Mysle podobnie jak Bryki, tyle, ze odwrotnie.
Po ewidentnej wpadce z Kopernikiem Magisttrat posrany jest ze
strachu, ze kazda nastepna sprzedaz nieruchomosci moze byc powodem
blamazu urzedasow.
Teraz beda kupowali wszystko.
Tym bardziej, ze miasto nie ma terenow budowlanych wiec zaden zakup
dzialki nie wiaze siez wielkim ryzykiem.