Ha, chyba rosnie nam prawdziwy jedynak, albo ja juz sama nie wiem co ;-((((
Od kilku dni nasz 17 miesięczny prawie synuś odczynia prawdziwe histerie...
A wygląda to np tak, że bawi się sam, po cichutku - ja wtedy moge porobic cos
w mieszkaniu, az tu nagle ni z gruszki ni z pietruszki raczkuje ze swojego
pokoju z histerycznym płaczem (jest to płacz specyficzny, nie związany z
bólem fizycznym, bo jak malego cos zaboli to ryczy zupełnie inaczej), wydaje
dziwne odgłosy w stylu krztuszen...