...się wczoraj naocznie przekonałem. W jednym z programów
trzej "dziennikarze": Mazowiecki, Nowakowski i Paradowska - kontra
Marcinkiewicz i Gronkowitz. Nie wiem o czym rozmawiali z Gronkowitz bo nie
znam języka, w którym wypowiada się ta pani. Ale znam język Marcinkiewicza -
chciałem, mogłem, będę mógł, planuję, zrobię, dam, oddam, pożyczę, nigdy nie
mówię o sobie itd., itd. I czekałem kto z "dziennikarzy" pokaże, że ten pan
umie tylko łgać. Po Nowakowskim się tego nie spodziewał...