-
Tak mnie ostatnio wzięło na przemyślenia, złapałem doła i chodzę niemrawy, często tak mam i zastanawiam się czy nie udać się do terapeuty.
Ale doszedłem do wniosku że jednym z powodów mojej frustracji jest to że nie doprowadzam spraw do końca, zajmę się czymś potem zapał gaśnie i rzecz nie skończona.
Wiem żeby nie wymagać od siebie perfekcjonizmu ale wiem że sprawy nie są zakończone tak jak powinny.
np. Angielski wiadomo nie wymagam od siebie żeby zdać jakiś CPE, ale angielskiego nie mi...
-
Witajcie
Dziś rozstałam się z człowiekiem, z którym byłam rok. Ciężko mi bardzo. Nigdy
rozstanie mnie tak nie bolało, nie miałam tyle dylematów, nie było takie trudne.
Znaliśmy się dawno temu, potem on wyemigrował aż wreszcie 1,5 roku temu
natknęliśmy się na siebie i zaczęliśmy pisać. To były świetne rozmowy, pełne
zauroczenie. Przyjechał do mnie, nadal było świetnie. Pojechałam do niego, też
super. Pierwsze rysy pojawiły się, kiedy zauważyłam jego ostentacyjne
adorowanie innych kob...
-
Mój mąż, którego uważałam za osobę wyjątkowo uczciwą i pewnego rodzaju
wzorzec moralny, oszukiwał mnie przez co najmniej parę lat. Nasze drogi
rozwoju zawodowego ukształtowały się w życiu bardzo różnie i jest to
podstawowy szkopuł, choć może nie tylko. Nie będę się rozwodzić nad
przeszłością, chodzi o teraźniejszość. Okazało się,że w związku z
nienormowanym czasem pracy, znalazł sobie rozrywkę w postaci życia
wirtualnego - uczestnictwa w różnego rodzaju grupach forumowych itp itd,...
-
Pobraliśmy się 8 miesięcy temu, do tej pory byliśmy szczęśliwą parą,
znamy się od 4 lat, jestem w 7 miesiącu ciązy, od 2 miesięcy mój mąz
poszedł do nowej pracy tam poznał dziewczynę, od samego początku ta
znajomość mi się nie podobała, powiedziałam mu o swoich
wątpliwościach , zapewniał że nic się nie dzieje , że to tylko
koleżanka owszem lubi ją , bo dogadują się w pracy, ale to wszystko.
jednak w drugi dzień świąt choć nigdy tego nie robiłam coś mnie
podkusiło , żeby zajrzeć d...
-
Jesteśmy razem 14 lat, już po trzydziestce, więc nasz związek był ugruntowany
i stały. Razem byliśmy wiele lat w tym samym miejscu, więc rozłąka nic w sumie
nie zmieniała. Nauczyliśmy się z tym żyć. Byliśmy zajęci pracą, ale mieliśmy
stały bliski kontakt poprzez godziny na telefonie, częste spotkania itd. Znamy
swoje życia, ja w Polsce spędziłam z nim wiele lat, obydwoje pochodzimy z tego
samego miasta, u niego, tam w UK byłam ponad 2 lata. Razem mieszkaliśmy.
Wróciłam do Polski i jeste...
-
jestem załamana...mama 3 jedynki na koniec i powtarzam klase...jest
mi bardzo źle, zwłaszcza ze mam w tym roku wydała mnóstwo pieniedzy
na moje korepetycje z matematyki a mimo to zwaliłam ;( wszystko
zniszczyłam...idac do nowej klasy drugiej od wrzesnia to nie wiem
jak to wytrzymam ;( wszyscy bede juz zgrani a ja taka nowa
dojde..to mij pierwszy kibel....pomijajac ze w tej klasie tez nie
bylam za bardzo lubiana ale zostawiam tam swoja najlepsza
przyjaciolke ktora bedzie sama od...
-
Szuka to najlepsza terapia, warsztat rozwojowy i odpoczynek dla duszy :) ;) :)
Przekazuję Wam zaproszenie jakie dostałam od Ani Wójciak
Ja tam będę :)
Kochani,
Kiedy rok temu oczekiwałam na werdykt Jury 46. Studenckiego Festiwalu Piosenki, nie wiedziałam jeszcze, jak wiele zmieni się u mnie w przeciągu następnych dwunastu miesięcy.
Pierwsza nagroda na SFP była potężnym bodźcem by zacząć znów,
jak wtedy, kiedy byłam małym bąblem, tworzyć.
Tak sobie myślę, że nieustannie staję...
-
Hej:)
Chciałam Was zapytać o radę. Może macie pomysł, wskazówki, które mi pomogą podjąć właściwą decyzję.
W tym roku kończę prawo. Nie był to wybór z miłości, może nawet nie z rozsądku. W chwili kryzysu końca liceum dałam sobie to wcisnąć, rodzina mnie namówiła, ja bardzo się bałam zrobić coś innego. Marzyłam o polonistyce, dziennikarstwie. W sumie znaczenie miało też to, że bałam się ich oceny, że studiuję coś głupiego i będę nikim w przyszłości.
Teraz, minęło 5 lat, powinnam podjąć de...
-
Witam, to jeden z moich pierwszych wątków na forum i do razu w 100%
tendencyjny. Ale kiedy nie moge nijak wytrzymac. Bez niego, ratunku
bez niego jak źle i cięzko!!! rozstanie była moja decyzja. Kolejna
awantura, paskudny agresor z jego strony spowodowany alkoholem.. nie
moglam juz dłużej tego znieść, było to związek toksyczny, któremu za
bardzo sie poświęciłam zaniedbując swoja pracę i znajomych. To
wszytsko widoczne jest gołym okiem ale paskudna tęsknota za nim
pozostaje. Zast...
-
Problem jest pozornie prosty, a dotyczy czegoś, co nazywamy "romantyczną
miłością". Jest to uczucie z definicji pozbawione egoizmu i komercji,
bezinteresowne stapianie ciał zmierzające do połączenia się w jedno. Uczucie,
które jest monogamiczne, co więcej - zakłada trwanie aż po grób, zgodnie z
kościelnym sakramentem i zaleceniami moralistów. To wszystko jest piękne, ale
wydaje się zaprzeczać najsilniejszemu ludzkiemu instynktowi - instynktowi,
który już Freud nazwał zasadą przyjemnośc...
-
IDE SOBIE FAJNĄ KSIĄŻKĘ POCZYTAĆ
-
mojego małżeństwa:((((((((jestem załamana,zdesperowana,samotna..i co teraz??
-
pisalem o tej "dziewczynie co mnie nie chce", ze bylem natretnie uprzejmy,
kochajacy na sile, plaszczacy sie, a ona olewka, ignorancja, zimno.
Wrocila do mnie do pracy wiec widzialem ja na zywo wiele razy i teraz reaguje
odwrotnie- chyba powinna byc zadowolona- po prostu jak ja widze to skrecam w
inna strone, zwyczajnie jej unikam, albo jak kto woli- przed nia spierdzielam.
Samego mnie smieszy troche moja reakcja, bo ide korytarzem ona z przeciwka,
wiec ja mam pole do popisu jesli chodz...
-
No wlasnie jak?
-
za kilka dni kończę studia i czuję się jakbym konczył zycie... nie widze sensu dalszego życia, nie wyobrażam sobie dalszych dni... nie mam siły kończyc pisac pracy magisterskiej, bo jak tylko ją piszę od razu przypomina mi się ostatnie 5 lat, choc nie rewelaycjnych lat a mimo to nie mogę się pogodzić z tym, że to już...
ostatnie dni wypełnione są żalem, przygnębieniem, jestem zdołowany. Łzy też nie są mi obce...
jak sobie z tym poradzić? Może ktoś przezywał podobne chwile konczac studia?
-
W środku nocy, kilka dni temu Moja Kobieta oświadczyła mi, że zostanie ze mną
tylko do końca czerwca. Potem sie rozstaniemy. Do tego czasu miałem spać w
drugim pokoju, "..a jak nie pójdę, to sama to zrobi". Wlasciwie już od
kilkunastu miesięcy przestała się do mnie odzywać tak "z potrzeby". Nie
słyszałem od niej w tym czasie spontanicznego "kocham". Nie pamiętam kiedy
widziałem uśmiech na jej twarzy na mój widok. Za to wielokrotnie w
czasie "cichych dni" powtarzała, że odejdzie, ż...
-
Z nowozawieranych malzenstw w usa szansa, ze bedzie to ostanie jest
fifty/fifty. Poza tym 40% mlodych ludzi nigdy sie nie ozeni czy wyjdzie z maz,
Po dodadaniu tych danych widac, ze trwale (nie mylic z 'udane') malzenstwo to
zdarzenie coraz mniej prawdopodobne.
Coraz wiecej malzenstw zawiera sie w swiadomosci, ze 'dzis tak chce'. Coraz
wiecej ludzi uwaza, ze malzenstwo jest stanem biezacym a nie permanentym.
Czy nalezy oglosic koniec malzenstwa?
A co z Polska? Jezeli uznac...
-
powiem krotko chlapnelam głupote przy matce mojego faceta i jego
siostrze i sie tak obrazily ze ani nie chca rozmawiac ani nie chca
przeprosin...macie jakies pomysly by stopic te lody?
-
podpisano: george busz.
-
Strasznie sie juz pogubilam. Mieszkamy razem z moim juz od 6 lat. Wszystko bylo
prawie cacy, ale pewnego dnia zauwazylam, ze on cos jest niezadowolony, unika
mnie i dzwoni do jednej panny (po kilka razy dziennie). Oczywiscie mowil, ze
to "tylko" przyjaciolka, ze sobie rozmawiaja itd. Zaczal czesciej wychodzic,
nie odbieral telefonow itp. Potem zobaczylam ich zdjecia (calowali sie) -
powiedzial, ze to skonczyl. Potem sms-a od niej, ze go bardzo kocha (ale ze
mnie wscibska baba). Ob...