sobie siedze i kontemPLUJE ze ckni mi sie za ojczyzna (i tym co w niej dobre i
zle i chlubne, slubne, wstydliwe, i zenuja<zco pasjonujace rymowane i proza i
nie biale jednym slowem i czerwone) i najbardziej mi zal szaroburych jarmarkow
i chlodnego cienia pod lipa! chyba ze to tez lipa. skutkiem moich wynaturzen sa
chyba 34 stopnie w nocy i brak mozliwosci normalnego oddechu! viki.2.la.vendetta