    Czyli mypingi, które unicetswię
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 29.04.12, 23:33
                                                    Mój sąsiad smok Franciszek
                                                    Wzrok miewal,jak bazyliszek
                                                    Dziewczyny nimze czarowal
                                                    następnie je konsumowal
                                                    aż zdechł wreszcie od skrętu kiszek.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 30.04.12, 00:24
                                                    Z kolei tygrys pregowany
                                                    całymi dniami chodził zalany
                                                    Kiedy przedobrzyl z whiski
                                                    wnet stawał sie towarzyski
                                                    i szybko puszczał sie tany
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 30.04.12, 07:20
                                                    Hipopotam chcąc jechać do Gizy
                                                    ustawił sie w kolejce po wizy
                                                    czy ta pani stempel przebije ?
                                                    Jak zyrafa długa ma szyjej
                                                    a usmiech zas Mony Lizy
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 06.05.12, 21:44
                                                    Plotkowały kiedyś dwa wije
                                                    -Żyrafa, ta dopiero ma szyję !
                                                    gdybym ja taką nosił
                                                    wszystkie wijki bym kosił
                                                    wiedziałbym, jak naprawdę się żyje !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 07.05.12, 18:19
                                                    Mieszkające po sąsiedzku szczeżuje
                                                    dostawały wciąż z biologii dwóje.
                                                    Wciąż skarżyły się i pomstowały
                                                    jednak nigdy trójki nie dostały.
                                                    Ot uwzięły się dranie i szuje !
                                                  • al.1 Re: limeryki o zwierzakach 09.05.12, 17:20
                                                    Gruba ryba się topiła, pływać nie umiała
                                                    wcześniej wódką się raczyła, no i dała ciała
                                                    Gdy ta ryba się topiła
                                                    słoną wodą się opiła
                                                    i pożarła ją... ryba piła
                                                  • vel_rym limeryki o zwierzakach 09.05.12, 23:19
                                                    Jeż Jerzy z Jerzyc nad Jeżną
                                                    chciał współżyć tylko z Nadieżdą
                                                    lecz ona go nie chciała
                                                    bo serce z lodu miała
                                                    odjechał więc rolką bieżną

                                                    Pewien lew dumny z miasta Łodzi
                                                    pomyślał: żucie skór nie szkodzi
                                                    zakupił torby, paski
                                                    zrobiły się niesnaski
                                                    więc oddał wszystko ciotce Lodzi

                                                    Raz pewna myszka spod Iławy
                                                    miała do kota ważne sprawy
                                                    przyniosła mu pyszności
                                                    licząc na łut litość
                                                    lecz nie był skory do zabawy

                                                    Pewnego piątku Burek z Piątku
                                                    zrobił dwóm suczkom po dzieciątku
                                                    wybuchła więc afera
                                                    pan Burka poniewiera
                                                    ten chwycił kość i zniknął w kątku

                                                    Raz w poniedziałek zając z Brześcia
                                                    chciał poznać, co to płeć niewieścia
                                                    wykonał więc higienę
                                                    rzucił się na Helenę
                                                    i skończył jako pasztet teścia

                                                    We wtorek szop spod miasta Seattle
                                                    chciał ściągnąć kumpli gdzieś na chatę
                                                    ukradł kotu łiskasy
                                                    na piwo nie miał kasy
                                                    wziął kredyt, teraz spłaca ratę

                                                    W środę gołąb spod Przasnysza
                                                    dał w łeb wróblowi z parku „Cisza”
                                                    bili się o okruchy
                                                    padły przy tym trzy muchy
                                                    ich zaś opłacze szara mysza

                                                    Pewna królica spod Lubiąża
                                                    wiedziała, że ją czeka ciąża
                                                    związała mężu smile uszy
                                                    bo bez nich się nie ruszy
                                                    i teraz sama w świat podąża

                                                    c-k dezerterzy
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 10.05.12, 15:37
                                                    W sercu królicy tkwi ostrze grotu
                                                    miłości - zatem oczekuje miotu.
                                                    Mówią, że z rozwiązaniem ciąży
                                                    przed do Lubiąża dojściem zdąży-
                                                    opiszą to w literaturze przedmiotu.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 14.05.12, 17:09
                                                    A karakara czarnobrzucha
                                                    wciąż śmiała się od ucha, do ucha,
                                                    uciekła onegdaj z zagrody,
                                                    wygrała w śmiechu zawody,
                                                    wręczono jej za to puchar.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 17.06.12, 14:39
                                                    Z kolei znane mi, dwie tilapie,
                                                    skarżyły się : jak sum ten chrapie !
                                                    A sum na to : miast narzekać
                                                    winnyście dłużej nie zwlekać,
                                                    niech tilapia mnie po skrzelach podrapie !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 21.06.12, 22:53
                                                    Raz w podróży pewne wieloszczety
                                                    zapragnęły gdzieś skorzystać z toalety.
                                                    - Tak na moje oko
                                                    sedes jest za wysoko
                                                    i co teraz będzie gwałtu - rety ?!
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.06.12, 07:01
                                                    Inne znów dwa wieloszczety
                                                    smażyły z wieprza kotlety.
                                                    - Poprawia się od nich cera,
                                                    jeśli je spożyć do sera,
                                                    kotlet jest najlepszy do fety.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 29.06.12, 17:27
                                                    Z kolei zaś wół piżmowy,
                                                    poszukiwał towarzystwa krowy.
                                                    - Jak ją skusić, jak zdobyć,
                                                    jaki fortel wydobyć ?
                                                    Żaden pomysł nie przychodzi do głowy !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 29.06.12, 17:32
                                                    W mym gimnazjum pewne dwa czerwie
                                                    upijały się na szkolnej przerwie.
                                                    Pan dyrektor ich gani,
                                                    że są czerwie na bani.
                                                    Niech się czerw co nieco rozerwie !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 11.07.12, 07:56
                                                    Inny znowu turkuć - podjadek
                                                    miłośnikiem był czekoladek
                                                    na widok Rafaella
                                                    buźka się rozwesela
                                                    Rafaella zjada bez gadek.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.07.12, 11:16
                                                    Chwaliła się pewna szczeżuja :
                                                    - Ja to dopiero mam czuja !
                                                    Wystarczy jeden rzut oka
                                                    i wiem, która puszcza się foka !
                                                    Rozpoznam każdego zbója !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 14.07.12, 10:04
                                                    Postawiono przed sądem humbaki
                                                    co onegdaj się targały za kłaki.
                                                    - Wina jest obojnacza,
                                                    ród humbaków się stacza,
                                                    dobrze choć, że uniosły flaki !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 21.07.12, 19:40
                                                    A z kolei pewien skarabeusz
                                                    przyjął dumne imię : Ptolemeusz.
                                                    Od Atlasu po Tatry
                                                    śpiewał "Hymn Kleopatry",
                                                    istny z niego był pustyni koryfeusz.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 21.07.12, 19:45
                                                    Rozmawiały raz pewne dwa kiwi :
                                                    - Mnie mój drogi już nic nie zadziwi !
                                                    Wrony dzień cały kraczą,
                                                    sępy wciąż się łajdaczą
                                                    a i z orłów menele prawdziwi !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.08.12, 09:17
                                                    A z kolei niedźwiedź polarny
                                                    wybrał pieszo się kiedyś do Warny.
                                                    Wieczór prędko pakuje neseser
                                                    "Ptasie mleczko" bierze na deser
                                                    oraz Pepsi - gdyż klimat tam parny.
                                                  • al.1 Re: limeryki o zwierzakach 07.08.12, 22:24
                                                    Usiadły na palmie pterodaktyle
                                                    były zmęczone o tyle, o ile
                                                    drogi musiały nadłożyć
                                                    by się na palmie rozłożyć
                                                    i konsumować daktyle
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 08.08.12, 07:55
                                                    Z kolei na Komodo warany
                                                    gnały wokół wyspy- jak tarany.
                                                    Każdy chciał być tym "lubym"
                                                    więc się wzięły za czuby,
                                                    teraz liżą po bojach rany.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.09.12, 19:30
                                                    Z Kalahari zaś pewien bawolec
                                                    wbił w kopyto na sawannie kolec,
                                                    kulał przez to, nie skakał,
                                                    miast się cieszyć - wciąż płakał,
                                                    by go, wyrwać gotów byłby polec.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 17.09.12, 21:45
                                                    W mieście będąc dwa urocze goryle
                                                    zobaczyły na wystawie espadryle
                                                    trzeba kupić dwie pary
                                                    ach ucieszy się stary
                                                    jakże lekkie będą w espadrylach kadryle.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 28.09.12, 19:04
                                                    Pewne dwa agresywne humbaki
                                                    wykazały w kulturze braki
                                                    na płetwala naparły
                                                    i ze skóry obdarły
                                                    teraz wsadzą je pewnie do paki.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 13.10.12, 09:25
                                                    Klęka pewien gronostaj przede gronostajką :
                                                    - Wyjdź że za mnie, a życie uczynię ci bajką !
                                                    Ta rękę swą ofiaruje
                                                    lecz dzisiaj oto żałuje
                                                    gdyż miast kochać - mąż raczy się fajką.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 20.10.12, 19:11
                                                    Rozmawiały raz dwie mangusty :
                                                    Tamten samczyk jest złotousty !
                                                    Kiedy usta otworzy,
                                                    cudny klimat się tworzy,
                                                    bliska jestem z samczykiem rozpusty.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 20.10.12, 19:14
                                                    Pewnie wielce łakoma sajka
                                                    uwielbiała smażone jajka.
                                                    "Ja od jajek nie stronie
                                                    świetne są na bekonie !
                                                    Takie jaja, to istna bajka".
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 23.10.12, 18:37
                                                    Skarżyła się pomuchli, pomuchla
                                                    - Nie ma dnia, by mąż się nie uchlał !
                                                    Dziś schowałam rakiję,
                                                    a on : czy ja przeżyję ?
                                                    Z tej rozpaczy zupełnie struchlał.

                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 03.11.12, 07:22
                                                    Z kolei pewien lirogon
                                                    pędził wspaniały samogon.
                                                    Pytają, gdyż napój porusza.
                                                    -Skąd przepis ? - Prosto z Syriusza !
                                                    Spisał go jeden Dogon. !
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 22.11.12, 22:03
                                                    Plotkowały onegdaj małże:
                                                    wczoraj rekin podobno chlał że,
                                                    tak miał potem gadane,
                                                    że przygruchał wnet brzanę,
                                                    dałby wódki spóbować, dał że.
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 23.11.12, 11:22
                                                    A niesforny raz nosorożec
                                                    zatknął na swym rogu proporzec
                                                    pyta go cała Afryka
                                                    po co na nos go wtyka
                                                    idę witać żyrafę na dworzec
                                                  • wscieklyuklad Re: limeryki o zwierzakach 04.08.13, 09:35
                                                    Do bólu zgłodniałe borsuki
                                                    znalazły w lesie dwa zbuki.
                                                    Po jednego na łeba,
                                                    teraz kryje je gleba,
                                                    opłakują samotne wnuki.
                                                  • al.1 Re: limeryki o zwierzakach 15.01.14, 14:49
                                                    Strasznie wygłodniałe kojoty
                                                    znalzły na prerii klejnoty
                                                    Ale zjeść ich nie umiały
                                                    bardzo szybko je sprzedały
                                                    Teraz jedzą banknoty
                                                  • sbasiunia04 Re: limeryki o zwierzakach 04.07.14, 09:49
                                                    bojaźliwy
                                                    Trzeba zawsze wyjść z potrzasku i nie chować głowy w piasku
                                                    bo struś jak jest przestraszony biega biedak jak szalony
                                                    potem w strachu nieboraczek chowa głowę,
                                                    gdzieś po krzaczek, częściej jednak głowę w piasek,
                                                    no a głowa raz schowana jest ohydnie nazywana
                                                    „tchórzem”
                                                    No i popatrz te problemy ktoś załatwi… o tym wiemy
                                                    ” ja się boję” gdyś jest Strusiem
                                                    tak powiadasz – bojaźliwy jestem tylko,
                                                    przecież z Ciebie ptak nie lada
                                                    I bać Ci się nie wypada, trzeba aby Struś Pędziwiatr
                                                    Przestał się wszystkiego tak bać…
    • janprzytarczyca Re: limeryki o zwierzakach 15.12.19, 03:07
      Wesz do wszy rzekła kiedyś w Lido:
      Podnosisz znacznie mi libido,
      To twa uroda!
      I takaś młoda,
      Że będę wołać cię "Ty gnido"
    • scand Re: limeryki o zwierzakach 11.01.26, 10:55
      Pewnego razu inny rzutki szczur
      zabrał się do naprawiania rur
      a że umiejętności nie miał
      układ rur całkowicie pozmieniał
      i już nie płynie w kranach woda z gór.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka