To jest bardzo dobry pomysł! Dzięki mundurkom biedne dzieci
niebędą miały kompleksów wobec dzieci bogatych rodziców (bo to
trzeba rozróżnić: można się chwalić bogactwem (kwestia smaku)
ale swoim. Mundurki wyeliminowały (lub znacznie zmniejszyły)by
wszelkie oznaczenia różnych gangów i subkultur, które wyróżniają
się strojem. Nie byłoby także problemów z tiszertami z
nietaktownymi emblematami (nazistowskimi, komunistycznymi,
satanistycznymi, HWDP'owskimi etc. - pracuję z młodzieżą...