Nadal zgłębiam tajniki diety dr Werthmanna :) Przetestowałam już mleko kozie
i doszłam do wniosku, że nie nadaje się do picia bo... jakoś tak dziwnie ...
podśmierduje :( Zakupiłam mąkę żytnią i gryczaną i będę robić chlebek i
wykorzystywać inne przepisy kulinarne bardziej doświadczonych w tej materii
forumowiczów. Kolejne pytanie z mojego cyklu brzmi : czy wymienione w tytule
postu jaja nadają się do jedzenia? Nie - czy się "nadają" dosłownie, bo w
końcu żołnierze z jednostki Grom...