Ponad 10 lat temu w ciągu 3 dni mój organizm skostniał jak słup soli, organizm
stracił ciepło wewnętrzne do tego stopnia, że wszystkie płyny ustrojowe
przemieszczały się po organiźmie w laseczkach lodu. Płynna była tylko krew.
Wiedziałem, że nikt mi nie pomoże oraz, że mam zaledwie parę dni życia zanim
cały organizm zamarznie na amen. Wiedziałem, że padły wszystkie organy w tym
również system odpornościowy spadł do ok.5%. Od 1,5 roku piłem własny mocz i
to mnie uratowało, bo w miejsce...