"(...)że w 2005 r. przypada 60. rocznica zakończenia II wojny światowej,
wiadomo było przecież nie od chwili wybuchu awantury wokół obecności
polskiego prezydenta na uroczystościach w Moskwie. Skoro mamy uzasadnione
wątpliwości co do sensu świętowania 9 maja, może warto było wcześniej
pomyśleć o jakichś konkurencyjnych obchodach w gronie środkowoeuropejskich
ofiar układu jałtańskiego. (..)"
No i wujek Dobra Rada podsunal pomysl. Teraz trzeba tylko jeszcze, aby
przeczytaly to Ka...