Witam. Kupiłem mieszkanie 3 tygodnie temu, od dwóch tygodni dokonuję w nim
gruntownego remontu. Pomagają mi koledzy - fachmani od fizycznej roboty (ja
niewiele potrafię, ale szybko się uczę). Pracują prawie za friko, umówiliśmy
się, że browarów przy robocie ma nie brakować i będziemy kwita. Prace
przebiegają sprawnie, ale codziennie kończymy około północy pijani. Gdy
chłopcy wychodzą do swoich domów ja zwykle przed snem wydobywam "zapasowe"
piwo i się nim dobijam. Szczerze wyznam, że ro...